sevilay
26.04.08, 12:08
Przepraszam,że nie na temat ale trochę mam pietra i proszę o wsparcie.Rok już tu urzęduję to pozwoliłam sobie na prywatę:)
A otóż-prawdopodobnie w poniedziałek idę do szpitala.A może nawet wcześniej.Z moją ciążą znowu są problemy-miałam infekcję,niby przeszła ale grozi mi nadal wczesniejszy poród.Dzisiaj zaczynam 35 tydzień a mała ma ok.1600 gram.Lekarze powiedzieli mi,że dłużej jak dwa tygodnie nie wytrzymam.
Czy mogę prosić o trzymanie kciuków,pozytywne myśli i co tam chcecie za moją córeczkę?