Po ostatniej aktualizacji /kolejnej!/ przeglądarki, zalała mnie fala reklam

(((
Czuję się podtapiana!!!

Już poprzednio było żle, ale po dodatkach dało się oglądać, natomiast teraz ta "nowelizacja" skutecznie mnie zniechęciła do internetu, nawet do czytania nagłówków.
Jak mnie ktoś nie wspomoże, to wracam do odkurzania makulatury na półkach.
Naprawdę, nie mam potrzeby, ciągle czegoś kupować , a pod przymusem uaktywnia mi się odruch odpychania, żeby nie powiedzieć "zwrotu"....
Niestety, jedyna intrygująca mnie reklama w $ , 3 tyg. rejsu po dalekich wyspach zniknęła, choć była najbarwniejsza... chyba AI zorientowała się po moich rachunkach,że to taka podróż po mapie tylko....
No cóż, ja z tych marnych Czytaczy, co nawet totolotkowi nie dają szansy

( ale .... lubiłam być na bieżąco, a teraz chyba zostanę w tyle...
Pozdrawiam serdecznie milczący Ulubieńcy, powoli dojdziemy do siebie, bo miałam już chęć wspomnieć i o żaglowcach / za granicą Wędrowcze / i o pozostawianiu psów / w kraju, do przedyskutowania /, i takie tam codzienności zacząć znów na A40 +20 wtrącać.
Przegrywam z AI, i portalami, ale patyczki do liczenia udało mi się dziś kupić! więc na żywo, da się żyć.