kanoka 28.04.06, 07:31 Czytamy kolejną setkę. Wiosennie, pogodnie, optymistycznie )). Ale nie tracąc poczucia realności......hmmmmmm.......(( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 29.04.06, 16:11 Supermarket-sztuka sprzedawania. serwisy.gazeta.pl/nauka/1,72915,3311593.html Lubie kupowac w supermarketach, ale robie to juz zdecydowanie rzadziej niz kilka lat temu, kiedy bylam zachlysnieta iloscia towarow i roznorodnoscia, a przede wszystkim mozliwoscia "pomacania" i... odlozenia na polke . Najdluzej trwa zawsze stanie w kolejce do kasy- chocbym byla 2-ga osobaWiec zdarza mi sie kupowac skoro swit/ tak mniej wiecej ok 7/-w drodze do pracy, i w niedziele/ wiem, wiem co trace... ale tylko wtedy mam czas zeby kupowac z kims z rodziny- na codzien jest zawsze trudniej/. Zakupy spozywcze z zamilowania i wygody - robie bliziutko domu przed lub po pracy/ i uparcie codziennie(/ a warzywnicze - z przyjemnoscia na targu co rano w sobote. Lubie ogladac reklamowki/ choc zal mi tego zuzytego papieru/ i katalogi wysylkowe / te traktuje z wlasciwym "szacunkiem" - bo moda to tez nasza historia))/. Nie wspolczuje ludziom pracujacym w hipermarketach w niedziele, czy "swieta" religijno-koscielne - kazdy moze wziac urlop jesli woli swietowac. Moja praca tez jest jakims ograniczeniem mojej wolnosci. Lubie supermarkety glownie za to,ze sa otwarte w "moje wolne" i mam kilka sklepow w 1. PS. Kiedys byl temat "luksusowy", ostatnio swietna bizuterie widzialam na stoisku... w holu duzego szpitala specjalistycznego. O ile stoisko z pieczywem, slodyczami, pizamami, ciapami czy tez materialami rehabilitacyjnymi uwazalam za swietny pomysl- to ta bizuteria i perfumeria jakos... tak mnie zdziwily, ale... przy takim natezeniu odwiedzajacych szpital to na pewno byl strzal w 10 dla wlasciciela stoiska. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 29.04.06, 16:37 Takich prawdziwych marketów, typu Tesco, Auchan, Geant - nie lubię. Dla mnie są zbyt duże zarówno pod względem powierzchni, jak też oferty. 40 rodzajów mleka 2%, to dla mnie stanowczo zbyt wiele. Lubię natomiast minimarkety osiedlowe, a najbardziej - jarmarki(duże,cotygodniowe) i targi warzywno-owocowe. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 29.04.06, 16:48 KNK) Od razu mi sie przypomnialo: "co kartofel, to decyzja!"nawet nie wiem ile szczescia mnie ominelo, bo nie sprobowalam...nawet do fryzjera chodze stale tego samego, co moja corka potepia Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 29.04.06, 17:10 Zamiast wziac sie za "uczciwe" zajecie, ktore zaplanowalam - no moze tylko powinnam wykonac, doskakuje do internetu. Przeczytalam switem we Wproscie o zakwestionowanej przez Trybunal Konstytucyjny znowelizowanej ustawie o adwokaturze. www.wprost.pl/ar/?O=89502 Sprawa miala miejsce juz jakies kilka tyg temu i jakos cisza, za wyjatkiem opisu bardzo niepolitycznego potraktowania orzeczenia przez Jaroslawa Kaczynskiego. Wiem, ze w cywilizowanych krajach takich orzeczen ktos na tak wysokim szczeblu nie krytykuje, ale z drugiej strony nie pierwszy raz Trybunal Konstytucyjny okazal sie tak troche szmatlawy. No i teraz jakos niezrecznie - popierac PiS w krytyce orzeczenia (ustawa z poprzedniej Kadencji) ktory przeciez nie moze miec dobrego pomyslu, czy milczac przyzwolic na kolejne zagranie na nosie spoleczenstwu przez korporacje adwokatow. Na koncu artykulu wymienione sa inne sprawy, ktore przedstawiaja sedziow TK jako oportunistow. Zapewne nie zawsze. Interpretacja prawa na okolicznosc zgodnosci z Konstytytucja moze przebiegac tak, a moze zupelnie odwrotnie. Zawsze mozna wywiesc wrecz przeciwne wnioski, w Ameryce ze wzgledu na wielka lakonicznosc Konstytucji jest to sprawa ulatwiona. Tutaj zreszta nikt nie mowi, ze Sad Najwyzszy (odpowiednik TK) jest apolityczny. Kazdy sedzia reprezentuje poglady prezydenta, ktory go powolal - na wiecznosc. Liczy sie tylko na uczciwosc i doswiadczenie, a takze swiadomosc spelnianej misji czlonkow. Ta "troska" o prawidlowa obsluge klienta, a beztroska o to, ze ludzi nie stac na placenie adwokatom to najwyzsza hiupokryzja TK. A fakt, ze nepotyzm, korporacjonizm zamyka droge innym spoza kregu jakos umknal uwadze tej instytucji. Zakwestionowano prawo do wykonywania zawodu wszystkim bez aplikacji a tylko z praktyka - nie odebrano tylko sobie. Wolno bez aplikacji zdawac egzamin doktorom nauk prawniczych ( a moze praw?). Jak pisza w artykule, wszyscy czlonkowie TK, z wyjatkiem jednego sa onymi doktorami. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 30.04.06, 18:43 "Ataki na Radio Maryja to ataki przeciwko naprawie RP"Jarosław Kaczyński wiadomosci.onet.pl/1315159,11,item.html może byłoby lepiej gdybym czytać też nie umiala, a jeszcze do tego i przestała myśleć.. to byłby raj ( Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 30.04.06, 20:23 to, ze Kaczynscy o "takie Polske walczyli" nie bylo dla mnie tajemnica - wiec mnie obrona Rydzyka i Radyja przez J.Kaczynskiego wcale nie zdziwil!. Malo tego jak "znam" J.Kaczynskiego, nie zaskoczy mnie gdy okaze sie, ze kariera Rydzyka wcale nie jest oparta na "altruistycznej milosci i sympatii" dziarskiego Zakonnika do programu B-ci Kaczynskiech i Ich politycznych pomagierow. Palec dam sobie "uciac", ze (Kaczynscy) maja na Rydzola "kwity" za okazaniem ktorych ojczulek Dyrektor wraz z calym Radyjem na dlugo ogladal by bogobojny Swiat zza kratek wieziennej celi Tylko tym tlumacze sobie nagle odwrocenie sie Rydzyka od Jego naturalnej bazy politycznej jaka od lat stanowilo LPR z Gietrychami, czy standartowa Ich gwiazda polityczna jak Macierewicz i zamiana jej na Kaczorow z PiS!. Nie bez powodu tez "spece" od oszolomskiej propagandy jak Kurski zmienili z dnia na dzien ubranko LPR-owca na garniturek czlonka PiS-u! ) Radyjo jest uzyteczne Jaroslawowi Kaczynskiemu a Rydzyk w dalszym ciagu doskonalym pomostem pomiedzy trzymajacym wladze Oszolomizmem a poteznym (ilosciowo)elektoratem w postaci przyglupiastych Babc-emerytek i stetryczalych dziadkow ktorzy z "polityki" rozumieja tyle ze Im "wspanialy" ojciec dyrektor powie: "glosujta na PiS" bo JA - jedyny KATOLICKI glos w waszym domu i obronca dziewictwa Maryji Wam tak kaze i ... boska racja "inklusive" ) Kto sadzi inaczej, smiem twierdzic, wogole nie zna Kaczynskich (szczegolnie Jaroslawa), z przebiegu Ich kariery politycznej i historii Ich partyjnych dzialan nie zrozumial, czy nie wyciagnal ZADNYCH wnioskow. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 30.04.06, 21:23 a może to obie strony mają coś na siebie (( Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 30.04.06, 21:38 A kto za nimi trafi, Alfredko? I może, dla ochrony własnego systemu nerwowego - lepiej nie? Ale jak widać stresy są w Polsce nieuchronne ( Ja "odseparowałam się" ostatnio od polityki, to wycinaniem drzew się denerwuję ( Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 01.05.06, 16:17 Przeczytalam artykul Jeffrey'a Sachsa - guru wielu ekonomistow. Mam, ze tak powiem mieszane uczucia. serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3314047.html Bardzo dobra informacja, ze jednak ilosc ludzi na swiecie zyjacych w skrajnym ubostwie maleje. Podobno obecnie zyje w nim nieco ponad miliard, kiedy to pokolenie wczesniej zylo jedna trzecia ludnosci globu. Nie ma watpliwosci, ze Ameryka topi pieniadze w Iraku, ale jednak niektore statystyki mowia o olbrzymiej pomocy indywidualnej, organizacji charytatywnych amerykanskich, autor pokazuje statystyki jakiejs organizacji, w ktorej Ameryka wypada slabiutko. Poniewaz w skali swiata Amerykanie indywidualnie sa najbardziej nastawieni na dawanie, przeciez bez "dawania" nie istnialoby ani jedno muzeum, nie istnialoby Lincoln Center, praktycznie wszystkie renomowane uczelnie zyja glownie nie z czesnego, ale donacji, ktore pozwalaja na badania, nie ma szpitala, w ktorym cale oddzialy specjalistyczne, budynki nie zostaly wybudowane przez donatorow - dlatego nie wierze w brak tendencyjnosci takich informacji. Np Bush obcial pieniadze na badania nad komorkami macierzystymi, a badania kwitna, z prywatnych pieniedzy. Wymieniajac najwiekszych donatorow w walce z nedza na swiecie wymienil Sachs jednak Amerykanow, a dlaczego to np. miliarderzy sowieccy nie maja obowiazku. Ba, artykul jest zilustrowany zdjeciem nedzarza na ulicy w Indiach. Wszedzie czytamy, ze ilosc miliarderow na swiecie najszybciej rosnie w Indiach, ze to po Chinach drugi tygrys gospodarczy swiata. Czyzby i za Indie miala odpowiadac Ameryka. Autor oburza sie, ze Ameryka pieniadze zarobione w USA i wysylane do kraju przez emigrantow traktuje w jakis sposob jako pomoc. A o co chodzi, zeby te kilkanascie miliardow dol. wysylanych do Meksyku dac w ramach pomocy? Przeciez mowi sie, ze nalezy dac wedke, a nie rybe. Polska, kraj wprawdzie nie z grupy ubostwa tez zyje w ogromnej mierze z pieniedzy zarobionych przez jej obywateli za granica i piszac dla polskiej gazety autor nie mowi, ze to swinstwo, bo nalezaloby te pieniadze po prostu dac Polakom. Kiedy ambasador brytyjski dal do zrozumienia, ze stworzenie iles tam miejsc pracy dla Polakow to jest pomoc gospodarcza, to tylko oburzalismy sie, ze to nieeleganckie, a nie, ze nieprawdziwe. Juz kiedys pisalam, ze ogladalam program, a ktorym mloda Pakistanka prosila, zeby nie ratowac ja od wyzysku zagranicznego kapitalu, bo ona pracujac w fabryce za te grosze utrzymuje 16-osobowa rodzine. Komentator dodal, ze o to samo prosza 10-letnie dzieci, zeby ich nie zaganiac dalej do szkoly, kiedy maja prace. Jak wiemy wszyscy nie wnikajac ile kto dal, glownym problem jest dystrybucja tej istniejacej juz pomocy, ale to Sachsa juz nie interesuje. Podajac statystyczna grupe panstw afrykanskich, na temat ich dochodu ujal tez Botswane. Nie wiem na podstawie czego ustalono mu taka grupe jako reprezantacyjna. Poniewaz Botswana, jak niedawno napisalam ma dochod na glowe 10tys. dolarow, ale za to tylko dwa mil. ludnosci. Chyba w obydwu parametrach jest skrajna. Spodziewam sie zrownania z ziemia mojej osoby, bo jak mozna bronic Ameryki i nie lubiec Sachsa i byc tak glupia. Trudno, ale niestety, dla mnie Sachs w tym artykule jest demagogiem. Na razie przy jak zwykle wolnym poniedzialku a takze pieknej pogodzie ide na rowerek. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 01.05.06, 17:09 Zwiazki zawodowe lekarstwem na wszystko? biznes.onet.pl/2,1315364,wiadomosci.html "Wprowadzenie w Niemczech płacy minimalnej w wysokości 7,50 euro za godzinę jest w tym roku głównym postulatem niemieckich związków zawodowych z okazji święta 1 Maja." A moze inwestycje? biznes.onet.pl/2,1315344,wiadomosci.html "Władze emiratu Dubaju ogłosiły w poniedziałek plany zbudowania gigantycznego kompleksu rekreacyjno- hotelowego. Koszt inwestycji oszacowano na 27,23 miliardów dolarów." Nie wiem jak jest z "przyrostem" miliarderow w Azji, ale w Rosji i na Ukrainie tez chyba juz ich sporo... wiec sadzic nalezy,ze lokalne "krasnoludki" beda miec zajecie, to przeciez tez "dobroczynnosc" zdaniem pracodawcow... a tak a propos przypomnialo mi sie jak slynny pan RK dostal w ub roku nagrode za "zainwestowanie " swoich" pieniedzy"- wiec postep jest, trzeba tylko duuuzo czasu... zeby wszyscy to odczuli... Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 02.05.06, 19:13 Warum - Kolezanko Mila,- z tymi "zadaniami" Zwiazkow Zawodowych z okazji 1-szego Maja w RFN to jest tak jak z twierdzeniem Leppera, ze gdyby w Polsce nie bylo Balcerowicza to juz dawno nasza Kraina by "miodem i mlekiem ... itd". Placa minimalna 7,50 € na godzine w Niemczech daje realnie ca 4 €/godz NETTO!. Gwarantuje Tobie, ze NIE WARTO (niemieckim Obywatelom) pracowac za te pieniadze. Nie warto bo... nie przezyjesz - dochod nie pokryje minimalnych wydatkow (utrzymanie, mieszkanie, komunikacja) i... chcac-niechcac taki "pracowity" bedzie musial korzystac z dofinansowania Pomocy Spolecznej . "Specjalisci" od takich wyliczen juz dawno maja "gwarantowana" przez Panstwo prace za... 1 €/godz. . Uchylajacy sie (przez lata) od podjecia pracy i zyjacy "zawsze" na koszt Panstwa (podatnikow!), choc zdrowi i w wieku jeszcze mocno produkcyjnym , od ponad roku z tytulu tzw. Reformy Harz coraz czesciej "zapraszani" sa przez Urzedy Zatrudnienia do takich ciekawych zajec! Za 1 €/godz tez nie przezyjesz! wiec chodzi tu wylacznie o to by takim utrzymywanym przez podatnikow "pracowitym" przypomniec, ze niekoniecznie trzeba sie wylegiwac w lozeczku do poludnia skoro reszta (czyt.: ciezcy frajerzy!) zrywaja sie do roboty bladym switem . Realnie, przypuszczam iz kazdy dochod z pracy mniejszy niz 15 €/godz (brutto) przy realnie 160-170 godz. pracy/w miesiacu, nie gwarantuje w Niemczech mozliwosci utrzymania samotnej osoby na poziomie przewyzszajacym minimum socjalne. Niemcy sa drogim krajem, niestety, moze poza standardowym jedzeniem, i za kazdy "luksus" trzeba cholernie drogo placic. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 02.05.06, 11:17 Rusza tabloidowa telewizja serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3318565.html Czyżby za mało plotek i sensacji było na dotyczczasowych kanałach?Jak to było? Ludzie to kupią, ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio..... Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 05.05.06, 14:10 Przeczytalam wczoraj w tutejszej gazecie: problemy jakie trapia polska grupe etniczna na calym swiecie sa spolecznie malo grozne: Polacy nie tworza zbrojnych gangow, nie maja zorganizowanego handlu narkotykami, nie tworza mafii terroryzujacych dzielnice, czy bizne. Polskim problemem jest alkoholizm - dokuczliwy, ale niegrozny. Wydaje mi sie, ze duzo w tym racji. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 05.05.06, 14:21 Obejrzalam w tv program o lwach w Afryce. Tak mniej o zyciu lwow, a wiecej o koegzystencji lwa i czlowieka, zagrozeniu populacji lwow... No i przypomnial mi sie "wyklad" mlodego czlowieka, ze ingerencja ludzka, azeby utrzymac takie czy inne istnienie jest tez niszczeniem. Wioski Masajow zyja glownie z hodowli bydla, lwy niszcza im stada, wiec Masajowie zabijaja lwy. Masajowie zyja w bardzo naturalnych warunkach, wiec gdzie tu zaklocenie srodowiska? Widocznie przyszla pora na lwy. Dla ratowania ich populacji utworzono banki spermy, a nawet mysli sie o klonowaniu. I to ma byc naturalne, zgodne z przyroda. Jak niektorzy Masajowie pieknie mowili po angielsku, zreszta wszyscy Kenijczycy, ktorzy zjawiaja sie na maratonach mowia biegle. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 06.05.06, 03:41 Jeszcze jedna ciekawostka. Wlasnie miasto NY obchodzi 75 - lecie Empire State Building. Dopiero w ostatniej cwiartce ubieglego stulecia odebrano mu rekord najwyzszego budynku na swiecie - 102 pietra. I najistotniejsza informacja budynek wzniesiona w ciagu 15 miesiecy. Budowe rozpoczeto w roku 1930, w dniu pierwszego maja 1931 owczesny prezydent Herbert Hoover wlaczyl swiatlo w calym budynku. To nie jedyny taki rekord szybkosci, wiele takich na calym swiecie. Jak to bylo mozliwe, bez nowoczesnego sprzetu i materialow, nowoczesnych rozwiazan logistyczny opracowanych przez komputery, bez tego wszystkiego co dzis jest dostepne. Teraz na pewno jest nieporownanie wieksze przestrzeganie BHP, ale co oprocz tego wplywa na spowolnienie wszystkiego? PS Jedna trzecia Nowojorczykow nigdy nie byla na tarasie widokowym na szczycie budynku. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 06.05.06, 09:08 Nie ukrywam,ze Samooborona nie jest moim ulubiencem wiec wklejam w calosci dla forumowych Czytaczy zza granicy- zeby przyblizyc im klimat tego ugrupowania, ktorego wodz po metamorfozie z "brzydkiego kaczatka" stal sie "piekny" /ciut jak Blake Carinngton z amerykanskiej Dysnastii/ i kto wie czy nie skonczy nie tylko jako prezydent ale i jak bohater wyjatkow dluuugiego serialu /Nikos Dyzma to nic przy nim/ "Jak posłowie Samoobrony pozbywają się długów" Marcin Kącki, Michał Kopiński, Poznań 06-05-2006, ostatnia aktualizacja 06-05-2006 00:07 Wczoraj ujawniliśmy, że komornicy zajęli już pensje co piątego posła Samoobrony. A połowa klubu jest niewypłacalna. Niektórzy posłowie tej partii próbują pozbyć się długów na różne sposoby. Poseł Ptak 15 lat temu wziął kredyt na pieczarkarnię. I wkrótce zbankrutował. Jego długi wzięła na siebie - podobnie jak w przypadku kilkuset tysięcy rolników - Agencja Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa. Od 2003 r. przepisy zezwoliły na umarzanie długów. Ptak złożył wniosek i czekał na decyzję. I doczekał się, gdy został już posłem Samoobrony. Agencja zgodziła się umorzyć jego 300 tys. zł, ale potrzebowała zgody ministra finansów, którą była wtedy Teresa Lubińska. Minister przychyliła się do wniosku. Ptak twierdzi, że oficjalnie nic jeszcze nie wie o umorzeniu jego długów: - Mam podpisać umowę o umorzeniu, ale nie mam na to czasu. Nad swoimi długami "pracuje" też poseł Józef Pilarz - bankrut rekordzista, który ma ponad 4 mln zobowiązań i ośmiu komorników na karku. Jak ustaliła "Gazeta", jeszcze w maju zajmie się nim Komisja Etyki Poselskiej. Co przeskrobał poseł? Pilarz wraz z partyjnym kolegą z Samoobrony Tadeuszem Dębickim zaatakowali firmę handlującą nasionami - Syngentę z Piaseczna. I to podczas obrad sejmowej komisji rolnictwa, w której zasiadają. Twierdzili, że firma fałszuje jakość nasion i domagali się wzięcia jej działalności pod lupę. A tak się składa, że Pilarz winien jest za jej nasiona i nawozy ponad 1,5 mln zł. Co więcej, obydwaj posłowie w swoich oskarżeniach powoływali się na ekspertyzy Centralnego Ośrodek Badania Roślin Uprawnych. Edward Gacka, dyrektor ośrodka: - Badanie takie rzeczywiście się odbyło, ale zarzutów posła Samoobrony nie potwierdziło. " Zamiast etyki promuje sie religie. Jak widac to sie bardziej oplaca/ finansowo/. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 16:34 "Papież będzie gościł w Polsce od 25 do 28 maja. Biuro Reklamy już ustaliło, że zdjęte zostaną reklamy: • piwa, produktów imitujących piwo oraz zakładów piwowarskich • o sponsorowaniu imprez masowych przez producentów napojów o zawartości do 18 proc. alkoholu • produktów higieny intymnej • środków antykoncepcyjnych • bielizny osobistej • materiałów wybuchowych, łatwo palnych i innych produktów niebezpiecznych • inne, które mogłyby kolidować z podniosłym charakterem transmitowanych uroczystości." No K*** M*** to znaczy ze: jak dostane okres, to moge se kartoflem albo szmatka. Majtek tez nie moge, coby na pielgrzymce czas dostepu skrocic do minimum? No takiej dulszczyzny i koltunerii jak Stara Kostyczna Nokata jest SKN, to jeszcze zem nie widziala. Nawet malowanie kamieniczek od frontu jedynie, i malowanie trawy na zielono na okolicznosc wizyty JP II wysiada. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3332287.html "A co z ostatnio popularnymi reklamami, w których główną rolę grają mało sympatyczne teściowe? Badziak (śmiech): - Na pewno nie puścimy reklam, które w tych dniach mogłyby urazić czyjekolwiek uczucia." Mama nie nauczyla mnie dostatecznie obelzywych slow, ktore moglyby to dostatecznie precyzyjnie podsumowac Zaczyma powaznie zastanawiac sie, czy ten gostek nie mial racji.... "47-letni łodzianin Krzysztof Deroń chce pozbyć się polskiego obywatelstwa. W ten sposób - jak powiedział - chce zaprotestować przeciwko temu, co się dzieje w życiu politycznym naszego kraju." wiadomosci.onet.pl/1318490,11,1,0,120,686,item.html I nastepny "kfiatek" "Henryk Urban, działacz PiS z Bielska-Białej, zapowiada, że będzie zabiegał o powrót kar cielesnych do szkół. - Zbyt pochopnie zerwano z wielowiekową tradycją - uważa" hmmm... Tlko w kazdej szkole musialby byc lekarz, i zapasy gipsu. Mam uprawnienia pedagogiczne. Chetnie "pouczylabym" dzialacza czegos. Np plucia, lapania i na klebek zwjania serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3329428.html no to gratuluje glosujacym na PiSiory i innych L(ep)P(e)R(ofcuf) dobrego samopoczucia Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 16:52 Ty sie ciesz, ze jest tylko zakaz reklamy. Gorzej, jakby zakazali sprzedazy np. srodkow higieny intymnej, zapalek, czy majtek w tych dniach. Nie lubie reklam i to nie dzieki nim nabywam podpaski, czy gorzalke, ale ta wybiorczosc "tematow" jest zaiste powalajaca. To jednak maly pikus w porownaniu z tym, ze prawdopodobnie zostane pozbawiona jednego z glownych zrodel dochodow. Niech zyja wolne media!: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3332858.html No to chyba mam wolne... Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 16:53 nastepny kfiatek: przez ok 2,5 godziny mozna bylo na stronie Gazety Wyborczej znalesc informacje "Corriere della Sera o "antysemicie Lepperze"" Teraz w cudowny sposob link zniknal, chociaz wczesniejsze newsy i pozniejsze sa i maja sie dobrze, jak np "Sondaż: Brytyjczycy zachowują się najgorzej i najbardziej aspołecznie", "Chiny: Za pięć lat 48 nowych lotnisk" (trzeba przyznac, ze sa to informacje, bez ktorych przecietny Polak nie moze zyc, a oddychac napewno) (za)chowany link: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3332858.html Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 16:59 Hehe, posty nam sie powielily. Z wiadomych powodow pewnie. Ale nic to. Juz raz bylam persona non grata. Za Urbana. Przezyje i to. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 17:03 No i nadzialam sie, juz tylko z rzadka slizgam sie wzrokiem po tytulach na inernetowej stronie GW, a tu mi zlosliwa Nokata strescila. Chyba pojade na pielgrzymke do Benedykta, w podziece, ze nie mieszkam w Polsce. Przepraszam, niestety. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 17:10 buuuu i na co mi poszlo... Maryna, u ktorej Budrewicz moglby olowki temperowac jedynie, i z rozdziawiona geba nauki pobierac, przywalila mi zem zlosliwa (((( <chlipu-chlip> ide smarkac w higiene osobista (chusteczki higieniczne) poki one jeszcze sa Ale Maryno, jezeli przyjedziesz do tego poslednich lotow kabaretu (RP4,5,6,7 czy 8), to zapraszamy do nas. Nie jestesmy az tak pogiete jak sie wydaje Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 21:31 Warszawa, 6 maja 2006 r. MINISTER ROLNICTWA I ROZWOJU WSI Krzysztof Jurgiel Czcigodny Ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR Dyrektor Radia Maryja Czcigodny Ojcze Dyrektorze! W dobie licznych dziennikarskich prowokacji, których doświadczyłem sam osobiście, kiedy stanowczo wprowadzałem w życie program rolny PiS, jedynymi praktycznie mediami pozwalającymi zaprezentować rzetelne informacje były Telewizja Trwam, Radio Maryja i "Nasz Dziennik". Dlatego też nie dziwi mnie zmasowany atak na kierowane przez Ojca Dyrektora media i na niego samego. Naruszając interesy bardzo wielu różnych grup, każdy naraża się na tego typu sytuacje. Będąc sam atakowany w ten sposób, wiem, ile znaczą słowa poparcia i wyrazy solidarności. Doświadczyłem tego od Ojca Dyrektora w trudnych momentach mojej działalności i składam za to serdeczne Bóg zapłać. Dziś, kiedy bezprzykładne ataki z różnych stron szkalują działalność Ojca Dyrektora, ze zdwojoną siłą pragnę wyrazić swoje poparcie i zapewnienie o moim oddaniu. Profesjonalizm i odwaga w obiektywnym informowaniu społeczności zamieszkującej tereny wiejskie były dla mnie prawdziwym oparciem i podporą, a często i jedynym źródłem prezentacji wiedzy o zmianach dotychczasowej polityki rolnej państwa. Dziś moja misja w resorcie rolnictwa dobiega końca, bowiem przebudowa państwa wymaga stabilnej większości rządowej i parlamentarnej. Pragnę z całego serca podziękować Ojcu Dyrektorowi za wsparcie, jakie otrzymałem w czasie pełnienia urzędu. Proszę przyjąć serdeczne życzenia dalszego rozwoju, bowiem kierowane przez Ojca Dyrektora media tak dobrze służą wzmacnianiu naszej Ojczyzny poprzez rzetelność i uczciwość w informowaniu o najistotniejszych sprawach Polski i Polaków. Szczęść Boże Krzysztof Jurgiel www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060509&id=po43.txt taaaaa a teraz nie jest juz dla mnie niezrozumiale, skad 3,6 miiliona zl do podzialu pomiedzy 4 wojewodztwa na pielgrzymke. rzeczpospolita.pl/News/1,10,24617.html#24617 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 09.05.06, 21:37 Postaram się ten tekst potraktować jak WPR /wieczorna porcja rozrywki/ może mi się uda ?? Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 11.05.06, 20:32 Mantra w watku: Dzieńdoberki apolityczne jak dmuchawce, lataw... "..