Dodaj do ulubionych

Manifa 2006

28.02.06, 15:16
www.oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=143&Itemid=1
Szkoda, ze w Bielsku nie bedzie Manify :(((Z checia bym poszla. A czy ktos
byl na wystapieniu Szczuki na WSAP'ie?
Obserwuj wątek
    • doktorpajchivo Re: Manifa 2006 28.02.06, 15:47
      heh khaki3 manifa w Bielsku hehe dobre :D
      • khaki33 Re: Manifa 2006 28.02.06, 18:37
        a więc tak pierwsza manifa w bielsku była w 1998 roku p[odczas pochodu
        pierwszomajowego,heheheh protestowali przeciwko sprzedaży masła na kartki
    • khaki3 Re: Manifa 2006 28.02.06, 15:51
      no nie moja wina, ze u nas manifek wielu nie ma. niestety w bielsku kobiety
      same pozwalaja traktowac sie jak przedmiot. no coz na szczescie jest wiecej
      manifek plci meskiej. ale moze za kilka lat bedzie taka manifa:)
      • pawlozsiul Kobiety w Bielsku nie pozwolą się traktować 28.02.06, 16:00
        jak przedmiot, który Khaki będzie ciągać po jakichś głupawych manifach. Idź
        sama, przyjdziemy popatrzeć.
        • khaki3 Pffffff ty nawet chyba nie wiesz co to manifa! 28.02.06, 16:31
          a tobie to trzeba glupia i niewyksztalcona kobiete, ktora da soba kierowac! bo
          na madre i wyzwolone kobiety jeszcze jestes za dziecinny! a zebys wiedzial, ze
          na manife bym poszla! bo nie jestem glupia krowka w stadzie, zeby jakis debilny
          byczek mna kierowal!
          • pawlozsiul Manifestacje organizowali mezczyzni 28.02.06, 16:48
            Potem zajęły się tym kobiety. A ponieważ słowo było zbyt trudne, to je
            skróciły. I tak powstała "manifa". Tylko nie wyzywaj mnie od szowinistów - w
            jakiejś "Elle" to było.
          • pawlozsiul Byczek 28.02.06, 16:49
            Najważniejsze, żeby byczek była kobietą.
            • khaki3 Re: Byczek 28.02.06, 16:54
              A co do tego ma cala manifa 2006? Widziales w Bielsku ile jest kobiet
              traktowanych jak rzeczy? Widziales moze jakies stowarzyszenia feministek? A
              moze zgodnie z zalozeniami tegorocznej manify "prawo i sprawiedliwosc dla
              kobiet" znasz jakies przyklady rownouprawnienia zgodnie z tym haslem? A moze
              znasz jakas kobiete, ktora zrobila oszalmiajaca kariere w Bielsku na wysokich
              stanowiskach urzedowych?A moze poprostu w Bielsku feministka to stereopty baby
              z kompleksami, i mezczyzni wiecznie staraj sie udowadniac kobietom, ze sa
              gorsze? Skoro Ciebie kreci glupia kobietka, ktora wlasnej wartosci nie zna to
              sie ciesz tym, ale nie wmawiaj mi, ze ja rzeczowo traktuje kobiety i chce je
              sila ciagnac na manife! bo jak narazie to przyglupem mozesz byc ty a nie
              kobiety walczace o rownosc i wolnosc dla kazdej z plci!
          • hajdis Re: Pffffff ty nawet chyba nie wiesz co to manifa 28.02.06, 21:49
            Khaki kochana, czy tobie naprawde potrzeba manifestacji i etykiety feministki na
            czole, zeby z "debilnym byczkiem" sobie poradzic? Wierze, ze nie ;)
            • khaki3 Hajdis mnie nie potrzebne sa etykiety 28.02.06, 21:51
              Ale sama zapewne znasz nie jedna taka co to daje sie byczkowi do stada zagonic
              i daje sie rzeczowo traktowac. Wystarczy popatrzec na to jak dziewczyny
              pozwalaja sie traktowac dla swoich chlopakow! Jak smiecie! Pozatym warto
              uswiadamiac o tak waznym czynniku jak feminizm mlode dziewczyny bo bardzo
              czesto nie doceniaja tego co zrobily kiedys dla nas kobiet inne kobiety.
              • hajdis Re: Hajdis mnie nie potrzebne sa etykiety 28.02.06, 22:07
                Jasne, ze znam i z jednej strony ubolewam nad ich losem a z drugiej dziwi mnie
                ich naiwnosć i kompletny brak szacunku do samej siebie. Cóz poradze, ze
                kolezankę chłopak bije, a ona wraca do niego kolejny raz... cóż ja moge. Mysle,
                ze zawsze jest jakis wybór a człowiek ma wolna wolę
                • khaki3 Re: Hajdis mnie nie potrzebne sa etykiety 28.02.06, 22:09
                  Ale czasami kobiety sadza, ze to ich wina, ze on je bije! Mezczyzna jest wtedy
                  niewinny, one sa winne, one sa be i fe. a oni cacy! one kobiety! kobiety, ktore
                  nie maja swiadomosci, ze maja wlasna wartosc i wolny wybor. Czasami facet taki
                  makaron na uszy nawinie, ze kobieta swiecie wierzy mu a inni?? a inni sa tymi,
                  ktorzy powoduja, ze ona jest zla a jak ona jest zla to on ja bije.
                  • hajdis Re: Hajdis mnie nie potrzebne sa etykiety 28.02.06, 22:22
                    To wtedy do psychologa a nie na "parade feministek".
      • doktorpajchivo Re: Manifa 2006 28.02.06, 16:50
        khaki3 dziwię się jedynie temu, że żałujesz że manify nie ma w Bielsku ... mnie
        natomiast dziwi Twój tok myślenia, bo dlaczego miałaby być manifa w Bielsku
        (urokliwym, ciekawym, ale nie oszukujmy się prowincjonalnym i małym
        miasteczku), gdy odbywa się jedynie w 9 dużych miastach ...
        • khaki3 Re: Manifa 2006 28.02.06, 16:58
          A dlaczego Manifa nie moze odbyc sie w Bielsku? Warto pokazywac nawet w malych
          i prowincjonalnych miasteczkach to, ze manify sa potrzebne, sa manifki i sa
          kobiety, ktore chca cos osiagnac nie tylko dom i rodzina jest ich szczytem
          szczescia. Warto kobiety uswiadamiac o sensie feminizmu i o tym jak duza role
          odgrywa w ich zyciu. a taka nawet mini Manifka pozwolilaby kilku moze
          kilkunastu dziewczynom uswiadomic w ich wlasnej wartosci.
          • pawlozsiul Jasne, od razu się poczuje ważna! 28.02.06, 17:11
            Jak pochodzi kilka godzin z transparentem po mrozie i otrzyma od Khaki uścisk
            dłoni wraz z dyplomem.
            Khaki, lepiej zupę jakąś ugotuj - to słaba strona dziewczyn z Twego pokolenia.
            Dać Ci przepis, czy masz jakąś książkę kucharską?
            • hajdis Re: Jasne, od razu się poczuje ważna! 28.02.06, 21:59
              Z tą zupą musze sie zgodzic. Nie generalizujmy....... ale jest to niesłychanie
              słaby punkt pokolenia khaki i młodszych. Problem wielu moich kolegów, którzy nie
              mogą znaleźc stałych poartnerek polega na tym, ze ;D.... najzwyczajniej w
              swiecie nie widzą wśród dzisiejszych dzwudzistolatek kandydatek na żony ;D
              • khaki3 Re: Jasne, od razu się poczuje ważna! 28.02.06, 22:01
                Widzisz Hajdis to raczej problem matek, ze tak corki wychowaly, i problem tego,
                ze ciagle im uslugiwaly. Ja sama siebie wyslalam na kurs gotowania, i od
                dluzszego czasu ja gotuje w domu, bo robie to o wiele lepiej niz moja mama.
                Mysle, ze to nie "pokolenie" a wychowanie decyduje o tym jaka kobieta bedzie
                mloda dziewczyna.
                • hajdis Re: Jasne, od razu się poczuje ważna! 28.02.06, 22:21
                  O nie nie nie kochana moja, mnie mama gotowac nie uczyła, wiec omińmy temat
                  wychowania a zagłębmy sie w system wartosci dzisiejszych nastolatek, który jest
                  kształtowany nie tylko przez wychowanie rodziców (zrozumiesz jak będziesz matką,
                  że nie wszystko co nienormalne dziecko wynioslo z domu).

                  Uczmy dzieci za młodu o kolejach zycia, prawach i obowiazkach, co w życiu trzeba
                  a czego człowiek nie musi, a nie szkolimy dorosłych ludz jak sobie radzic z
                  dyskryminacją.

                  moje pytanie jest takie:

                  czy kobieta dorosła, świadoma swoich praw, inteligentna pozwoli robić z siebie
                  niewolnice? Chyba nie. wiec po co jej feminizm?

                  Czy kobieta dorosła, zupełnie zdominowana przez mężczyznę, słabo zaradna,
                  nieśiwiadoma swojej wartosci i mało bystra bedzie umiała przesłania feminizmu w
                  odpowiedni sposób zastosowac w swoim życiu? Tez mi sie zdaje ze nie?

                  Wiec o co ten krzyk?

          • doktorpajchivo Re: Manifa 2006 28.02.06, 17:15
            khaki3 to proste - Bielsk jest za małym miasteczkiem, żeby mogła odbyć się w
            nim manifa (sama Szczuka mówiła, że czasem chętnych do wzięcia udziału w
            manifie w Łodzi i innych większych miastach brakuje)
            • pawlozsiul Szkoda mi feministek 28.02.06, 17:19
              Całe życie na "gorących kubkach" - wrzody żołądka juz przed trzydziestką.
              Jeżeli w Łodzi przyjdzie trzydzieści osób, to w Bielsku proporcjonalnie
              wystarczy jedna. I tyle właśnie jest chętnych. Więc manifa powinna się odbyć,
              mam rację Doktorku?
              • khaki3 Re: Szkoda mi feministek 28.02.06, 17:48
                Widzisz i tutaj pokazujesz swoj brak wiedzy elementarnej na temat feminizmu!

                feministka dla ciebie to stereotyp. co jest zalosne

                a feministki XXI wieku to kobiety majace dom, rodzine, prace, i majace poczucie
                wlasnej wartosci!Kobiety sukcesu, ktore nie sa dolowane przez wlasnych
                partnerow, kobiety ogniska domowego, kobiety swoich partnerow, i kobiety
                wlasnego zycia. Feministki to kobiety, ktore walcza o rowne prawa, i wlacza o
                wlasna rodzine. Ale co ty taki maly i zadufany w sobie facecik mozesz o tym
                wiedziec? nawet nie masz zielonego pojecia o feminizmie! o tym jak kobiety
                walcza o swoja wartosc! dla ciebie kobieta ztego co widze to maszynka do
                rodzenia, wychowywania dzieci, sprzatania i gotowania! wspolczuje twojej
                partnerce. biedna zahukana kobieta, bez wlasnego poczucia wartosci! negujacy
                prawa i zaslugi kobiet w zyciu mezczyzn, sprowadzajacy kobiety do roli zwyklego
                dodatku w zyciu. negujacy prawa i mozliwosci do sukcesu, zapewne jestes
                zazdrosny o sukcesy kobiet w twoim otoczeniu, nie jestes w stanie dopingowac
                kobiety do wiekszej mobilizacji w dazeniu do sukcesu, nie masz nawet mozliwosci
                poznac prawdziwa kobiete. bo coz to za kobieta oddajaca sie pod rozkazy
                mezczyzny? stereotypowo myslisz,ze taka manifa nic nie daje? nigdy zapewne nie
                prowadziles dyskusji o feminizmie, zapewne nigdy takiej prawdziwej feministki
                na oczy nie widziales, i nawet nie wiesz ile twoja matka i ile twoje corki o
                ile masz badz bedziesz mial ( o zgrozo!!) beda zawdzieczac feministkom! dla
                ciebie to oczywiscie, ze kobieta ma prawo uczyc sie, ksztalcic sie, pracowac,
                zarabiac ( boj sie boga kobieto tylko nie zarabiaj wiecej niz pawlozsiul
                urazisz jego meskie ego, a nie chcemy przeciez zeby z niego spadl, i sie caly
                rozplaszczyl na meskim szowinistycznym przyladku bez nadziei) oczywiste jest
                to,ze kobieta ma prawo sie bronic przed molestowaniem, biciem,
                wykorzystywaniem! a kiedys o te wlasnie prawa walczyly feministki! walczyl o
                to,zeby twoje corki mialy mozliwosc bronic sie przed zboczencem na ulicy, przed
                biciem przez meza, zeby mialy mozliwosc ksztalcenia sie i zycia na poziomie! to
                wszystko( a przeciez to tylko i wylacznie jedna setna dokonan feministek)
                wywalczyly feministki! feministka nie chce nic wygrac sila ona woli przez rozum
                do celu doscj, a facet? facet gardzi kobietami walczacymi o swoje prawa ( ktore
                zreszta im sie naleza ale wiecznie sa lamane) i wlasnie ktos taki jak ty
                powinien najpierw sie doksztalcic w tym temacie a pozniej zabierac glos.
                • pawlozsiul Dzięki Khaki! 28.02.06, 17:56
                  Dawno się tak nie uśmiałem, serio! Aż za wiele znam feministek, niestety. A
                  współczesny feminizm to nieco inne trendy - widzę, że Ty zatrzymałaś się w
                  połowie lat dziewięćdziesiątych, niech tam! Świetny post. A co z tym przepisem,
                  masz?
                  • khaki3 czlowieku biedny pokrzywdzony! 28.02.06, 18:05
                    ja sie zatrzymalam? ty nigdy nie dorosles do feminizmu i kobiet!ja ci przyklady
                    podalam tego co zadzwieczamy feministkom a ty pewnie nawet jesdnego zdania nie
                    przeczytales! o prozny i ciemny faceciku! oh ty swinko szowinistyczna! prosty i
                    malo skomplikowany podgatunku! zyj sobie w swiadomosci, ze jestes mezczyzna a
                    ja tobie prawde powiadam wiecej meskosci ma moj komp niz ty! doksztalc sie na
                    temat feminizmu, doczytaj co napisalam, wtedy moze choc zrozumiesz co to slowo
                    FEMINIZM a jak nie zrozumiesz to wykorzystaj cuda techniki zwane komputerem(
                    ktory ma wiecej meskosci niz ty) internet, ksiazki. zrob cos w zyciu
                    pozytywnego i doucz sie! stereotypami karmiony cale zycie jestes, nie wiesz ,ze
                    swiat juz poszedl do przodu a ty jestes stoisz i czekasz? na co czekasz? na
                    oklaski? ja ci braw bic nie bede, choc mowia,ze warto zagubionych i bez wlasnej
                    wartosci mezczyzn zachecac do aktywnego zycia. ja tam nie mam zamiaru..... bo
                    mam wrazenie, ze stoisz w miejscu. wiesz kogo mi przypominasz? takiego jednego
                    facecika, ktory wiecznie twierdzil,ze kobieta nie ma racji bo przeciez nigdy
                    jej nie miala, o dziwo stoczyl sie na same dno spoleczne choc sie zapieral, ze
                    nigdy tak nie bedzie. a ty juz stoczyles sie na same dno wiedzy spolecznej o
                    tak ciekawym i szerokim temacie jakim jest fe,minizm. wybacz nie mam zamiaru
                    juz dyskltuowac z kims kto nie siega swoim malym rozumkiem prostych spraw.

                    EOT
                    • pawlozsiul Re: czlowieku biedny pokrzywdzony! 28.02.06, 18:12
                      Magdalena Środa - "Indywidualizm i jego krytycy". Straszny gniot, ale Tobie się
                      spodoba. Powinni mieć we WSAPie. Jak nie, chętnie Ci pożyczę - oddam nawet ten
                      bełkot feministyczny.
                      Dobrze rozumiem? Rezygnujesz z przekonywania mnie? Pozwalasz, aby taka wstrętna
                      maskulinistyczna świnia chodziła po ulicach sprowadzając powszechne zagrożenie
                      dla miłujacych wolność kobiet?
                      • khaki3 Re: czlowieku biedny pokrzywdzony! 28.02.06, 18:17
                        A to tylko jedna ksiazke przeczytales i juz caly feminizm be i fe? wiesz co za
                        nisko upadles zeby z toba dyskutowac. lepiej zostawic swinie w bagnie i gownie
                        i nie starac sie ja wyciagac, bo samemu mozna sie upierdolic po lokcie. a mnie
                        nie interesuje bagno i gowno szowinizmu.
                        • bielszczanin Re: czlowieku biedny pokrzywdzony! 28.02.06, 20:40
                          Khaki a na jakiej podsatwie twierdzisz, ze pawlozsiul jest męskim szowinistą?
                          Przecież jezeli komuś się nie podobają poglady feministek, to wcale nie oznacza
                          automatycznie, że nie szanuje kobiet i umniejsza ich rolę w życiu. ZApytałaś
                          pawlozsiula o jego zdanie na temat kobiety? Czy na podstawie jego opinii o
                          manifie tak go zjechałas?
                          Ja tam myśle, że on Cie zwycajnie podpuszcza.

                          hę?
                      • pawlozsiul Nie ma to jak świeże męskie spojrzenie 28.02.06, 20:45
                        :)
      • hajdis Re: Manifa 2006 28.02.06, 21:46
        Dla mnie osobiscie taka manifestacja nie jest do niczego potrzebna. Sama
        potrafie dogadać sie z męzem w domu. Nigdy w pracy nie spotkałam sie z
        dyskryminacją kobiet.
        Rozumiem ze kobiety magą byc i są dyskryminowane i bardzo wątpię że manifectacja
        coś tu pomoze.Mysle, ze kazda kobieta sama powinna sie nauczyc bronić przed
        dyskryminacją i każda sama powinna wiedzieć co jest dla niej dyskryminacja a co
        nie.
        Dla mnie nie jest dyskryminacja to, ze sprzątam, gotuję, prasuję, zajmuje się
        dzickiem...... jest to dla mnie normalne i nie uważam że powinien robić to mąż.
        Zajmuje sie domem kiedy musi i robi to bardzo dobrze, ale są to mojer obowiazki
        i nie walcze z tym bo nie widze potrzeby.

        Uwazam ze kobiety w Bielsku nie daja sie dyskryminować bardziej niz w innych
        miastach tylko dlatego, że nie ma u nas tego typu manifestacji. Wszędzie jest
        tak samo. Feminizm chyba tkwi w naturze, charakterze kobiet które chca życ
        zgodnie z jego zasadami i nie ma tu podziału terytorialnego....
        • khaki3 Re: Manifa 2006 28.02.06, 21:53
          Ale czy kobiety wiedza co to feminizm? Czy sa swiadome wlasnych prawi i wlasnej
          wartosci? Czesto kobiety zyja w swiadomosci, ze sa gorsze od mezczyzn, ze im
          sie nic nie nalezy, a bijacy je codziennie maz robi to dlatego, ze sa zle. Jak
          wczasach sredniowiecza, kobieta jest niczym, przedmiotem, nie nalezy jej
          okazywac szacunku. Mysle, ze takie manify daja duzo, uswiadamiaja, pokazuja
          codzienne wartosci o jakie kiedys ktos dla nas walczyl.
          • hajdis Re: Manifa 2006 28.02.06, 22:26
            mysle, ze swaidomość własnych praw i wartosci nie koniecznie musi sie nazywać
            feminizmem, a od sredniowiecza minęło troche czasu i siłą woli pewne rzeczy sie
            zmieniły
        • pawlozsiul I za to Cię Hajdis lubię 28.02.06, 21:56
          Najpoważniejszy zarzut, jaki mogę postawić feministkom tyczy tego, że niedość
          upewnią się, czy kobiety rzeczywiście chcą, aby to one właśnie przemawiały w
          ich imieniu.
          Feminizm w praktyce jest w ogóle nadto "akademicki" i za bardzo oderwany od
          rzeczywistych problemów kobiet. Każda pełnomocniczka rządu ds. równego statusu
          więcej uwagi poświęcała ilości kobiet na listach wyborczych niż np. godnemu (na
          to samo stanowisko i za to samo wynagrodzenie) powrotowi kobiet z urlopów
          wychowawczych. Przykład pierwszy z brzegu, a jest ich - rzeczywistych
          problemów - wiele. Ale feministki wolą w kółko o
          abstrakcyjnym "równouprawnieniu" przy podziale stanowisk.
          • hajdis Re: I za to Cię Hajdis lubię 28.02.06, 22:47
            Jezeli chodzi o nieszczesna walke o stanowiska to wydaje mi sie, że wiecej
            chetnych na nie jest mezczyzn niż kobiet i z tego powodu wiecej mezczyzn sie na
            tych stanowiskach znajduje. i jesli już jestesmy w tym temacie to zdaje sie, ze
            prawa wyborcze mamy wszyscy takie same, wiec czemu kobiety bardziej mężczyznom
            ufają i to ich wybieraja na np. swoich przedstawicieli do sejmu??? Coś w tym jest
    • konsum5 KHAKI3 NA PREZYDENTA (prezydentkę?) 28.02.06, 18:17
      Napewno prezydencinę!!!
      Khaki3 miłaja maja, dał ja by ciebia... pasów na goły tyłeczek. Czy tak
      postrzegasz feminizm??? Feminizm to nie znaczy: chłopy do pługa i kamieniołomów
      i do zarabiania kasy. My mężczyżni służymy także do innych celów, np. do
      rozrywki, hmmm ...nocnej rozrywki. Mój pączusiu.
      • khaki3 Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 18:19
        gdzie widzisz roznice miedzy tymi dwiemia plciami( pomiajac roznice budowy
        anatomicznej)????NIGDZIE!Wiesz dlaczego? Bo kobieta i mezczyzna to tacy sami
        ludzie, takie same prawa im sie naleza, takie same swiatopoglady moga
        przestawiac bez obaw, ze zostanie ktores skrytykowane przez spoleczenstwo ze
        wzgledu na jego plec. Kobieta i mezczyzna takie same jednostki spoleczenstwa
        tyle samo wnoszace a jednak kobieta mniej doceniania, sprowadzana do roli
        produktu ubocznego, albo do roli sluzacej! Kobieta i mezczyzna powinni miec
        takie same prawa i obowiazki!
        • konsum5 Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 18:29
          Khaki3, miła moja, napewno Ty u mnie służącą nie będziesz, napewno. JA także
          uważam, że równość powinna być w związkach, partnerstwo, itp. Trudno jednak
          wymagać karmienia piersią i robienia obiadu (chociaż ja robię b. często), kiedy
          się wraca z pierońskiej pracy po 17., czy póżniej. Kijem Wisły nie zawrócisz,
          nie zmienisz wiekowych przyzwyczajeń. Zawsze kobieta, kobietą pozostanie. Takie
          ma dziejowe posłannictwo, macierzyństwo, opiekę na rodzina, to taki dobry
          duszek. Indianie Płn-amerykańscy, nie bez kozery mówią: "kobieta jest
          odpoczynkiem mężczyzny" i nie przemawia tu antyfeminizm, ale DUMA ZE SWOICH
          KOBIET.
        • pablo.el Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 18:58
          ..kobiety mniej doceniane ? moja droga - dzięki wam świat istnieje ! To Wy trzymacie nas facetów w garści , tylko nie zdajecie sobie z tego sprawy .
          Feministki zaś na siłę próbują Wam udowodnić , że to faceci są górą , i że trzeba to zmienić ! Utwierdza mnie to w przekonaniu , że sama idea feminizmu jest wytworem męskiego punktu widzenia . Nie próbujcie na siłe stać się naszymi kumplami od kufla, bo nigdy nimi nie będziecie, tak jak my nigdy nie będziemy dla Was dobrą przyjaciółką, bo marni z nas słuchacze ...
          Chcecie mieć takie same obowiązki jak my ? ...Nie dacie rady wypić tyle piwa :)


          • konsum5 Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 19:01
            I pamietajcie kobiałki:
            TYLKO FACECI PIERDZĄ PRZY LANIU
            • gq_1966 To posłuchaj swojej laski 28.02.06, 19:21
              aaaaaaaaaaa sorki
              rzuciła Cię
              • khaki3 Kumple od piwa? 28.02.06, 19:41
                Nie nie :) A moze... dlaczego nie? Chodzi mi raczej o to, zeby kobiety w pracy
                byly tak samo traktowane, zeby placono im tyle samo za ta sama prace, zeby byly
                rowne w stosunku pracy, wladzy, i praw. A w stos damsko-meskim nie narzekam:)
                niech bedzie jak jest :)
                • gq_1966 A tu sie mylisz kochana 28.02.06, 19:44
                  W normalnych firmach ( nie w Pronarni) tak sie ludzi traktuje
                  A po co był mój wątek o Pro.....rze?
                  Teraz rozumiesz
                  Czy jeszcze Ci parę rzeczy wytłumaczyć?
                  • khaki3 Re: A tu sie mylisz kochana 28.02.06, 19:46
                    A co mnie pronar obchodzi? nigy tam nie pracowalam, nigdy tam nie bylam. nic na
                    ten temat nie wiem. jak to sie ma do feminizmu? jak to sie ma do mnie? przeciez
                    feminizm zdaniem wielu tutaj to bzdura i kretynstwo.wiec po co sie wysilac?
                    • gq_1966 Pytałas o traktowanie ludzi 28.02.06, 19:48
                      w pracy
                      Rozumiem że ludzie to tez kobiety
                      Czy się mylę
                      • khaki3 Re: Pytałas o traktowanie ludzi 28.02.06, 19:48
                        to pisz konkretnie np. w tym i tym przybytku dzieja sie takie i takie rzeczy.
                    • hansgrubber Re: A tu sie mylisz kochana 28.02.06, 19:51
                      Juz sama ta dyskusja wskazuje ze jest powod do manify - jesli odpowiedzia na
                      slowa khaki jest pomysl by gotowala zupe. :) Albo madrosci ludowe w stylu ze
                      kobiety rzadza swiatem. Pogadaj z samotnymi matkami - zobaczysz jak rzadza. :)
                      • hansgrubber Re: A tu sie mylisz kochana 28.02.06, 19:52
                        A konsum to chyba forum pomylil. I glowy.
                        • gq_1966 Hi Hansie 28.02.06, 19:55
                          Gdzie żeś bywał czarny Ba.......
                        • gq_1966 Re: A tu sie mylisz kochana 28.02.06, 19:55
                          hansgrubber napisał:

                          > A konsum to chyba forum pomylil. I glowy.
                          Racja
                        • konsum5 Re: A tu sie mylisz kochana 28.02.06, 20:48
                          A pewnie by i głowy pomylił, gdyby z Wami w polemiki wchodził.
                          JA TYLKO Z KHAKI3 POGADAĆ CHCĘ, ALE ONA SZALONA FEMINISTKA NIE CHCE - DO PRACY
                          MNIE WYSYŁAŁA DZISIAJ, OT CO.
                          aha, co to ma znaczyć że forum konsum5 pomylił, że niby co? Jest osobne forum
                          dla konsumów5 i khaki3?, jeżeli tak to ja bardzo chętnie.
                          Bo widzę, że te forum to forum sfrustrowanego gQ1966.
                      • khaki3 Re: A tu sie mylisz kochana 28.02.06, 20:24
                        Ale po co manifa? No po co? przeciez wystarczy, ze jakis szowinistyczny typek
                        tak zarzadzi! po co wolnosc dla kobiet?po co manifa? lepiej spytac czy potrafie
                        ugotowac zupke, i zagonic mnie do garow.
                        • pawlozsiul Wiesz czemu sam gotuję? 28.02.06, 20:33
                          Bo kobiety robią to gorzej. A teraz się zastanów, czy masz się obrazić w
                          imieniu całej płci czy pochwalić mnie za działanie na rzecz równouprawnienia.
                          • khaki3 Re: Wiesz czemu sam gotuję? 28.02.06, 20:35
                            wiesz co ja pisze o feminizmie a tutaj zaraz do garow mnie sie posyla! yovbraz
                            sobie, ze nie kazda kobieta potrafi gotowac, ale ja przynajmniej prezentuje
                            krag kobiet potrafiacych gotowac i to bardzo dobrze. wiesz kurs gotowania,
                            ktory bralam kilka lat temu nie poszedl na marne. to ,ze feministka nie znaczy,
                            ze nie mysli o rodzinie i ,ze jest nieporadna w zyciu i tylko z suchymi myslami
                            biega na jezyku.
                          • hansgrubber Re: Wiesz czemu sam gotuję? 28.02.06, 22:31
                            A wiesz czemu kobiety gorzej gotują? :)
                            • khaki3 Dlaczego? 28.02.06, 22:31

                              • hansgrubber Re: Dlaczego? 28.02.06, 23:10
                                Podobno dlatego - ze ze wzgledu na fizjologie raz w miesiacu moga miec klopot z
                                precyzja w doborze smakow. Takie wytlumaczenie kiedys slyszalem.
        • hajdis Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 22:41
          A ja absolutnie widzę wiele różnic między kobietami i mezczyznami. kobiety
          czesciej kierują sie emocjami i to jest różnica zasadnicza. Są takie zawody,
          gdzie jest to decydujacy czynnik przy doborze kandydata na stanowisko i nic na
          to feminizm nie poradzi. Jezeli faceci sa w pewnych rzeczach lepsi od kobiet to
          w tym momencie walka o równouprawnienie jest walką z wiatrakami ;)

          Chore jest twierdzenie ze kobiety i meżczyźni niczym innym sie nie różnia prucz
          cechami fizycznimi.

          Khaki, czy twój facet khaki daje ci np. poczucie bezpieczenstwa? Jezeli tak to
          przez wzgląd na swoje gabaryty czy jakies inne cechy?
          • khaki3 Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 22:43
            Daje mi poczucie bezpieczenstwa ze wzgledu na to, ze jest opanowany, spokojny,
            madry i zawsze potrafi znalesc wyjscie z klopotliwej sytuacji. Jego gabaryty
            nie maja zadnego znaczenia w tej kwestii. Jesli chodzi o roznice
            kobieta/mezczyzna chodzi mi o to, ze nie roznia sie niczym poza plcia jesli
            chodzi o prawa i obowiazki, o czynnosci wykonywane przez dwie plcie, o to, ze i
            kobieta i mezczyzna MUSI ponosic taka sama kare zxa swoje bledy i taka sama
            pochwale za swoje sukcesy! a to jaki czlowiek jest psychicznie nie ma w tym
            momencie zadnego znaczenia!
            • hansgrubber Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 23:12
              Jest roznica - kobiety rodza dzieci i dlatego sa mniej wartosciowe dla wielu
              pracodawcow. Mozna sie z tym zgadzac ale nie trzeba.
              • hajdis Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 23:21
                To system jest chory a nie mezczyźni.
            • hajdis Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 23:18
              To ty nie jesteś opanowana, spokojna, madara i nie potrafisz sama wyjść z
              kłopotliwej sytuacji? bo jezeli posiadasz te cechy to równie dobrze sama mozesz
              zapewnic sobie poczucuie bezpieczeństwa a jesli nie to masz swoje róznice,
              między toba a twoim facetem.
              Jezeli chodzi o prawa i obowiazki to mysle, ze wedle prawa obowiazujacego
              wszyscy mamy takie same, a jezeli chodzi o życie codzienne to wcale sie nie
              dziwie, ze troszeczke sytuacja sie inaczej przedstwaia.I tu przykłady:
              Karmiaca matka ma prawo do leżanki w szpitalu przy swoim dziecku, ojciec takiego
              prawa nie ma poniewaz nie ma możliwosci karmienia piersia dziecka i to jest
              oczywiste
              Mezczyźni zatrudnieni w sklepie ze sprzetem rtv/agd muszą nosic telewizory i
              pralki na czwarte pietro w bloku, kobieta nie musi mimo tego ze jest taka samą
              pracownicą, poniewaz najzwyczajniej w swiecie nie dała by rady,

              ..idac tokiem rozumowania feministek skargi kobiet, które ciagaja kilkutonowe
              palety widlakami są bezpodstawne, bo dlaczego męzczyzna zatrudniony na tym samym
              stanowisku co kobieta w sklepie ma odwalac cieżka robote a kobieta te
              lzejszą.... przeciez równouprawnienie i taka sama płaca za taka samą pracę

              posychika ma ogromne znaczenie przy wykonywaniu swoich obowiazkówi mysle, ze
              bezdyskusyjne jest ze męzczyzna wytrzyma psychicznie o wiele wiecej niż kobieta
              (choć sa wyjatki)


              • khaki3 Re: Mezczyzna/kobieta 28.02.06, 23:30
                sama siebie potrafie obronic, slownie/ fizycznie jesli zajdzie taka potrzeba.
                nie jestem nieporadna dziewczyna, ktora sobie nie poradzi bez przesady!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka