gienia.karasek
01.04.06, 19:03
Dzień dobry!
Ja nie wiem czy Państwo mnie pamienta,ale pisałam jusz na tym ekranie tutej
kiedyś z kąputera tej pani co u niej kiedyś spszątałam w sprawie Menszczyzny
do Turcj. Tera to i ja mam kąputer w domu,bo Mąż tej pani, co u niejsprzątam,
ale nie tej co teraz,ale tej co mi tą co teraz u niej jestem kiedyś naraiła
to mnie po wszystkim zapytał czy ja chce jego stary kąputer wziąść, no to żem
wzieła bo dla dziecka-córki do nauki tesz się nada, a poza tym dobry on Pan
był i wcale mnie z nim tak najgorzej nie było,chociasz zpoczątku za bardzo
przy pani mnie za cycki chciał łapać,tom się bała że mnie wkońcu pani oddali.
Jestem więc teraz u takiej nowej pani,bo już u tej pierszej spżątać mi nie
szło po tym jak się z jej mężem zadałam i takie pytanie do państwa mam.
Bo jakżem myła u tej nowej pani szafki to ona gdzieś wychodziła i sie bardzo
śpieszyła. POwiedziała że sie musi pszebrać, a przy takich jak ja to wiadomo,
że sie państwo nie wstydzi, więc dalej łachy z siebie zrucać aże ino została w
samych takich jagby majtkach ze sznurków. W pasie to ino taką jedną nitke
miała jak sznurek do wieszania bielizny, z przodu to prawie nic, a druga taka
nitka to jej z przedziałka w tyłku wychodziła. I wszystko to takie czerwone i
błyszczące jak jak wsypa na pieżyne. To ja sie pytam czy porządna mężatka może
tak chodzić. Bo moje dziecko-córka, ta co się nie upilnowała i Mnietek, ten
niby pasierb wujenki Zdechlikowej jej bżuch zrobił i tera sama dzieciaka howa
to mnie dzisiej powiedziała,że na jakieś dysko chłopaki ją ciągno i że niby ja
mam jej takie majtki na szydełku upleść bo modne. Oni na to mówio strynki, czy
jakoś tak. I dzieciaka mam jej pilnować też jak ona pójdzie na te tańce.
No i ja już głupia jestem,bo nie wiem na co jej takie frymuśne majtki jak i
tak jeich pod spudnico nie widać,a w spodniach to wcale. I czy to wogule jest
praktyczne w takich sznurkach latać co w tyłek włażo?
MOże niektóre panie też tu c€rki majo to niech mi powiedzo, czy bynajmniej nie
jest to obraza boska w czemś takim na dysko z chłopakami iść i wogule chodzić?
Bo ona już mnie tu szydełko przyniesła i muline takom złotą com nią ornat dla
proboszcza chaftowała i grozi,że jak jej tych stryngów nie zrobie to pójdzie
bez żadnych. A to przecie matka dziecku i się nie godzi.
Co ja mam robić?
Dziękuję za odpis zgóry
Karasek Genowefa