03.10.06, 15:47

Echhh, jedyne co mi się spodobało w książce "Czarna polewka", to wizja
Borejków wypełzających z czeluści mieszkania jak pająki. Ja dokładnie tak samo
sobie ich wyobrażam, jak starszy pan Schoppe. To na pewno dlatego, że też
jestem ponurym i zgryźliwym fizykiem. :-DDD


→ → → → → → → → → →
Odkryjmy Białoruś!
odkryjmybialorus.blox.pl
Obserwuj wątek
    • ginestra Re: Pająki 03.10.06, 17:56
      Tak, to tez i dla mnie fajny obrazek. :)

      Ale nie tylko postacie - pajaki sa intrygujace - ten korytarz tez: dlugi,
      ciemny, pelen od gory do dolu poustawianych zakurzonych ksiazek, lustro zasnute
      mgielka (tez kurzu..), w dodatku skrzypiaca podloga, a i drzwi wejsciowe same
      sie uchylaja...

      Sceneria niczego sobie... ;)
      • deina_kmf Re: Pająki 03.10.06, 18:01
        ta sceneria automatycznie mi się skojarzyła z teledyskiem The Cure "Lullaby":) I
        jakby się uprzeć; to i sam tekst piosenki zupełnie nieźle charakteryzuje
        działania ojca Borejko...
    • limotini Re: Pająki 03.10.06, 19:44
      Pisałam już o tym, ale z radością jeszcze raz powtórzę, że ten opis bardzo mi
      się podobał. (Choć w przeciwieństwie do autorki wątku podobało mi się też parę
      innych rzeczy w CP).

      Scena z pająkami jest bardzo sugestywna i wytwarza jakąś taką mroczną atmosferę.
      Oczyma duszy widzę tabuny Borejków ciągnące do żyjącego jądra domu... (I wcale
      nie chodzi o to, że ja tej rodziny nie lubię, bo to nie prawda.) Swoją drogą,
      niezłą wyobraźnię musi mieć człowiek, który ma takie wizje po wejściu do
      jakiegoś domu. Wszyscy fizycy tak mają?



      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pająki 04.10.06, 11:56
        > Wszyscy fizycy tak mają?

        Myślę, że tak. Te studia (czy potem zawód) gromadzą ludzi o specyficznej
        umysłowości i dodatkowo trenują w nich pewne cechy. Np. absurdalne poczucie humoru.

        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
        • iwoniaw Dodam: 04.10.06, 13:31
          Absurdalne poczucie humoru i cechy kompletnie zazwyczaj nie znajdujące
          zrozumienia wśród tzw. "humanistów", których "humanistyczne predyspozycje"
          polegają na niemożności ogarnięcia umysłem rachunku różniczkowego i poprawnie
          powinny być nazywane inaczej, ale po co sobie humor psuć ;-) No, wyzłośliwiłam
          się ;-P
          • limotini Pająki dla "niehumanistów"? 04.10.06, 13:39
            Czy myślicie, że scena z pająkami to przykład geniuszu autorki? Bo zobaczcie,
            już pare umysłów ścisłych (do których w końcu i ja się zaliczam) zadeklarowało,
            że podoba im się ta scena i w ogóle ten sposób opisu rzeczywistości. Co mogło by
            świadczyć, że MM potrafiła się wczuć i zasymulować psychikę fizyka.
            • iwoniaw Re: Pająki dla "niehumanistów"? 04.10.06, 14:30
              ja nie jestem fizykiem ;-) ale doceniam opis ;-)
              • zgred1967 Re: Pająki dla "niehumanistów"? 04.10.06, 15:13
                Ja mam umysł ścisły do bólu, jak się natężę,
                i ten opis z pająkami też mi imponuje, ale
                nie widzę powodów, żeby go wiązać z tym, że
                JS jest fizykiem. Raczej z tym, że nie lubi
                Borejków. Może pająki to taki symbol wstrętności?

                P.S. Jak wreszcie znajdę godzinkę, to napiszę
                swoją notatkę służbową z CzP.
                Na razie mam czas (?) tylko krótkie formy...
                • the_dzidka Re: Pająki dla "niehumanistów"? 04.10.06, 15:44
                  > nie widzę powodów, żeby go wiązać z tym, że
                  > JS jest fizykiem. Raczej z tym, że nie lubi
                  > Borejków.

                  Zgadzam się. Zauważcie, jakie jest podejście JSch do Borejków: Róża wciągnęła
                  syna w pułapkę biologiczną (jak taka podstępna pajęczyca Tekla). A Borejkowie
                  próbuja teraz JSch podstępnie omotać, udając miłych, serdecznych, spiskując
                  przeciwko niemu ciastem i herbatą ;)) Nic dziwnego, że w jego umyśle Borejkowie
                  to takie własnie podstępne, oślizłe stwory ;)
                  • laura-gomez Re: Pająki dla "niehumanistów"? 04.10.06, 15:58
                    dodajmy, że młodsza wnuczka Borejków uwiodła Janowi drugiego syna..
                    • iwoniaw Ale gwoli równowagi 04.10.06, 16:05
                      Ignac myśli o starym Schoppe per "ten stary nudziarz", mimo że widział faceta
                      raz na oczy i to raczej nie w sytuacji, która skłaniałaby do "przynudzania"
                      kogokolwiek...
                      • the_dzidka Dobrali się jak w korcu maku :-P 04.10.06, 16:17
                        Stary nudziarz oraz stary satrapa - no i mamy remake filmu "Dwaj zgryźliwi
                        tetrycy".
                        • iwoniaw Re: Dobrali się jak w korcu maku :-P 04.10.06, 16:28
                          w następnej części będą robić za dwóch dziadków z loży niczym w "muppet show" ;-P
                          • iwoniaw Chociaż dziwne mi się zdaje 04.10.06, 16:29
                            że Ignac uważa starego Schoppe za _starego_ nudziarza - przecież ten musi być
                            mniej więcej w wieku Gabrieli...
                            • weronika753 OCZYWIŚCIE !!! 05.10.06, 11:29
                              genialna uwaga.
                              Tak plus-minus pięć lat różnicy, bo Gabusi troszkę spieszyło się z Różą, więc
                              Schoppe może być nieco starszy, ale i tak od don Ignatio jest młodszy o całe
                              pokolenie!
                              Zwróćcie uwagę na ilustrację w Żabie, gdzie państwo Schoppe przedstawieni są
                              jako stare grzyby - zasuszony, zgorzkniały on i zaniedbana ona a na rysunku
                              wyglądają, jakby oboje dobijali siedemdziesiątki.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pająki dla "niehumanistów"? 04.10.06, 21:55
              > Czy myślicie, że scena z pająkami to przykład geniuszu autorki? Bo zobaczcie,
              > już pare umysłów ścisłych (do których w końcu i ja się zaliczam)
              > zadeklarowało,
              > że podoba im się ta scena i w ogóle ten sposób opisu rzeczywistości. Co mogło
              > by
              > świadczyć, że MM potrafiła się wczuć i zasymulować psychikę fizyka.

              "Psychika fizyka".
              Dobre.

              Nie, to nie przejaw geniuszu. Ona po prostu jak zwykle próbuje wetknąć
              szpileczkę niektórym forumowiczom. To tak jak ze słynną "polemiką z seksem". Nie
              komuś konkretnemu, tylko w ogóle tym, co krytykują. A że padło akurat na fizyka
              - tak mówiąc poważnie, to chyba przypadek.

              Może też być, że umysły ścisłe mają większą skłonność i odwagę do wszelkiej
              krytyki. Humaniści raczej starają się syntezować sprzeczności. ;-)
              No i dlatego akurat to umysły ścisłe utożsamiły się z tą czarną wizją
              borejkowszczyzny.

              Nawiasem mówiąc, skąd u pani Musierowicz tylu fizyków? Czy ona ma kogoś takiego
              w rodzinie? Jest Żaczek, Jurek, młody Schoppe, stary Schoppe... Ci dwaj pierwsi
              to byli tacy sympatyczni ludzie...

              → → → → → → → → → →
              Odkryjmy Białoruś!
              odkryjmybialorus.blox.pl
              • zgred1967 Re: Pająki dla "niehumanistów"? 05.10.06, 11:07
                I, nieprawda, Pieróg, zakrzywiona jego macierz.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pająki dla "niehumanistów"? 05.10.06, 15:09
                  > I, nieprawda, Pieróg, zakrzywiona jego macierz.

                  :-DDDDDDDDD
                  "zakrzywiona jego macierz"!!!!
                  Spadłam pod biurko!

                  → → → → → → → → → →
                  Odkryjmy Białoruś!
                  odkryjmybialorus.blox.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka