Dodaj do ulubionych

potrzebuje wsparcia

13.09.14, 19:46
Dziewczyny moja 13 letnia córka się głodzi od dwóch miesięcy twierdząc, że nie jest głodna, nie pytam co to jest, bo wiem co to jest, to jest anoreksja. Jesteśmy po pierwszej wizycie u psychologa w środę następna, w poniedziałek wizyta u pediatry a 30 września u psychiatry (będzie pracował razem z psychologiem). Wiem, że nic się nie zadzieje od razu, ale jest mi tak strasznie ciężko, ryczę non stop. Błagam nie szukajcie winy we mnie, bo już jestem jednym wielki poczuciem winy.
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 19:49
      talusia napisała:

      > Dziewczyny moja 13 letnia córka się głodzi od dwóch miesięcy twierdząc, że nie
      > jest głodna, nie pytam co to jest, bo wiem co to jest, to jest anoreksja. Jeste
      > śmy po pierwszej wizycie u psychologa w środę następna, w poniedziałek wizyta u
      > pediatry a 30 września u psychiatry (będzie pracował razem z psychologiem). Wi
      > em, że nic się nie zadzieje od razu, ale jest mi tak strasznie ciężko, ryczę no
      > n stop. Błagam nie szukajcie winy we mnie, bo już jestem jednym wielki poczucie
      > m winy.


      Dobrze ze juz ruszyłaś sprawę.
      Czeka was trudny czas, ale trzymam kciuki z zdrowie siły dla was.
      Niestety droga do zdrowia mize byc długa i kręta.
      • irenazu Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 20:01
        Jak każde uzależnienie, bo to jest uzależnienie od jedzenia, potrzebna jest terapia dla całej rodziny. Bo to problem bardziej złożony niż się wydaje. Ale da się z tego wyjść. Trzymam za Was kciuki.
    • dlania Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 20:37
      Talusia, nie szukaj winy w sobie, wina jest we wszechogarniającej nas jedynej słusznej wizji kobiecości.
      Nie znam się na leczeniu anoreksji, ale jak mnie takie głupie pseudo-problemy do łba przychodza (żem za gruba, że nieodpowiedni kształt tyłka doprowadza mnie do ropaczy) to poczytanie czy zetknięcie się bepośrednie z prawdziwymi problemami - pomaga. POmoc w schronisku dla zwierząt, poczytanie o wojnie, poogląanie programu o głodzie w afryce.
      Ale jak mówię - nie wiem, jakt o się ma do profesjonalnego leczenia, mnie to pomaga odrzucić ten medialny syf, który robi śmietnik w głowie.

      To jest przerażające. MOje córki są zasadniczo antymodowe, ale! 12-latka po ostatnich urodzinach opowiada mi: no wiesz, zjadłysmy pizze, pogadałyśmy, wypiłuśmy szejka, a potem biegałysmy dookoła restauracji, żeby spalić kalorie.
      Młodsza (8 lat) z zadowoleniem i kokieterią pokazuje swoje wystające kości.
      • totorotot Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 21:25
        Wobec powyższego jeśli jeszcze raz usłyszę z Twoich ust, że chciałabyś zrzucić parę kilo, to wygarne Ci z laczka i poprawię z kopyta. smile
        • dlania Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 22:11
          Oj tam, ponarzekac sobie zawsze mogę. Grunt że mam dystans, jak go stracę to kop.
      • toffix Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 22:34
        To jest przerażające. Moja córka juz z przedszkola przynosiła mi info, ze jest gruba. A nie jest - jest absolutnie NORMALNA. 50-ty centyl zawsze. Nie wystają jej gnaty, ale też nie ma tłuszczu. Byłam zdruzgotana.
    • jan.kran Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 21:26
      Talusiu , mocno tulę. Nie mam osobistego doświadczenia z anoreksją ale dużo czytalam na ten temat.
      Przede wszystkim odrzuć poczucie winy. Nie wiń też córki .Musisz miec teraz duzo silły.
      To że szybko zareagowałaś , szukasz pomocy u specjalistow to bardzo dobrze.
      Nie wiń siebie ani córki , wspieraj Ją a ja mocno trzymam za Was kciuki.
    • beata985 Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 22:28
      straszne....13 lat....
      oby Wam sie udało...
      • zales239 Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 22:39
        U mnie się właśnie wtedy zaczęło ,córka miała 13 lat jak urodził się jej brat.
        Zajeło mi to 2 lata ,aż dwa cholerne lata jak pojęłam o co chodzisuspicious
        Młody pochłonął mnie całkowicie.
        Dopiero wspólne zdjęcie rodzinne otworzyło mi oczy,zobaczyłam swoją córkę -co tu dużo pisać-tragedia!
        Teraz ma 23 lata i niestety ma zaburzenia odżywiania, postrzegania swojej osoby itd.
        Chodziła na terapie ,ja chodziłam na terapię przez parę lat.
        Była i jest piękną dziewczyną,ale coś pozostało,niedobrego w niej.

        Życzę Wam dużo siły.
    • toffix Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 22:40
      Mocno trzymam kciuki, nie obwiniam, podziwiam szybką i zdecydowaną reakcję.
      • niutaki Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 23:12
        Nie znam sie na anoreksji, moge tylko przytulic... no i trzymam kciuki bardzo bardzo mocno.
    • lady.godivia Re: potrzebuje wsparcia 13.09.14, 23:37
      talusia, to że poszła do psychologa to już bardzo duży plus.
      Oby tak dalej.
      Trzymam kciuki.
    • lolinka2 Re: potrzebuje wsparcia 14.09.14, 00:19
      Macie wszelkie szanse na zwycięstwo.

      Wiesz dlaczego?
      Dlatego, że TY - MATKA -nie mówisz "to nie mój problem", "nic się nie dzieje", "przecież to normalne" etc. - a tak mówi sporo matek dziewcząt z zaburzeniami odżywiania. Oraz, że zauważyłaś to BŁYSKAWICZNIE.
      Wzięłaś to na klatę, umówiłaś wizyty, będziesz ciągać małolatę gdzie trzeba - BRAWO! I masz poczucie winy - poniekąd również brawo, choć nie o poczucie winy tu chodzi a o chęć zmiany, bo jeśli coś było nie tak (w systemie rodzinnym - zwykle stąd się biorą zaburzenia odżywiania), to z tą świadomością i tym poczuciem coś-nie-takości, będziesz gotowa zmienić siebie, rodzinę etc. I to naprawdę rokuje bardzo dobrze, więc wdech-wydech. Nie ty pierwsza, nie ty ostatnia... jesteście w bdb sytuacji, teraz kwestia zobaczenia, przyjrzenia się, co w relacji nie zagrało, zmiany i gotowe.

      Ojciec/ mąż w waszej rodzinie jest? bo piszesz tylko o sobie i o córce... - to może być b. istotny element.
      • kanga_roo Re: potrzebuje wsparcia 15.09.14, 10:33
        talusia, przytulam mocno. przyczyn zawsze warto szukać, ale nie w kategoriach winy, tylko zrozumienia problemu. chyba, że chcesz geny winić, bo Twoja starsza zawsze, z tego, co pamiętam, była mega wrażliwa psychicznie. taki typ, nie mam racji?
        ja się jeszcze tylko zastanawiam, czy to musi być tak, jak piszesz. w sensie, czy nie ma problemów ze strony układu pokarmowego. ja pamiętam z czasów szkolnych, jak fatalnie się czułam po kanapkach. jak miałam odruch wymiotny na widok szkolnych (i nie tylko) zup. i sosów. a ostatnio gastrolog mnie uświadomił, że duża ilość zielonego to nie jest to, co nasz układ pokarmowy lubi najbardziej, więc jazdy po powszechnie uważanych za zdrowe sałatkach nie są niczym dziwnym. stara baba jestem, a się męczyłam. może jedzenie powoduje dyskomfort, normalnie, na poziomie fizjologii? a niejedzenie uwalnia od dyskomfortu?
        • toffix Re: potrzebuje wsparcia 15.09.14, 13:24
          Skądś to znam. Miałam refluks, M odchudzałam i musiałam przygotowywać osobne dania dla niego - wszystkie surowe salatki mi szkodziły, ciemne pieczywo też nie dla mnie. Za to ziemniaczki - balsam dla żolądka.
    • pulcino3 Re: potrzebuje wsparcia 15.09.14, 20:59
      wierzę, że jest ci ciężko, przytulam...
      • talusia Re: potrzebuje wsparcia 16.09.14, 09:32
        Dziękuję, niestety nie są to dolegliwości gastryczne. Człowiek stara się jak umie a tak i tak dupa....
        • kanga_roo Re: potrzebuje wsparcia 16.09.14, 10:44
          ale tylko to możesz. starać się jak umiesz, robić swoje i tyle. no bywa czasem ciężko.
          mój mąż już się chyba przyzwyczaił do widoku zaryczanej żony, która mówi "nie denerwuj się, nic się nie stało". w sensie - nie wydarzyła się żadna katastrofa. jakoś trzeba odreagować.
          a propos odreagowywania - już kiedyś pisałaś, że Twoje dziecko przestało jeść. więc tym bardziej nie masz się co obwiniać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka