Dodaj do ulubionych

przeczytałam

25.06.05, 19:43
Krystyna Januszewska "Niebo ma kolor zielony"
już dawno nie przeżyłam tak mocno współczesnej powieści. Ma ona formę
zwięzłej, zbeletryzowanej relacji z paru lat życia kobiety 40+. Nie próbuję
jej streścić, tego nie potrafię.Koniecznie muszą ją przeczytać panie mające
starych rodziców i rodzice mający córki.Jedną z wielu refleksji było: o Boże,
jaki biedny jest wędrowiec sad(`
Zasadniczym wątkiem jest relacja "żona - mąż" /no i znów wracamy do rodziców/.
Zupełnie nie tak to miałam napisać, może powinnam to poukladać ale już taki
dziwny mam charakter, że bardzo chciałabym wiedzieć co o tym sądzicie, no i
co zrobić by za lat parę cierpień własnemu dziecku nie przysporzyć.
Książkę wypożyczyłam w bibliotece.

sklep@zysk.com.pl
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: przeczytałam 25.06.05, 22:14
      A czy mozna ja zamowic w necie? Chetnie przeczytam!
      • mantra1 Re: przeczytałam 25.06.05, 23:25
        Mozna. Wrzucialm w Google i wyskoczylo mi mnostwo ksiegarni internetowych, ktore
        maja te ksiazke. Wydawnictwo ZYSK i Ska. kosztuje ok. 21 zl.
        • mammaja Re: przeczytałam 25.06.05, 23:28
          Dzieki! Szarpne sie smile
          • maryna04 Re: przeczytałam 26.06.05, 03:35
            Tez sobie kupie, jutro na Greenpoincie, gdzie kilka na biezaco, bardzo dobrze
            zaopatrzonych ksiegarn.
            • alfredka1 Re: przeczytałam 26.06.05, 12:50
              0oooo, nie dość że narażam na stres to jeszcze i na wydatki 0o0o0o,
              przepraszam smile))
    • ewelina10 Re: przeczytałam 01.07.05, 14:29
      przed chwilą przyszło w poczcie "niebo koloru zielonego" ... teraz wystarczy
      już tylko znaleźć trochę czasu na poczytanie ...

      tylko jak to zrobić jeszcze, he ? smile
      • alfredka1 Re: przeczytałam 01.07.05, 15:30
        Ewelinko, może po weekendzie zacznij czytać....smile
        Pozdrawiam fredka
        • ewelina10 Re: przeczytałam 01.07.05, 15:58
          zacznę czytać w weekend, od jutra ... bo inaczej się chyba nie da smile

          dzisiaj mam cały dzień do wieczora wypełniony.
    • gaja_1 Re: przeczytałam 02.07.05, 11:11
      A ja biedna już 3 dzień czekam na "Bezsenność w Tokio" Bruczkowskiego.
      Był czas kiedy konkurowala z "Polactwem" Ziemkiewicza o tytuł tygodnia w PR.
      Dzięki temu Bruczko przeżył bezsenność w Warszawie smile
    • ewelina10 Re: przeczytałam 31.07.05, 21:40
      alfredka1 napisała:
      > Krystyna Januszewska "Niebo ma kolor zielony"
      > już dawno nie przeżyłam tak mocno współczesnej powieści.

      udało mi się przeczytać tydzień temu. poświęciłam noc, bo tylko wtedy nikt mi
      nie przeszkadza i udaje mi się znaleźć czas.

      książka chwilami prawdziwa i może dlatego boli aż do bólu. smutna i koniec też
      nie pozostawia złudzeń. przynajmniej dla mnie w odpowiednim momencie nastąpiło
      zakończenie, bo chyba już dalej nie byłabym w stanie przeżywać tych zgryzot
      razem z bohaterką.

      Problem starych rodziców i opieki nad nimi już tyle razy był tutaj poruszany.
      Jeszcze raz można tylko przytoczyć, że "starych drzew się nie przesadza", ale
      czasami od nas tego życie wymaga.



      • mammaja Re: przeczytałam 01.08.05, 21:34
        A ja ciagle nie mam odwagi. Moze zbyt mocno przezylam opieke nad trzema osobami
        z rodziny, ktore mieszkaly u mnie "do konca". Tak bywa, jak sie ma duzy dom i
        miekkie serce. Ale jedna z nich byla wlasnie moja mama i dziekuje Bogu, ze bylam
        z nia . Moze jednak przeczytam......
        • kanoka Re: przeczytałam 04.08.05, 21:46
          Czytałam kiedyś. Cóż, samo życie.....
          Na codzień, staramy się o tym nie myśleć....Zwłaszcza my, matki córek, które
          (córki) do tych spraw podchodzą bardziej uczuciowo i z przeświadczeniem o
          "obowiązku" zapewnienia osobistej opieki, niż czynia to najbardziej nawet
          kochajacy synowie....
          Kto z resztą lubi myśleć o własnej starości i problemach, jakie przyniesie ona
          jego najbliższym....?
          Dlatego sądzę, że nikt na nikim nie powinnien 'wisieć' - ani starzejący się
          rodzice na dorosłych dzieciach, ani dorosłe dzieci na starzejących się
          rodzicach, ani też oczywiście, żona/mąż na sobie - bez względu na
          wiek.....Zarówno wiszący, jak i podtrzymujący nie wychodzą na tym dobrze....
          Sporo na temat trudnych rodzinnych związków z nestorami, pisze Josarna, ale
          jest to tylko mała kropelka w oceanie, który szumi wokół nas......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka