Dodaj do ulubionych

Podobieństwo

06.11.22, 23:35
które jeżycjadowe dziecko jest najbardziej podobne (fizycznie, psychicznie-jakkolwiek) do swojego rodzica?
Obserwuj wątek
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Podobieństwo 07.11.22, 11:26
      Pierwsze co mi przychodzi do głowy to Pyza do Gaby.
      Względnie Ania do Patrycji, ale z tego chyba nikt w rodzinie nie zdaje sobie sprawy
      • bupu Re: Podobieństwo 07.11.22, 12:06
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Pierwsze co mi przychodzi do głowy to Pyza do Gaby.

        Tak, do Gaby postpyziaczej i betonowej Pyzunia podobna jest niewątpliwie. Do energicznej dziewczyny z KK - ani trochę.

        > Względnie Ania do Patrycji, ale z tego chyba nikt w rodzinie nie zdaje sobie sp
        > rawy
        >


        Z Pulpetem włącznie i na czele.

        Jeszcze mi przychodzi do głowy zestawienie Milicja-Larwa. Nie jest to co prawda para rodzic-dziecie, ale obie panie są identycznie wredne, oschłe i złośliwe. Z tym, że jednak tylko w wypadku Larwy nazywa się te cechy po imieniu, wredność babuni to miła ironia.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Podobieństwo 07.11.22, 12:33
          bupu napisała:
          >Tak, do Gaby postpyziaczej i betonowej
          >Pyzunia podobna jest niewątpliwie. Do
          >energicznej dziewczyny z KK - ani trochę.

          Ja się zastanawiam, czy energia, zamaszystość i pewność siebie młodej Gaby nie były raczej pozą, niż jej faktycznymi cechami.
          Wydaje mi się, że w głębi duszy była zagubiona i niepewna, może trochę nieuspołeczniona. To widać m.in. gdy:
          - idąc na imprezę do Joanny boi się, że będą same snoby albo patusy z flachami i zachowuje się jakby właściwie nie chciała tam iść
          - jako jedyna ze wszystkich Kwiatuszków była autentycznie obrażona na Janusza i nosiła w sobie tę urazę przez ponad miesiąc(!), myśląc o Pyziaku z autentyczną odrazą, tak jakby ją co najmniej przeleciał, a nie wziął na jeden spacer. Nawet wypominała Januszowi kwiat jabłoni, gdy już byli ze sobą względnie pogodzeni i randkowali
          - gdy Robrojek pociesza ją po wypadku Mili, a ona blokuje swój płacz i zarzeka się, że NIGDY nie płacze, bo MUSI być dzielna (nie pamiętam dokładnie jak to szło, ale odebrałam to tak, jakby musiała być dzielna zawsze, a nie tylko teraz) i jeszcze go potem przeprasza, że to robiła
          - przed grupą ESD nie miała właściwie żadnych przyjaciół, niby były koleżanki z AZS, ale gdy się zwolniła, to rozpłynęły się w Nirvanie i nie wiadomo nawet jak się nazywały
    • ako17 Re: Podobieństwo 08.11.22, 15:37
      itsjustemichelle1 napisała:

      > które jeżycjadowe dziecko jest najbardziej podobne (fizycznie, psychicznie-jakk
      > olwiek) do swojego rodzica?


      Bella do Robrojka - niewysoka, nie za piękna, rozsądna i zaradna. Ale bez Robrojkowych schiz
      Julia do mamy Żakowej (głównie fizycznie) - było nawet wspomniane, że wyglądała jak jej szczuplejsza kopia.
      IGS do Grzegorza - wysoki, wrażliwy, ciemnowłosy. Grzegorzowi musiałby się tylko kolor włosów ustabilizować, ale chyba już w końcu całkiem osiwiał. Wszak od CZ minęło już ponad 4 roki.

      Trochę - z powodu nadpodaży samotnych ojców i pogromu matek - brakuje nam materiału porównawczego.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Podobieństwo 08.11.22, 15:48
        ako17 napisała:
        >IGS do Grzegorza - wysoki, wrażliwy,
        >ciemnowłosy. Grzegorzowi musiałby się tylko
        >kolor włosów ustabilizować, ale chyba już w
        >końcu całkiem osiwiał. Wszak od CZ minęło
        >już ponad 4 roki.

        Z tym jego siwieniem może być różnie, nie zapominajmy, że Grzesio to fryzjerski kameleon i potrafi zmieniać kolor z jasnego brązu na czarny
        • ako17 Re: Podobieństwo 08.11.22, 20:23
          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

          > ako17 napisała:
          > >IGS do Grzegorza - wysoki, wrażliwy,
          > >ciemnowłosy. Grzegorzowi musiałby się tylko
          > >kolor włosów ustabilizować, ale chyba już w
          > >końcu całkiem osiwiał. Wszak od CZ minęło
          > >już ponad 4 roki.
          >
          > Z tym jego siwieniem może być różnie, nie zapominajmy, że Grzesio to fryzjerski
          > kameleon i potrafi zmieniać kolor z jasnego brązu na czarny
          >

          no ale to było chyba zanim zaczął siwieć? Jak już zaczął, to raczej będzie postępować w siwieniu.
          Chyba, że się fiksatuaruje. Ale nie podejrzewam go o taką próżność. Bo niby po co? Żona się sama strzyże, nosi koszule w kratę i sztormiaki, a i tak na randce (z definicji: we dwoje) znajdzie się jakiś kolo, co ją będzie uwielbiał jako ideał kobiecości.
          Chyba, żeby Grzegorz zaczął sobie szukać innej opcji. Ale to już nie w tym wątku.
          • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Podobieństwo 08.11.22, 21:00
            ako17 napisała:
            >no ale to było chyba zanim zaczął
            >siwieć? Jak już zaczął, to raczej będzie
            >postępować w siwieniu.

            A w "Noelce" nie było, że on miał orzechowe loki przetykane siwizną?

            >Chyba, że się fiksatuaruje. Ale nie
            >podejrzewam go o taką próżność. Bo
            >niby po co? Żona się sama strzyże, nosi
            >koszule w kratę i sztormiaki, a i tak na
            >randce (z definicji: we dwoje) znajdzie
            >się jakiś kolo, co ją będzie uwielbiał
            >jako ideał kobiecości.
            >Chyba, żeby Grzegorz zaczął sobie
            >szukać innej opcji. Ale to już nie w tym
            >wątku.

            Grzechu ma mnóstwo mrocznych sekretów. Na przykład gdzie chomikuje piniędze z międzynarodowych sukcesów, że stać go tylko na bardzo używaną kawalerkę i cienkie adidaski na zimę dla syna?
            • ako17 Re: Podobieństwo 08.11.22, 21:25
              tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

              >
              >
              > A w "Noelce" nie było, że on miał orzechowe loki przetykane siwizną?

              wtedy miał przetykane. To było 30 lat temu. W Ciotce (btw, bardzo lubię słowo "ciotka"), Karolek mówi Grzegorzowi, podczas sceny powitania, że witający posiwiał. Wyobrażam sobie, być może niesłusznie, że teraz to ma większość siwych. Czyli po ponad czterech latach, ma znaczną większość siwych. Nieważne, czy wyjściowym materiałem był orzech, czy czerń. Dominuje platyna, n'est-ce pas?


              > Grzechu ma mnóstwo mrocznych sekretów. Na przykład gdzie chomikuje piniędze z m
              > iędzynarodowych sukcesów, że stać go tylko na bardzo używaną kawalerkę i cienki
              > e adidaski na zimę dla syna?
              >
              >
              a te międzynarodowe sukcesy były zbieżne w czasie z cienkimi adidaskami? Bo nie wiem, nie daję rady prześledzić. Może dopiero potem międzynarodowe sukcesy, grubo po tych adidaskach, przyszły?
              A w wyniku złodziejskiego VATu piniędze się zdewaluowały i tylko bardzo używana kawalerka wchodzi w grę? A może poszły na domniemaną budowę lokum dla Pyzy? Albo wiązały się (te sukcesy) z międzynarodowym uznaniem i prestiżem, ale nie z piniądzem?
              Inflacja jest, głupi piniądz. Bo tonie
              • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Podobieństwo 08.11.22, 21:31
                ako17 napisała:
                >a te międzynarodowe sukcesy były
                >zbieżne w czasie z cienkimi
                >adidaskami? Bo nie wiem, nie daję
                >rady prześledzić. Może dopiero
                >potem międzynarodowe sukcesy,
                >grubo po tych adidaskach, przyszły?

                Sukcesy były chyba też w "Noelce" jeśli dobrze pamiętam, czyli długo przed narodzinami IGSa. Mógł najwyżej przez te trzy lata wszystko roztrwonić.
                Plus jeszcze w NiN wyjechał na stypendium
                • ako17 Re: Podobieństwo 08.11.22, 21:42
                  tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

                  >
                  > Sukcesy były chyba też w "Noelce" jeśli dobrze pamiętam, czyli długo przed naro
                  > dzinami IGSa. Mógł najwyżej przez te trzy lata wszystko roztrwonić.
                  > Plus jeszcze w NiN wyjechał na stypendium
                  >
                  really? dasz radę jakąś cycatę wrzucić? Serio, nie pamiętam żeby on już wtedy miał jakieś międzynarodowe sukcesa. Może miał, ale nie rzuciły mi się w oczy
              • bupu Re: Podobieństwo 08.11.22, 22:55
                ako17 napisała:


                > wtedy miał przetykane. To było 30 lat temu. W Ciotce (btw, bardzo lubię słowo "
                > ciotka"), Karolek mówi Grzegorzowi, podczas sceny powitania, że witający posiwi
                > ał. Wyobrażam sobie, być może niesłusznie, że teraz to ma większość siwych. Czy
                > li po ponad czterech latach, ma znaczną większość siwych. Nieważne, czy wyjścio
                > wym materiałem był orzech, czy czerń. Dominuje platyna, n'est-ce pas?

                Grzegorz pożałował jej tak bardzo, że aż musiał opuścić wzrok.
                – Ale posiwiałeś na brodzie – zawiadomił go bezlitośnie spostrzegawczy Karolek i wypluł gumę w kierunku kosza na śmieci. Trafił sobie w adidasa. Dobrze mu tak.


                Karolek wypowiedział się na temat brody Sałaciarza, nie jego czupryny. Ta broda, notabene, siwiała już w Noelce:

                W przedpokoju trzasnęły pchnięte energicznie drzwi i zadudniły szybkie kroki. Do kuchni
                wpadł ojciec Elki - zaaferowany jak zwykle, dynamiczny czterdziestolatek o rozwianych,
                szpakowatych lokach i siwiejącej bródce.


                Tymczasem w Magdusi ta broda jest ciemna... No to fiksatuar jak nic!

                > >
                > a te międzynarodowe sukcesy były zbieżne w czasie z cienkimi adidaskami? Bo nie
                > wiem, nie daję rady prześledzić. Może dopiero potem międzynarodowe sukcesy, gr
                > ubo po tych adidaskach, przyszły?

                W TiR dowiadujemy się, że Grzegorz jedzie służbowo do Kanady i że wydał książkę. Oraz że Stryby nabyły Astrę na raty. W JT komputer ma Larwa, a Gabon ufundował nową, wypaśną końcówkę do prysznica w kołchozowej łazience. W Czarnej Polewce, czyli osiem miesięcy po akcji JT, BabonGabon, Pulpecya i Idafon sięgają po oszczędności i okazuje się, że we trzy mają tyle, że na kawalerkę dla młodych Szopów starczy. Więc nie, te tandetne adidaski wystąpiły nie dlatego, że u Borejków nędza i ogólne lemizerabl, tylko dlatego, że Gabuchna słoneczko jest matką, że o kant potłuc i woli upychać kasę w skarpecie, tudzież wydawać na prysznice, zamiast dziecku obuwie stosowne do pory roku nabyć.
          • bupu Re: Podobieństwo 08.11.22, 22:11
            ako17 napisała:


            > no ale to było chyba zanim zaczął siwieć? Jak już zaczął, to raczej będzie post
            > ępować w siwieniu.
            > Chyba, że się fiksatuaruje.

            Oj chyba się, w Noelce bowiem powiewał dynamicznie szpakowatymi lokami, by w tomach późniejszych objawić się jako silny brunet.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka