Dodaj do ulubionych

Akumulator...

04.12.15, 22:58
A mnie ciekawi wątek psującego się akumulatora autka Grzesia. Ignac jeździ, akumulator siada, tymczasem nie ma wzmianki o tankowaniu...Wszak on chyba musiał wlewać coś do baka, na oparach jeździł, czy auto na gaz ma? Tego właśnie nie rozumiem, MM zwróciła uwage li i jedynie na ten nieszczęsny akumulator, a może nie wie, że auto musi popijać paliwo...
Obserwuj wątek
    • bupu Re: Akumulator... 04.12.15, 23:19
      znowuniedziela napisała:

      > A mnie ciekawi wątek psującego się akumulatora autka Grzesia. Ignac jeździ, aku
      > mulator siada, tymczasem nie ma wzmianki o tankowaniu...Wszak on chyba musiał w
      > lewać coś do baka, na oparach jeździł, czy auto na gaz ma? Tego właśnie nie roz
      > umiem, MM zwróciła uwage li i jedynie na ten nieszczęsny akumulator, a może ni
      > e wie, że auto musi popijać paliwo...

      Auto na gaz też trzeba tankować, samoczynnie poziom gazu w baku przybierać nijak nie chce. Znacznie bardziej mnie dziwi, że z powodu psującego się akumulatora Ignac nie chce się zatrzymywać. Przecież zatrzymywać się może, ile chcąc, byle silnika nie wyłączał.
      • vilez Re: Akumulator... 05.12.15, 14:20
        Może nie potrafi się zatrzymać bez wyłączenia silnika ... ;)
    • morekac Re: Akumulator... 06.12.15, 10:50
      Jeśli nieszczęsny Grzegorz zatankował na full auto tuż przed stwierdzeniem słabości akumulatora i w takim to stanie odstawił je na parking, to spokojnie i 450 km się przejedzie bez włączenia kontrolki.
      • pavvka Re: Akumulator... 22.12.15, 16:06
        "Jeśli nieszczęsny Grzegorz zatankował na full auto tuż przed stwierdzeniem słabości akumulatora i w takim to stanie odstawił je na parking, to spokojnie i 450 km się przejedzie bez włączenia kontrolki."

        W moim samochodzie można i 700.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka