Dodaj do ulubionych

problem z kupa?

09.05.06, 21:11
kajtek robi bardzo smierdzace kupy. wiem, kupa to nie perfmy...ale
zawszezapach byl inny. teraz jest taki nie do zniesienia tak jakby gorzki....
nie wprowadzalam zadnych zmian w diecie... a kupka od 3 dni ma w sobie
niestrawione resztki zupek...
na dodatek kajtek robi tych kupek po 5-6 dziennie.
co myslicie o tym? wydziwiam czy dzwonic do pediatry?Mój Kajtuś
--
Kajtek ma siedem miesięcy!smile
Obserwuj wątek
    • murken Re: problem z kupa? 09.05.06, 21:22
      U nas też tak jest od czasu do czasu. Pediatra powiedziala, ze mozna podawać w
      takich sytuacjach lakcid lub lacidofil - bakterie przywracajace prawidłową
      flore bakteryjna jelit. Jesli taki stan bedzie utrzymywał sie dłuzej ,to
      jednak idz do lekarza.
      • maretina Re: problem z kupa? 09.05.06, 21:24
        to pojde, kajtek od tygodnia dostaje enterol i nicsad
    • asia_mod Re: problem z kupa? 09.05.06, 21:35
      my mieliśmy podobny problem. Polecam lakcid i drożdże enterol. jak nie pomoże,
      to koniecznie idź do lekarza.
      • azja811 Re: problem z kupa? 10.05.06, 10:55
        U nas było podobnie,tyle że przez 1,5 tygodnia 4-5 ześluzowanych zielonych
        kupek na dizeń.Podawalam LAcidofil,ale z dnia na dzień samo przeszlo.Teraz są
        normalnme ale w liczbie 3-4.Kolor bez zmian ale ten typ już tak masmile
        Moze i Kajtkowi zęby idą??
        • maretina Re: problem z kupa? 10.05.06, 11:54
          powinny, slini sie jak diabli.
          • azja811 Re: problem z kupa? 10.05.06, 12:20
            U nas to samo hektolitry śliny,dziąsełka napuchnięte do garnic możliwosci i
            ciagle nic.Do tego jeszcze zapalenie ucha juz od 3 tyg.ciagle kropimy a nic nie
            schodzi-wsyzstko przez zeby,ktore postanowily chyba wszystkie na raz wyjśćsad

            POczekaj moze jescze trochę jak nie ma żadnych innych niepokojacych objawów.Na
            wszelki wypadek zmień mu dietę na bardziej monotonna,ja podawałam zupki z
            marchwią i ryżem (fajnie zapieraja)no i jakoś przeszło.Tylko te uszy...
            • sasza71 Re: zapalenie ucha... 10.05.06, 12:52
              azja,pisałas chyba kiedys,ze moze przebiegac zupełnie bezobjawowo???tak
              mysle,czy wzywac lekarza do filipowego kataru-bo ten z poradni nie zauwazyl
              ostatnio paskudnego zapalenia ucha u Karoliny-wyladowalismy z nia wieczorem w
              szpitalu,choc od rana ja wsciekle bolalo,ale lekarka nie wdziala nic!
              • azja811 Re: zapalenie ucha... 10.05.06, 13:03
                Może niestety.Młody nie mial ani gorączki,mial świetny apetyt,był wesoły i
                nawet nie ciagnął cię za ucho,ani nie plakal przy jego uciskaniu.Mial tylko
                potworny katar,któremu nawet frida nie dala rady.No i poszliśmy do laryngologa
                i dopiero jak zaczeliśmy kropic,zaczeło boleć bo zaczął się za nie
                targać.Niesty narazie czekamy,krople nic nie pomagaja.wszystko przez te zębyuncertain

                Dltego Sasza jak katar jest duży i nie przechodzi to lepiej idź do
                larygologa,różnie bywa..
                • murken Re:wazne informacje na temat kupy 10.05.06, 18:16
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=19463674&a=19493018

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka