mathiola
28.09.14, 16:05
Porady mi potrza.
Przybłąkał się do nas mały kotek i najwyraźniej poczuł, że jest u siebie. Wynoszony za bramę wraca i mruczy, więc wychodzi na to, że zostanie. Ale nasz pies dostaje zajoba. Szczeka, ślini się, demoluje taras i dom na widok kociaka. Nie wiem za bardzo co roi, boję się, że zrobi mu krzywdę, chociaż mały broni się pazurami jak lew. Dać mu czas - mówiłam, ale to nie do zniesienia. Non stop szczeka i atakuje kota, dzieci latają za nim i się drą, a mnie boli głowa.