Łamy podawalam tam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=40978550 bo tu apolitycznie ma byc pssst.... " He, he, tak calkiem apolitycznie, mimo zastrzezen i szczytnych zamiarow, - jakos przychodzi nam trudno Wszyscy jestesmy pod wrazeniem tego co w polskiej polityce sie dzieje i .. stalo. Dla czesci z Nas, odnosze takie wrazenie, ostatnio poczynione zmiany sa szokujace. Nie dla mnie, wiec reakcja m.in. Mantry na moj wpis na ten temat w zamnietym juz (100 wpisow) rozdziale Dziendoberkow, byla, hmmm... "krytyczna" . A ja nie mam o to zadnej pretensji bo moje "zrozumienie i brak zaskoczenia " osobowymi zmianami w Rzadzie wcale nie bierze sie z poparcia dla trzymajacej (wola elektoratu!) wladze partii i jej "koalicjantow" czy podziwu dla madrosci i dyplomytycznego talentu obecnego pana Prezydenta. Co ja "sadze" o tym towarzystwie - wielokrotnie, bez owijania w bawelne dawalem znac i to... ZANIM decyzja wiekszosci elekcyjnej moich Rodakow dopuszczono ich "do zlobu". Tylko.. To jest "jenteligenckie forum" ("je" zamiast "i" bo moja skromna osoba nieraz cos tutaj skrobie!). Trudno wsrod nas znalesc klasycznego robotnika z wyksztaceniem nizszym niz srednie, typowego chlopa (rolnika) czy czlowieka "nieobytego w Swiecie" co to poza siedzibe Gminy wybiera sie raz na kilka lat na pielgrzymke do... Czestochowy - trza przyznac "pepka Swiata" ). Uczestnicy tego mini-forum, dyplomymi magisterskimi (albo lepiej!) mogli by wytapetowac sciany sporego pokoju a dla czesci z Nich, realizacja zamiaru spaceru po Central Park-u w NYC, czy dostep do niewyczerpanych zrodel i lektur w Uniwersyteckiej Bibliotece to .. kwestia kilkunastu - kilkudziesieciu minut . Ale... "taka jak TO Forum" to Polska (niestety?) nie jest! i obrazac sie na to nie ma sensu. To jest rowniez Kraj ktorych interesy i marzenia reprezentuja (przynajmniej werbalnie!): "Lepper, Gosiewski, Rydzyk, Gietrych, Marcinkiewicz i Kaczynscy", a chowanie glowy pod poduszke i nie przyjmowanie tego faktu do wiadomosci - nic nie zmieni!. Juz "wszystkiego" probowalsmy i "wszyscy" - od Rzadow ludzi madrych i moralnych po kretaczy i kolesiow - przez 16 lat nie dali rady stworzyc przynajmniej warunkow do tego by optymistycznie w przyszlosc patrzyla wiekszosc Spoleczenstwa. Nigdy jednak nie bylo rzadow reprezentujacych tak szerokie spektrum. Nawet "kryminalisci" maja swojego przedstawiciela, o narodowych oszolomach juz nie mowiac, a do tego wszyscy obecnie "u koryta" przy dzwieku dzwonow koscielnych na Aniol Panski - zgodnie padaja na kolana mamroczac Zdrowaski i oczekuja podawanych do calowania pierscieni na dloniach Hierarchii ) I dobrze, wszak to (ponoc) Kraj w ponad 90% ... katolicki! ) Mnie, podoba sie, z racji liznietej teorii odbytych kiedys nauk, fakt iz (per saldo) polska gospodarka ma sie niezle. Paradoksalne iz to wylacznie z powodu iz NIKT z obecnego Rzadu, wraz z bufonem - premierem do samoregulujacych mechanizmow rynkowych sie (na serio!) nie miesza. Strach przed odpowiedzialnoscia i konsekwencjami jest wiekszy i... nasze szczescie! Paul A.Samuelson (nobel z ekonomii 1970), choc ma juz ponad 90-tke i J.M.Keynes (ten juz niestety w grobie) - byli by conajmniej "zadowoleni". Na odpowiednika Ludwiga Erhard-a "ojca" teorii i praktycznych niemieckich rozwiazan "Neue Soziale Marktwirtschaft" (socjalnego kapitalizmu) i autora opiewanego w publikatorach i literaturze fachowej (lat 60-70) "niemieckiego cudu gospodarczego" - przyjdzie nam jeszcze poczekac. I... dobrze. Konsekwencje (negatywne) Erhard-owskiej zasady ".. a co mnie obchodzi iz niektorzy zarabiaja miliony, skoro ja, przecietny obywatel, moge zarobic tyle by wystarczalo mnie na (prawie) wszystko czego do godnego zycia mojej rodziny - potrzeba", daja "popalic" dopiero wnukom jej wyznawcow, wiec nie ma sie do czego spieszyc Ale to jeszcze (raczej) przed nami, wiec obecny Rzad ma jeszcze wielkie pole do popisu i.. kto wie, czy mimo naszego oburzenia i obaw nie bedzie trwal dluzej niz wiekszosc nas-forumowiczow zaklada?. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 11.05.06, 21:30 Naleze do tych , ktorym dech zaparlo... ze zdumienia, ze to jest mozliwe Ale rownoczesnie naleze do tych, ktorzy nie winia ...faktow, za to ze sa. Ze zdumieniem obserwuje tylko/ a moze z wrodzona i niepozbywalna naiwnoscia/,ze PR zdominowalo wszystko. Marketing polityczny truimfuje. I kazdy kmiot, cwaniak czy dwulizowiec moze o/tu/mamic prostych, niezaangazowanych politycznie ludzi. Wystarczy sie dobrze zareklamowac, opakowac i podkreslac zalety, uzywajac odpowiednich slow. I tym sposobem dotychczasowy wygrany zostal przegranym na wlasne zyczenie. Ten rzad, to moralny wstyd dla historii tego kraju i zadne usprawiedliwienia PiS "taktyka wiekszosciowa" niczego nie zmienia. A ,ze gospodarka "wyglada" dobrze, to raczej zasluga "olania" przez wszystkich tego co sie dzieje "u gory"/ poki nie nastapia pierwsze skutki jakichkolwiek decyzji nowych wladz- bo tu imponujacy zastoj/ i jednoczesnie zainteresowania inwestorow zagranicznych Polska, / czym chwali sie premier, a to calkiem nie jego zasluga/, ktorzy bez sentymentow nas opuszcza jak tylko gdzies zwesza wiekszy balagan. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 11.05.06, 21:34 Popaye mily, moja "krytyczna" reakcja na Twoj post w "slowikowych" dziendoberkach dotyczyla tylko i wylacznie jednego passusu: >> "Efekt - katolicy (z forum) jakies schrony (bunkry) w ogrodkach kopia! - mozna wiedziec "z obawy" przed czym?. Chyba nie przed realizacja politycznych marzen i reprezentowanych idei?. Ludzie, czy ja snie?. Jak "kopano w podbrzusze" najprzyzwoitszych z naszych Rodakow: pp. Mazowieckiego czy Bartoszewskiego, Balcerowicza i (nawet) Turowicza jakos o tej gotowosci do prac ziemnych (w przydomowych ogrodkach) slychac bylo duzo mniej ." > A glownie o ten jeden malutki nawias mi chodzilo w pierwszym zacytowanym tu zdaniu. To, czy cokolwiek Cie szokuje, czy nie jest Twoim indywidualnym odczuciem, podobnie jak kazdy z nas ma prawo do swoich wlasnych reakcji na zainstniala sytuacje, z przewidywaniem konca swiata, emigracja wewnetrzna, czy zewnetrzna, az do okopania sie we wlasnej doniczce z paprotka wlacznie. Znamy sie nie od dzis i chyba tym, co nas laczy jest, poza walorami osobisto-towarzyskimi kazdego z forumowiczow rowniez jakis zblizony, racjonalno-obiektywny swiatopoglad i podobne mniej wiecej opcje polityczne. Nie ma wsrod nas ekstremistow, fanatykow, betonow ani ksenofobow. Dyskutowalismy w okresie ostatnich wyborow codziennie, komentujemy biezace poczynania kato-kaczo-dyktatury i znamy mniej wiecej swoje "korzenie" polityczne. Dlatego tez niemile zaskoczyla mnie Twoja wypowiedz, adresowana jednoznacznie do _katolikow (z forum)_ , w ktorej sprawiasz wrazenie, jakbys obarczal ich wina za wynik ostatnich wyborow, a takze stawiajac w jednym rzedzie ich "polityczne marzenia i reprezentowane idee" z marzeniami i ideami ludzi popierajacych obecna klase rzadzaca. Malo tego, dokladasz im jeszcze za to, ze pozwolili kopac w podbrzusze tych nielicznych najprzyzwoitszych. Nie zgodze sie nigdy, ze TO wlasnie forum stanowi jakikolwiek "mikrokosmos", czy reprezentatywną próbke dzisiejszej Polski. Gdyby tak bylo to...brrr...dawno by tu mnie nie bylo. Jest raczej enklawa ludzi, ktorzy chociaz nie zawsze sa jednomyslni w swych opiniach, bardziej czy mniej w nich wyważeni, ale dla ich wyrazania uzywaja na szczescie mozgow i zrozumialego jezyka, a nie knebli, czy piesci. A co najwazniejsze nie uwazaja, ich za "jedynie sluszne". Nie wiem, jakie byly Twoje intencje, ale chyba zauwazyles, ze nie tylko ja zareagowalam w ten sposob na Twoj post, chociaz do katolikow sie nie zaliczam. Gdyby nie te "osobiste wycieczki", pod reszta, ktora Cie nie dziwi podpisalabym sie obiema rekami. A tak, to jakos tak łyso sie zrobilo...i po co? Pozdrawiam serdecznie M. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 11.05.06, 22:33 Mantro Mila,- w odroznieniu od czesci z Nas (forumowiczow) nie posiadam ... ogrodka (zadnego), a jakiekolwiek "roboty ziemne" wykonywac moglbym wylacznie pod presja (przymusem), nigdy z wlasnego wyboru, checi, czy wewnetrznej potrzeby. Pochodze z katolickiej rodziny i wychowany bylem w (szeroko rozumianej) katolickiej obyczajowosci i moralnosci, wiec mentalnego efektu tego procesu jestem swiadomy. Z Pania ktora wspomniala o checiach "kopania bunkra" mialem juz przyjemnosc na tematy zwiazane z (polskim) katolicyzmem na forumowym gruncie "dyskutowac". Dano mnie do zrozumienia, ze jak szerokie jest spektrum przyglupow do ktorych zaliczam sie ja (popayE), tak istnieje rowniez intelektualna elita praktykujacych katolikow do ktorych zalicza sie nasza forumowa Uczestniczka. Hece politycznego ramienia, tego "mniej elitarnego" (moze!) ale zblizonego mentalnie i partyjnie do obecnych "dzierzycieli koryta", czyniace z czesci politykow (Mazowiecki, Geremek, Bartoszewski itp) elementy "wrogie polskiej racji Stanu i obce narodowo" - skuteczne (jak widac!). Protestow, szczegolnie glosnych i odcinajacych sie od tych metod, wsrod "elity" jakos nie widzialem i KTOS, do diaska "otworzyl"droge na salony polityczne (i towarzyskie) tym wszystkim Kaczynskim, Marcinkiewiczom, Giertychom i Rydzykom. Ja, czy mnie podobni? watpie Jest tak jak rowniez "chciala" swym intelektualnym milczeniem i brakiem ostrej reakcji na takie metody,- ta "Elita". Teraz: placz i lanie lez oraz.... "kopanie bunkrow"?. Ani sie (personalnie) nie "boje" ani z okazji konsekwencji ostatnich posuniec politycznych nie bede sie "okopywal". Probuje znalesc "swiatelko w tunelu" tego szalenstwa i dopatrzyc sie pozytywnych stron takich rozwiazan, bedac swiadomy zewnetrznych ograniczen dla pomyslow tych oszolomow. Zeby byla jasnosc. Ja - nie popieralem wszystkich rozwiazan, ale nie przeszkadzala mnie liberalna polityka prokreacyjna z czasow PRL-u, wizyty Papieza(y) w moim Kraju mam w ..... i swietnie obywam sie bez nich, homo i feministki "bola" mnie tyle co zeszloroczny snieg, Radyja - sluchalem z potrzeby rozrywkowej, oraz nie bolala mnie glowa, ze nie bylo lekcji religii w Szkolach NIGDY nie przestalo mnie szokowac stwierdzenie polityka (takiego z Elity): ".. nie wazne jaka bedzie Polska: biedna czy bogata, wazne by byla KATOLICKA". Oburza Ciebie to?. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 11.05.06, 23:05 popaye napisał: > Zeby byla jasnosc. > Ja - nie popieralem wszystkich rozwiazan, ale nie przeszkadzala mnie liberalna > polityka prokreacyjna z czasow PRL-u, wizyty Papieza(y) w moim Kraju mam > w ..... i swietnie obywam sie bez nich, homo i feministki "bola" mnie tyle co > zeszloroczny snieg, Radyja - sluchalem z potrzeby rozrywkowej, oraz nie bolala > mnie glowa, ze nie bylo lekcji religii w Szkolach > NIGDY nie przestalo mnie szokowac stwierdzenie polityka (takiego z Elity): > ".. nie wazne jaka bedzie Polska: biedna czy bogata, wazne by byla KATOLICKA" *** Ja też. Ale pokaz mi wsrod nas (tu, na forum) tego, kto popieral, kogo nie wnerwia, czy nie przyprawia o gorzki smiech malowanie trawy na zielono i zakazywanie reklam majtek, czy tamponow podczas wizyt Papieza, kto rzuca sie na barykady w obronie gejow, czy feministek, albo przeciwko nim, kto przykuwa sie pod gabinetem ministra edukacji w ramach protestu przeciwko nauczaniu religii w szkolach, czy zakazowi jej nauczania. Pokaz mi jednym swoim subtelnym paluszkiem, kto tu jest prawdziwym sluchaczem Radyja i wyznawca prawd przez nie gloszonych. A kogo nie oburza cytowana przez Ciebie "wytyczna" dla rozwoju Polski? Bo ja tu nie widze nikogo takiego, albo nic nie rozumiem... Przeciez te, jak piszesz "elementy wrogie polskiej racji stanu" w wyznawanym przez siebie tzw. katolicyzmie intelektualnym (nie zaprzeczysz chyba, ze sa to katolicy) nie roznia sie niczym, badz prawie niczym od tych, ktorych nazywasz "forumowa elita". Roznia sie, owszem, zaangazowaniem politycznym, doswiadczeniami, uprawianym zawodem. Ale przeciez nie kazdy musi i chce angazowac sie czynnnie, ideowo, czy profesjonalnie w polityke. Dopiero by sie dzialo, gdyby tak bylo! Czy wobec tego uwazasz, ze "swiatly", dojrzaly i wyksztalcony obywatel nie ma prawa krytykowac rzadow, ktorych nie wybieral, tylko dlatego, ze jest wyznawca tej samej, co aktualni "dzierzyciele koryta" religii??? Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII - radosne 12.05.06, 13:05 Tym razem cos na poprawienie dumy narodowej - naprawde! Przeczytalam wczoraj, ze wieczorem w przedostatnim odcinku konkursu "Amerykanski wynalazca" wystapi wraz z trzema pozostalymi finalistami Polak Janusz Liberkowski. Finalistow wyloniono sposrod 10tys. uczestnikow. Wieczorem obejrzalam program i duma narodowa rozpierala moja klatke piersiowa. Pan Janusz wymyslil kapsule ratujaca zycie dzieciom w razie najpowazniejszego wypadku samochodowego, w tym nawet pozaru. Pozostale wynalazki to....zenada, urzadzenie do wylapywania pilki footbolowej (ta owalna) w czasie nauki gry, jakis rower tandem i gra w rodzaju panstwa, miasta, rzeka.... na np litere W. Wsrod finalistow okazal sie (oczywiscie dla mnie) orlem. Mozna bylo obawiac sie jego swobody przed kamera, bo to wymaga pracy pokolen, ale byl swietny, elegancki, przystojny, z poprawna i swobodna angielszczyzna. Zrobil tez najlepsza reklamowka do swojego wynalazku - tak ocenilo 4 jurorow. Nawet pani jurorka wzruszona powiedziala, ze trafil pan prosto w serca wszystkich matek. Jak rowniez w ostatnim slowie w bardzo ladny sposob zaapelowal, zeby glosowac na niego. Bo jesli w poprzednich odcinkach decydowalo jury, to teraz miala telefonowac Ameryka. Oczywiscie pobudzilam kilka osob w nocy, zeby glosowali na naszego Janusza. Historia jego wyczytana w gazecie jest gorzko- slodka. Absolwent Politechniki Gdanskiej. Mieszka w Kaliforni. Kilka lat temu jego jedyna corka lat 21 zginela w wypadku samochodowym i jego wynalazek jest forma uczczenia pamieci tej corki. Pan Janusz (juz pisze jak o swoim bliskim znajomym)))ma obecnie 53 lata i 18- miesieczne blizniaki - syna i corke. Pokazano tez jak i w przypadku innych finalistow taki spot z jego domu. U innych jakies pogaduszki, a pani Januszowa przygotowala pelny stol i wedlinki i korniszonki i wiele, wiele innego. Wyniki w przyszly czwartek. Trzymamy kciuki, no nie? Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII - radosne 12.05.06, 13:29 ) Oczywiście, że trzymamy! Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 13.05.06, 19:19 Mantro przemila,- przeczytalem Twoj wpis z uwaga i kilka razy wiec (chyba) uwaznie. Staralem sie (zapewnie nieudacznie) zrozumiec jego poslanie. Nieudacznie bo jakos trudno mnie to przychodzi choc Ty profesjonalistka slowa i piora, ale moja percepcja umyslowa widac hmmm... (mocno!) ograniczona. Gdzie ja uzylem w tym watku "cytowanego" przez Ciebie okreslenia: ".. forumowa elita" - pozostanie dla mnie tajemnica albo zbyt nieczytelna dla kogokolwiek jest tresc zdania: "...Dano mnie do zrozumienia, ze jak szerokie jest spektrum przyglupow do ktorych zaliczam sie ja (popayE), tak istnieje rowniez intelektualna elita praktykujacych katolikow do ktorych zalicza sie nasza forumowa Uczestniczka." Rozumiem teraz iz (Twoim zdaniem) poza popayE-m wszyscy pozostali uczestnicy tego forum to... praktykujacy katolicy?. Dobrze wiedziec i nauczka (dla mnie) iz moj wpis umiescilem na falszywym forum - wieksze foux-pax byloby tylko umieszczenie go na forum Radyja - gdyby takie istnialo . W takim razie probowalem, jak zawsze nieudolnie, zwrocic rowniez Twoja uwage, ze nie powinnismy "ubolewac" nad realiami zmian i ukladow w polskiej klasie politycznego przywodctwa tylko... nad poziomem tych KATOLICKICH elit ktore mialem na mysli. Rzeczywisci "intelektualni katolicy" - Mazowiecki, Bartoszewski, Geremek itd. o ktorych wspominalismy, przynajmniej nad swoim losem (w odroznieniu od czesci Ich elektoratu) - nie rozpaczaja(li). To rzeczywista ELITA ktorej wogole nie zaskoczyly akcje, metody i chamski populizm ich religijnych braci-wspolwyznawcow. Wiedzieli czego sie po tym "towarzystwie" spodziewac, nie bylo zaskoczenia, protestow a nawet prob wyjasnien. O "kopaniu bunkrow w ogrodkach" - tez nie!. Dla mnie jest to rowniez potwierdzenie slusznosci stwierdzenia iz: "Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi" a ... "kopacze bunkrow" to nie CNOTA a... swietojebie i tym gorsze, ze odcinaja sie od rydzykowo-kaczorowych tresci i zamiarow jak diabel od wody swieconej. Potencjalu rozumowego, doswiadczen i wyobrazni powinno Im jednak starczyc by przewidziec do czego takie dzialanie prowadzi. Zaskocze Ciebie napewno kiedy powiem iz (dla mnie!) katolik p.Prezydent Walesa w porownaniu z tymi "zalamujacymi teraz rece" to szczyt inteligencj i politycznej rowagi!. Nie kto inny jak On (noga Mietka Wachowskiego) WYKOPAL z Urzedu Prezydenckiego to cale kretackie "kacze towarzystwo" a i na kleczenie przed Radyjem torunskim (JEDYNY i PRAWDZIWY glos katolicki w Twoim domu!) dowodow nie zaobserwowalem. Ja, przyznaje, serce mam po lewej stronie, ale mimo iz ze sporej odleglosci gdy uslyszalem wypowiedz niejakiego Milera: " prawdziwego mezczyzne....." wygloszone z sejmowej trybuny i jeszcze zobaczylem z jakimi pomocnikami ten 100% mezczyzna ma zamiar dozowac nam ten jego "polityczny testostereon" - dzwonek mnie w glowie zadzwieczal natychmiast!. Nie zawiodlem sie ani troche. Juz pierwsze posuniecia Rzadu "kolesi" p.Millera potwierdzily moje najczarniejsze przewidywania. Co do pp.Kaczynskich nie mialem watpliwosci nigdy i zadnych,- wiec NIC mnie nie moze zadziwiac czy rozczarowac w Ich posunieciach czy metodach dzialania. Uwazam tez (na serio) iz Rzad i Prezydenture ktora zorganizowali jest akurat "lustrem" realnych podzialow spolecznych w Polsce - najbardziej demokratyczna reprezentacja spoleczna w historii ostatnich 16 lat w Polsce. Nie byla nia ani rzeczywista ELITA katolicka jak Rzad Mazowieckiego z Balcerowiczem bo Oni reprezentowali (realnie) poziom moze 10% spoleczenstwa polskiego. Nie byli nia "kolesie" Millera bo to byl zwykly wybor "spolecznego protestu" i... nie byla by nia PO. Obojetnie czy nam (Tobie, mnie itd... ) sie to podoba czy nie, bo my nie nalezymy (jeszcze) do znajdujacych sie w rzeczywiscie ciezkiej sytuacji ekonomicznej: pracownikow Sluzby Zdrowia, (czesci)emerytow i rencistow, zle wykwalifikowanych bezrobotnych, samotnych matek, chorych i tych niezaradnych (w kazdych warunkach demokratycznych). Ty (ja) i nam podobni - jestesmy w luksusowej sytuacji, ze jak nam (rzeczywiscie) doskwierac bedzie ucisk politycznego "katolickiego dogmatu" - to... bilet za pare zlotych (dzieki ZYDOWI-Balcerowiczowi!) i... Europa (Swiat) stoi otworem!. Gdzie indziej tez nie jest latwo, ale akurat Ty (ja pewnie tez) - z glodu nie umrzemy - gwarantuje! ) A, ze wygodniej jest "kopac bunkier" jak tluc sie po Swiecie (na starosc) za chlebem - przekonywac mnie nie musisz!. Tylko, hmmmm.... a gdzie jest powiedziane, ze musimy miec wygodnie?. W Konstytucji - nie! , w tej planowanej "zmienionej" przez kaczych oszolomow (niech Bog broni!) - juz napewno NIE!. No... chyba, ze w Radyju o tym mowili (obiecywali!), ale, z gwarancja, - napewno nie miano na mysli NASZEJ (Twojej i mojej) "wygody" )) pozdrawiam serdecznie i weekendowo,- pE Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 13.05.06, 21:05 Popayu przenajmilszy, bedac dzis w nastroju anielsko-cierpliwym, co byc moze jest konsekwencja chwilowego "slomianego wdowienstwa" i brakiem codziennej dawki adrenaliny, jaka dostarcza nam codziennosc zycia w stadle, po raz kolejny zacytuje Twe slowa: "Efekt - katolicy (z forum) jakies schrony (bunkry) w ogrodkach kopia! - mozna wiedziec "z obawy" przed czym?. Chyba nie przed realizacja politycznych marzen i reprezentowanych idei?." **** Wyszly one spod Twych szanownych paluszkow 05.05.06, o 21:48 w "Dziendoberkach jak majowe slowiki". "Forumowa elita" byles natomiast uprzejmy okreslic (nomina sunt odiosa) pewna piszaca tu Pania tymi slowy: "Dano mnie do zrozumienia, ze jak szerokie jest spektrum przyglupow do ktorych zaliczam sie ja (popayE), tak istnieje rowniez intelektualna elita praktykujacych katolikow do ktorych zalicza sie nasza forumowa Uczestniczka." -------- i dalej piszesz: > Rozumiem teraz iz (Twoim zdaniem) poza popayE-m wszyscy pozostali uczestnicy > tego forum to... praktykujacy katolicy?. **** Zle rozmiesz, mily PopayE, bowiem w ktoryms ze swoich postow nizej/wyzej podpisana zadeklarowala sie jako nie-katoliczka, co juz zaklada nieprawdziwosc takiej tezy. Pozwole sobie rowniez domniemywac, iz nie jestem tu w swoim nie-katolicyzmie osamotniona. Tak wiec dalszy Twoj komentarz "> Dobrze wiedziec i nauczka (dla mnie) iz moj wpis umiescilem na falszywym forum - wieksze foux-pax byloby tylko umieszczenie go na forum Radyja - gdyby takie istnialo " opatrzmy moze milosciwie przypisem "nie dotyczy". A zeby nasze wzajemne zrozumienie intencji osiagnelo juz stan absolutnej harmonii, bylabym Ci dozgonnie wdzieczna za rozwiazanie ostatniej, najostatniejszej mojej watpliwosci, a mianowicie, kogo tym razem masz na mysli , piszac o "kopaczach bunkrow" w nastepujacym passusie: "Dla mnie jest to rowniez potwierdzenie slusznosci stwierdzenia iz: "Prawdziwa > cnota krytyk sie nie boi" a ... "kopacze bunkrow" to nie CNOTA a... swietojebie i tym gorsze, ze odcinaja sie od rydzykowo-kaczorowych tresci i zamiarow jak diabel od wody swieconej."" Czy jest to: mammaja 05.05.06, 14:00 + odpowiedz Alez teraz juz i rzad i ministerstwa beda zblizone do organizacji przestepczych, po dzisiajszych mianowaniach. Chyba okopie sie w moim ogrodku ((((( czy: jan.kran 05.05.06, 16:51 + odpowiedz A ja wstałam po nocnym dyżurze i przeczytałam najnowsze wiadomości. Idę się pociąć tępym mydłem. a może: ewelina10 05.05.06, 17:31 + odpowiedz Nie słuchałam, ani nic nie czytałam bo i po co mam się zadręczać. Co ja - masochistką jestem ? a jesli, nie to moze: wedrowiec2 05.05.06, 20:49 + odpowiedz Dobrze masz z ogródkiem. Ja chyba w doniczkę zagrzebię się(( no, chyba, ze: omeri 05.05.06, 20:56 + odpowiedz emigracja wewnetrzna to mało ! ????? --------- A moze calkiem kogo innego? A jesli tak, to czemu swoje "serdeczne gratulacje" kierujesz do wyzej wymienionych, ewidentnie "przegranych", a nie do "zywciezcow"? Z reszta Twojego ostatniego postu zgadzam sie w tzw. calej rozciaglosci. Pozdrawiam conajmniej rownie serdecznie i weekendowo Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 13.05.06, 21:17 Kurczę, jak to przez te cholerne kaczory wpadamy sami w pułapkę swoich i nieswoich słow a oni swe króciutkie łapki zacierają z radości bo ich dewizą jest " Huzia wszyscy na wszystkich": jak się wtedy łatwo rządzi. Ja , jako koleżanka partyjna i pana Mazowieckiego i pana Balcerowicza i pana Onyszkiewicza i wszystkich "żydów'" polskojęzcznych ) proszę - okopujmy się, odkopujmy się, buntujmy się ale róbmy wszystko tak jak kiedyś,nie zgadzajmy się, i jak możemy tak wyrażajmy a określenie "wykopię schron" jest wyrazem naszego buntu i rozpaczy obywatelskiej. Może to i za wielkie słowa. Popaye, proszę, będąc daleko fizycznie a blisko psychicznie - podtrzymaj nas tu będących i żyjących dobrym słowem, humorem i ........ Eeee, czas skończyć bom ja jeszcze do tego innowierca mieszana ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 15.05.06, 10:40 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3344153.html Taka troche prywata Ale polecam dyskusje o tym artykule na forum "Wiadomosci". Budujaca...;-( Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 12.05.06, 13:25 Hej, to ja też się przyłączę do dyskusji. Do religii w której podobnie jak nasz kolega forumowy, zostałam wychowana, mam wiele sentymentu, pomimo, że od bardzo wielu lat jestem osobą niewierzącą. Do wiary, tak jak do miłości, nikogo nie można zmusić, ani namówić, czy zakazać.Tu jestem zgodna z nauką KK - że wiara jest stanem łaski i nic tu nie ma do rzeczy wykształcenie, poglady polityczne i inne tego typu sprawy. Osobną sprawą jest kler, który jak sadzę, jest zróżnicowany podobnie jak i całe społeczeństwo - ani od niego lepszy, ani gorszy. I podobnie jak w społeczeństwie, również w KK, karierę często robią miernoty i ludzie nieuczciwi. Zwłaszcza, że to najczęściej właśnie im (a nie tym dobrym i szlachetnym), na tej karierze zależy....Analogicznie jest w szeroko rozumianej polityce, i zarówno tak było "za komuny", tak i jest teraz.... Kościół ponadto, to nie tylko metafizyka i rząd dusz, ale i banki oraz finanse,a także - wywieranie wpływu na politykę i polityków. Tak było zawsze w historii i tak jest i teraz, wszedzie tam, gdzie społeczeństwo i politycy na to pozwolą. Dlatego tak istotne jest odzdzielenie spraw państwa, od spraw wiary i kościoła. Ale jak widać - jest to trudne.....w dodatku, kiedy uda się to zrealizować z własnym kościołem i religią - zaczynaję się problemy z cudzą religią i cudzym kościołem - np Holandia, Francja i muzułmanie. Wyborca wyznający jakąkolwiek religię, zawsze będzie podatny na mniej lub bardziej jawne sterowanie polityczne przez hierarchię kościelną, która zawsze była, jest i będzie uwikłana w politykę. No bo przecież od polityki zależą szeroko rozumiane losy kościoła i wiernych w danym państwie.Już biskup Józef Michalik kiedyś powiedział, że Żyd głosuje na Żyda, komuch na komucha, mason na masona, a katolik na katolika. I o przygotowaniu merytorycznym czy etycznym kandydata do rządzenia krajem - nie było mowy - liczył się tylko światopogląd! Jest to cyniczne, ale realistyczne. A jak wyglądają wybory, czy jest jakakolwiek merytoryczna kampania? No więc, co tu się dziwić? Można tylko ubolewać, że nasz typowy rodzimy katolik, prędzej wybierze polityka za namową oo Rydzyka czy prałata Jankowskiego, niż śp Ks. Twardowskiego, czy - biskupa Pieronka...... Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 12.05.06, 13:35 No, a na zakończenie zapomniałam z tego wszystkiego dodać, że potem taki(oj, nieliczny, nieliczny) katolicki polski wyborca spod znaku Ks. Twardowskiego, czy Turowicza, wychowany na tygodniku Powszechnym, budzi się w Polsce wybranej przez katolików spod znaku oo Rydzyka et consortes, a wychowanych ( o ile w ogóle cos czytają)na ND - i jest przerażony. Bo to nie jego Polska - chociaż jego kościół i jego współwyznawcy..... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 12.05.06, 14:30 Fajna historia , taka rzeczywiście gorzko - słodka. Trzymam jak najbardziej ! Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 13.05.06, 01:02 Ja nie powoluje sie na KK, ale zawsze na Marie Janion, ktora mowi, ze wiara to laska, ktorej jej los nie dal. Zupelnie nie moge zniesc, kiedy wiara to wlasnie nie wiara, nie moje osobiste dociekania, przezycia, czy nawet falszywe zludzenie, czy nawet obrzadek, tylko polityka, walka o wplywy finansowe, ustalanie przez grupe starcow co jest dogmatem, co nalezy czytac, a co juz obsolutnie nie moze znac maluczki. Te wszystkie Opus Dei, wlasnie banki, odzyskiwanie dobr za wszelka cene, pycha, chec bogacenia sie - chaotyczne to co napisalam. Moze dlatego religia w Ameryce mnie tak nie bulwersuje, bo nawet kosciol katolicki jest tu bardzo ubogi i nawet w niewielkim stopniu nie tak zinstytucjonalizowany, o protestanckich juz nawet nie wspominajac. I zadaniem kazdego kosciola jest utrzymanie malych wspolnot razem modlitwie, pracy, zabawie i potrzebie. Jesli wspolnota i to co jest tam gloszone mi nie odpowiada - to odchodze, nawet niekoniecznie do innej, moze zgromadze wokol siebie takich jak ja. Np. powstalo wiele protestanckich wspolnot gejow., bo ciagle zapominamy, ze wielu wsrod nich ma tez swoje potrzeby religijne. No i jeszcze jedno - ateusze- to tez jakis rodzaj wiary i jak mi zwrocono uwage potrafia byc bardzo nietolerancyjni. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 13.05.06, 09:33 Nie o religii, ale "o nauczaniu" i reakcji mlodziezy na nowego ministra edukacji. "Fala antyrządowych demonstracji młodzieży" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3342116.html Jako osoba przeciwna wszelkim "organizacjom", ktore wg mnie przeksztalcaja sie prawie zawsze w cieple posadki/+kase/ dla niektorych/ tych pierwszych "organizatorow"/ te spontaniczne, calkiem bez sensu zwolywane/ wlasnie przez brak poparcia "Waznych Organizacji"/ manifestacje buntu i niezadowolenia mlodziezy, jeszcze calkiem intuicyjne, bardzo mnie ciesza. Bo to apolityczne wychowanie naszych dzieci okazuje sie calkiem prawidlowym wychowywaniem. To nasze pokolenie zostalo zakazone nietolerancja dla innych religii, homo-fobiami i holdowalo jednomyslnosci i monopartyjnosci.Oglupiono narod,ze tylko zzeszajac sie w zwiazki, organizacje i partie ew, nalezac do tego jednego kosciola jestesmy jak trzeba i to dobre dla nas, bo w masie sila. A ja bardzo sie ciesze, ze mlodziez... widzi,ze wolny wybor - to podstawa wolnosci jednostki i nikt nie powinien uzurpowac sobie prawa do narzucania swojego idealu moralnosci innym. Papiez przyjedza, a min.RG apeluje o dni wolne w szkolach, jeszcze powinnismy rzucic prace i pieszo pielgrzymowac,zeby... zademonstrowac,ze ten papiez "tez" sie dla nas liczy/ bo nie ma co sie przeciez porownywac do JPII.../ a moze i zorganizowane autobusy podjada,zeby robotnicy z fabryk, zamiast przy tasmie, czy na budowie- robili "zainteresowany tlum"?/ Na koniec zacytuje b dobre haslo z transparentu "Lepper do wiezienia, Giertych do widzenia" - "czy te oczy moga klamac, chyba nie...?" Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII upss 13.05.06, 10:56 R z z/r/zeszajac mi ucieklo ale to sie wytnie albo ktos mi umorzy...jak zapisze sie do jedynie slusznej partii. Wazne ,ze pogoda sliczna! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII upss 13.05.06, 11:42 Nie dokarmiać!! www.zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/600915.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII upss 15.05.06, 15:37 Mantro, jestem posluszna i "obejrzalam" dyskusje pod wspomnianym streszczeniem. W jakims trzecim wpisie pojawil sie problem zydowski, kilka linijek dalej teoria spiskowa z Watykanu, zawsze oczywiscie z napomknieniem o wrazej Gazecie Wyborczej, a nawet ci co nie lubia onego radia tez naogol bredza (przynajmniej na moje oko). Podziwiam rozsadnych ktorzy wchodza w takie gowno jak ta dyskusja, to nie zaden obscen, tylko adekwatne slowo. Przesunelam sie kilkadziesiat linijek dalej - i juz bylismy przy obrzezaniu w czystej formie, zydokomunie. Powiedz mi, to dla kogo sie pisze w gazetach? Dla tej grupki moze nie najmadrzejszej, ale nie kretynow wystarczylyby inne sposoby informacji za mniejsze naklady finansowe. Przeciez ta dyskusja nie jest wyjatkiem, wszystkie tak sie tocza. Jesli kilkanascie wpisow jest na poziomie to juz jest cud. O, zapomnialam gazety wydaje sie z powodu reklam, ktore przynosza dochod wydawcom. Milego dnia. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII upss 15.05.06, 18:41 Przeczytałam.... koszmar ( Na poprawienie nastroju - przeczytane w ogłoszniach w Tygodniku Podhalańskim : " Chicago Świeże góralskie „Moskole piecone na blachak” (na zamówienie). Tel. 708 233 6510 - Aniela. " Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 15.05.06, 19:03 hmmm.... troche watpliwosci mam Warum. Nie do szczerosci Twoich przekonan - niech Bog broni. Ja, watpie czy... mozna bedac b.mlodym czlowiekiem posiadac na tyle rozwagi, doswiadczenia i umiejetnosci by odroznic czy wyczuc proby politycznej manipulacji ich zachowaniami i postawami. Wiem, z doswiadczenia i sporej perspektywy wiekowej, ze wcale nie jest latwe ludziom "mocno doroslym" odroznic umiejetnie (z zewnatrz) sterowane emocje od rzeczywistych przekonan, szczegolnie politycznych czy religijnych. Wcale tego nie twierdze dla faktu "podziamniania" sobie w temacie. Ja.. hmmm... mam wlasne doswiadczenia w tym przedmiocie, bo naleze do tych (wtedy) mlodych idiotow ktorzy w prehistorycznych (dla wiekszosci uczestnikow tego forum) czasach, nie bardzo (jak oceniam to dzisiaj) "swiadomie" bralem udzial w wydarzeniach marca 68 roku. . Oj,- mlody wtedy bylem (dopiero za miesiac osiagnalem pelnoletnosc) i per-saldo moje szczescie, ze (prywatnie) to ten moj "polityczny protest" skonczyl sie a) peknietna na plecach (od paly ZOM-owca) kurtka ortalionowa b) usunieciem (za kare) z 1-szego roku studiow, c) strachem jak cholera, ze trafie na min. 2 lata (bez wlasnej woli)do "woja",- c) awantura w domu jak cholera,- Strachu, lez i rozpaczy oraz nieprzespanych nocy mojej matki (wtedy) nie bralem pod