maryna04
25.03.05, 02:00
Obejrzalam wczoraj jedyny dostepny mi krociutki dziennik z Polski, chyba
Polsat-u. Glowny temat, oprocz Papieza to przygotowania swiateczne. Znaczy
sie glownie porzadki. Trzepanie dywanow, inna kobitka wylicza co jeszcze musi
posprzatac, ze roboty huk, inna narzeka, ze jak przyjdzie po pracy to juz nie
wie w co rece wlozyc, a potem trzeba po tym sprzataniu zakupy i gotowanie,
potem kolejka do spowiedzi. A ja co? Gdzie ta goraczka? Okna wytarte na
polkach tez, (nie wszystkich) dywanow sie nie trzepie, zreszta miesiac temu
czyscilam odkurzaczem wodnym. Kwiatki wiosenne stoja. Sniadanie troche
zbiorowe na 11 osob, to tez oprocz zurku i drozdzowego nic wlasciwie nie
szykuje, O nakrywanie do stolu bija sie male dzieci. No to zwierzylam sie z
tego znajomej, ze mam wyrzuty sumienia, ze tak nic. A ona na to, ze mam
katolickie poczucie winy. Zaraz dodala, ze muzulmanie maja poczucie wstydu, a
zydzi poczucie czystosci. juz nie wiem co gorsze.