Dodaj do ulubionych

Nielubiani

28.12.17, 20:59
Kogo i dlaczego najbardziej nie lubicie? Ja: Kozia i Mateusza - czuję wstręt do takich zarozumiałych dzieci (zwłaszcza małych); Przeszczepa - na samą myśl o tym jego liście miłosnym nic mi się nie chce, przecież on tam się prawie non stop skarżył na to, jak wygląda; Tunia i Nerwusa - wkurza mnie, jak oni osaczali Natalię; Almy Pyziak - egoistka w połączeniu z przełożoną, uch, paskudna była; Fryderyka - nieodpowiedzialny kujon; Ignacego G. Stryby - zawsze mi działał na nerwy ten jego miągwowaty charakter; Bodzia - ten facet ma wodę zamiast mózgu; Magdusi - ta cała jej ospałość, to, że myślała tylko o tym, jak by tu być z Patrykiem; Igora Bogatki - wstrętny, wstrętny i jeszcze raz wstrętny. Trochę tego dużo wyszło, ale akurat musiałam sobie ponarzekać.:-) Resztę w miarę lubię.
Obserwuj wątek
    • zuzudanslemetro Re: Nielubiani 28.12.17, 21:22
      Tunia - bo jest głupim waflem
      Krystiana - bo jest jeszcze głupszym waflem
      Pawełka Nowackiego - j.w.
      Klaudiusza - bo jest największą mameją świata
      Matyldy Stągiewki - bo dba li i jedynie o pozory, już pal sześć jej charakter, ale jak można być takim cymbałem brzmiącym?
      Jacka Lelujki - ja wiem, że on jest dobry i szlachetny chłopak, ale potwornie mnie obrzydza.
      Ignacego Borejki - definitywnie od akcji z drzwiami balkonowymi
      Melanii Borejko - od przeczytania apokryfu
      Gabrieli Borejko - od wepchnięcia Nutrii gówniar na wakacje
      Idy Borejko - żałuję, że nie zadławiła się pierogiem łykanym in toto
      Józwy - za seksistowskie i idiotyczne poglądy oraz znęcanie się nad kuzynkiem
      Miągwy - za to, że język lata jak łopata. Nie znoszę skarżypytów (a taki był fajny dzieciak jeszcze w Imieninach)
      Babć Rumiankowych - za całokształt
      Fryca - za układ scalony zamiast mózgu
      Rózy - za bycie bezwolną mameją
      Ziutka - za wieczne rzyganie
      Żaby - za infantylizm
      Piotrusia, Pawełka i ich tatusia Bernarda - wybitnie działają mi na nerwy. Sądzę, że Anieli też, dlatego przesiaduje głównie w teatrze albo ma swój czas relaksu.
      • zabookowana-love_music Re: Nielubiani 28.12.17, 21:40
        Dobre! Nie zgodzę się tylko z Lelujką, Gabrysią, Idą i Różą, ale - wolny kraj, dzięki za spostrzeżenia:-).
        • verdana Re: Nielubiani 28.12.17, 21:55
          Ja bym dodała jeszcze Dmuchawca za robienie anonimowych ankiet i omawianie ich w klasie ze wskazaniem autora.
          Babcię Aurelii - za przekonanie, że ma prawo decydować jak powinien żyć syn i wnuczka, za jedyne słuszne poglądy.
          • bupu Re: Nielubiani 28.12.17, 22:02
            A ja dorzucę jeszcze Nadszympansa, unikalne połączenie tektury ze żłobem który wie lepiej co jego partnerka powinna.
          • zuzudanslemetro Re: Nielubiani 28.12.17, 22:07
            Zapomniałam o Dmuchawcu i tych paskudnych ankietach.
    • vilez Re: Nielubiani 28.12.17, 23:47
      Anieli, bo egotka.
      Pieroga bo pieróg.
      Mamerta bo przemocowiec.
      Metodego bo buc.



    • fornitta69 Re: Nielubiani 28.12.17, 23:54
      Zbyt wielu zeby wymieniac ;)
      Ale z tych mniej oczywistych:
      - Grzegorza- za to, ze byl fatalnym ojcem
      - Metodego - za to, ze byl wrednym bratem
      - Elki- nie potrafie wytlumaczyc dlaczego. Lubie ja jako postac, na pewno nie polubilabym jej jako czlowieka.
      - Belli - niby energiczna, zaradna, rozsadna i fajna. A jednak dla mnie nudna jak flaki z olejem.
      - Czasem nie znosze Laury, ale jednoczesnie to moja ulubiona postac ;) miala paskudne zagrania, takie za ktore bym ja za kudly chetnie wyszarpala :P
    • srebrny_lisek Re: Nielubiani 29.12.17, 13:46
      Aniela - egotyczna, nie potrafię odebrać jej jako sympatycznej
      Kozio - artysta przewidywalny w myśli i czynie
      Lisieccy - małe psychopatyczne gnojki, które znęcaja się nad zwierzętami - nie lubiłam ich tak bardzo, że motywy Mili zaprszającej ich na obiad, a nawet Idy podejmującej akcję ratunkową mieściły się daleko poza granicami mojej empatii

      Resztę lubię pomimo wad albo mam neutralne nastawienie. ;)
      • rudziaczeq Re: Nielubiani 29.12.17, 14:23
        Bernarda- obrzydza mnie sam jego wygląd (ta broda upstrzona szczypiorkiem...) i za te przesiadywanie na przystankach i ogólne "nic nie robienie"
        Aniela- egoistka
        Piotrka Żeromskiego- bo jest kopią swojego ojca
        Babi (tę z neojezycjady)- za brak ludzkich, ciepłych uczuć. I mam wrażenie, że nie kocha wszystkich swoich wnuków
        • srebrny_lisek Re: Nielubiani 05.01.18, 11:45
          "I mam wrażenie, że nie kocha wszystkich swoich wnuków"
          Ja też. Każdemu życzy dobrze i generalnie robi co trzeba, ale chyba bardziej z poczucia sprawiedliwości i żeby zachować dobry obraz siebie. Jedne wnuczęta kocha, inne niezbyt lubi, a nawet ich nie szanuje. Dzieci czują takie rzeczy.
      • zabookowana-love_music Re: Nielubiani 29.12.17, 15:07
        Zapomniałam o Lisieckich:-).
    • przymrozki Re: Nielubiani 29.12.17, 18:05
      Grzegorza Stryby. Za całokształt. Jest to postać nieprzeciętnie podła, a sprzedawana nam jako bohater pozytywny.
      Gabrysi. Za monologi pisane przez Paula Coelho.
      Miągwy. Za proszenie się o dostanie w kubek.
      Łusi. Za bycie żeńską odmianą miągwy.
      Kozia. Za bycie pretensjonalnym pozerem.
      Natalii. Za konsekwentne niewerbalizowanie swoich oczekiwań połączone z niewzruszonym założeniem, że cały świat się domyśli i agresję (bierną lub czynną), gdy świat się jednak nie domyśla. Bardzo irytujący typ człowieka.
      • ssssen Re: Nielubiani 29.12.17, 19:23
        przymrozki napisała:

        > Natalii. Za konsekwentne niewerbalizowanie swoich oczekiwań połączone z niewzru
        > szonym założeniem, że cały świat się domyśli i agresję (bierną lub czynną), gdy
        > świat się jednak nie domyśla. Bardzo irytujący typ człowieka.

        Khm, khm, to co, ma zmienić płeć? :))
      • zuzudanslemetro Re: Nielubiani 29.12.17, 23:27
        O, o Grzegorzu jakoś zapomniałam w moim spisie. Być może dlatego, że nie odczuwam stosunku emocjonalnego wobec kalarepy.
        • przymrozki Re: Nielubiani 30.12.17, 11:52
          W pytaniu w poście głównym w sumie nie było napisane, żeby nie uwzględniać warzyw, stąd Grzegorz otwiera moje zestawienie. Ale, jakby co, mogę go wziąć pod pachę i przestawić w niebyt, żeby sobie tam stał i nie rzucał się w oczy. On jest nawet przyzwyczajony (ten Grzegorz, nie ten niebyt).
          • zuzudanslemetro Re: Nielubiani 30.12.17, 18:05
            Niebyt mógłby protestować. Nie każdy lubi kalarepę.
      • srebrny_lisek Re: Nielubiani 05.01.18, 22:45
        przymrozki napisała:

        > Grzegorza Stryby. Za całokształt. Jest to postać nieprzeciętnie podła, a sprzedawana nam jako bohater pozytywny.

        To bardzo surowa opinia o Grzegorzu. :O Czyżby miała coś wspólnego z wigilią i Neolką?
    • orelkaelka Re: Nielubiani 29.12.17, 20:06
      -Całego Borejklanu. Chyba za to pozorne ciepełko.
      -Bernarda. Za brodę,kitelek i ogólną (wg. mnie) flejtuchowatość
      -Pawełka. Za te pożarte pączki
      -Dmuchawca. Za te ankiety i za to,że nagle zaczął być stawiany na piedestale uwielbienia
      -Gizelę. Nie wiem,po prostu nie lubię
      -Lisieckich. Tutaj wyjaśnienie jest zbędne.
      -Lucyfera. Bo nie lubię psów.
      • apersona Re: Nielubiani 29.12.17, 21:08
        Aniela z BBB , ona ogólnie bardzo nie jest w moim typie, ale tam otoczona hałasem to wcielony koszmar.
        Nerwus - stalker
        Przeszczep straszliwie sfiksowany na sobie, pospolite u nastolatków, ale na co Belli taki chłopak
        Pyziak amant całej drużyny
      • orelkaelka Re: Nielubiani 29.12.17, 22:41
        orelkaelka napisał(a):

        > -Całego Borejklanu. Chyba za to pozorne ciepełko.
        > -Bernarda. Za brodę,kitelek i ogólną (wg. mnie) flejtuchowatość
        > -Pawełka. Za te pożarte pączki
        > -Dmuchawca. Za te ankiety i za to,że nagle zaczął być stawiany na piedestale uw
        > ielbienia
        > -Gizelę. Nie wiem,po prostu nie lubię
        > -Lisieckich. Tutaj wyjaśnienie jest zbędne.
        > -Lucyfera. Bo nie lubię psów.


        Gizeli,Gizeli. Nie wiem,o czym myślałam,pisząc "Gizelę
    • significado-significante Re: Nielubiani 30.12.17, 00:16
      We mnie wiele postaci wzbudza nawet nie tyle antypatię co szczerą, częstą i głęboką irytację.
      I tak oto bardzo mocno irytuje mnie neojeżycjadowa Ida. Irytuje i osłabia Pyza (i mała i duża).
      Irrrrytuje, krępuje i żenuje Bernard.
      A poza tym, z przyczyn oczywistych, działają też niezmiernie na nerwy (w kolejności przypadkowej): Ignac, Mila, IGS, Łusia. No i oczywiście, na wieki piętnem pyziaczym naznaczona, dzielna Gabryjela - irytuje przez to piętno właśnie, przez nieudolność wychowawczą, męczeńskie psychomanipulacje itd, itp.
      Tyle z grubsza, bo im głębiej się zastanawiam, coraz mniej tych nieirytujących zostaje ;)
    • aadrianka Re: Nielubiani 30.12.17, 14:20
      Bebe - bo od wczesnego dzieciństwa żywię głęboko zakorzenioną, wręcz instynktowną, nieuzasadnioną i absurdalną nieufność wobec ciemnookich blondynów płci obojga.
      Gaby - bo jest pasywno-agresywną szantażystką emocjonalną.
      Mili - za jej miłą oschłość.
      Józinka - za całokształt.
      Bernarda - jw.
      Tunia - nie trawię kolesi w typie: "jestem barmanem na tym dancingu".
    • taodmickiewicza Re: Nielubiani 30.12.17, 23:36
      Jak czytam o Gabrysi, która chowa się za marchewką, to mam ochotę włożyć jej to warzywo do nosa.
      Irytowała mnie Trolla, ale to chyba przez Bellojózka.
      Pyza nie taka zła, ale ta banda Lelujków, co zachowują się, jakby nie było innych dziewczyn w Poznaniu...
      A główne miejsce należy się Melanii Borejko: za bycie zołzą, niewdzięcznicą i wredną, dyktatorską starą babą.
    • srebrny_lisek Re: Nielubiani 05.01.18, 12:09
      Dopisuję jeszcze Trollę - jest sztuczna; zawsze miałam wrażenie, że ona utrzymuje kontakt z Józinkiem z uprzejmości i chęci bycia dobrą i szlachetną w swoich oczach
    • ayo2137 Re: Nielubiani 12.03.20, 22:58
      Hm, zależy w którym tomie. Charakter postaci nierzadko zmienia się na gorsze.
      Na przykład Ida. Kiedyś nadwrażliwa, neurotyczna, ale fajna dziewczyna, a potem totalna wariatka i to nie w pozytywnym sensie. Za wypominanie Magdusi zjedzonych pierogów najchętniej bym jej przyrąbała. No a tak ogólnie to zastanawiam się, jakim cudem ta kobieca, kokieteryjna i pewna siebie Ida z "Kwiatu kalafiora" zmienia się w zakompleksioną nastolatkę w "Idzie sierpniowej".
      Laura w "Nutrii i Nerwusie", za bycie wredną w stosunku do Natalii i Pyzy, w "Tygrysie i Róży" za hałasowanie podczas szykowania się do szkoły, gdy Pyza spała.
      Fryc- papierowa, miągwowata postać bez charakteru.
      Pulpę niby lubię, za to luzackie podejście do życia, ale też nie do końca, bo nie dbała o przyjaźń z Romą, ważniejsza była para portek, która ukazała się na horyzoncie.
      Józinek- za znęcanie się nad słabszym kuzynem.
      Ignaś był miłym dzieciakiem, ale w pewnej chwili zaczął kablować, i to mi się nie podobało.
      Baltona- nie znoszę aroganckich typów, którzy myślą, że zainteresowanie ze strony kobiety im się po prostu należy, takich bezczelnych zdobywców, traktujących dziewczynę jak trofeum.
      Joanna Borejko, za snobizm, Danusia, za bycie egzaltowaną, leniwą dziewuchą, która lekceważy Cesię i jej chęci pomocy.

      W tej chwili tyle mogę sobie przypomnieć.
      • ssssen Re: Nielubiani 19.03.20, 21:48
        ayo2137 napisał(a):

        > jakim cudem ta kobieca, kokieteryjna i pewna siebie Ida z "Kwiatu kala
        > fiora"

        Przeczytaj KK jeszcze raz, bo ona tam nie była ani kokieteryjna, ani kobieca, ani pewna siebie. Miała 14 lat, to była ledwo dojrzewająca dziewczyna - z typowymi dla tego wieku odlotami.
        • ayo2137 Re: Nielubiani 25.03.20, 22:36
          Taką ją zapamiętałam. Może faktycznie we wnętrzu taka nie była.
          • tt-tka Re: Nielubiani 25.03.20, 23:12
            Znaczys - bywala. Miala nie tylko dyskretny manikiur, ale i dyskretnego wielbiciela Waldusia, a jak wielbiciel uwielbia do tego stopnia, ze za dziewczyne nosi wegiel z piwnicy, to szalenie dodaje pewnosci siebie, a i do kokieterii moze sklonic, czego dowodem posiadanie przez Ide mazidla do oczu i "zawsze nosze czysta bielizne, odkad poznalam Waldusia" :) (kocham ten tekst !). Przeciez nawet spuchnieta i zaswinkowana Ida probuje czarowac Pyziaka bez cienia kompleksow.

            No a pozniej Waldus sie zmyl, bo przestraszyl sie swinki, kanalia, a Klaudiuszek odskoczyl przerazony, gdy chciala go usciskac, to i podkopalo wczesnej nastolatce pewnosc siebie, co nie dziwne.
            Ale juz kilka lat pozniej - w OwR Ida ma prawidlowo osiemnascie lat - jest juz uderzajacej urody i swiadoma tego :)
            • piotr7777 Re: Nielubiani 26.03.20, 10:38
              Ida urodziła się 15 marca. Wizyta Genowefy u Borejków jest na pewno przed tą data (bo 15 marca Ewa odkrywa tajemnicę Aurelii).
              Więc M.M. po prostu podaje wiek nie kalendarzowy a powiedzmy, rzeczywisty. Tyle, że jeśli w 1979 r. Ida skończyła podstawówkę, w 1983 r. powinna być w klasie maturalne a spotkałem się z interpretacją, że jest już na studiach.
              • tt-tka Re: Nielubiani 26.03.20, 10:49
                To nie interpretacja, tylko MM twierdzi, ze w OwR Ida jest studentka medycyny :)

                W ktoryms watku juz na to zwrocono uwage, ze w tym czasie Ida powinna do matury zakowalac, a nie studiowac, no ale studiuje i co ty na to ?
                Osobiscie twierdze, ze Ida ratuje honor rodziny - sama Milicja miala obsuw edukacyjny, Nutria miala, to Ida, dobre dziecko, pognala do przodu, zeby jakas znosna srednia w familii utrzymac.
    • tt-tka Re: Nielubiani 12.03.20, 23:12
      Borejkow in graemio.
      Przyszytych do Borejkow.
      Zachwyconych Borejkami.

      Zostaja do lubienia Zaczkowie, Lewandowscy i zniknieci :)
      • bupu Re: Nielubiani 13.03.20, 17:30
        tt-tka napisała:

        > Borejkow in graemio.
        > Przyszytych do Borejkow.
        > Zachwyconych Borejkami.
        >
        > Zostaja do lubienia Zaczkowie, Lewandowscy i zniknieci :)
        >

        Uważaj aśćka, bo ci autorka zacznie w Chucherku zohydzać Źaków i Lewandowskich. Chociaż tych ostatnich piwinien był zohydzić już materialista Slawek, który myślał, że Idusię na Volvo wyrwie.
        • tt-tka Re: Nielubiani 13.03.20, 18:08
          bupu napisała:


          > >
          >
          > Uważaj aśćka, bo ci autorka zacznie w Chucherku zohydzać Źaków i Lewandowskich.

          Nie zohydzi. Nie przeczytam. Najpewniej wcale (poprzestajac na streszczeniu), a jesli we fragmentach, to po zapewnieniu przez osoby godne zaufania, ze wyz/wym tam nie ma :)


          > Chociaż tych ostatnich piwinien był zohydzić już materialista Slawek, który my
          > ślał, że Idusię na Volvo wyrwie.

          Nie wywiazal sie z tej powinnosci imo :)
          Materialista Slawus, jak tylko sie dorobil, wyrwal rodzicow z tej sutereny, zostawiajac tam byla z jej spiacym krolewiczem. I pewnie nawet nie zaluje.
    • briar_rose Re: Nielubiani 15.03.20, 20:11
      Zdecydowanie Grzegorz Stryba, jedna z bardziej nielubianych przeze mnie postaci! Za to odsunięcie się od Elki, porzucenie bez cienia refleksji. Miał wrażenie, że nudzi osieroconą dziewczynkę, więc machnął ręką i dał sobie spokój. Ojciec Aurelii też się od niej odsuwa, ale później jednak się jakoś dotrzeć do niej stara. A u Grzegorza nic. Ale najbardziej nie mogę mu wybaczyć tej Wigilii. Nie tego, że dał się zaprosić Gabie. Ale tego, że zdenerwowana, zapłakana Elka wybiega z domu, znika na kilka godzin, a ten drań nawet się nie zaniepokoi! No kurde, przecież to nastolatka, w nerwach... wiadomo, co jej strzeli do głowy? Przecież mogła uciec z domu, coś sobie zrobić, ktoś mógł ją napaść... o ile pamiętam, to ona zniknęła na całą noc, do Pasterki co najmniej. A jego nawet sumienie nie ruszyło i jakby nigdy nic poszedł sobie do Borejków, nawet nie dzwonił do domu dowiedzieć się, czy Elka już nie wróciła. Naprawdę, już wolę Pyziaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka