Dodaj do ulubionych

poczucie winy

25.03.05, 02:00
Obejrzalam wczoraj jedyny dostepny mi krociutki dziennik z Polski, chyba
Polsat-u. Glowny temat, oprocz Papieza to przygotowania swiateczne. Znaczy
sie glownie porzadki. Trzepanie dywanow, inna kobitka wylicza co jeszcze musi
posprzatac, ze roboty huk, inna narzeka, ze jak przyjdzie po pracy to juz nie
wie w co rece wlozyc, a potem trzeba po tym sprzataniu zakupy i gotowanie,
potem kolejka do spowiedzi. A ja co? Gdzie ta goraczka? Okna wytarte na
polkach tez, (nie wszystkich) dywanow sie nie trzepie, zreszta miesiac temu
czyscilam odkurzaczem wodnym. Kwiatki wiosenne stoja. Sniadanie troche
zbiorowe na 11 osob, to tez oprocz zurku i drozdzowego nic wlasciwie nie
szykuje, O nakrywanie do stolu bija sie male dzieci. No to zwierzylam sie z
tego znajomej, ze mam wyrzuty sumienia, ze tak nic. A ona na to, ze mam
katolickie poczucie winy. Zaraz dodala, ze muzulmanie maja poczucie wstydu, a
zydzi poczucie czystosci. juz nie wiem co gorsze.
Obserwuj wątek
    • gaja_1 Re: poczucie winy 25.03.05, 04:22
      A ja nie mam żadnego poczucia smile))
      Sprzątam kiedy uznam za stosowne a nie kiedy wypadasmile
      Gotuje kiedy jestem glodna a nie dla zastawienia stołusmile
      Kwiatów ani stroików nie stawiam, bo za leniwa jestem żeby o to dbaćsmile
      Poczucia wstydu dawno się pozbyłamsmile
      a czystościa nigdy nie grzeszyłamwink
      Nie nadaje się ani na katoliczke, ani muzułmanke, ani żydówkę smile
      Takie ni to ni sio jak nasz adminsmile
      • omeri Re: poczucie winy 25.03.05, 12:37
        Już cię lubię gaja_1
    • emerytus Re: poczucie winy 25.03.05, 19:41
      Tak sobie mysle o twoim wpisie. Mam tez jakies poczucie,ale nie winy.
      Raczej tesknoty za czyms co bezpowrotnie odeszlo.

    • wedrowiec2 Re: poczucie winy 25.03.05, 20:02
      W grudniu Kobieta Do Mycia Okien spełniła swoją powinność. W mojej ocenie szyby
      mają do tej pory krystaliczne lśnienie. Piątkowo, tak jak co tydzień,
      posprzątałam. Jedynym urozmaiceniem było dziś założenie siatek w oknach, bo
      gadziny latające zaczęły wdzierać się przez otwarte okna.
      Jarzyny na sałatkę odgotowują się, a idę obejrzeć nagrany film. Dziś "Ścigany".
      Lubię czasami wracać do znanych rzeczy. Nie muszę denerwować się, czy prawda
      zwyciężywink
      • mantra1 Re: poczucie winy 25.03.05, 20:50
        No, chyba, zeby Richard Kimble byl dzisiaj w gorszej formie, Wedrowcze smile)
        U mnie, niestety okien od grudnia przetrzymac sie nie dalo. Juz swiata za nimi
        nie bylo widac, a nawet zmiany pory dnia i roku smile Kobitka zasuwala ostro w
        zeszla sobote, przy okazji posprzatala reszte chalupy. Pracuje jako salowa na
        bloku operacyjnym, wiec sprzata sterylnie, za co ja uwielbiam. Kiedys mialam
        wyrzuty sumienia, ze sie lenie i zamiast samej to robic zatrudniam do
        przedswiatecznych porzadkow fachowca, ale mi przeszlo. W koncu i mnie ludzie
        zatrudniaja, kiedy chca miec fachowo zrobiona inna robote, a nie probuja tego
        robic sami...nooo czasami probuja ze skutkiem wiadomymwink Stawiam wiec na
        fachowcow. To, co umiem, to zrobie, ale tez bez ekscesow. Pasztetu np. nie
        umiem, ale umie pani Kazia z bazarku, wiec mam pasztet od pani Kazi (pyszny).
        Mam podobne odczucia, jak Emerytus. Nie wyrzuty sumienia, lecz raczej cos w
        rodzaju nostalgii za takimi prawdziwymi swietami sprzed lat, bo latek przybywa i
        coraz nas mniej przy tym swiatecznym stole.
        • warum Re: poczucie winy 25.03.05, 21:07
          Ja mam poczucie winy nieustajaco / no z przewamismile/ I jak tylko przeczytam
          gdzies jakim to jestem nieudacznikiem zyciowym,ze daje sie w nie wpedzac to
          mnie krew zalewa. Wyzyje sie na tych "pod reka", podre, poplacze, zdumiam /to
          mi wyszlosmile/czemu to mnie tak los pokaral, a na koncu posmieje jaka to
          nieurabialna jestem mimo 40 z hakiem i znow wracam do garow, sprzatania, filmu
          i czytania forum z doskoku. Nie wpadam w poploch, ze nie zdaze, nie martwie sie
          jak mi nie wyjdzie, bo wlasciwie- wzane jest "gonic kroliczka" a nie zjesc
          gosmile)) Humanitarna dusza jestem - nawet te jajka co je zjem to mnie
          wzruszaja .Pozdrawiam serdecznie
        • wedrowiec2 Re: poczucie winy 25.03.05, 21:17
          mantra1 napisała:


          > Nie wyrzuty sumienia, lecz raczej cos w
          > rodzaju nostalgii za takimi prawdziwymi swietami sprzed lat, bo latek
          przybywa i coraz nas mniej przy tym swiatecznym stole.


          Co było - nie wróci i szmat rozdzierać, by próżno.
          Cóż każda epoka ma własny porządek i ład ...
          A przecież mi żal że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin -
          tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł.
          Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkanie -
          I tyle już aut i rakiety unoszą nas w dal...
          A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie,
          I nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal!
          Przyjmuję pojętny mój wiek, mego stwórcę i mistrza,
          Ten trzeźwy mój wiek, doświadczony mój wiek pragnę czcić...
          A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza
          I jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić.
          No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz wiek się uświetnił ,
          I wszystko już jest - cicha przystań, nonajron i wikt ...
          A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem nie jednym
          Górują cokoły , na których nie stoi już nikt.
          Co było nie wróci; wychodzę wieczorem na spacer
          I nagle spojrzałem na Arbat i ach, co za gość! -
          Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się,
          Ach, głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś!



          Rozumiem doskonalesad
          • onkwe Re: poczucie winy 25.03.05, 21:43
            Na poczucie winy najlepszym wyjsciem jest wyjscie do pracy w Wielki Piatek,
            Sobote, Niedziele Wielkanocna i Lany Poniedzialek...wink)

            • mantra1 Re: poczucie winy 25.03.05, 21:58
              onkwe napisał:

              > Na poczucie winy najlepszym wyjsciem jest wyjscie do pracy w Wielki Piatek,
              > Sobote, Niedziele Wielkanocna i Lany Poniedzialek...wink)

              Quadriduum Paschalne? Wspolczuc, czy zazdroscic? wink
              • onkwe Re: poczucie winy 25.03.05, 22:05
                > Quadriduum Paschalne? Wspolczuc, czy zazdroscic? wink

                Wezcie, Kolezanko Mantro, pod uwage skuteczne pozbycie sie poczucia winy,
                tudziez ekonomiczny aspekt owego wychodzenia, wlacznie z wyjsciem na swoje, a
                bedziecie znali odpowiedz .... wink)

                All-leluje !!! smile)
                • mantra1 Re: poczucie winy 25.03.05, 22:16
                  To wyjscie na swoje najbardziej mnie przekonuje, kol. Onkwe wink Bo z poczuciem
                  winy zawsze-w koncu-jakos udaje mi sie znalezc wspolny jezyk tongue_out
                  Hall-eluyah ! smile)
          • mantra1 Re: poczucie winy 25.03.05, 21:44
            I żałko i grustno i w mordu nikomu dat'...
            A' propos gonienia kroliczka i "rzadow fachowcow": zamiast piec kolejnego
            mazurka probowalam sie uczyc Flasha. Oczywiscie od fachowca wink Oto efekty
            pierwszej lekcji wink
            83.16.145.156/W2.html
            • ada296 Re: poczucie winy 25.03.05, 21:55
              Siostra ależ jesteś zdolna smile
              a nauczyciel pewnie też niezły smile

              wyrzutów nijakich nie mam
              kocham swoje lenistwo
              i też wychodzę z założenie, że poco mam zrobić byle zrobić skoro ktoś inny zrobi
              to lepiej i z pasją smile
              więc dzisiaj byłam z młodymi i z panną jednego z nich w Poznaniu w kinie smile
              i już
              • maryna04 Re: poczucie winy 25.03.05, 23:46
                To juz sie swiat konczy, w wielki piatek w kinie?wink) A wogole dlaczego
                komputery nie wylaczone?
              • nokata Re: poczucie winy 26.03.05, 01:02
                Nie wiem czy Siostre masz Ada zdolna, ale jedno jest pewne.
                Mam juz kompleksa jak 150 (malych, indianskich - itd).
                Dowodu chcesz??? prosze najuprzejmiej:
                zerknij po raz drugi na stronke (juz poprawiona)

                83.16.145.156/Mufciaki.html
                Chodzi oczywiscie o drugie zdjecie...
                Wykonane wlasnymi Manterkowymi lapkami!

                I jak nie mam miec stresa???
                Ech, ide se pogadac z krasnoludkiem w lodowce.
                • ada296 Re: poczucie winy 26.03.05, 01:25
                  Nokata
                  Ty z tej lodówki nie wyjdziesz smile
                  uczeń przerosła mistrza smile)
                  i tak trzymać smile
                  kiedyś mi Siostra zrobisz stronę internetową, na której będę straszyć osobiście
                  wchodzących smile

                  Nokata - wyjdż z lodówki !!!
                  krasnoludki się skarżą na Ciebie - za dużo marudzisz smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka