Dodaj do ulubionych

Studia Jeżycjadomaniaków

11.04.06, 18:53
Mam pytanko do osób, które są w trakcie studiów lub ja skończyły: jaki
kierunek wybraliście? Bardzo mnie to ciekawi. Np. zastanawiam się, czy
czytanie twórczości Małgorzaty Musierowicz wpłynęło na decyzję o kierunku
studiów? A może postanowiłeś studiować to, co Twój ulubiony bohater?
Jeśli też możecie to napiszcie pokrótce co na tych studiach się robi.
Zachęcam do wypowiedzi. Może to mi pomoże wybrać coś dla siebie :)
Obserwuj wątek
    • filimar Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 19:06
      czytanie MM nie zachęciło mnie do wyboru kierunku. Studiuje prawo i podobnie jak
      Tomek Kowalik nie jestem z tego powodu szczęśliwa. Na tych studiach siedzi się
      nad książkami mało interesującymi i uczy się ich człowiek prawie do znudzenia.
      • myfeczka Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 19:13
        Muszę przyznać, że inaczej to sobie wyobrażałam. Myślałam, że lekko idzie się
        przez studia tylko na koniec trzeba zdać jakiś poważniejszy egzamin i potem
        można duuurzo zarabiać :)
        • nessska Re: Studia Jeżycjadomaniaków 07.06.06, 20:51
          a żeby duuuŻo zatabiać, trzeba się duuuŻo uczyć...m.in. ortografii.
      • kormoran7 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 19:15
        Ja studiuje administracje ale jak mi sie zdaje nikt z Borejkow takiego kierunku
        nie studiowal lub nie studiuje.Decyzje uwazam za bardzo dobra i absolutnie jej
        nie żałuje
        • prezerwator2 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 19:38
          Ja poszłam na filologię klasyczną
          Żałuję do dziś
          Ale na mój stosunek do MM to nie wpłynęło..:)
          • dolmadakia Re: Studia Jeżycjadomaniaków 12.04.06, 18:52
            prezerwator2 napisał:

            > Ja poszłam na filologię klasyczną
            > Żałuję do dziś
            > Ale na mój stosunek do MM to nie wpłynęło..:)

            Ja już dość dawno skończyłam właśnie klasyczną.Nie żałuję,ale gdyby można było
            to i owo cofnąć to wzięłabym jeszcze drugi kierunek /np.romańską/Na swoje
            usprawiedliwienie mam to,że "wtedy" były inne czasy,inne warunki.... A dlaczego
            żałujesz do dziś? Przecież zawsze można z tym skończyć(odniosłam wrażenie,że
            jeszcze studiujesz) i zająć się innym kierunkiem.Dla mnie już ciut za późno,ale
            Ty chyba jesteś jeszcze b.młoda:-)
            A ! lektura Musierowicz nie miała wpływu na moją decyzję.
      • biljana Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 21:27
        ja jestem prawniczką z zawodu.
        studia, faktycznie, były nudne i mło rozwijające intelektualnie ;-) ale...
        praca jest wspaniała, ciekawa, twórcza i nie zamieniłabym jej na żadną inną
        (mam na myśli pracę jako zawód)

        Jeżycjada na szczęscie mnie do podjęcia studiów prawniczych nie zniechęciła:)
        choć Borejkowie i ich znajomi raczej takimi zajęciami się nie parają:)
        Na filologię mnie nigdy nie ciągnęło, choć skończyłam liceum klasyczne;)) może
        to jakiś wpływ?
    • kelle1986 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 20:06
      studiuję pielęgniarstwo
      bardzo mi się podoba
      z Jeżycjadą to raczej nie ma nic wspólnego:)
      • anulka_85 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 21:29
        Ja jestem na biologii na AR we Wrocławiu.
        A planów miałam mnóstwo. Przez jezycjade mi sie zachciało nawet filologie
        klasyczną studiować :) I inne humanistyczne kierunki :) Ale ja chyba nie od tego
        :) A tak poważnie, to biologia bardzo mi się podoba, chociaż jest sporo nauki,
        jak to na rolniczej, nie rozpieszczają nas :P
    • supervixen Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 21:56
      również prawo:)
    • klymenystra Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 22:38
      studiuje dwie filologie (ale ani jedna nie jest klasyczna- wrecz przeciwnie- do
      lcainy mam wstret i odraze)- jezycjada wplywu na to nie miala- moze tylko
      utwierdzila mnie troche w przekonaniu, ze warto studiowac cos, co sie lubi- i
      nie patrzec na ewentualna koniunkture.
    • slotna Re: Studia Jeżycjadomaniaków 11.04.06, 22:42
      Studiowalam jezdziectwo, ale zrezygnowalam. Teraz ucze sie w szkole aktorskiej
      i zastanawiam sie czy nie zdawac na UJ na klasyczna:) Chyba jednak sie poddam i
      sprobuje polonistyki (latwiejsze).
    • jhbsk Re: Studia Jeżycjadomaniaków 12.04.06, 07:36
      Skończyłam geologię.
    • nula8 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 13.04.06, 10:03
      Jestem prawniczką i bardzo sobie to chwalę. Poszłam na prawo tylko dlatego, że
      nie miałam pomysłu na nic innego, a okazało się wciągające i szalenie
      interesujące. Już sporo czasu minęło od ukończenia studiów, a ja ich wciąż nie
      żałuję... Czasem z wiosną żałuję, że nie poszłam na leśnictwo, bo też miałam
      taki plan. Potem jednak przypominam sobie, że jako kobieta i tak bym miała małe
      szanse na leśniczówkę i mi przechodzi ten żal :).
      Gdybym była bohaterką MM, niewątpliwie zostałabym pokazana jako przykład
      negatywny, bo kierunki mało konkretne, chociaż pociągające ze względu na sporą
      swobodę i "dyskusyjny" tryb studiów, zawsze mnie nudziły. A jeżeli chodzi o
      antyk, to nie lubię tego okresu do tego stopnia, że udało mi się przejść, nie
      przyswajając sobie wiedzy na ten temat: podstawówkę, liceum w klasie
      humanistycznej, i studia, na których były zajęcia z prawa rzymskiego, z doktryn
      politycznych i prawnych i także z historii powszechnej państwa i prawa. A byłam
      dobrą uczennicą/studentką. W oczach MM byłabym stracona.
      • k_linka Re: Studia Jeżycjadomaniaków 13.04.06, 10:59
        Ja dopiero bylabym stracona... Juz od liceum, kiedy to wybralam klase
        matematyczno-fizyczna i to nie z braku miejsc w humanistycznej...
        Do historii zawsze wstret mialam, choc przeznaje ze w glownej mierze dlatego,
        ze nauczyciele zawsze dat wymagali, a ja do dat pamiec mam kiepska:)
        Potem nastapil calkowity upadek - na maturze zdawalam matematyke, i z braku
        konkretnych planow zyciowych, zamiast przynajmniej isc za glosem serca za
        ukochanym, ja ni stad, ni z owad wymyslilam sobie calkiem praktyczna przyszlosc
        zawodowa - zlozylam papiery na uczelnie techniczna i na uczelnie medyczna - z
        nadzieja, ze na jedna sie nie dostane i los wybierze za mnie. Niestety nie
        wybral. Skonczylam farmacje, i co wiaze mnie z Jezycjada, to to, ze jako jedyna
        studentka na roku z usmiechem zakuwalam lacinskie deklinacje: Gabrysia zawsze
        byla dla mnie wzorcem intelektualnym.
        Nidgy nie mialam ciagot do studiowania kierunkow humanistycznych, ale za to
        przez pewien czas myslalam o studiowaniu w Poznaniu. Ale i tak skonczylo sie na
        najblizszym miescie akademickim. Krakow tez piekny:)
    • monica232 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 13.04.06, 10:05
      Ja studiuję polonistykę na UJ (ostatni semestr)tak, jak Natalia Borejko i Aurelia.
      • mrowkencja Re: Studia Jeżycjadomaniaków 13.04.06, 16:13
        No to ja już kompletnie stracona w oczach MM. Zadnego pociagu do nauk
        humanistycznych .. chociaz .. w liceum marzyla mi sie polonistyka, ale miala
        taka nauczycielke ze by mnie nawet do oddychania zniechecila.
        Zatem- w liceum klasa mat - fiz (z wyboru zdecydowanie) i wlasnie skonczone
        studia- informatyka. Ale jest cos co moze mnie usprawiedliwic- na studia poszlam
        za facetem. Ja skonczylam on nie:) i nie zaluje.
    • nancy_callahan Re: Studia Jeżycjadomaniaków 13.04.06, 16:49
      ja prawnikiem jestem.
      dementuję plotki o tym, że studia nieciekawe i do zauczenia trudne.
      Moim skromnym zdaniem w większości ciekawa zajęcia, super ludzie, i nauki nie
      ma przesadnie dużo (popróbujcie aplikacji zrozumiecie studenci, że było cudnie).
      A z MM to chyba niewiele ma wspólnego - w jej twórczości nikt by się chyba z
      zadowoleniem takim, w powszechnym odczuciu, komercyjnym zawodem nie parał.
      • biljana Re: Studia Jeżycjadomaniaków 13.04.06, 17:19
        nancy_callahan napisała:

        > dementuję plotki o tym, że studia nieciekawe i do zauczenia trudne.
        > Moim skromnym zdaniem w większości ciekawa zajęcia, super ludzie, i nauki nie
        > ma przesadnie dużo (popróbujcie aplikacji zrozumiecie studenci, że było
        cudnie)

        A ja podtrzymuje swoje zdanie, ze studia byly nudne, i malo rozwijajace
        intelektualnie. Ale moze to wina wydzialu warszawskiego. nie wiem jak jest
        gdzie indziej. A trudne nie byly w zadnym razie. Zajec malo, czasu duzo:))
        A aplikacja obecnie tez nie jest niczym szczegolnie wymagajacym :)))
    • herbarium Re: Studia Jeżycjadomaniaków 13.04.06, 17:26
      Jakkolwiek jestem humanistką (po historii) w życiu nie przyszłoby mi do głowy
      wybierać studiów na wzór bohatera książkowego. Choć, przyznam, łaciny się
      chciałam nauczyć (od podstawówki począwszy) m.in. dzięki jeżycjadzie.
    • dakota77 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 14.04.06, 10:58
      Jestem dziennikarka po takiż studiach:). Lektura jeżycjady nie miała żadnego
      wpływu na moją decyzję. Nie przypominam sobie nikogo u MM kto parałby się
      dziennikarstwem. Laura tylko coś przebąkiwała o takich studiach.


      Dziennikarstwo to świetna rzecz, ale branżowe stucia nie są konieczne.
      Spokojnie mozna wybrać inny kierunek.
    • slotna Re: Studia Jeżycjadomaniaków 14.04.06, 11:16
      Prawo sie powtarza, widze:) Swoja droga mieszkam z prawniczka, ktora na polce
      ma kolekcje MM. Cos w tym jest:))
      • mist3 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 19.04.06, 21:06
        Ja dopiero jestem skreślona - też klasa mat-fiz, a co gorsza - skończyłam
        Akademię Ekonomiczną i to na dodatek z wyrachowania, a nie z miłości do
        ekonomii. To mamy wspólne z Milą i ja też nie pracuję w swoim zawodzie.
    • monanan Re: Studia Jeżycjadomaniaków 22.04.06, 21:51
      Ja skonczylam psychologie i na kierunek Musierowiczka nie miala bezposrednio
      wplywu, ale na to ze w Poznaniu - na pewno :)
      • jedynataka Re: Studia Jeżycjadomaniaków 22.04.06, 23:50
        Witam
        ja jestem politolożką licencjatką z widokiem na magistrę :) jak dobrze pójdzie
        A Jeżycjada wpłynęła na mnie o tyle, że jeszcze bardziej obrzydziła mi
        tradycyjne wzorce rodzinne i zostałam feministką ;-)
      • natalek3 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 22.04.06, 23:54
        a ja studiuje psychologię w Poznaniu:)Laura cos o takich studiach
        przebąkiwała,ale zniechęciła ją liczba knadydatów:)
        • veteranka2 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 23.04.06, 20:57
          Studiuje weterynarie - wiec w JT doczekalam sie kolegi po fachu, Lucka
          oczywiscie. Nie wiem gdzie on studiowal bo w Poznaniu nie ma tego kierunku, ja
          w Warszawie bo stad jestem. Studia ciekawe no i cel szczytny, ale z Jezycjada
          nie maja wiele wspolnego - z bolem stwierdzam ze niewiele tam zwierzat.
    • langolier_maximus Re: Studia Jeżycjadomaniaków 24.04.06, 21:59
      najpierw historia sztuki jak chciala mila..i tez jak mila w chwili obecnej-SGH
      • kaprysia Re: Studia Jeżycjadomaniaków 25.04.06, 13:35
        O rany, lubię Jezycjadę, ale to tylko książki, i to nie najwyższych lotów.
        Kierowac się nimi przy wyborze studiów????
    • angelika.ka Re: Studia Jeżycjadomaniaków 25.04.06, 22:21
      Filologia słoweńska
    • myself-m Re: Studia Jeżycjadomaniaków 26.04.06, 15:20
      Studiuję filologię polską, bo bardzo chciałam od bardzo dawna i nie sugerowałam
      się nigdy bohaterkami Jeżycjady. Ale tym milsze są teraz dla mnie wszystkie
      polonistyczne wzmianki o Natalii na przykład:)

      myfeczka napisała:
      > Jeśli też możecie to napiszcie pokrótce co na tych studiach się robi.

      Najkrócej mówiąc: czyta się. I tyle;)
    • laura-gomez Re: Studia Jeżycjadomaniaków 24.05.06, 13:15
      a ja studiuję informację naukową i bibliotekoznawstwo, ale nie ma to nic
      wspólnego z tym, że Ignacy Borejko jest bibliotekoznawcą
      • christmas21 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 26.05.06, 00:55
        Właśnie dobiegają końca moje studia filologiczne - filologia polska... Książki Musierowicz i wszystkie inne przeze mnie przeczytane w dużym stopniu wpłynęły na wybór tego kierunku. No a na miłe zakończenie ppioszę prace magisterska o Jeżycjadzie :)
        • yomamakorka Re: Studia Jeżycjadomaniaków 26.05.06, 01:09
          Ja chyba nie humanistka bo po lingwistyce stosowanej[tlumaczka]. Kulturowe
          aspekty jezykow bardzo okrojone na rzecz tlumaczenia.

          Jezycjade zaczelam czytac na dlugo przed studiami ale do glowy by mi nie
          przyszlo isc np. na filologie klasyczna. Po pierwsze chcialam pracowac pozniej
          w wyuczonym zawodzie i nie przymierac glodem, a po drugie jezyki to jedyne, co
          mi Bozia dala, wiec trzeba z tego wycisnac jak najwiecej. Czysta pragmatyka :)
          • lavenderia Re: Studia Jeżycjadomaniaków 29.05.06, 00:26
            Też prawo, Poznan ze wzgledu na MM:)
            Nie wiedzialam, ze pani Musierowicz jest tak popularna wsrod studentek prawa.
            Biorac pod uwage jak niewiele dziewczyn studiuje na tym kiedunku, odsetek fanek
            MM jest zdumiewajacy:)
            • biljana Re: Studia Jeżycjadomaniaków 29.05.06, 15:42
              lavenderia napisała:

              > Nie wiedzialam, ze pani Musierowicz jest tak popularna wsrod studentek prawa.
              > Biorac pod uwage jak niewiele dziewczyn studiuje na tym kiedunku, odsetek
              fanek MM jest zdumiewajacy:)

              Może wobec tego Pani MM powinna stworzyc jakąś bohaterkę - prawniczkę? :)

              ale obawiam się, ze mogłby nie być to pozytywny charakter. Raczej
              spodziewałabym sie jakiejs postaci utkanej ze stereotypow na temat
              prawniczek:) - czyli np. zimna, zamknięta feministka a najlepiej stara
              panna;)) aha i wyrachowana oraz przebiegła :)
            • nula8 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 29.05.06, 18:44
              Niewiele dziewczyn studiuje prawo?
              U mnie na roku było mniej więcej pół na pół. Teraz jestem na aplikacji i tu z
              kolei zdecydowanie więcej kobiet. No, może nie zdecydowanie, ale widoczna jest
              przewaga.
              Wszystko we Wrocławiu, ale nie miałam pojęcia, że tak się różnią te miasta...
              Mogłaby też być pozytywna prawniczka, w końcu łaciny nas uczą w jakimś tam
              zakresie i nawet trochę filozofii wymadają, a ja to miałam nawet zajęcia z
              etyki :) Ale musiałaby porzucić karierę dla rodziny, żeby zostać pozytywną.
              Ewentualnie wspierać męża - obrońcę wartości prorodzinnych, narodowych i
              katolickich. Z drugiego rzędu, oczywiście. On by przychodził do domu zmęczony,
              a ona porzucałaby trójkę dzieci na pastwę odpowiedzialnej siostry lub babci, a
              sama niczym dobry duszek pisałaby pozwy itp.
              • yomamakorka Re: Studia Jeżycjadomaniaków 30.05.06, 04:20
                Oj tak niech stworzy prawniczke! Osobiscie znam jedynie wrazliwe, oryginalnej
                urody, skomplikowane, poplatane i pelne dzikich niekontrolowanych wyskokow na
                tle osobistym mlode prawniczki :P serio!
                • biljana Re: Studia Jeżycjadomaniaków 30.05.06, 17:04
                  yomamakorka napisała:

                  > Oj tak niech stworzy prawniczke! Osobiscie znam jedynie wrazliwe, oryginalnej
                  > urody, skomplikowane, poplatane i pelne dzikich niekontrolowanych wyskokow na
                  > tle osobistym mlode prawniczki :P serio!

                  zgadzam sie z Tobą:)) ale biorac pod uwage poglady pani MM, to tak jak napisala
                  nula, aby prawniczka zasluzyla na bycie postacia pozytywna, musialaby np.
                  wlasnie byc matka -polka jak Gaba i godzic zycie rodzinne (rozbudowane nad
                  wyraz) z prestiżową praca w zachodniej kancelarii i do tego realizowac sie
                  spolecznie w jakiejs fundacji pro publico bono udzielajac tam porad prawnych i
                  broniąc w sądach biednych.
    • jaanka-01 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 30.05.06, 08:35
      Ja też skończyłam bibliotekoznawstwo i informację naukową. I książki MM nie
      miały z tym nic wspólnego, bo ten szczegół biografii Ignacego mi jakoś umknął i
      dopiero na studiach do mnie ta informacja dotarła :)
    • scarlett_kapusta Re: Studia Jeżycjadomaniaków 30.05.06, 19:43
      a ja planuje rusycystyke... od pazdziernika, jak dobrze pojdzie ;)
      • meduza7 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 01.06.06, 13:22
        Nieee, bez przesady. Karierę życiową na wzór ulubionej postaci literackiej to
        się planuje będąc w podstawówce, potem człowiek z tego wyrasta.
        Ja skończyłam polonistykę, ale MM na to żadnego wpływu nie miała.
        • k_linka Re: Studia Jeżycjadomaniaków 01.06.06, 14:20
          Chcialam zaprotestowac. Na wybor kieruku studiow na wplyw wielu czynnikow. Dla
          niektorych najwazniejsze sa wzgledy praktyczne (perspektywa dobrych zarobkow na
          przyklad), ale wiele osob wybiera studia aby realizowac pasje, spelniac
          dzieciece marzenia... A ksiazka moze byc inspiracja zarowno pasji, jak i marzen
          (nie tylko okresu przedszkolno-podstawowkowego). Czasem decyduja podswiadome
          impulsy.....

          meduza7 napisała:

          > Nieee, bez przesady. Karierę życiową na wzór ulubionej postaci literackiej to
          > się planuje będąc w podstawówce, potem człowiek z tego wyrasta.
          > Ja skończyłam polonistykę, ale MM na to żadnego wpływu nie miała.
          • meduza7 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 02.06.06, 15:04
            Miałam na myśli, że wybieranie studiów JEDYNIE dlatego, że ulubiona postać
            literacka ma taki zawod jest raczej dziecinne. Choć oczywiście, książki mogą
            się przyczynić do rozbudzenia pasji, która zaowocuje przyszłym wyborem zawodu.
      • kora_111 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 18.08.06, 19:56
        Ja jestem na filologii rosyjskiej :)
        ale kończę już studia.

    • fleurette Re: Studia Jeżycjadomaniaków 17.08.06, 22:47
      kończę geografię turyzmu i hotelarstwa

      brak związku z jeżycjadomaniactwem.
    • mama_szefusia Re: Studia Jeżycjadomaniaków 18.08.06, 09:47
      Magister ekonomii - SGH. Obecnie w trakcie Doktoratu.
      Kierunek wspólny z Milą. Pobudki inne.
      Z Jeżycjadą wybór nie miał nic wspólnego.
    • anutek115 Re: Studia Jeżycjadomaniaków 18.08.06, 15:33
      Ja skończyłam bibliotekoznawstwo i informację naukową, ale to, że to samo
      studiował Ignacy umknęło mi zupełnie. A gdyby nie umknęło było, to by na pewno
      nie zachęciło!
    • malamadre Re: Studia Jeżycjadomaniaków 21.08.06, 23:30
      Filozofia, obecnie podyplomowe bibliotekoznawstwo i informacja naukowa (ale nie ze względu na Ignaca!!!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka