noida
13.09.06, 17:49
W tym śnie przeczytałam pierwsze kilka stron, potem niestety się obudziłam. Na
początku nie było nic o Borejkach, tylko o rodzinie bez ojca, troje dzieci w
wieku prawie dorosłym, w każdym razie po 20, i jeden chłopiec w wieku lat
mniej więcej 13-14, z psem (to byłaby nowość :). Te parę stron miało klimat
zdecydowanie "Opiumowy", taki melancholijny i nieco smutnawy. Czytało się to
świetnie.
No cóż, niestety obudziłam się przed skończeniem czytania :(
A Wy? Macie jakieś Jeżycjadowe sny?