Dodaj do ulubionych

potworna zazdrosc

29.09.07, 17:57
od dluzszego czasu probuje sobie z nia poradzic i nie potrafie.
Wypelnia mnie od srodka i przeszkadza normalnie zyc. Jak przestac
zazdroscic? Jak polubic kogos, komu zazdroszcze? Nie lubie, poniewaz
zazdroszcze. Swiadomosc tego nie rozwiazuje problemu, a dla
wlasnego dobra i dla dobra "sprawy" musze nauczyc sie jak sobie z
tym uczuciem radzic. Znacie jakies sposoby? Bo wykanczam sama siebie.
Obserwuj wątek
    • su6 Re: potworna zazdrosc 29.09.07, 18:51
      Zastanów się dlaczego Ty nie możesz mieć tego co ma ta 2ga osoba.
      Pomyśl co powoduje tą zazdrość (np. możesz się złościć na tą osobę,
      blokujesz się i już nie chcesz sama działać, masz wymówkę lub lubisz
      się złościć i masz usprawiedliwienie; masz urazę do tej osoby bo ma
      coś co ty powinnaś mieć. Strzelam bo powody są różne i zazwyczaj
      jest ich tysiące;p). Skup się na tym co już masz (uczucie dostatku
      przyciąga jeszcze więcej dobrobytu. Na kartce wieczorem albo rano
      wypisz wszystko to z czego się cieszysz i co już posiadaszsmile
      możesz pisać afirmacje. Na zazdrość nie znalazłam ale to może być
      coś w stylu: już teraz mam wszystko to co jest mi potrzebne. I że
      dobra jest nieskończenie wiele więc ty też na nie zasługujesz.
      lub
      ja...z łatwością znajduje sposoby aby osiągnąć to, czego pragnę bez
      naruszania praw innych ludzi.
      Spróbuj wybaczyć tej osobie, że ma to "cenne" cośsmile
      • be.u Re: potworna zazdrosc 29.09.07, 20:13
        Dziekuje za odpowiedz. Przyznam sie, ze podczytuje dobie forum, ale
        jakos sie nie ujawnialam i bardzo budujace jest to, ze ktos zyczliwy
        odpowiada na moje "pukanie"smile Powody, ktore wymienilas, to strzal w
        dzisiatke. Zdaje sobie z tego sprawe. Nie chce taka byc. Nie lubie
        taka byc. Problem polega na tym, ze inni tez maja to "cos", czego ja
        nie mam, i to mi nie przeszkadza. A tu? Klops. Taka blokada, ktorej
        nie moge pokonac. A poniewaz jestem na dluzszy czas skazana na
        towarzystwo tej osoby (ktora tak naprawde nie zasluguje na tyle
        negatywnych mysli, ktore w jej strone wysylam), musze to jakos
        rozwiazac. Dziekuje za przyklady afirmacji. Sprobuje. Doprowadzilam
        sie do takiego stanu, ze nie mam wyboru i musze nad soba popracowac.
        Niestety najlatwiejszym sposobem wydawalo mi sie wyrzucenie tego z
        siebie i dreczenie forumowiczowwink
    • agnitum Re: potworna zazdrosc 29.09.07, 22:40
      Witaj smile

      Choć su już napisała, to jednak mnie nurtuje inna sprawa z Twojej
      wypowiedzi. Dlaczego chcesz polubić kogoś, komu zazdrościsz?
      Piszesz: "Nie lubie, ponieważ zazdroszcze"

      Nie trzeba dzielić ludzi na tych co się lubi i na tych co się
      zazdrości smile

      No nic, tylko tyle. Co do odpowiedzi, skup się na sobie. Zacznij
      praktykować afirmacje, modlitwy. Podkreślaj w nich to co w Tobie
      najlepsze. Skupiaj się na pozytywnych myślach (tzw. metoda
      przeciwstawnych myśli, kiedy przyjdzie Ci coś "negatywnego" to
      natychmiast przeciwstaw temu myśl na ten sam temat ale bardzo
      pozytywną). Nie myśl o koleżance/koledze. Oni żyją swoim życiem.
      Każdy z nas, również Ty masz talenty w sobie i wszelkie siły własne
      aby je rozwijać i pielęgnować.

      Ufaj w siebie.

      Pozdrawiam smile
      Agnitum
    • mskaiq Re: potworna zazdrosc 30.09.07, 11:10
      Zazdroscimy zwykle kiedy nie wierzymy w siebie, mamy niska
      samoocene. Nie wierzac w siebie, kazda rzecz ktora posiada inna
      osoba wywoluje w nas zal ze nie mozemy tego miec a zal przeszkadza
      normalnie zyc.
      Musisz uwierzyc w siebie, musisz udowadniac sobie ze mozesz osiagnac
      to czego zazdroscisz innym.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • motyvvacja Re: potworna zazdrosc 30.09.07, 12:41
      Po pierwsze Be.u zazdrosc jest zupelnie normalnym odczuciem.niech
      sobie bedzie.Najwarzniejsza sprawa ktora ty powinnas sie zajac to
      nie obwiniac sie za to ze ja czujesz,nie zloscic sie na siebie,i NIE
      nie lubic siebie za to.Ty piszesz ze musisz polubic kogos komu
      zazdroscisz,przyjrzyj sie sobie..to ty siebie nie lubisz za to ze
      zazdroscisz.Zawsze odbijamy sie o osobe w swoich wlasnych
      uczuciach,zataczamy kolo i buch do srodka jak w spiralce,,czy
      projekcja jest bardziej uchwytna czy zaplatana,zawsze to bedzie
      projekcja i zawsze odnajdziesz odpowiedz w srodku.

      Moja rada.
      nie win siebie za poczucie zazdrosci.Jestesmy miloscia i czy bysmy
      chcieli czy nie,zawsze w srodku jestesmy dobrem,i wszystko wszystko
      co kolwiek zrobimy boli nas..mimo ze staramy sie to odbic na
      zewnatrz.
      Pozdrawiam cie,i badz dobra dla siebie i bardziej wyrozumiala dla
      tych programow ktore ci wszczepionosmile
      buzka
      • jarty Re: potworna zazdrosc 04.10.07, 09:19
        > zazdrosc jest zupelnie normalnym odczuciem

        o to chodzi, akceptując siebie musimy przyjąć i tą mniej przyjemną
        stronę naszej osobowości

        pokochaj swoją zazdrość

        poza tym zazdrość można wykorzystać w motywacji do działania,
        pamiętając, że chcemy dołączać do tych, którzy osiągnęli to, co sami
        mamy zamiar osiągnąć wink
    • are.1 Re: potworna zazdrosc 05.10.07, 16:02
      Jak komus zazdroscimy to tak naprawde jestesmy wnerwieni na SIEBIE,
      ze nie dajemy rady zdobyc tego cxzegos, co ma ten ktos, komu
      zazdroscimy.

      To nie zabrzmi zachecajaco, ale mozesz sprobowac zdobyc to, czego
      Ci tak barkuje, nawet bardziej niz osoby ktorym zazdroscisz. Wtedy
      zazdrosc automatycznie zniknie, bo ona nie jest od tego, ze inni
      maja, tylko ze my nie mamy.
      • i33 Re: are 05.10.07, 17:12
        a jak komuś zazdrościśz naturalnych blond włosów i długich [ też
        naturalnych ]nóg---to co skalp i machina do wydłużania kończyn ,
        może w muzeum tortur średniowiecznych się znajdzie...
        moim zdaniem lepiej i bezpieczniej nie chcieć tego co ma ktoś inny---
        a zauważyć że się ma to co się potrzebuje i spokojnie pracować nad
        poczuciem własnej wartości,rozwijając i zdobywając to czego nam
        indywidualnie do własnego rozwoju trzeba
        • are.1 Re: are 05.10.07, 20:30
          OK, masz racje. Nie przyslzo mi do glowy, ze mozna chcec czegos,
          czego tak naprawde nie powinno sie chciec.
          • motyvvacja Re: are 05.10.07, 20:49
            Chcenie to nie zazdrosc.Zazdrosc powstaje w wyniku porownan,i w
            puzniejszej ocenie.
            Dlatego tak jak pisala iczka budowanie wlasnej wartosci jest tu
            bardzo potrzebne.Boli najbardziej to ze samemu sie oceniamy zle lub
            nisko.Najsmieszniejsze jest to,ze najpierw sie ograniczamy,wierzymy
            ze czegos nie mozemy osiagnac,puzniej nie osiagamy,a nastepnie
            porownujac sie z kims innym ktory to ociagnal oceniamy samych siebie
            nisko i zazdroscimy ze ta druga osoba nie ma na umysle klamerki-
            ktora to ja ograniczala w osiagnieciu celu.Niby
            to ''zazdroscimy''merca a tak naprawde to oceniamy samych siebie
            jako glabow kapuscianychsmileNo i ta wewnetrzna ocena wraz z krytykiem
            robia swoje ,a caly ten proces ukrywa sie pod nazwa ''zazdrosci''

            pozdrowka
            • are.1 Re: are 05.10.07, 21:19
              W sumie dodam jeszcze ze to wszystko rozchodzi sie o 3 czakre (splotu
              slonecznego) i medytujac nad nia i jej cechami:

              dostatek, pełnia, szacunek, przebaczenie, ciepło, radość, przebaczenie

              mozna sobie pomoc.
            • jarty Re: are 06.10.07, 10:13
              hehe...

              kiedy odkryłem tę zasadę, nauczyłem się nie oceniać i nie
              krytykować innych, na początku po prostu starałem sie trzymać język
              za zębami, bo zdawałem sobie sprawę, że obok może być ktoś, kto
              dobrze będzie wiedział, że mówię o sobie

              dopiero potem odkrywałem swoje wartości, przydatne mi i pożyteczne
              dla innych, to była trudna droga pracy nad sobą, odkrywania siebie
              takim, jakim rzeczywiście jestem, a nie takim, jakim chciałbym być,
              albo jakim sądziłem oczekują ode mnie inni bym był...
          • i33 Re: are 05.10.07, 21:06
            szkoda ze mi przyznałes racje...bo np ---jeśli zazdrościmy komuś
            wiedzy---to ty masz racje--warto dążyć i sięgać po nią....tak myśle
            byle tylko nie dla samej ambicji ...ale nawet jeśli od niej
            zaczniemy może okazać się że przypadkiem znajdziemy swiją dziedzinę
            i ukryte talenty....
            pozdrawiam
            • are.1 Re: are 05.10.07, 21:17
              Tak, to wlasnie o to chodzi: jak chodzi o cos, czego warto nmiec jak
              najwiecej to zawsze warto siegac po to ile mozna. ale z grugiej
              strony jest to co pisales wyzej:

              > a jak komuś zazdrościśz naturalnych blond włosów i długich [ też
              > naturalnych ]nóg

              wtedy zdecydowanie lepsza jest dobra samoocena itd niz te maszyny do
              tortur wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka