Witam..mój problem polega na tym że mam dopiero23lata i jestem 3
lata po ślubie.mamy dwie córeczki 4 i 5 lat.od dluższego czasu nie
uklada nam sie z mężem,podejrzewa mnie o zdrade jest chorobliwie
zazdrosny,sprawdza mnie na każdym kroku..po wypiciu alkoholu
zaczynają sie awantury.kilka razy talerze i szklanki które były w
zasięgu jego ręki londowaly koło mnie na ścianie,zdazało się też ze
podnosił na mnie ręke czego świadkami były nasze małe
córeczki/staralam sie żeby jakoś ratować to wszystko ale brak mi juz
sił...najgorsze jest to że ukrywalam przed wszystkimi co się działo
bo bylo mi wstyd

mąż twierdzi że nie da mi szybko rozwodu i ze
dzieci mi też nie odda więc męcze się z nim ze strachu...nie wiem co
robic ani od czego zacząć.jak sądzicie?jakie mam szanse na dzieci i
rozwód,tym bardziej ze to ja je wychowuje bo on od rana do nocy jest
w pracy

(