Dodaj do ulubionych

Roosvelta 5 dzisiaj

11.07.05, 12:32

Byłam niedawno w Poznaniu i przyjrzałam się tej kamienicy.
Jak ona jest straszliwie obwieszona szyldami i reklamami! Ulica bardzo
ruchliwa. Tuż obok - w tym samym domu chyba - funkcjonuje klub, czu pub,
hałas nieustanny.
Wydaje mi się, że w tych mieszkaniach na parterze są dziś firmy - no tak, kto
by wytrzymał?
I tylko zakład produkcji kołder jest.
Obserwuj wątek
    • jamaican_woman Re: Roosvelta 5 dzisiaj 11.07.05, 13:41
      Oj. Ja się tam wybieram w najbliższym czasie.
      Trochę mnie podłamałaś :(( Aż tak źle?
      A już się szykowałam, że pójdę tam z aparatem foto...
      Jeżyce widziałam dotąd tylko z daleka, wyglądały fajnie.

      pozdrawiam
      • donkej Re: Roosvelta 5 dzisiaj 11.07.05, 14:06

        Sama kamienica jest na szczęście jeszcze bardziej imponująca, niż to opisane w
        książkach.
        A ze zdjęciami będzie trudno, chyba, że masz mocno szerokokątny obiektyw...
        • anastacia900 Re: Roosvelta 5 dzisiaj 11.07.05, 16:31
          kto nie widzial, tu moze zobaczyc jak wyglada kamienica na roosvelta 5
          pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Roosvelta_5_Pozna%C5%84.jpg
          ja ją sobie wyobrazalam calkiem inaczej ;]
          a tu o jezycjadzie (w sumie ta sama
          strona)pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%BCycjada
          • dakota77 Re: Roosvelta 5 dzisiaj 11.07.05, 16:34
            Też inaczej wyobrażałam sobie tę kamienicę, ale podoba mi się, szczególnie ta
            mansarda.
            • emusia Re: Roosvelta 5 dzisiaj 11.07.05, 16:36
              o rany, jakos tak zawsze wydawąło mi sie ze to jest szereg kamiennic
              przyklejonych do siebie bokami, raczej takie kwadratowe wszystkie... ładnie
              mnie wcieło :)
              • emusia Re: Roosvelta 5 dzisiaj 12.07.05, 00:51
                hmmm kawałek kamiennicy stojącej obok ma dwa piętra i być może trzecie na
                poddaszu. jeżeli to jest kamiennica z numerem 6 go gdzie jest czwarte piętro
                profesora dmuchwaca (a zarazem kreski i damba)? ale być może to jest roosvelta
                4, szóstka moze jest po drugiej stronie i ma te cztery piętra :)
              • przemkowa.b Re: Roosvelta 5 dzisiaj 22.09.05, 17:12
                emusia napisała:

                > o rany, jakos tak zawsze wydawąło mi sie ze to jest szereg kamiennic
                > przyklejonych do siebie bokami, raczej takie kwadratowe wszystkie... ładnie
                > mnie wcieło :)

                Mi też! Identycznie!

                Dużo ładniejsza, ale zaburza mi wymyślony obraz:)))
          • jamaican_woman Re: Roosvelta 5 dzisiaj 11.07.05, 19:01
            Odważyłam się i zerknęłam na foto ;)) Eee, nie jest tak źle :))
            A już się wystraszyłam, że to jakaś maszkara.
            A aparat wezmę :))
            I pozaglądam Borejkom w okna ;))

            PS. ciekawe, czy po ujrzeniu realnego Roosvelta i innych miejsc, zmienia się
            jakoś odbiór "Jeżycjady"?
            Chyba nie zaszkodzi, co?... :))
            • donkej Re: Roosvelta 5 dzisiaj 11.07.05, 21:38
              Nie, nie - mnie nie zaszkodziło :-)))

              Choć - ciekawostka - najwięcej z musierowiczowskiej aury jest dla mnie w rejonie
              kościoła dominikanów. Chyba dlatego, że kręci się tam wielu młodych ludzi z
              duszpasterstwa akademickiego. Ludzi o myślących oczach i czołach (czy jak to
              było) ;-)
              • psiamama Re: Roosvelta 5 dzisiaj 12.07.05, 00:44
                Ja byłam na Roosvelta 5 w zeszłym tygodniu .Oczywiście nacykałam sobie pelno
                zdjęć . Kamiennica byla dokladnie taka jak sobie wyobrażalam(zarówno na
                zewnątrz jak i w środku).Ale teraz latwiej wszystko sobie poukladać w wyobraźni.
                Przez przypadek zobaczylam też szpital im.Raszei a potem przejechalam przez
                most TeATRALNY . Dla mnie bylo to "kultowe" przeżycie :))
                • jamaican_woman Re: Roosvelta 5 dzisiaj 12.07.05, 11:37
                  To ja jadąc do Poznania chyba będę musiała wypisać na kartce te wszystkie ważne
                  miejsca ;)) żeby żadnego nie przeoczyć :))
                  W fotografowaniu kamienic mam już wprawę ;)) bo 2 tygodnie temu pstrykałam
                  kamienice w Pradze czeskiej :))

                  A czy na tym zdjęciu podanym wyżej, widać okna Borejków? Które to są? Ja tylko
                  kojarzę, że gdzieś na parterze...
                  pozdrawiam!
                  • olxlo Re: Roosvelta 5 dzisiaj 20.09.05, 22:47
                    a ja Wam powiem, ze mam rodzine bliska na jezycach i w dziecinstwie kursowalam
                    tamtedy na spacerki z Babcia ;)))
                    • aguafka Re: Roosvelta 5 dzisiaj 21.09.05, 15:01
                      Hmm... a jak sobie wyobrażacie rozmieszczenie pomieszczeń w mieszkaniu Borejków?
                      • emusia Re: Roosvelta 5 dzisiaj 21.09.05, 19:27
                        ja mam troche chyba niewłąsciwe, bo zielony pokój powinien graniczyć z
                        mieszkaniem pani szczepańskiej, ale 'kwait kalafiora' nie był chyba 1 książką
                        jaką przeczytałam o borejkach, bo wyobrażenie mam takie:

                        wchodząc do mieszkania po prawej stronie mamy najpierw kuchnię, potem zielony
                        pokój, a potem ten zajomowany przez najpierw nutrię i pulpę, potem przez córki
                        gaby. na wprost drzwi jest łazienka (tez nie pasuje z opisem zamieszonym w
                        ksiażce, bo łazienka miała być obok kuchni), natomiast po lewej patrząc od
                        drzwi wejściowych najpierw jest długi kawałek ściany (w który potem wstawiłam
                        drzwi do pokoju idiusiowego, a potem gabowo-grzegorzowo-
                        ignacowogrzegorzowego :)), a potem pokój rodziców borejko. prawei wszystkie
                        wnętrza sa na biało, oprócz oczywiście zielonego pokoju, a w łazience jest
                        biało - niebiesko. rozmieszczenie mebli w pokoju tez mam okłądnie wyobrażone,
                        ale opis by długo zajął :)
    • parapluie Re: Roosvelta 5 dzisiaj 21.09.05, 19:26
      moja przyjaciółka mieszka kilka kamienic dalej i patrząć na jej mieszkanie
      wyobrazam sobie to u Borejków.Bo jest naprawde podobne-w kące kaflowy
      piec,ogromne pokoje,bardzo wysokie...tzw"stare budownictwo".Czuc klimat...no i
      centrum zycia stanowi kuchnia,tam zawsze siedzimy i pijąc herbate gadamy i
      gadamy...
      • supervixen Re: Roosvelta 5 dzisiaj 22.09.05, 20:47
        Mnie najbrdziej wzruszyło jak "zwiedzając" Jeżyce przypadkiem natrafiłam na
        cukiernię Hanusia, w której Ida kupiła pączki za pieniądze z wisiorków:D
    • kosheen4 Re: Roosvelta 5 dzisiaj 23.09.05, 09:40
      eeeeeeeeee ja mam w domowych archiwaliach lepsze ujęcia, bardziej wpasowujące
      się w książkowe wyobrażenia :)
      jak tylko dopadnę gdzieś skaner to wrzucę, obiecuję. to zdjęcie z wikipedii w
      ogóle nie ma klimatu.
      • blanqq Re: Roosvelta 5 dzisiaj 23.09.05, 20:21
        Książki MM sprawiły, że podjęłam męską decyzję, że będę studiowała w
        Poznaniu... I w te wakacje, podczas składania papierow, zrobiłam sobie
        wycieczkę po "miejscach grających" w Jeżycjadzie... Cóż to był za szok gdy
        jadąc tramwajem zauważylam tabliczkę z napisem "Roosevelta";) Nos przy
        szybie...:) A potem kamienica Pani MM, zakradłam się powoli ze wstrzymanym
        oddechem na klatkę schodową, a jak zobaczyłam tabliczkę z
        nazwiskiem "MUSIEROWICZ" to myślalam, że walenie mojego serca slychać
        wszędzie:) To bylo naprawdę silne przeżycie, gdy tak spacerowalam sobie po
        ulicy Zacisze, Fredry czy Noskowskiego mając wrażenie że te wszystkie uliczki
        znam jak wlasną kieszeń, choć widzę je pierwszy raz w życiu:) No a Roosevelta 5-
        piękna kamienica, o wiele piękniejsza niż sobie wyobrażalam! Naprawde mają
        klimat i łatwo sobie wyobrazić, że mieszkają w niej tacy Borejkowie. (Notabene
        mój żal nie miał granic gdy zobaczylam domofon w bramie i zrozumialam, że nici
        z obejrzenia wewnątrz:( )
        • psiamama Re: Roosvelta 5 dzisiaj 24.09.05, 12:57
          Ja też pobladlam jak zobaczylam domofon , ale powiedzialam sobie ze
          przejechalam tyle kilometrów ze nie moge odejść z kwitkiem . Zadzwonilam
          domofonem pod pierwszy numer i powiedzialm ze ja tylko na chwile do borejków i
          bardzo mila pani mi otworzyla . Spróbuj na nastepny raz zadzwonić tam naprawde
          mieszkają wyrozumiali ludzie :)
          • blanqq Re: Roosvelta 5 dzisiaj 24.09.05, 16:06
            I co było potem? Rozmawiałaś z kimś tam w środku? Mnie tam na dzwonienie nie
            starczyło już odwagi:) Btw, ciekawe czy MM w "Żabie" wspomni o tym domofonie...
    • parapluie Re: Roosvelta 5 dzisiaj 24.09.05, 19:28
      wydaje mi się, że kwestia domofony,wygrywajacego "dla Elizy"(co doprowadzało
      Marka do szału)pojawiła się w "Córce Robrojka".Nieprawdaz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka