pi.asia
04.03.23, 09:43
Przez kilka dni nie było mnie na Forum. Trudno się więc dziwić, że - widząc taki wysyp nowych wątków - radośnie rzuciłam się do czytania.
I odpadłam w połowie. Bo niektórych wpisów po prostu nie dało się czytać. Po części z powodu ich długości i bezakapitowej formy, a po części z powodu koszmarnych błędów ortograficznych, gramatycznych, rzeczowych, stylistycznych i interpunkcyjnych.
DLATEGO PROSZĘ, BŁAGAM, APELUJĘ:
- długie wypowiedzi dzielmy na akapity. Gdy skończymy jeden ciąg przemyśleń, następny zaczynajmy od nowego akapitu. Tekst będzie przejrzysty, łatwiejszy w odbiorze i przyjemniejszy w czytaniu.
- przed wysłaniem czytajmy własne wpisy. Redagujmy. Nie śpieszmy się, byle szybciej i więcej. Popatrzmy, jak zbudowane są zdania i zastanówmy się, czy tak powinny wyglądać.
- jeśli chodzi o interpunkcję, to, na Jowisza, są pewne żelazne zasady, które obowiązują. Przecinki stawiamy nie tam, gdzie nam się przypomni, lecz tam, gdzie powinny być
- zdania zaczynamy wielką literą. Podobnie wielką literą piszemy nazwy i imiona własne
- poprawiajmy literówki. Zresztą pojedyncze literówki to mały pikuś, czasem są zabawne, ale warto sprawdzić, czy wpisałyśmy CAŁY wyraz, czy tylko jego część. Długo się zastanawiałam, o co chodziło autorce zdania "Ostrzeń nie słuchała".
- błędy ortograficzne, dość liczne u jednej z Forumowiczek. Nie wiem, czy ich powodem jest dysgrafia czy jakiś problem zdrowotny, ale gdy czytam Więcej założyła również suknię strudem, późnej ściągniętą. to mnie oczy bolą. (te biedne, chore oczy)
W tak krótkim zdaniu mamy dwa błędy ortograficzne, dwa interpunkcyjne i jedną literówkę! Ta sama Forumowiczka potrafi pisać fajnie i bezbłędnie, więc co jest powodem takiego nagłego spadku umiejętności w połowie wpisu? Pośpiech, niedbalstwo, zmęczenie?
Pamiętacie Kreskę? Specjalna Okazja wymaga Specjalnego Stroju (...) Jeżeli nie będziemy umieli się zdobyć nawet na taki mały, niepotrzebny wysiłek, wkrótce skapcaniejemy do cna i będziemy tu przychodzić w waciakach.
Przenosząc to na nasz grunt - pewnie, można napisać "za takie wybryki rodzice zwykle każą swoje dzieci" i każdy zrozumie, że chodzi o karę, a nie o nakaz. Ale to jest forum, jakby nie patrzeć, literackie. Dyskutujemy tu o książkach i to nie tylko książkach pióra MM. A obecność na forum literackim zobowiązuje - moim zdaniem - do przestrzegania zasad poprawnej polszczyzny.
Dziękuję za uwagę i przepraszam, jeśli kogoś niechcący uraziłam.