aseretka
22.12.06, 15:01
Jak wyglądają święta Bożego Narodzenia we Francji...?
W okresie przedświątecznych przygotowań i gorączkowego zakupu prezentów dla
rodziny i przyjaciół wypisywane są kartki z życzeniami bożonarodzeniowymi i
noworocznymi. Tradycja francuska nakazuje wysyłanie ich pomiędzy 15 grudnia
a 31 stycznia. Place i ulice miast przystrajane są świątecznymi dekoracjami z
girland i migających lampek, a domy dekorowane gałązkami jemioły, mającej
zapewnić szczęście i ostrokrzewu, którego ostre listki symbolizują koronę
cierniową Chrystusa, a czerwone kulki owoców krople krwi. Coraz bardziej
popularne staje się też ozdabianie drzwi domu niedużym wieńcem, a we
wnętrzach domów królują własnoręcznie wykonane lub kupione bożonarodzeniowe
szopki z jasełkowymi figurkami zwane „creches”. W Prowansji figurkami z
szopki są małe gliniane postacie zwane „santons”, pomalowane na kolorowo,
często w ludowych lub historycznych strojach. W kościołach odgrywane są
jasełka (creches vivantes), w których parafianie wcielają się w role postaci
z Betlejem. Choinka zdobi francuskie mieszkania mieszkanie podobno tylko
jeden dzień.
Tradycyjnie 24 grudnia, zarówno wierzący, jak i niewierzący Francuzi,
przygotowują specjalny posiłek, którego wykwintność zależy od upodobań i
możliwości finansowych rodziny. Wieczerza Wigilijna "le réveillon" rozpoczyna
się w niektórych, szczególnie w katolickich domach dopiero około godziny 22,
po Pasterce. Tradycyjne i główne dania tej uroczystej kolacji to:
· du pâté de foie gras (pasztet z gęsich lub kaczych wątróbek),
· des huîtres (ostrygi),
· du saumon fumé (łosoś wędzony),
· du caviar ( kawior )
· de la dinde farcie aux marrons (indyczka nadziewana jadalnymi kasztanami),
· la bûche de Noël (świąteczne ciasto o kształcie polana ozdabiane
cukierniczymi sękami, grzybkami, siekierkami).
Tradycja tego francuskiego deseru nawiązuje do zwyczaju z XV w., kiedy to
słowem „buche” nazywano grube polano z drzewa owocowego przystrojone liśćmi i
wstążkami, które po polaniu oliwa lub wódka zapalano przed wyjściem na
pasterkę, tyloma gałązkami, ilu było członków rodziny. Wierzono, że podczas
pobytu na pasterce, do paleniska przychodzą Matka Boska, aniołowie oraz
zmarli. Zebrany popiół natomiast przynosi szczęście i posiada właściwości
lecznicze.
Na południu Francji kolację kończy się koszykiem suszonych owoców „les
mendiants” (figi, rodzynki, migdały, orzechy i orzeszki). Tradycją jest
również, dla niektórych Francuzów, wypiekanie trzynastu chlebów
symbolizujących dwunastu apostołów i Jezusa.
Na wigilijnym stole obowiązkowo musi stać czerwona gwiazda betlejemska.
Rośliny te są także popularnym prezentem bożonarodzeniowym.
Święty Mikołaj do dorosłych przychodzi późnym wieczorem, po wieczerzy
wigilijnej, natomiast najmłodsi znajdują prezenty rankiem 25 grudnia, złożone
pod choinką bądź też w pozostawionych przed kominkiem butach.
Święta Bożego Narodzenia obchodzone są w gronie rodziny i przyjaciół tylko 25
grudnia.
Tyle wyczytałam w internecie. A może mieszkający we Francji bywalcy Forum
przybliża nam bardziej świąteczne tradycje tego kraju?