bupu
27.07.21, 19:56
Mam na myśli pierwszy mail w CZ. On jest bez sensu i to z kilku względów. Otóż:
- siostry korespondują do siebie nader gęsto, w tym Ida i Patrycja, a tymczasem Ida jakimś sposobem 2 września jeszcze nie wie, że Nutrii u Patrycji nie ma już od jakichś dwóch tygodni (notabene przeraża mnie, że najwyraźniej przewidywano iż Nutriowie będą wisieć na Górskich bity miesiąc, albo i dłużej, skoro Nutrya zdołała zapomnieć jak obsługiwać swoją własną pralkę).
- Nutria pisze, że nie ma jej u Flobrych od 18 sierpnia, dalej jednak nadaje, że ten sam straszliwy huragan, który przeszedł przez pół Polski i położył Bory Tucholskie, zdmuchnął im (Rojkom) dach znad głów (z pawilonu) i uciekli do Poznania jeszcze tej samej nocy. To monstrualne bow echo (300 kilometrów długości!) faktycznie przeszło nad Polską w 2017, ale nie 18 sierpnia. To była noc z 10 na 11 sierpnia. Więc albo Nutria siedziała tydzień pod tym łóżkiem, albo coś jej się pozajączkowało.
- O ile Nutria nie dysponuje wehikułem pana Samochodzika po tjuningu, z dodanym helikopterem, nie ma opcji, żeby tamtej piekielnej nocy dotarła z Flobrogrodu do Poznania. Drogi były pozawalane równo, a usuwanie zatorów trwało długo.
-