23.10.12, 17:05
Chyba rozumiem, co sie stało z Jezycjadą. Kiedyś to była powieść o rodzinie we współczesnym swiecie i to było fajne. Świat nie był doskonały, miejscami nawet paskudny, ale trzeba było w nim jakos żyć, a miejscami nawet dało się naprawiać drobne niedoskonałości. Teraz powiesci są o rodzinie, broniącej sie przed swiatem - ostatnim bastionie dobra. Borejkom pozostaje tylko się okopać i bronić straconych pozycji, świata naprawić się juz nie da, nie da sie nic zmienić, trzeba tylko pilnować, aby świat nie zmienił nas samych.
Doskonały przekaz dla mlodzieży "róbcie swoje, moze to coś da, kto wie", zamienił się w izolację, wycofanie i ratowanie tylko siebie z pożogi.
Obserwuj wątek
    • klawiatura_zablokowana Re: Bastion 23.10.12, 17:33
      Taaa. I skuteczne zamordowanie jeżycjadowego przesłania, by w każdym odnaleźć choćby cząstkę dobra. MM już się nie dopatruje dobra w ludziach - ona już wie, że niektórych trzeba po prostu skreślić i tyle.

      Zresztą:

      W latach licealnych Gabrysia Borejko wymyśliła sobie Eksperymentalne Sygnały Dobra, za pomocą których miała zamiar zmieniać świat. Wtedy, a nawet jeszcze parę lat temu, na pewno czynnie by zareagowała w takiej sytuacji. Może by perswadowała. Może próbowałaby nawiązać kontakt. Ale teraz, już dorosła i doświadczona, wiedziała dobrze, że tuż obok żyją ludzie, z którymi raczej trudno się porozumieć i że są nawet tacy, których można się już tylko obawiać.

      Dla mnie na tym zdaniu skończyła się Jeżycjada. Teraz to już tylko serial obyczajowy o Borejkach, mało sympatycznych postaciach.
      • nikadaw1 Re: Bastion 23.10.12, 17:52
        może miała na myśli Macierewicza :)
        • anutek115 Re: Bastion 23.10.12, 19:50
          Widzę emotkę :), ale jednak odpowiem zupełnie poważnie - w czasach, gdy ESD powstało tez bylo sporo niesympatycznych postaci, których można by nie lubić, a mimo to przesłaniem Jezycjady bylo "wszystko wynika ze wszystkiego, zla wynika ze zla, a dobro z dobra, dobro sie mnoży i zawsze jest go więcej". I to bylo przeslanie, a nie goloslowne deklaracje, które w Neojezycjadzie wygłaszają bohaterowie, nie robiąc nic, by pokazać, że w to wierzą.

          Zgadzam się z Klawiaturą-zablokowaną, wytłuszczone przez nią zdanie i dla mnie jest końcem Jeżycjady. Już za pierwszym czytaniem zgrzytnęło mi niemiło, a teraz, gdy przerzucałam sobie "McDusię" od niechcenia i na nie trafiłam po prostu mną wstrząsnęło. Ono wszystko przekresla, ono jest jak "nigdy cie nie kochałem" Janusza Pyziaka, ono znaczy dokładnie "jak byłam mloda i głupia wierzyłam, ze ludzie są dobrzy, świat można zmienic na lepsze i każdy w tej zmianie może mieć udział, ale teraz, gdy dorosłam, wiem, jak byłam glupia, świat był zawsze ordynarny i brzydki, i nic z tym zrobic nie można".

          Oto aktualne przesłanie Homera Jeżyc :/.
          • verdana Re: Bastion 23.10.12, 20:01
            A ja myślę, ze to dobrze wyjaśnia, co dzieje się w KG. Świat nie jest po to, aby uwzględniać jego chore pomysły i zdegenerowane wymagania współczesności. Świat, który wdziera sie do domu, nalezy ignorować, albo wyrzucić, jak telewizor. W domu są tylko najblizsi i tylko ich opinie powinny być dla nas istotne - inne nie są nawet niewazne, inne są po prostu obce i wrogie, bo ludzie są źli.
            Obawiam sie, zę mamy tu do czynienia z jakimś powaznym problemem, który przeniknął i na karty książek i do realnego życia - uznanie, że jedynie izolacja od świata jest rozwiązaniem pozwalajacym zachować "dobro".
            • nabakier Re: Bastion 24.10.12, 08:39
              Tak, to jest ciekawy trop. Zewnętrzny zły świat czyha we wszelkiej postaci: nawet pod rondami poznańskimi. Trochę je znam i jeszcze nie widziałam w nich bitki, widać miałam takiego pecha, że na mnie nie czyhał- ten niebezpieczny świat. Bezpieczna jest tylko odległa przeszłość -Chrobre, Mickiewicze itd, aż się tym Wierzyńskim zdziwiłam, bo to na tle Chrobrego prawie współczesność jest :D. No i Borejkowie. To dlatego nie ma uczelni Gaby, bo pewnie też niebezpieczna (swoją drogą slawiści poznańscy to niezłe konserwatywno-katolskie ziołka są). To jest choroba -także społeczna- z odnogi cyklotypicznej (my jesteśmy centrum wszechświata) dosilona schizotypią ( wszędzie czai się wróg) hehe.
              • nabakier Re: Bastion 24.10.12, 08:45
                Tfu, klasycy, nie -slawiści. Slawiści są w porzo (choć sąsiedzi i mogliby się od tamtych zaczadzić).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka