Dodaj do ulubionych

Gucio ma cukrzycę

05.03.07, 14:31
Nasz dwunastoletni jamniczek ma cukrzycę. Choroba jest poważna ale walczymy
tak jak walczyliśmy z innymi jego chorobami, jaskrą która groziła ślepotą,
alergią, niedoczynnością tarczycy, chroniczną anginą, złamanym pazurem,
zapaleniem okostnej zakończonej czterogodzinną operacją usuwania części
zębów, no i najgorsze to autentyczny psi autyzm.
Uff, wypisałam się, a teraz wracam do gotowania dietetycznej cielęcinki,
testów poziomu cukru i życia z zegarkiem w ręku.
Obserwuj wątek
    • tristezza Re: Gucio ma cukrzycę 05.03.07, 21:22
      inna57 napisała:

      > no i najgorsze to autentyczny psi autyzm.

      moglabys napisac o tym cos wiecej? zaciekawilas mnie, nigdy nie slyszalam o
      autystycznym psie
      • inna57 Re: Psi autyzm 06.03.07, 10:10
        Początkowo też się z tego śmiałam że to niemożliwie, a jednak. Przecież jamniki
        wielbią pieszczoty, to nadstawianie brzuszka i grzbieciku do głaskania,
        niestety nasz Gucio tego nie lubi, uchyla główkę tak aby go nie dotknąć. Jeśli
        znacie autystyczne dziecko to wiecie że ono zachowuje się identycznie, jemu
        pieszczota poprostu stwarza ból. Najgorsze jest to że wielu ludzi nie potrafi
        tego zrozumieć i widząc pozornie radosny meterek pieska przystępują do
        głaskania pomimo naszych ostrzeżeń. Już kilka osób zostało za to przez naszego
        psinę ostro skarconych. Owszem czasami pies przychodzi do nas po odrobinę
        pieszczoty ale jest to chwilka i na tym koniec. Nasz jamnior nie daje się brać
        na ręce (z wyjątkiem ciężkiej choroby), jeśli siada obok nas to tylko przez
        chwilę się przytula, potem odsuwa się troszeczkę chce być blisko ale bez
        bezpośredniego kontaktu. Tak wygląda psi autyzm. Ale i tak kochamy go takim
        jaki jest, ma przecież tyle zalet, nigdy nic niezwandalizował no i ten
        rozmachany ogonek kiedy wracamy z pracy.
        • tristezza Re: Psi autyzm 08.03.07, 13:20
          biedny Gucio:(
          to musi byc bardzo rzadka przypadlosc u psow.
    • potosia Re: Gucio ma cukrzycę 06.03.07, 17:23
      Ale ten Gucio ma pecha tyle chorób go spotkało, ale jednocześnie gratuluję,że
      ma tak cudownych właścicieli o ogromnych serduchach, którzy wiedzą jak się
      zajmować takim schorowanym zwierzakiem. Życzę powodzenia i zdrowia dla Gucia.
      • tristezza Re: Gucio ma cukrzycę 08.03.07, 13:21
        calkowicie sie zgadzam z Potosia
        pozdrawiam Gucia i szlachetnych opiekunow
    • lajlah Re: Gucio ma cukrzycę 08.03.07, 14:17
      Współczuję i trzymam za Was kciuki.
    • inna57 Re: Niestety przegrywamy :((( 16.03.07, 11:17
      czeka nas trudna decyzja
      • lajlah Re: Niestety przegrywamy :((( 18.03.07, 10:12
        Rozumiem jak to jest, kiedy odchodzi przyjaciel:( Trzymajcie się, jesteśmy z
        Wami.
      • tristezza Re: Niestety przegrywamy :((( 23.03.07, 14:30
        co z Guciem?
        • inna57 Re: Niestety przegrywamy :((( 26.03.07, 10:58
          Gunio dostaje zastrzyki z insuliny (1 raz dziennie 14 jednostek), jest na
          diecie dla cukrzyków.
          Ma wskazanie do eutanazji ale postanowiliśmy że jak długo jego choroba nie
          skutkuje innymi dolegliwościami to pozwolimy mu być z nami. Ma ogród do
          dyspozycji z zieloną trawką więc to lato będzie jego. Jesteśmy przygotowani na
          to że jak przyjdą jesienne szarugi i znów dopadnie go paraliż to będziemy
          musieli się rozstać.
          Ale jak na razie cieszymy się każdym wspólnym dniem.
          Dziękuję za zainteresowanie losem naszej sznuróweczki.
          Jakby co to w sprawie cukrzycy jestem już ekspertką.

          Pozdrawiam wszystkich miłośników jamników i ich pupilki i pupilów, a Gunio
          dodaje do tego wesołe szczeknięcie i podaje Wam wszystkim swoją łapkę.
          • tristezza Re: Niestety przegrywamy :((( 26.03.07, 13:00
            bardzo sie martwilam czy Gucio jeszcze zyje. jak macie ogrod, to moze jak sie
            psina dobrze w lecie wygrzeje, to mu sie poprawi chociaz troche? moja stara
            jamniczka miala problemy z chodzeniem, ktore okazaly sie odwracalne. trzymam
            kciuki i pozdrawiam cieplo Gucienka i troskliwych opiekunow. eh, gdyby wszyscy
            tak o swoje zwierzaki sie troszczyli...
            • inna57 Re: Przynajmniej w psim raju mamy pewną 26.03.07, 16:30
              miejscówkę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka