Dodaj do ulubionych

Herbata jak karoca...

19.06.05, 18:24
... poszóstna.
Tradycja rzecz święta. Otwieram kolejny wątek herbaciany.
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 18:36
      No to się przenoszę z herbatką lotosową i Vivaldim TU.
      Dzieci robią fajitas a ja klikam.
      Jest sprawiedliwość na świecie !
      Kran Matka.
      • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 18:40
        Słucham RMF Classic, teraz fragmenty z Koncertu D-dur na dwoje skrzypiec i dwie
        wiolonczle Vivaldiego.
        Mozna słuchac w internecie www.rmfclassic.pl/
        • omeri Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 18:54
          Witam miłe Panie i prosze o filiżankę herbaty leczniczej. Jestem wielce
          smajowicie objedzona i opita. Miałam zakończenie roku w zagranicznej firmie i
          wtym roku byl brunch w hotelu Westin. Mogę tylko polecić, tyle różnych
          pyszności i smakowitości. Posmakowało mi sushi.
        • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 18:55
          Danke. Też słucham , dziecko mi podłączyło.
          Kran Matka.
          • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 18:56
            Susni jest debeściak... Mogę nieskończenie. Kran.
            • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 18:58
              Miało być sushi!
              Ostatnio jadłam niekonwencjonalnie. Bawarskie Bratwurst z wasabismile)
              Mniam !
              Kran.
              • omeri Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 19:11
                Ciekawa kompozycja. Radia też slucham smile)
                • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 20:00
                  Sushi nie jadłam sad(( Proszę podstawić karetę poszóstną, wyjeżdżam!!
                  alfredkajakbymatkasmile
                  • omeri Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 21:02
                    A dokąd Jaśnie Pani Matka sobie życzy się udać smile)
                    • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 21:29
                      Na kraj świata życzyłabym sobie, ale koniecznie w miłym towarzystwie,więc
                      zapraszam Szanowną Wielce Przyjaciółkę smile)
                      Uściski, pozdrowienia.
                      • mammaja Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 23:35
                        Spoznilam sie, karoca odjechala, ale moze wrocismile (czy tedy nie jechala,
                        kareta moja mala, moja tesknota, kareta zlota - znacie to?)Zreszta nie mozecie,
                        bo to z repertuaru Bim-Bomu, ale mije dzieciaki obozowe tez to spiewaly smile
                        • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 19.06.05, 23:56
                          Wróciłasmile
                          • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 20.06.05, 00:35
                            Alfredko , spróbuj sushi. Nie wiem jak znaleźć knajpkę z tym smakołykiem w
                            Twojej okolicy może Forumowicze coś podsuną.
                            Albo zniechęcisz się z mety i już nie będziesz się zastanawiała jak toto smukuje
                            albo zostaniesz fanką.
                            Ja sushi odkryłam stosunkowo niedawno.
                            Nie mogłabym jeść codziennie , ale bardzo lubię raz na jakiś czas.

                            Wędrowcze ,radio jest s u p e r. Właśnie słucham.
                            Podrzuciłam linkę dziewczynom na Kobiecej Polonii , bardzo się ucieszyły smile)))
                            Kran.
                            • maryna04 Re: Herbata jak karoca... 20.06.05, 14:26
                              Gdy pierwszy (i ostatni) raz jadlam suszi to odgarnelam trawe, skosztowalam
                              ryzu a kelner by mnie zabil jak by mogl, za brak oglady. Podobnie zupelnie
                              niedawno ( w gosciach) bezmyslnie zsunelam misterna piramidke kawioru ( bo go
                              nie lubie)z jajka na twardo, polozylam sobie na nim jakas pastke i zjadlam ze
                              smakiem. Poniewaz bylo to w zaprzyjaznionym domu po przyjeciu znajoma, ktorej
                              pomagalam posprzatac spojrzala na talerzyk i na mnie: to na pewno ty zrobilas.
                              Ano ja. W pewnym wieku juz niewiele jestem w stanie wyjsc poza przasna polska
                              kuchnie. Ale moze jakos dociagne z tym defektem. Bardzo duzo ludzi lubi suszi,
                              widocznie cos w tym jest.
                              • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 20.06.05, 17:26
                                Trudno, pójdę popróbować sad( ale sama, by wstydu ww nie zrobić.Hej!
                                • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 20.06.05, 18:52
                                  Ja w moim wieku próbuję wszystkiego i wcale się nie wstydzę jak mi jaki smakołyk
                                  np. zgniła norweska ryba nie smakujesmile)))
                                  Metodą prob i błędów nauczyłam się jeśc parę fajnych rzeczy.
                                  Kran Ciekawski.
                                  • omeri Re: Herbata jak karoca... 20.06.05, 22:35
                                    Popijam samotnie senchę crying
                                    • mammaja Re: Herbata jak karoca... 21.06.05, 14:08
                                      Herbate moga pic i o tej porze, po dwu porannych kawach - smkuje wspaniale.
                                      Wedrpwcze,jakie wyniki "wizytacji"? Czy to bedzie od razu wiadomo? Czy szara
                                      komorka nie bieleje ci przy takich okazjach, zamiast oka?
                                      • omeri Re: Herbata jak karoca...do W i Mm 21.06.05, 19:26
                                        jaka "wizytacja"?
                                        • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca...do W i Mm 21.06.05, 19:47
                                          Wizytacja minęła, ale komisja akredytacyjna jeszcze kilka dni będzie krążyć po
                                          uczelni. Ciekawe, kiedy postawią ostateczna diagnozę?
                                • gaja_1 Re: Herbata jak karoca... 21.06.05, 14:27
                                  Alfredko, w żadnym wypadku nie chodź sama smile
                                  Za kim się skryjesz jak będzie niezjadalne smile
                                  Bierz WW i razem niech przeżywają Twoje eksperymenty smile
                                  Wędrowcze, jestem pewna, że przy takiej Kadrze bedzie następna pięciolatka smile
                                  • omeri Re: Herbata jak karoca... 21.06.05, 19:27
                                    Czekam z senchą i kalkulatorem wink)
                                    • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 21.06.05, 19:35
                                      Rachujesz koszty mieszkaniowe?
                                      Cieszę się, że mamy za sobą początek lata. Dni będą coraz krótsze, noce coraz
                                      dłuższe i ciemniejsze, a wkrótce nadejdzie jesieńwink
                                      • omeri Re: Herbata jak karoca... 21.06.05, 21:58
                                        Ano...
                                        • mammaja Re: Herbata jak karoca... 21.06.05, 22:46
                                          Wedrowcze, tez podlaczylam sie do radia klasic w necie - wielkie dzieki, bo
                                          moja wieza stoi spakowana do naprawy i nie moze dojechac. A radyjko podreczne
                                          rzezi smile Glosniki komputerowe nie. Dzieki!
                                          • mammaja Re: Herbata jak karoca... 24.06.05, 20:52
                                            Co wy, nawet herbate przestaliscie pijac? Proszę mi tu zaraz goracego liptona
                                            po ciezkim dniu, pozdrawiam nadal sluchajac radia classic !
                                            • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 24.06.05, 21:01
                                              Mammajko droga, pijamy pijamy i nie tylko herbatę, ale chyba w takie upały to
                                              nasze 40+ jakoś kapcanieje sad( Wypiłam już kilka herbat, cztery kawy i chyba
                                              skuszę się na cokolwiek do herbaty dla wyrównania ciśnienia i temperatury.
                                              Za oknami przedziwna cisza chociaż zwykle w dzień zakończenia szkoły hałasy
                                              trwały do świtu, a teraz młódż padła od skwaru i to jedyna pozytywnastrona
                                              upałów. pozdrawiamy
                                            • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 24.06.05, 21:57
                                              Pijemy, pijemysmile W te upały nawet ciepło wydzielane przez komputer jest
                                              uciążliwewink RMF Classic towarzyszy memu zyciu!
                                              • mammaja Re: Herbata jak karoca... 24.06.05, 22:01
                                                Jutro dopiero ma byc prawdziwy upal, mozna troszeczke kosci pogrzac na slonku,
                                                byle nie oddalac sie od domu. Pozdrawiam Alfredke i Wodnika, nikt nie napisal o
                                                otawrciu Cmentarza Orlat, fora usnely! Wedrowcze, chyba film obejrze z tego
                                                wszystkiego smile))
                                                • mammaja Re: Herbata jak karoca... 24.06.05, 22:14
                                                  Wedrowcze, wyslalam @ na Wedrowca2 !
                                                  • omeri Re: Herbata jak karoca... 24.06.05, 22:27
                                                    Przy tej temperaturze to tylko tyskie
                                                  • maryna04 Re: Herbata jak karoca... 25.06.05, 02:10
                                                    Wedrowcze, prosze o podanie jeszcze raz linku z muzyka klasyczna, ktory
                                                    ostatnio podawalas. U mnie tez upaly i nie mam zdrowia szukac - na swoje
                                                    usprawiedliwienie to pisze.
                                                  • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 25.06.05, 02:34
                                                    Wędrowcze dzęki ! Rozpetałaś lawinę tym swoim radiemsmile))
                                                    Teraz mam oprócz niego , Trójkę , tok efem , w ramach egzotyki posłuchałam Radyja...

                                                    Przed chwilą znalazłam audycje po rosyjsku , która nadaje ciągle piosenki
                                                    Wysockiego.
                                                    Dziś rocznica Jego śmierci.

                                                    Jak ja lubię rosyjski...
                                                    Kran.
                                                  • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 25.06.05, 02:36
                                                    Nie audycję tylko stację radiową !
                                                    A kiedyś podrzycałaś namiary do jakiegoś norweskiego radia z muzyka klasyczną.
                                                    Mogłabyś powtórzyć ? Kran.
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 25.06.05, 10:36
                                                    Witajsmile
                                                    Radio nadające ze stanu Washington:
                                                    www.nwpr.org/listen/listen.aspx
                                                    W soboty jest folk, w niedziele jazz, w pozostałe dni tygodni muzyka klasyczne,
                                                    ale tez musicale.
                                                    Niedawno odkryte radio Chanson, z Moskwy
                                                    www.chanson.ru/ - sporo Wysockiego i muzyki o podobnym klimacie
                                                    Stacja norweska, to NRK Europakanalen www.nrk.no/ nadająca z Oslo. Jest
                                                    to, jak zapewne wiesz normalna rozgłośnia, ale wieczorami i nocami emituje
                                                    dobry rock, jazz i inne miłe uszom melodie.
                                                  • jan.kran Re: Telepatia. 25.06.05, 10:55

                                                    To rosyjskie radio znalazłam wczoraj w nocy...
                                                    Dziś jest Jego rocznica śmierci. Pali się świeczka...
    • omeri Re: Herbata jak karoca... 25.06.05, 21:53
      Zapraszam na herbatę mrożoną
      • mammaja Re: Herbata jak karoca... 25.06.05, 22:02
        O, chetnie sie napije z toba, Omeri. Czy juz skonczylas przeliczenia lazienkowe?
        • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 25.06.05, 22:10
          Zaczął padać deszczsmile Temperatura obniżyła się o 10 stopnismile Sama radość
          popijana aromatyczną herbatą.
        • omeri Re: Herbata jak karoca... 26.06.05, 18:39
          Przeliczenia łazienkowe skonczone, wyposażenie w internecie zamówione. Obecnie
          jest kuchnia, szafy i drzwi na tapecie.
    • omeri Re: Herbata jak karoca... 26.06.05, 18:40
      egzaminy skończone, piszaca padła i pada, ale herbaty sobie i innym nie
      odmówie wink)
      • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 26.06.05, 20:38
        w pozycji padniętej herbata też smakuje, tylko uważaj aby się nie
        oparzyć /powinno być "nie owrzączczyć" od wrzątku przecież a nie od pary/smile)
        No to do jutra.
      • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 26.06.05, 21:10
        Szczęśliwy to dzień, w którym zamykamy kolejny rok akademickismile Wznoszę
        herbaciany toast za spokojne wakacje!
        • mammaja Re: Herbata jak karoca... 26.06.05, 22:32
          Wedrowcze, dolaczam do toastu, ciekawa jestem wynikow "inspekcji".
          Omeri, moja herbata juz wystygla, ale serce mam ciagle gorace!
          • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 28.06.05, 21:33
            Mammaju, wyniki inspekcji znane będą za parę tygodni. Komisja musi teraz
            naradzić się i napisać sążniste sprawozdaniewink
            Popijam herbatę rozmyślając nad różnymi dziwnymi sprawami i zachowaniami
            ludzkimi. Sygnaturka, specjalnie zmieniona, umacnia mnie w moim działaniu.
            • mammaja Re: Herbata jak karoca... 28.06.05, 22:21
              Bardzo lubie te sentencje, tez sie do niej czasami uciekam, w tym coraz
              bardziej zwariowanym swiecie.Dobrze, ze herbata jeszcze smakuje normalnie smile
              • mammaja Re: Herbata jak karoca... 29.06.05, 21:19
                Dobry wieczor, herbata yunan tym razem, zapada letni zmierzch, pochodzilam dzis
                po przepieknym lesie, jagod bylo mnostwo, teraz Haydn i spokoj....
                • omeri Re: Herbata jak karoca... 29.06.05, 21:55
                  To mialas miły dzien. też popijam herbatkę
                  • mammaja Re: Herbata jak karoca... 29.06.05, 21:59
                    tak, bylam za Pilawa w Lucznicy, gdzie jest centrum animacji kulturalnej w
                    dworku mysliwskim dawniej Potockich. A teraz uciekam do Kurnika bo mam tam
                    spotkanie.Milego wieczoru!
                    • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 29.06.05, 22:53
                      Podziwiam Twoją energię Mammaju, i wspaniałe efekty pracysmile
                      Yunnan, swing, brak kominka i kota mryczącego na kolanach.
                      • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 29.06.05, 22:54
                        Kot nie mrYczy, a mruczy i nie na kolanach (swoich), bo to nie jest kocia
                        pozycja, a leżąc na moich kolanachsmile)
                        Chyba czas na odpoczynek.
                        • mammaja Re: Herbata jak karoca... 29.06.05, 23:44
                          Dobranoc Wedrowcze, moze i mrYczec! A moj gdzies polazal i czekam, zeby go
                          wpuscic, bo za zimna noc, zeby zostawiac okno otwarte (jak wlazi to otwiera na
                          osciez smile). Dobranoc! I dziekuje za mile slowa - poprostu czlowiek jest jak
                          rower - dopoki sie kola kreca to sie jedzie, nic w tym nadzwyczajnego smile
                          • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 01.07.05, 08:26
                            Ja ostatnio pijam sporo czerwonej herbaty puh err. Zapraszam smile)))
                            Kran.
                            • mammaja Re: Herbata jak karoca... 01.07.05, 13:33
                              Nietaktownie wlaze z kawa do herbaciarni, ale to celem "zaznaczenia obecnosci" smile))
                              • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 01.07.05, 15:28
                                Też wlazłam z kawą i korzystając, że w pobliżu nie ma nikogo oprócz
                                nas,przniosłam miseczkę młodego, zielonego, świeżutkiego BOBU /jak przed
                                rokiem, ach jak ten czas leci/
                                • mammaja Re: Herbata jak karoca... 01.07.05, 20:59
                                  Alfredko, ja tez dzisiaj zainaugurowalam sezon bobowy! Laczmy sie nad
                                  miseczkami z mlodym, zielonym smile
                                  • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 01.07.05, 21:17
                                    Może być nawet bez kawysmile))
                                    a teraz wybieram się na spotkanie mojej siostry, która przyjeżdża za
                                    godzinkę, mam nadzieję że autokar z Niemiec przyjedzie punktualnie.
                                    Pozdrawiamy
                                    • omeri Re: Herbata jak karoca... 01.07.05, 23:37
                                      Popijam ostatnią senchę
                                      • mammaja Re: Herbata jak karoca... 02.07.05, 19:30
                                        Dobry wieczor,z nieodlacznym liptonem pozdrawiam w piekny, letni schylek dnia smile
                                        • edeka5 Re: Herbata jak karoca... 02.07.05, 19:46
                                          A ja ostatnio oprócz herbaty czerwonej, pijam różne "wynalazki", które w nazwie mają słowo herbata lub herbatka, a w składzie wcale. Rozczarowałam się herbatą cynamonową (bardzo lubię cynamon), która owszem ma w składzie cynamon, ale przeważa smak hibiskusa.
                                          • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 02.07.05, 19:49
                                            Z dzbankiem yunnanu idę odpocząć po czasie spędzonym w gorącym samochodzie.
                                            • mammaja Re: Herbata jak karoca... 02.07.05, 22:37
                                              Dobranoc i do zobaczenia w drugiej polowie tygodnia smile(tzn. do przeczytania)
                                              • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 02.07.05, 22:58
                                                Znikasz? Dobrze, że na tak krótko. Mam nadzieję, że to podróż, a nie choroba.
                                                Wracaj prędkosmile
                                                • mammaja Re: Herbata jak karoca... 03.07.05, 00:06
                                                  Tylko rzuce okiem na Most Waclawa i wracam smile
                                                  • omeri Re: Herbata jak karoca... 03.07.05, 12:42
                                                    Milego pobytu Mammajo smile)
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 03.07.05, 18:52
                                                    Przyjemnego rzucania okiemsmile
    • omeri Re: Herbata jak karoca... 04.07.05, 21:45
      Herbaty zawsze warto się napić smile)
      • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 04.07.05, 22:08
        Tak, herbata jest dobra na wszystko.
        Ciekawe kiedy wróci Kanoka. Brak Jej na forumsad
        • omeri Re: Herbata jak karoca... 04.07.05, 23:23
          Ciekawe... a Mammajka buszuje po Pradze smile
          • mammaja Re: Herbata jak karoca... 06.07.05, 20:48
            Juz jestem, zmeczona ale szczesliwa, most byl oczywiscie Karola a plac
            Waclawa.Poza tym super, co za przepiekne miasto! Zlazilam sie na umor,
            zobaczylam co tylko sie dalo, teraz marze o herbacie!
            • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 06.07.05, 21:27
              Witaj Mammajosmile Cieszę się, że miałas miły pobyt.
              • omeri Re: Herbata jak karoca... 06.07.05, 22:07
                Witaj Mm, wpadam z tyskim
                • mammaja Re: Herbata jak karoca... 07.07.05, 23:25
                  wczoraj jeden przylot, jutro drugi odlot, wpadam pomachac lapka i
                  znikam.Pozdrawiam jak zawsze !
                  • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 07.07.05, 23:47
                    Macham na pożegnanie. I kto tu jest wędrowcemwink
                    • mammaja Re: Herbata jak karoca... 08.07.05, 11:58
                      Wedrowcze, ale ja teraz zostaje na lotnisku machajac lapka smile To "zeglarz"
                      odlatuje na Grenlandie smile
                      • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 08.07.05, 12:27
                        Życz mu stopy wody pod kilem. Będę internetowo śledzić trasę rejsu.
                        I wracam do obowiązków pracowych.
                        • nokata Re: Herbata jak karoca... 08.07.05, 12:30
                          tam przynajmiej upalow nie ma smile))
                          samych milych wrazen smile
                          • mammaja Re: Herbata jak karoca... 08.07.05, 21:31
                            Hej, wieczor przynosi lekkie ochlodzenie, pozegnania zalatwione, pozostaje
                            herbata z lodu!
                            • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 08.07.05, 23:30
                              Temperatura umiarkowana, taka, jak być w lecie powinnasmile
                              Łyk herbaty i wracam napawać się nowym kontem pocztowym. Skrzynka pocztowa
                              jest tak wielka, że zgubic się mozna w jej czeluściachwink
                              • maryna04 Re: Herbata jak karoca... 09.07.05, 03:25
                                W upalnym zawsze o tej porze NY chlod i deszcz. To odpryski huraganow (jakis
                                na C i Denis) szalejacych - oczywiscie - na Florydzie, Kubie i okolicach. Kilka
                                lat temu bylam w Wirginii, kiedy zaczeto ostrzegac w motelu, ze zbliza sie
                                huragan smialam sie wraz z przyjaciolmi jak to Amerykanie tchorza i wyjezdzaja
                                przedwczesnie. My posiedzielismy do ostatniej chwili, w drodze powrotnej
                                odwiedzilismy kilka historycznych miejsc dziwiac sie, ze ludzie zabijaja okna a
                                sluzby porzadkowe umocowuja kubly na smiecie. Potem sie sciemnilo zaczal padac
                                straszliwy deszcz i zawylo, nieumocowane kubly turlaly sie wszedzie wraz z
                                jakimis kawalkami desek, galezi, a nam juz nie bylo do smiechu. zaczelismy ganc
                                autem. Lalo gorzej niz z wiadra, auto z trudem trzymalo sie kierunku, to
                                stawalismy, to ruszalismy, a to ciagle jeszcze nie byl huragan. Dopiero pod
                                Waszyngtonem odtchnelismy. A swoja droga tyle klesk zywiolowych ile ma Ameryka,
                                to az sie dziwic, ze z tego wychodza, huragany, powodzie, sniezyce, pozary
                                lasow, trzesienia ziemi, nawet wulkany od czasu do czasu przypominaja o sobie.
                                • warum Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 09.07.05, 08:06
                                  Maryno napisalas :"A swoja droga tyle klesk zywiolowych ile ma Ameryka,
                                  to az sie dziwic, ze z tego wychodza, huragany, powodzie, sniezyce, pozary
                                  lasow, trzesienia ziemi, nawet wulkany od czasu do czasu przypominaja o sobie."
                                  No i mimo wszystko jakos sie kreci? A nawet bardzo dobrze, i biedniejsze kraje
                                  zazdroszcza? Bo tu rozwiazaniem jest pewien system - przezorny klient/
                                  odkladajacy/, ubezpieczenie, ekipy: sprzatajace, remontujace, budujace,
                                  wytwarzajace nowe cuda i znow ten klient co zaczyna wszystko "od poczatku" / ale
                                  majac jakies pieniadze z ubezpieczeniasmile/. To wymaga pewnej strategii panstwa/
                                  bo jak kilent zarabia tylko tyle, ze ledwie przezyje to na pewno nie odlozy "na
                                  potem" i zadne ideologie go nie przekonaja,ze powinien czynic inaczej/. I tak
                                  sie nakreca gospodarka, a ludzie.... ludzie przestaja byc sentymentalnismile bo jak
                                  sie ma 1 mieszkanie i 1 samochod na cale zycie/ dorobeksmile))/- to chcac niechcac
                                  czlowiek sakazny jest na sentymentalizm i strasznie mocno sie przywiazuje do
                                  tego dobytku i starszliwie cierpi jak to straci. A wazne jest tylko :slonce za
                                  oknem / tzn przyjazny klimatsmile/ i ktos lub cos dla kogo mamy zyc. Cala "reszte"
                                  mozna odtworzyc w ulepszonej wersji. / ja to bym cierpiala gdyby mi fotki z
                                  dziecmi z dziecinstwa przepadly ,bo tego sie nie da odtworzyc, a pamiec lubi
                                  wygladzac.../Pozdrawiam ze slonecznego wschodu , nie zyczac nikomu
                                  nieplanowanych trzesien ziemi, /no chyba ze to bedzie jakies zauroczniesmile))/
                                  • mammaja Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 09.07.05, 22:41
                                    Zamiast herbaty sok jablkowo-mietowy, zycze na jutro pogody ,zwlaszcza tym w NY
                                    i Szczecinie.
                                    • mammaja Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 10.07.05, 20:08
                                      Czy w niedziele to zamkniete, czy co?
                                      • mantra1 Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 10.07.05, 20:27
                                        Prund wylaczyli, ze ani sie nie parzy, ani sie nie mrozi?
                                        • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 10.07.05, 20:30
                                          Samowar na węgiel drzewny przyniosłam, wrzątek zaraz będzie. Wróciłam z
                                          zaległych elzbietowych imienin, pogawędziłam wirtualnie z Nokatą i mogę
                                          otworzyć harbaciarnię.
                                          • omeri Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 10.07.05, 21:06
                                            Witam, tym razem z czerwonym winem.
                                            • mammaja Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 10.07.05, 22:26
                                              no tak, zrobilo sie troche poznosmile Witajcie, Omeri, chetnie napije sie
                                              czerwonego wina, po czym bede ogladac film z Nickolsonem pt. Obietnica. Podobno
                                              dobry, a jakas chandra mnie tlucze!
                                              • mammaja Re: Herbata jak karoca...odbijam:( 10.07.05, 23:36
                                                Okazalo sie, ze film widzialam juz kiedys sad To juz lepiej pojde spac smile
    • omeri Re: Herbata jak karoca... 14.07.05, 22:08
      Popijam pelna zadumy nad zyciem i nieuchronnym przemijaniem
      • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 14.07.05, 22:36
        Herbata jest dobra na wszystko.
        • omeri Re: Herbata jak karoca... 14.07.05, 22:59
          Myślę o Fredzie, ale i o biednej sforze
        • gaja_1 Re: Herbata jak karoca... 14.07.05, 23:26
          Tez piję herbatę i zazdroszczę niektórym wermouth'u z mrożonym dodatkiem smile
          Mnie od kilku dni przydałaby się końska dawka, ale i tak by pewnie nie
          postawiło mnie do pionu sad
          Niby potrafię sobie powiedzieć, ze tak musi być, jedni przychodzą, drudzy
          odchodzą, pozostałym musi się dopalić świeczka a jednak nie potrafie sobie
          poradzić z moimi odczuciami. Bo wbrew pozorom ilekroć sięga mnie taka wiadomość
          nie jest mi smutno, ale jestem wściekła (nie wiem na co i kogo) za to, że tak
          bezpardonowo kończymy tą naszą egsystencję sad Że nie mamy szansy w tej walce sad
          Dlaczego nie mozemy wiedzieć na chociaz jeden dzień wcześniej, zeby móc
          podopinać wszystko do końca, przyjaciół pożegnać, wrogom przebaczyć i usnąć
          wtedy snem sprawiedliwego.
          Popierniczone to wszystko sad
          • maryna04 Re: Herbata jak karoca... 14.07.05, 23:38
            Znalam Marie Ludwike tylko z tamtego forum, po przeczytaniu jej kilku postow
            wiedzialam, ze to taka sympatyczna, naturalna, zyczliwa osoba. Wlasnie takich
            ludzi brakuje na tym swiecie. Wiem, ze zostanie w mojej pamieci, a co dopiero
            w pamieci tych, ktorzy ja znali prywatnie. Porzekadlo mowi, dotad zyjemy -
            dopoki jestesmy w czyjejs pamieci. Smutno nam na forum.
            • mantra1 Re: Herbata jak karoca... 14.07.05, 23:53
              Wermut juz dawno "wyszedl", Gaju. Bylo byc, jak byl smile Po gorzalke nie siegam,
              bo za goraco. Jak juz pisalam na osciennym, dzisiejszy dzien planowalismy z
              Nokata od poltora roku jako nasze wspolne urodziny, bowiem z jakichs tam
              obliczen sredniej z dat naszych urodzin (nie znam sie na matematyce, ale mam to
              wyliczone w Excelu) wyszlo, ze wlasnie 14 lipca "skonczymy" tyle samo lat.
              Oczywiscie oznacza to, ze ja musialam dac sie postarzyc a on odmlodzic, ale co
              mi tam, wazne, ze jest okazja do wypicia i dostania groszkow pachnacych.
              A dzis sie dowiedzialam, ze to przede wszystkim urodziny naszej ML. Jest wiec
              caly czas z nami, obecna w naszych myslach. I na pewno nigdy nie zapomne tej daty.
              • gaja_1 Re: Herbata jak karoca... 15.07.05, 00:33
                Manterko, gdzie Ty czujesz to goraco?smile
                Teraz jest tak przyjemnie, ze tylko obalażsmile
                mam otwarty balkon i widzę, (nie mowiąc o słyszeniu) jak na co drugiej działce
                balująsmile
                Swąd chyba już palonej kiełbasy dochodzismile
                Ty nie rób z Nokaty staruszeczkasmile
                Przeca on to młodzieniaszek, czasami koszulkę w zębach jeszcze trzymasmile
                ML wycięła nam numer nad numery sad
                Jakby nie mogła poczekać tych paru dni sad
                ciekawe, do czego tak sie spieszyła sad
                • jan.kran Re: Herbata jak karoca... 15.07.05, 12:55
                  Mi też jakoś takoś...
                  ML kwiatka ode mnie dostanie ...
                  Ech.

                  A ja mam taki zapas herbatek że chyba sklep otworzę... lotosowa , zielony Szary
                  Książe , jaśminowa , kaktusowa , masa owocowych , czerwona...
                  Zapraszam !
                  Kran.
                  • mammaja Re: Herbata jak karoca... 15.07.05, 14:39
                    herbata jest doskonala na upal, marokanska z miety, slodka - jedyna slodzona
                    jaka pije.Ale teraz marzy mi sie mocna earl gry - chyba sobie zrobie smile
                    • alfredka1 Re: Herbata jak karoca... 15.07.05, 14:52
                      Rtęć skapywuje z termometrów taki żar, taki skwarwink Po kawie duża porcja lodów
                      popijanych mocnym, czarnym ynanem. Jeszcze troszkę pocierpmy i przyjdzie chłód
                      od Krana.
                      • wedrowiec2 Re: Herbata jak karoca... 15.07.05, 15:01
                        Podjadając słodkie maliny zamykam kolejną setkę herbacianą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka