Nocna wędrówka

04.04.05, 20:32
Pewnej nocy wizualizowałam wyjście poza ciało. Najpierw się odpężyłam, potem nadeszły dziwne wrażenia. Nie będę dokładnie opisywać, jak odczuwałam swoje ciało (chyba że kogoś to zainteresuje), myślę, że ważniejsze jest to, jak odczuwałam swoje "ja". A było to bardzo dziwne: znalazłam się w ogromnej czarnej przestrzeni, gdzie nie było nic oprócz mnie. Ktoś mógłby powiedzieć, że odbyłam podróż mentalną gdzieś w świecie astralnym, ale ja bardzo silnie odczuwałam to miejsce jako moje wnętrze. Był to jakby przedsionek. Nie czułam strachu, tylko zaciekawienie, bo znalazłam się w tym miejscu po raz pierwszy (na jawie). Gdy starałam się zadrzeć głowę do góry (o ile to w ogóle możliwe w takim stanie), widziałam nad sobą coś jasnego, ale to było bardzo daleko i nie mogłam spojrzeć na to, tak jakbym tego chciała. To jasne miejsce w jakiś sposób mi umykało. Nie był to też ów tunel pojawiający się przy śmierci klinicznej, w żaden sposób nie ciągnęło mnie do tego miejsca. Jak myślicie, co to było i co to za miejsce? Czy widziałam jedną ze swoich czakr? W tej dziwnej pustej przestrzeni znalazłam się jeszcze dwa razy, tyle że już we śnie. Otrzymałam tam wtedy dwie informacje (widziałam obraz i słyszałam głos). Jedna z nich okazała się prorocza, druga jeszcze się nie wypełniła. Co o tym sądzicie?
    • anahella Re: Nocna wędrówka 04.04.05, 20:43
      Pewnie okaze sie tchorzem, ale napisze to: skora mi scierpla ze strachu gdy
      czytalam Twoje swiadectwo.
      Jak na osobe zajmujaca sie ezoteryka jestem mocno przyziemna, i nie wyobrazam
      sobie siebie w takich swiadomych wedrowkach. Slyszalam rozne swiadectwa osob,
      ktorym wierze. Wiekszosc z nich byla przerazajaca.

      Kazdemu eksperymentujacemu z wychodzeniem poza cialo zadaje to samo pytanie: po
      co to robicie?

      Mam wrazenie, ze kilka razy nieswiadomie opuscilam cialo, za kazdym razem gdy
      to sie zdarzylo, wracalam (wtedy rozumialam znaczenie wyrazenia "kosmiczna
      predkosc") siadalam na lozku i mowilam glosno: "nie chce tego". Po tej
      deklaracji czulam sie lepiej.
      • elijana Re: Nocna wędrówka 05.04.05, 09:52
        Ja mam pytanie odnośnie nieświadomego /niechcianego/ wchodzenia w stan
        OBE .Pare razy przydarzyły mi sie takie sytuacje /nieprzyjemne/ zazwyczaj
        podczas zasypiania ,że gdzieś spadałam w jakąś czarna przestrzeń i nie mogłam
        stamtąd łatwo wróćić,tzn chciałam wrócić a nie mogłam sie obudzić a wszystko
        działo się jak najbardziej świadomie , i wysilałam sie jak umiałam całą swoją
        wolą ,żeby wrócić,miałam takie wrażenie ,że jeśli tam pozostanę to umrę ,nie
        mogłam otworzyc oczu chociaż sie ogromnie wysilałam tak jakbym nie panowała nad
        ciałem .Co to może być ? nie chcę takich stanów .
      • guru68 Re: Nocna wędrówka 05.04.05, 13:14
        hmmm
        coz,mozna tylko potwierdzic,ze okazalas sie tchorzem,skoro fascynujace
        doswiadczenia nie sa przez Ciebie odbierane z pasja tylko sa postrzegane przez
        pryzmat STRACHU.
        widocznie masz jeszcze duuuuzo do przerobienia,skoro sa rzeczy ktorych sie
        boisz-a mowiac Twoim astrologicznym jezykiem-duzo jeszcze czasu potrzeba bys
        astrologie potraktowala jako krok w rozwoju i wspinaniu sie na sciezce rozwoju
        a nie jako cel wedrowki-w kazdym badz razie zycze Ci by nastapil dzien w ktorym
        przestaniesz sie doszukiwac tranzytu ktory jest odpowiedzialny za to,ze Ci sie
        pralka zepsula..
        a co do Twojego pytania:
        Kazdemu eksperymentujacemu z wychodzeniem poza cialo zadaje to samo pytanie: po
        co to robicie?
        ..z pewnoscia jednym z powodow,jest fakt,iz dzieki takiemu doswiadczeniu wiara
        zamienia sie w wiedze! ,ze istnieja inne swiaty,ze nie umieramy,ze jestesmy
        energia ktora zyje po smierci a tu na ziemi poprzez pozbycie sie leku i strachu
        przed smiercia zyjemy z 'usmiechem od ucha do ucha' i budzimy sie po
        fascynujacych nocnych wedrowkach z usmiechem i ogromem pozytywnej energii ktora
        kazdego dnia zarazamy innych
        pozdrawiam
        • sc200 Re: Nocna wędrówka 05.04.05, 14:01
          Kolejny co rzuca słowa na wiatr smile
          Nie sądze abyś Ty wiedział czy okazała się tchórzem czy też nie.
          A jeśli to doświadczenie jest dla Ciebie fascynujące to niech tak zostanie dla
          Ciebie.
          To nawet nie chodzi o pryzmat strachu.
          To chodzi o pryzmat tego co jest potrzebne a co nie.

          Jeśli podejmiesz dyskusje i powiesz wyłuszczysz jakie korzyście
          mentalno-fizyczne dały Ci te doświadczenia to wówczas można z tym podyskutować.
          Na razie - a już troche o tym ja przykładowo wiem - nie znalazłem nigdzie
          żadnych plusów. A zainspirowany Twoimi ostatnimi odpowiedziami, wprost Ci
          powiem, że chęci przeżywania takiego OBE wynikają z ... pamięci transów
          narkotycznych (jest to tzw. mechanizm nieświadomości).
          Są o tym odpowiednie artykuły. Popytałem się tu i ówdzie.

          Piszesz:
          "z pewnoscia jednym z powodow,jest fakt,iz dzieki takiemu doswiadczeniu wiara
          zamienia sie w wiedze! "

          To Ci współczuje, że potrzebujesz takich dowodów smile
          Można to wiedzieć w sposób zupełnie świadomy.

          Po prostu wpadłeś w uzależnienie (tak mówi każdy uzależniony np. od alkoholu czy
          narkotyków, że są to fascynujące wędrówki umysłu). Taka jest moja opinia.
          Ja zawsze będe tu pytających przestrzegał przed takimi doświadczeniami.
          Jest to zbędne i złudne.

          A jeszcze jedno, te światy są produktem wyobraźni tzw. planów astralnych - każdy
          je widzi inaczej. To już lepiej pooglądać filmy sf. Zdecydowanie mniej
          możliwości przyćpania negatywnej energii.

          Motyw OBE moim zdaniem nie nadaje się na to forum - zdaje się że jest dużo
          zapaleńców tej zabawy na innych portalach...
          smile
          • guru68 Re: Nocna wędrówka 05.04.05, 15:16
            hmmm
            dalsza dyskusja nie ma sensu,gdyz Ty sc200 wszystko wiesz,piszesz :'Są o tym
            odpowiednie artykuły. Popytałem się tu i ówdzie' ,wiedzy ciagle Ci przybywa jak
            widac z kazdym dniem...-mozna by to podsumowac fragmentem z osho:jesli jestes
            na wlasciwej sciezce...masz CORAZ MNIEJ WIEDZY i coraz
            więcej niewinnosci,jak dziecko biegające za motylami albo zbierające muszelki
            na plaży..
            to ukazuje,iz patrzac na ksiezyc upajamy sie jego widokiem przy prawidlowym
            wewnetrznym rozwoju a nie zastanawiamy nad jego masa i odlegloscia w
            kilometrach od ziemi
            Ty analizujesz...piszesz o mechanizmach nieswiadomosci i innych kodachsmile
            wiecej doswiadczaj i czuj a mniej analizuj a wowczas moze ...znow staniesz sie
            dzieckiem
            pozdrawiam i zegnam doroslychsmile
            • sc200 Re: Nocna wędrówka 05.04.05, 15:56
              Widzisz, jak przedtem pisałem co czuję to to dyskontowałeś smile
              Więc może należysz do ludzi, który potrzebuje innych dowodów na to, że Twoje
              zabawy nie są niczemu potrzebne.
              Nie są też szkodliwe. Więc nie ma sensu w nie się bawić

              Ps.
              Osho którego tu cytujesz zdecydowanie jest przeciwny "przejażdzkom astralnym".
              Akurat w sam raz zacytowałeś kogoś, kto pewnie jest dla Ciebie autorytetem. Więc
              warto chociażby z tego skorzystać. Skoro dyskontujesz to co ja wiem (zresztą
              całkiem słusznie - własne przemyślenia są najlepsze)
              Trudno byś dostrzegł realnosć tej zabawy skoro w tym tkwisz.

              Ps.2
              Myślisz że to co piszę o analizach i kodach wynika z fantazji? Przeceniasz mnie smile
        • anahella Re: Nocna wędrówka 05.04.05, 20:23
          Co prawda nie prosilam o zlosliwosci i mentorski ton, jednak dziekuje za ten
          wyklad.
          Najprawdopodobniej mam duzo do przerobienia, i mam na to cala wiecznosc. Nie ma
          potrzeby mnie poganiac.

          A pralka faktycznie - niedomaga. Chcialbys do niej zajrzec?wink
    • sc200 Re: Nocna wędrówka 04.04.05, 21:30
      Cześć smile
      Nie chce powtarzać jaki ja mam osobny stosunek do takich zabaw jak OBE... bo
      już o tym pisałem.

      Ale wskaż mi, co to co opisałaś ma wspólnego z Rozwojem Duchowym? Bo może moje
      filtry nie potrafią docenić tego zwiazku.
      Czy przez to stałaś się bogatsza? duchowo?
      Mentalnie? Ideowo?
      • indira Re: Nocna wędrówka 06.04.05, 20:11
        Zadałam tu to pytanie, bo nie znalazłam odpowiedniego forum. No bo gdzie miałabym pytać: w astrologii? Miałam mieszane uczucia pisząc na tym forum na taki temat i wiedziałam, że posypią się zdania typu: to nie jest odpowiednie miejsce na takie zagadnienie. Ale mimo wszystko dziękuję za wysiłek i odpowiedzi, choć tak naprawdę odpowiedzi nie uzyskałam żadnej. Co do pytania czy to mi coś daje... Myślę, że tak, choć nie można tego tak jasno stwierdzić. W końcu na poziomie kwantowym wszystko (i my również) jest ENERGIĄ.

        Pozdrawiam smile
        • sc200 Re: Nocna wędrówka 06.04.05, 22:56
          No nie poddawaj się tak łatwo.
          Ja całkiem poważnie zadałem ostatnie pytania. Jestem naprawdę ciekaw Twoich
          jakichś obserwacji...
          Napisałaś, a już się chcesz wycofujesz.
          To że ktoś z nas uważa to za zabawę nie oznacza, że się np. ja nie mylę w tym
          zakresie. Ale aby to sobie uzmysłowić, chciałem poznać to o co Cie pytałem.
      • indira Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 19:05
        Hmmm nie wiem, czy jestem przez to bogatsza mentalnie czy jak to tam nazwać. Przecież zbyt daleko nie zaszłam. Ale już przez sam fakt, że poza naszymi umysłami i fizycznością "coś" jeszcze jest, jest to dla mnie budujące. Bo w pewnym sensie skłania nas to do myślenia, że po śmierci ciała fizycznego, dusza nie umiera. Dziwi mnie wcześniejsza wypowiedź osoby, która była takim stanem przerażona. Przyznam szczerze, że też się bałam, ale nie tego dziwnego miejsca, tylko reakcji mojego ciała (miałam niesamowite wrażenia fizyczne). I nie sądzę, aby to co nas spotyka we śnie było niebezpieczne. W końcu i tak w chwili zagrożenia budzimy się.
        • anahella Re: Nocna wędrówka 08.04.05, 21:57
          indira napisała:

          > Dziwi mnie wcześniejsza wypowiedź osoby, która była takim stanem przerażona.

          NO coz. Kazdy ma swoje doswiadczenia.
    • lorddead Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 19:26
      Też miałem podobne doświadczenia, co Indira - zwykle spontanicznie. Owa czarna
      przestrzeń jest doskonałym polem działań. Przebywanie w pustce, czy spadanie w
      otchłań to doskonałe pole do ćwiczenia naszej woli. Próba przejęcia kontroli nad
      tym stanem jest optymalnym ćwiczeniem na początek. Pamiętaj, że twoje myśli i
      twoja wola jest sterem, dzięki któremu kierujesz swym okrętem po bezdennych
      wodach astralnych oceanów. Jeśli nie chcesz przebywać w czarnej przestrzeni po
      prostu wyraź wolę zmiany miejsca/stanu na inny, to umożliwia poruszanie się poza
      ciałem. smile
      Praktykuj to co praktykujesz i nie przejmuj się paplaniną jakichś dziwnych
      ludzi, którzy gadają o niebezpieczeństwie takich wypraw. Strach jest jedynie
      niepotrzebnym hamulcem, jeśli się boisz, twój umysł wygeneruje dokładnie to
      czego się lękasz. Skup się na pozytywnych doznaniach i ćwicz wolę. Podróżowanie
      poza ciałem jest w 100% bezpieczne i bardzo rozwija osobowość-ducha. smile
      • guru68 Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 20:01
        pozegnalem sie z tym forum,ze wzgledu na sc200 ktory feruje opinie na podstawie
        artykulow i opinii innych,jak sam mowi:'popytalem sie tu i owdzie' ale wrocilem
        by jeszcze jedna sprawe wyjasnic ale okazuje sie ,ze w jakims sensie LORDDEAD
        zrobil to szybciej:
        'Praktykuj to co praktykujesz i nie przejmuj się paplaniną jakichś dziwnych
        ludzi, którzy gadają o niebezpieczeństwie takich wypraw. Strach jest jedynie
        niepotrzebnym hamulcem, jeśli się boisz, twój umysł wygeneruje dokładnie to
        czego się lękasz'
        dokladnie tak jest,Twoje 'wyprawy' sa odbiciem Twojego ducha,Twoich
        mysli...jesli nie sa piekne,kolorowe i przyjemne to znak by cos tu jeszcze
        przepracowac
        INDIRA przepraszam,ze skoncentrowalem sie na poscie ANAHELLI i jej strachu a
        nie na Twoim doswiadczeniu ale przynajmniej na koniec mojego pobytu tu na forum
        zycze Ci jak najczestszych doswiadczen poza cialem,ktore i mentalnie i
        fizycznie wplywaja pozytywnie na nasz rozwoj i jak to napisal LORDDEAD -'nie
        przejmuj się paplaniną jakichś dziwnych ludzi' bo wkrotce uslyszysz by nie jesc
        czekolady bo sc200 przeczytal o jej szkodliwosci(i dlatego nawet jej nie
        sprobowal) a juz zakochiwanie sie tez nam nie jest potrzebne(bo to tylko chemia
        ktora minie i nie jest nam do rozwoju duchowego potrzebna)-do naszego rozwoju
        duchowego sa potrzebne wskazowki plynace z artykulow ktore czyta sc200 i rady
        jego znajomych..
        polecam Ci INDIRA stronke:
        www.toja.com/lucidity/teoria/zegnam
        z checia o swoich doswiadczeniach porozmawiam poprzez maila guru68@tlen.pl

        pozdrawiam wszystkich
        • eevvaa Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 20:42

          Witaj Guru smile

          A już myślałam , że Ty jesteś ponad to. Rozwój duchowy ( wydaje mi się )- to
          też prawo do wyrażania swojego zdania. Michał napisał swoje zdanie, bo tak to
          widzi.Ty widzisz to inaczej i w porządku. Poprostu dyskutujmy, wyjaśniamy sobie,
          bo wtedy jest to ciekawe i pozwólmy każdemu na samodzielne wyciąganie wniosków
          co nam odpowiada( dla siebie). Widzę tu tyle ciekawych osobowości i aż dusza i
          serce się raduje ile mogę się nauczyć, a Wy zaczynacie się obrażać na siebie, bo
          nie Ja tu najwazniejszy jJestem. Wszyscy jesteśmy inni ( i przez to właśnie jest
          to ciekawe)i od kazdego mozna się czegoś nauczyć. Wszyscy jesteście Tutaj bardzo
          potrzebni i proszę ugłaskajcie troszkę swoje Ego kochane.

          Serdecznie Was pozdrawiam smile


          ewa
          Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
          • guru68 Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 21:12
            och EEWAA..prawie wszystko co napisalas jest sluszne,poza tym: 'napisał swoje
            zdanie'?popytal sie tu i owdzie-sam sie do tego przyznal wiec to nie jego
            zdanie i z tego powodu dyskusja traci sens,to chyba jasne..
            i nie chodzi tu o ego,tylko o plaszczyzne dyskusji:on zna 'czekolade' z
            artykulow i rad znajomych a ja ja smakuje i co noc prosze o jeszcze...stad
            dyskusja nie ma sensu
            pozdrawiam Cie EEWAA serdecznie,czuje,ze jestes na dobrej drodzesmile
            do 3razy sztuka -teraz to juz zegnam na dobresmile
            dla zainteresowanych nocnymi wedrowkami jeszcze raz link:
            www.toja.com/lucidity/teoria/
            • eevvaa Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 21:23

              Oj chłopaki i co z Wami zrobić??
              Guru smile
              Wydaje mi się, że każdy z nas podpiera się jakimś przeczytanym cytatem
              i równocześnie swoimi przemyśleniami.Słuchamy, rozmawiamy , czytamy
              i przepuszczamy to przez własny filtr, ale zawsze jakieś słowo "nienasze" może
              nam się wtedy zaplątać. Po to jest to forum właśnie, żeby się wymieniać naszymi
              doświadczeniami , przemyśleniami. Jakbyśmy wszyscy jednakowo myśleli to nie
              mielibyśmy od kogo się uczyć. W tej chwili wydaje mi się, że grają emocje.
              Jednak wierzę, że jak już doszliśmy dotąd to nie zostawimy tego tak bo tkwi w
              nas chęć pomocy i otwarcie się na drugiego człowieka.
              Serdecznie pozdrawiam smile
              ewa
              Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
              • sc200 Re: Nocna wędrówka 08.04.05, 02:31
                Ale guru najwyraźniej ma jakieś kompleksy smile) Przecież nikt nie każe mu się
                wynosić. Już się tak żegna i żegna.
                Jak nie wszyscy chcą się ze mną bawić to zabieram zabawki i wskakuje do innej
                piaskownicy wink Bardzo emocjonalnie podchodzi do tematu smile
                Pewnie mu przejdzie smile

                Przecież nie wszyscy muszą mieć takie samo zdanie na każdy temat - uwziął się
                cholewka wink) na mnie. Jakieś ma intencje podświadome chyba smile
        • sc200 Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 21:00
          smile
          Fajnie się z Tobą polemizuje.
          Przecież jak pisałem że mam na tym tle troche własnych doświadczeń, to uznałeś
          że to nieprawda. Więc powołałbym się nie tylko na własne doświadczenie - to też
          nieprawda.
          Napisałem Ci, baw się jeśli tym chcesz - ale dalej śmiem twierdzić że nie ma to
          wiele wspólnego z rozwojem własnym. Jak na razie na to pytanie nie odpowiedziałeś
          Co Ci to dało mentalno-duchowo. Konkrety kolego poprosze wink

          lorddead potrafi wiele razy dyskutować a jak na razie Ty więcej energii tracisz
          na rzucanie oskarżeń, bez żadnych uzasadnień.
          Przepraszam Cie, ale samo stwierdzenie dla ogólu że "mi to jest fajnie i pomaga"
          niewiele jeszcze znaczy.
          Więc przestań narzekać (tak btw to sam dyskontujesz to że się na kogoś powołuje
          (to moja wina przecie że cytowałeś Osho, który akurat pisał co myśli o
          wędrówkach astralnych...?) a sam cytujesz lorddeada smile) Coś jest nie tak.
          Jak odrzucasz to czy tamto to bądź do końca konsekwentny.
          • guru68 Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 22:09
            nie ladnie byloby odejsc i nie udzielic Ci sc200 odpowiedzi:
            -cytowanie osho czy lorddeada wynika wylacznie z tego ,iz:'Chodzi mi o to, aby
            jezyk gietki Powiedzial wszystko, co pomysli glowa'-to kim byli,sa, czy co
            mysla nie ma zadnego znaczenia poza faktem iz w jednym zdaniu ujmuja to co mi
            by zajelo kilka wiec dlatego ich cytuje-proste i zrozumiale
            -twierdzisz ,ze 'nocne wedrowki'-' nie ma to wiele wspólnego z rozwojem
            własnym'-bardzo sie mylisz,poza wlasnym doswiadczeniem ktore jest wazniejsze od
            wiedzy ksiazkowej,nie tylko uzyskujemy wewnetrzna pewnosc,ze zycie odbywa sie
            na wielu plaszczyznach ale w zyciu codziennym okazujemy i roztaczamy wokol
            siebie MILOSC-a to cel rozwoju duchowego i jesli ktos to osiaga dzieki 'nocnym
            wedrowkom' to chwalebne a nie naganne-to tez proste i zrozumiale
            -mozna tylko sie zastanowic nad osobami ktore doswiadczyly stanu wyjscia z
            ciala i po powrocie odradzaja takie doswiadczenia innym-musi to byc spowodowane
            tym,iz w swiecie rzeczywistym osoby takie sa pelne obaw,lekow i swiat ktorego
            doswiadczyly podczas wyjscia z ciala oczywiscie byl obrazem ich stanu ducha-nie
            byl wiec piekny i kolorowy jak nie jest ich dusza..

            • elijana Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 22:45
              tolerancja,tolerancja i jeszcze raz tolerancja uwazam ,że to własnie świadczy o
              poziomie rozwoju duchowego a nie duma i odrzucanie poglądów innych ,faktycznie
              ego akurat niezbyt pomocne jest w rozwoju ducha -krytyka i oczernianie innych
              nie prowadzi do niczego dobrego ,osobiście nie wiem czy to przydarzyło mi sie
              jest jakoś związane z oobe ,poczytałam troche o praliżu sennym itp.i to
              faktycznie mozna wytłumaczyć i w opowiadania wielu o osiaganiu oobe nie
              wierzę,są naciągane ,byc może snią świadomie czy cos podobnego wszak nie można
              tego sprawdzić ,a z tego co czytałam stan oobe jest uzyskiwany przez niewielu .
              Praktyka? No cóż to jest niezmiernie trudne do udowodnienia,każdy może stworzyć
              bajkę o wychodzeniu z ciała ale............po co?
              • elijana Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 22:47
                a lęk przed smiercią jest zupełnie naturalny ,także raczej nie wyzbywajmy się
                go smile
                • elijana Re: Nocna wędrówka 07.04.05, 22:48
                  w sensie samozachowania a nie strachu przed samym procesem umierania,który
                  przecież dotyczył będzie każdego z nas .
            • sc200 Re: Nocna wędrówka 08.04.05, 02:28
              guru ok, to są Twoje własne doswiadczenia. Ja tylko stwierdzę że są przyziemne
              metody osiągnięcia tego stanu.

              Wreszcie napisałeś o wyniku, a nie o środkach.

              Może ustalmy tak. Ja się nie mylę w tej materii - to jest mój własny świat
              wyobrażeń. Na dzień dzisiejszy tak to widze, może w tym zakresie coś się zmieni
              za jakiś tam czas smile

              Ale popiera, jeśli faktycznie osiągasz właśnie takie rezultaty - to metoda
              wydaje mi się przynajmniej dla Ciebie skuteczna.
              W sumie nie powinniśmy dysputować i spierać się na temat środków - skoro cel
              jest... wspólny smile
    • eevvaa Re: Nocna wędrówka 08.04.05, 19:04

      Witam smile

      Nie wiem czy dobrze myślę, ale takie nocne wędrówki pozwalają nam się oswoić ze
      śmiercią - pozbyć lęku przed nią. Dopóki nie jesteśmy sami gotowi do takich
      wędrówek to one same nie nastąpią, więc nie ma sie czego obawiać ( kiedyś
      czytałam o tym ).

      Pozdrawiam smile
      ewa
      Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
      • indira Re: Nocna wędrówka 09.04.05, 19:16
        A naukowcy zastanawiają się po co człowiekowi sen? smile
        • sc200 Re: Nocna wędrówka 09.04.05, 19:34
          Odpoczynek duszy?
          Tęsknota duszy za światem z którego pochodzi? (zauważ że dziecko za młodu śpi
          bardzo dużo i pewnie nie dlatego że musi tylko dlatego, że dusza dopiero co się
          niedawno wcieliła).
          Niektórzy uważają, że szok porodowy istnieje również dla dziecka smile tzn. dziecko
          jest zszokowane, że jako dusza ma ręce, nogi, głowe itd czyli całą fizycznością
          siebie i świata otaczajacego.

          Ponieważ historia Atlantydy jest... chyba prawdziwa, więc może lordead i guru69
          zrozumią dlaczego tak przestrzegam przed OBE.
          Wydaje mi się, że jest tu w tym przypadku taka prawda. Jest to ok, pod warunkiem
          świadomości intencji po co się to robi. No i pełnego zabezpieczenia...

          Jeśli by przyjąć taki punkt widzenia, to OBE ma głęboki sens.
          • lorddead Re: Nocna wędrówka 11.04.05, 18:42
            sc200 napisał:

            > Ponieważ historia Atlantydy jest... chyba prawdziwa, więc może lordead i guru69
            > zrozumią dlaczego tak przestrzegam przed OBE.
            > Wydaje mi się, że jest tu w tym przypadku taka prawda. Jest to ok, pod warunkie
            > m
            > świadomości intencji po co się to robi. No i pełnego zabezpieczenia...
            >
            > Jeśli by przyjąć taki punkt widzenia, to OBE ma głęboki sens.
            >

            A co ma do tego Atlantyda?
            P.S. Wow, wkońcu przyznałeś, że OOBE ma sens! wink
            • sc200 Re: Nocna wędrówka 12.04.05, 12:11
              lorddead Atlantyda ma tu troszke znaczenie - i właśnie to był jeden z powodów,
              kiedy nie a bardzo osobiście popierałem...
              Ale nie jestem żadnym guru więc nie ma sensu liczyć sie z tym co myślę smile

              Historia Atlantydy i jej tzw. umiejscowienie astralne jest długą historią - nie
              wiem czy nadaje się ten temat tu na to forum?
              • indira Re: Nocna wędrówka 14.04.05, 20:08
                Jestem bardzo ciekawa tej historii z Atlantydą. Jeśli założyciel nie ma nic przeciwko, chętnie o tym poczytam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja