Dodaj do ulubionych

David Bowie, Alan Rickman... :(

14.01.16, 14:27
Jakoś nie bardzo mi się podoba początek tego roku....
Obserwuj wątek
    • meduza7 Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 14:27
      COOOOOO???!!! O_o
      • vi_san Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 14:38
        www.tvn24.pl/kultura-styl,8/alan-rickman-nie-zyje-zmarl-w-wieku-69-lat,610678.html
        • vi_san Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 14:39
          Też mi się niezbyt podoba początek roku... :(
          • czekolada72 Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 15:51
            Az mam ochote tupnac i krzyknac - nie zgadzam sie!
            :((
    • turzyca Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 15:07
      I moj grzejnik.


      Bardzo mi sie nie podoba poczatek tego roku.
      • gat45 Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 15:22
        mój też (grzejnik)

        No i Pierre Boulez.
      • srebrny_lisek Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 21:30
        Przyświeca nam jeszcze ciepełko borejkowskie - jakie jest, takie jest, no ale jednak!
    • iskrzy_54 Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 14.01.16, 18:35
      :(
    • meduza7 Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 15.01.16, 01:08
      A na fejsie ktoś podsumował to tak:

      "W niebie ogłosili casting na Głos Boga. Lemmy poszedł dla beki, Rickman z obowiązku, a Bowie poszedł zapytać, co to za casting na jego głos."
      (c) Jerry Bremer
      • aadrianka Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 15.01.16, 08:08
        I edycja: czemu w ogóle teraz robili ten casting?
        Bo przed chwilą przyszedł Pratchett i napisał Bogu całą rolę od nowa
      • ssssen Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 18.01.16, 10:22
        A tak naprawdę ciała wszystkich trzech wszyscy trzej znajdują się już wstanie zaawansowanego rozkładu (lub są spalone) i po prostu tych osób _nie_ma_.
      • vi_san Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 21.01.16, 14:24
        A Bogusław Kaczyński podążył konferansjerkę im robić?
        Dość czarny ten styczeń, mimo białego śniegu... :(
    • ssssen Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 15.01.16, 11:29
      Średnio co pół sekundy umiera na świecie człowiek.
      Ludzie są śmiertelni, aktorów i muzyków również to dotyczy.
      • ciotka_scholastyka Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 15.01.16, 13:47
        I oczywiście ssssen odbiera tym stwierdzeniem ludziom możliwość przeżywania żałoby czy żalu po zmarłych. Dziękujemy ci, już zrozumieliśmy nasz błąd.
        • tt-tka Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 15.01.16, 14:21
          Hm, ja nadal nie rozumiem... Zalobe przezywam po kims, kogo znalam, lubilam czy cenilam, kto w dowolny sposob byl mi bliski. Smierc nieznajomych pozostawiam poza swiadomoscia.
          Bardzo bladze ?
          PS pytanie jest do ssena. nie do Ciotki
          • ssssen Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 18.01.16, 10:18
            Nigdy nie mogłem zrozumieć jak ktoś, kogo ktoś nie zna (ba, nigdy się go nawet nie widział!) - może być temu komuś bliski.
            • ssssen Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 18.01.16, 10:21
              Rety, teraz czytam co napisałem i strasznie to zawiłe się zrobiło ;)

              Bliski to bliski i tyle, a nie jakiś aktor czy muzyk którego się nigdy nawet na oczy nie widziało. Dla mnie taki Rickman, Bowie czy inny kolorowy pajac umierający z przyczyn bądź co bądź naturalnych jest jeszcze mniej ważny niż np. anonimowa osoba ginąca niewinnie pod kołami samochodu.
              • mariamm87 Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 18.01.16, 10:27
                A dla mnie taki kolorowy pajac umila życie - Bowie muzyką, którą lubiłam słuchać, a Rickman zawsze świetnie wcielał się w postaci które grał. Nie rozumiem dlaczego nie może mi być smutno, że już nie usłyszę żadnego utworu lubianego muzyka czy nie zobaczę twarzy lubianego aktora w kolejnym filmie? Osoby tworzące sztukę są obecne w życiu wielu osób i wiadomo, że ich śmierć również może nas dotknąć mimo, że nie znaliśmy ich osobiście.
            • tt-tka Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 18.01.16, 10:29
              ssssen napisał:

              > Nigdy nie mogłem zrozumieć jak ktoś, kogo ktoś nie zna (ba, nigdy się go nawet
              > nie widział!) - może być temu komuś bliski.

              Coz, zrozumiesz moze... albo umrzesz nie rozumiejac...
              Nigdy nie widzialam Pratchetta nawet na fotografii, ale czytalam go. Byl mi bliski dzieki temu, co pisal. I swiadomosc, ze nie napisze juz niczego wiecej sprawia, ze to jest strata.. Moja. Osobista. I moj wlasny, osobisty zal.
              • vi_san Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 18.01.16, 11:07
                Nie tłumacz. Ktoś kto tego nie rozumie - nie zrozumie, a ten, co czuje podobnie - nie potrzebuje tłumaczeń.
            • a.nancy Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 18.01.16, 14:38
              twitter.com/ElusiveJ/status/686568077991882753
    • zla.m Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 20.01.16, 11:40
      Leslie Nielsen - inny typ aktora, no i wiek inny, ale szkoda...
      • dakota77 Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 21.01.16, 15:53
        Przeciez Leslie Nielsen zmarl w 2010 roku?
        • zla.m Re: David Bowie, Alan Rickman... :( 21.01.16, 23:45
          dakota77 napisała:

          > Przeciez Leslie Nielsen zmarl w 2010 roku?
          >
          Tak, nie mam pojęcia jakim cudem mi ta wiadomość wyskoczyła, kiedy przeglądałam stronę bbc. I oczywiście nie spojrzałam na datę, a jakoś nie miałam jego śmierci w świadomości.
    • czekolada72 czarna seria trwa.... 01.02.16, 12:14
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19563021,janusz-muniak-nie-zyje.html
      krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19564892,nie-zyje-michal-jagiello-zmarl-w-zakopanem.html#BoxLokKrakLink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka