miodzio_k
12.05.05, 13:22
Słuchajcie wczoraj dostałam telefon z ZUS, że chcieliby porozmawiać w celu
ustalenia ciągłości ubezpieczenia. W pracy u mnie panika, bo kontrola ale
czego tu się bać - zadadzą parę pytań i do widzenia. Przyszedł przesympatyczny
pan i pytał o różne rzeczy związane z pracą jaką wykonywałam przed zwolnieniem
i poszedł. Tak więc nie bójmy się ZUS'u. Mamy prawo być w ciąży. Pan chciał
abym przyszła do oddziału ZUS w moim mieście ale poprosiłam aby to on
przyjechał (w końcu to on ma sprawę a nie ja) i bez problemu przyjechał. Nie
było tak źle jak niektóryz opisują.