andziulec 17.12.14, 22:11 czyli wszystko co trzeba wiedzieć zanim adoptuje się kota. I jak się na to przygotować. Noszę się z zamiarem przygarnięcia kota bądź dwóch. Będzie to pierwszy raz więc wszystkie cenne informacje mile widziane. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amoreska Re: adopcja kota 17.12.14, 22:14 Ty dobrze wiesz, kto tu jest specjalistką od kotów , prawda? Odpowiedz Link
exotique Re: adopcja kota 18.12.14, 01:41 koty smierdza. sie nie tula jak chcesz ale kiedy one chca. maja w pyte siersci co fruwa. trzeba to odlkurzac. z plusow- bywaja ladne. a jak sie zagalopuja- mozna je przerobic na KOT-lety. ale nadal je lubie. nie mam. nie bede miala (obiecuje przez nastepne 30 dni) Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 07:56 Chyba ty smierdzisz Moje pachną Co do tulenia sie nie zgodze, 2/3 tulą sie nono stop, tylko jeden tuli sie kiedy chcesz. Co do siersci sie zgodze, fakt A co do meritum, to nie wiem o kim piszecie bo ja specjalistką kocią nie jestem. W Poznaniu masz fundacje Koci Pazur czy Kłebek, przykładowe ogłoszenia: www.facebook.com/371850769322/photos/a.465761319322.251344.371850769322/10152879751314323/?type=1 www.facebook.com/fundacjaklebek/photos/a.370376329734971.1073741834.353655698073701/616862315086370/?type=1 Powiem tak, z adopcjami kocimi jest czasem ciezka sprawa, bo u ciebie bedzie problem z tym otwartym tarasem Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 08:00 Zawsze mozesz isc do schronu, podejrzewam, ze az takich obostrzen nie mają A co do przygotowan to nigdy nie wiesz co moze sie przydarzyc. JA z pierwszym i nastepnym poszłam na zywioł, nie wiedziałam, ze koty mogą sie nie lubic, wiec nie izolowałam One na szczescie tez nie wiedziały, ze mogą sie nie lubic i było ok Warto wywalic z polek wszelkie durnostojki jak masz, bo i tak zrzucą. No i warto ( np przez net czy znajomych) poszukac weta, ktory jest dobry, ale nie zdziera kroci ( bo to wazne, ja w innym miejscu przepłacałam za byle pipete na robaki. PRzy jednym te pare zł nie robiło mi roznicy, przy 3 juz tak). Odpowiedz Link
andziulec Re: adopcja kota 18.12.14, 08:02 Co do tarasu: jedni sąsiedzi mają rudego kocura i odwiedza on wszystkich sąsiadów latem po czym wraca do siebie do domu. Myślisz, że mi ucieknie taki Kocur przez ten taras? Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 08:14 Andzia zalezy od kota. Pamietasz moją Chudą? Ona była wychodząca ( chociaz mieszkam przy samej, coraz bardziej ruchliwej ulicy), ale to był kot co całe zycie spędził na ulicy, koncówke pozyła u nas. Natomiast Mia sie kompletnie nie nadaje do zycia, bo jest durna jak but i wyleciałąby na ulice na 100%. Odpowiedz Link
toffix Re: adopcja kota 18.12.14, 10:47 Moja kotka całe lato spędza na balkonie (taras to to nie jest) na I piętrze i nie ucieka. Wkurza psy z balkonow sąsiednich bloków, prezentuje się, wzbudza zachwyt , leży na barierce,... Odpowiedz Link
toffix Re: adopcja kota 18.12.14, 10:48 Ale ja to rasy spokojnej po prostu szukałam, myslę, ze jakby na wariata trafiło to za ptaszkiem by poleciał... Odpowiedz Link
margotka28 Re: adopcja kota 18.12.14, 11:00 mam dwie kotki, każda wyratowana od niechybnej śmierci. Obie są wychodzące, nie tulące się prawie wcale. Odpowiedz Link
toffix Re: adopcja kota 18.12.14, 11:38 Poznań? schronisko.com/animals/thelma-louise/#prettyPhoto Odpowiedz Link
toffix Re: adopcja kota 18.12.14, 14:24 Bierz, jak siostrzyczki to nie będziesz miała tego problemu, ze kot nie lubi kota. Ja sobie czasem przeglądam ogłoszenia i marzę o nowym kotku. Któreś z tych stowarzyszeń ladnie opisuje chakter kotka. Ale pamiętam, ze mnie namawiali na 2 = że niby 2 z jednego miotu się najlepiej chowają. Odpowiedz Link
kanga_roo Re: adopcja kota 18.12.14, 14:34 a zajrzyj jeszcze tutaj: przytuliskauwandy.pl/szpitalny-kotek-wlascicielka-umarla-zwierzak-koczuje-pod-drzwiami/ ja niestety mogę mieć albo męża, albo kota (alergia) Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 13:31 Ojeju jakie cudenka sliczne Marzy mi sie kotek z takim rozowym noskiem Odpowiedz Link
toffix Re: adopcja kota 18.12.14, 14:39 www.gumtree.pl/cp-koty-i-kocieta/poznan/troje-uroczych-kociat-szuka-dobrego-domu-poznan-616200981 A ja bym czarnego chciała: www.gumtree.pl/cp-koty-i-kocieta/poznan/troje-uroczych-kociat-szuka-dobrego-domu-poznan-616200981 Odpowiedz Link
toffix Re: adopcja kota 18.12.14, 14:44 Albo ta szylkretka: www.gumtree.pl/cp-koty-i-kocieta/poznan/kociaki-czekaja-na-adopcje-610522144 www.gumtree.pl/c-ViewAdLargeImage?AdId=606652201&Keyword=wielkopolskie Odpowiedz Link
kanga_roo Re: adopcja kota 18.12.14, 14:49 albo ten kolega: przytuliskauwandy.pl/wielkokotek/ Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 14:51 Szyldkretki tez cudne!!!! Ech wychodze z tego wątaska Swinie z was Odpowiedz Link
toffix Re: adopcja kota 18.12.14, 14:59 To mój różowy nosek Też spadam bo ja tu PRACUJĘ!!! Już dzisw pracy film obejrzałam, teraz koty ogladam! Odpowiedz Link
hamerykanka Re: adopcja kota 19.12.14, 02:23 Nie moge sie powstrzymac A to czarny nochal Xeny Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: adopcja kota 18.12.14, 18:44 Andziulec jak masz warunki weź dwa, albo trzy Zwierzę ze schronu jest wdzięczne jak żadne inne, mam takiego kotwora na stanie i jest to nalepszy, najkochańszy kot jaki kiedykolwiek u mnie był. Fundacje mają często różne obostrzenia i fakt, że u ciebie koty będą wychodzące może być przeszkodą w adopcji. Ze schronu zaś istnieje niebezpieczeństwo (ale niekoniecznie), że kotek może być chory, ale często schroniska mają domy tymczasowe (nasze ma) i stamtąd koty są zdrowe. Ja mam z tymczasu okaz zdrowia i tuszy Kotom trzeba kupić kuwetę - kuwety, żwirek, miski i ywentualnie drapak. Legowisk nie kupuj, bo koty nie będą i tak z nich korzystać, lepiej postawić kartonowe pudło po jednym na kota na pewno zostaną zasiedlone I tyle. Z początku nie obściskiwać na siłę dać czas na obwąchanie i przyzwyczajenie się do nowego miejsca. Wędrówka po domu z podniesionym ogonem oznacza " jestem u siebie" Kurczę, ja to miętka jestem i gdybym mieszkała w pobliżu Poznania zaraz wzięłabym tego szpitalnego pomimo, że drugiego kota mieć nie mogę. Strasznie żal mi takich zwierzaków... eh, poryczałam się... Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: adopcja kota 18.12.14, 18:58 Jak z Poznania, to skontaktuj sie moze z autorka tego bloga, pracuje w kociarni schroniskowej, na pewno znajdzie Ci fajna parke. Bloga nie czytaj, bo sie zaplaczesz przy niektorych wpisach (albo przeczytaj, ale na wlasna odpowiedzialnosc!). Koty najlepiej w dwupaku . Ja swiadomie wybieram te, ktore nie maja innych potencjalnych kandydatow lub sa po prostu "z ulicy", aleczasem marze o malych kociakach, ubawu z nimi jest co nie miara. Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 19:10 W sumie Robalowa napisała duzo ( i mądrze, jak nie ona ), ale np u mnie wszystkie drapaki i legowiska są w uzyciu. Wiec zalezy od kota. Cały parapet mam zawalony podusiami, bo koteckom musi byc " miętko" I chodzę jak ten łoś i podnosze jak gruby pozrzuca. A co do zwirku to ja polecam cats best eco plus. Co prawda roznosi sie jak skurwensen po chałupie, ale mozna wywalac do kibla bez zadnego problemu. Tak, ten szpitalny chwyta za serce Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: adopcja kota 18.12.14, 20:15 Olina a chcesz żeby ci plusz bombki strzelił? Że niby ja zwykle gupio gadam? Ja??? Nio, żeby mnie to ostatni raz było, bo naślę kotwora, a on teraz 7,5 kilo żywej wagi, więc wiesz tego ten, no. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: adopcja kota 18.12.14, 20:25 Andziulec nie dopisałam jeszcze. Zanim wypuścisz koty po raz pierwszy na zewnątrz przetrzymaj je w domu ze dwa, trzy tygodnie żeby się z wami zżyły. Bo inaczej pitną w siną dal i tyle je widzieli. Wet poradził mi przy poprzednim kocie wypuścić go jak spadnie śnieg, to skutecznie zniechęca koty do dalekich wędrówek. Tylko w tym roku szanse na śnieg marne Odpowiedz Link
andziulec Re: adopcja kota 18.12.14, 20:56 Robalu dzięki za wyczerpujący wykład. Co do wychodzenia: owszem mam kawał tarasu ale jest zimno więc nikt tam nie łazi teraz. Próba wypuszczania na dwór dopiero wiosną Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 20:29 O jeny 7,5 kg?? Toz to tyle moj Suplini pudellini wazy Toz to postrach na dzielni jest. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: adopcja kota 18.12.14, 20:40 No, sie bój Ale on otyły nie jest, jest tylko letko puszysty jak to stwierdził wet ostatnio Odpowiedz Link
olinka20 Re: adopcja kota 18.12.14, 20:48 Puczko tez nie jest otyły wg weta Tylko WIELKI No jest. Ciekawe co powie jak Zmije zobaczy ( pamieta ją jako zabiedzone chucherko ) Odpowiedz Link
andziulec Re: adopcja kota 18.12.14, 21:03 A myślę nad tymi dwoma pokazanymi przez którąś magielke. Odpowiedz Link
peonka Re: adopcja kota 19.12.14, 02:00 Ja niesmialo jestem za tym szpitalnym... Wiem że to Tobą decyzja oczywiście, ale ta kocina chwyta za serce... Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: adopcja kota 19.12.14, 10:10 Problem w tym, że ludzie wolą brać małe kotki bo takie słodkie. Słodkie tylko niewiadomo jaki mają charakter i jakie będą jak dorosną. Ja zawsze brałam koty min półroczne, wtedy już widziałam czy kot jest przytulaśny czy nie, czy jest zrównoważony i czy pasujemy do siebie. I nigdy się nie zawiodłam. Kot szpitalny ma dużo mniejsze szanse na adopcję, bo to kot gdzieś trzy-czteroletni, dorosły, a nie słodkie bobo. A szkoda bo dowiódł że potrafi kochać bardzo mocno... Andzia oczywiście nie naciskam żebyś go wzięła, ty chcesz mieć dwa i faktycznie lepiej żeby to było rodzeństwo, dorosłe koty mogą mieć problemy z tolerowaniem konkurencji na swoim terenie. Odpowiedz Link