uwage bo... za mlody i glupi bylem by to zrozumiec. Nie przypominam sobie by moj "protest" wstrzasnal ustrojem PRLu. Nawet, hmmm.. jak historia mnie nauczyla, mial sie "dobrze" przez nastepne conajmniej 20 lat Bylem za mlody by dac sobie rade z (powaznymi) konsekwecjami mojego "politycznego zaangazowania". To nie ja, tylko moi rodzice i Ich znajomi "zalatwili" (dla Nich - nie dla mnie przeciez) moje zdrowotne zwolnienie z wojska po wsze czasy (kat.E) czy (tuz przed koncem roku szkolnego) przyjecie do "jakiejs" Szkoly Pomaturalnej w ktorej "przezimowalem" ...rok do "amnestii" dla takich jak ja "zaangazowanych politycznie" by rozpoczac Studia - od poczatku i na innej Uczelni ..... Nie jestem praktykujacym katolikiem ale, hmm.... watpie by Papiez (obojetnie ktory, a TEN - szczegolnie), chcial "zle" czy kierowalo Nim szczegolne postepowanie i cele polityczne (w odroznieniu od poprzednika). To chyba nie On sam (Benedykt) "oczekuje goraco" tych szopek i przedstawien oraz publicznych spedow ciekawej "gawiedzi" ktora gotuje Jemu Hierarchia polskiego KK. Nie moge sie pozbyc wrazenia iz chyba (odrobinke) probuje sie manipulowac emocjami i zachowaniami tych "wiwatujacych wiernych" w czym ojczulkowie w czarnych (czy brazowych) sutannach maja sporo umiejetnosci! . Z politycznym, czynnym protestem mlodziezy "przeciw" mianowaniu p.Gietrycha ministrem Edukacji jest (chyba) podobnie. Emocji i manipulacji (przez doroslych!) tu chyba wiecej niz rzeczywistych politycznych przekonan, rozrznania i rozwagi. Ty, ja i inni wiemy kim jest nowy p.minister - poznalismy Go juz dobrze. Tylko... hmmmm... z jakiej racji "zakladamy", ze wcale nie najglupsza czesc polskiej inteligencji - Nauczyciele, b.czesto z kilkudziesiecioletnia praktyka, wysokim (przeciez) morale zawodowym, odpowiedzialnoscia i szanowanym powszechnie statusem zawodowym - dadza soba (i etosem zawodu) "manipulowac" bo... Ich ministrem zostal akurat TEN a nie inny, przypadkowy i politycznie nakrecany osobnik. Gdyby tak bylo, juz nasze pokolenie, konczac mature, nie umialo by pisac i czytac i naszym najwiekszym marzeniem byla by kariera ... pracownika PGRu, nie czytali bysmy Milosza i Szymborskiej tylko soc-realistyczna literature Wiecej zaufania mila Warum do rozsadku i rozwagi tych ktorzy na codzien beda mieli Gietrycha "na plecach" i (napewno) nie dadza sie zwariowac! . Do emocjonalnych protestow mlodziezy - tez mam sentyment ale, hmmm.... to wszystko, bo pamietam siebie samego jako nastolatka i moja wtedy "dojrzalosc" . pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 15.05.06, 21:01 Dziś nad ranem skończyłam czytać thriller "Trzy" Teda Dekkera. Zapowiadał się dziwnie. Niby kryminałek, ale wydało go wydawnictwo "W drodze", a bohaterem jest słuchacz seminarium Kościoła Episkopalnego. Jest szantaż, są służby specjalne, są bardzo skomplikowane rozważania psychologiczne, są akty destrukcji materii nieozywionej Zakonczenie jest bardzo zaskakujące. Więcej nie napiszę, prócz tego, ze "ten znakomity thriller osiąnął milionowe nakłady w Stanach Zjednoczonych, otrzymał dwie prestiżowe nagrody w dziedzinie powieści sensacyjnej: Christy Award i ECPA Gold Medalion Award. Forum dyskusyjne autoragromadzi tysiące fanów jego powieści." W domu do teraz unosi się duch Dostojewskiego Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.05.06, 21:39 Dzis o polskim sporcie,raczej o zatwardzialym Polskim Komitecie Olimpijskim, ktory nalezalo juz dawno przewietrzyc..albo "zrekonstruowac"/ polecam zapamietanie z dzisiejszej audycji"co w mowie piszczy" w radiowej "3" co to slowo oznacza/ Nie jestem ani znawca, ani fanatykiem tenisa, ale A.Grubbe zawsze lubilam i ze smutkiem w ub. roku dowiedzialam sie o jego smierci...jakos nie obnosil sie publicznie ze swoja choroba, chyba dla wielu to bylo ogromne zaskoczenie. Cenilam go za indywidualizm, upor i samodzielnosc. Ale on chyba ta niezaleznoscia mocno sie narazil "gorze"/ wladzom PKOl/, bo bardziej cenili i podziwiali go za granica niz u nas. sport.gazeta.pl/sport/1,65026,3345350.html Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.05.06, 22:00 Na kanwie wspomnienia o Stanislawie Skalskim: "Na pogrzeb asa lotnictwa przybyła czołówka Samoobrony z Andrzejem Lepperem i Renatą Beger. - Generał Skalski był dla mnie bohaterem i kolegą partyjnym, jako wieloletni członek Samoobrony - mówi posłanka Beger. - Słuchałam generała z otwartymi ustami. " "Jan Marszałek, były dziennikarz tygodnika "Rzeczywistość", uznawanego za głos skrajnego partyjnego betonu, na początku lat dziewięćdziesiątych oglądał z generałem telewizję. Relacjonowano akurat interwencję policji na drodze blokowanej przez rolników. Generał się ożywił: "Pomógłbym chłopom". Marszałek powiedział, że pozna generała z Andrzejem. I Skalskiego zaprowadził do Leppera. Szef Samoobrony spytał: "To pan jest tym pilotem?". Generał wylądował na liście wyborczej kandydatów do parlamentu (1993 r.), ale jak cała Samoobrona, nie znalazł się w Sejmie. Otrzymał jednak więcej głosów niż Lepper." "Stanisław Skalski związał się wówczas ze skrajnymi organizacjami, które za swą ideologię i misję uznały tropienie Żydów. Wiele lat później, na spotkaniu wigilijnym Samoobrony, powiedział: - Nie dość, że Żydzi nas, Polaków katowali, nie dość, że Żydzi nas, Polaków mordowali i rozstrzeliwali, teraz jeszcze płacimy im za to." "Płk Józef Pawelec, [...] zastał w mieszkaniu generała kilka osób w mundurach wojskowych i starszych cywili. Zorientował się, że uczestniczy w zebraniu organizacji "Orzeł Biały", której członkowie za cel postawili sobie "zmniejszanie wpływu osób o rodowodzie judaistycznym na władzę". - Generał był liderem. Organizacja miała posmak nacjonalistyczny - wspomina Pawelec. Później spotkał generała w redakcji tygodnika "Solidarność" tuż przed Bożym Narodzeniem. Około 200 kombatantów dzieliło się opłatkiem z redaktorem naczelnym Jarosławem Kaczyńskim. Znowu Żydzi na widowni" hmmmmmmmm www.republika.pl/nowaarmia1/nowaarmia/press/1242rz081204.htm Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 19.05.06, 20:52 Quiz: Co wydarzylo sie w zeszlym tygodniu. Poleglam na Gilowskiej i Wierzejskim 80% nooo dobra jestem w te klocki wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,59846,3356985.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 19.05.06, 21:01 Muszę jeszcze bardziej ograniczyć dopływ informacji. Miałam 80% dobrych odpowiedzi. Pomyliłam się przy nazwisku senatora i uprzywilejowanej formie Gilowskiej Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 19.05.06, 21:14 Też 80 %. Wierzejski i flagi przy orędziu. Tzn. co flagi były do góry nogami? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 19.05.06, 21:23 Janie, daj szansę innym na sprawdzenie swych sił. Potem odpowiedź Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 19.05.06, 22:05 80% Poleglam na Zycie i na Bolku i Lolku Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 19.05.06, 22:46 i u mnie tylko 70%/ poleglam na Bolku, Wierzejskim i fladze czy oredziu/. Donosze pokornie,ze wczoraj uleglam masochistycznej pokusie popatrzenia na polfinal Eurowizji. Sluchac sie nie dalo, Ich 3-je odstawili kicz nie gorszy niz inni, najladniejsza byla / wg mnie/przedstawicielka Monaco, a zaskoczyla mnie / piosenka Bialorus. Nie wiem po co ten konkurs istnieje bo na konkursach pieknosci przynajmniej przez 2 godziny mozna oczy nacieszyc roznokolorowymi Barbiea tu ani dobrej wizji ani fonii nie bylo. Pozdrawiam dobranocnie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Prywata do Mantry:) 29.05.06, 09:24 wiadomosci.gazeta.pl/benedyktxvi/1,73346,3377210.html Czy autor komentarza jest Ci znany ? I co myślisz o tym co napisał ? Kran Odpowiedz Link
alfredka1 na szczecińskim forum 30.05.06, 13:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=42699820&v=2&s=0 pozdrawiam naszego pana Admina ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Prywata do Mantry:) 30.05.06, 13:46 Tak, znany. Glownie ze swoich ostrych i niekonwencjonalnych programow publicystycznych, takich jak "Pinocchio", "Infedele" (Niewierny),czy "Passo falso" (Falszywy krok). Popelnil tez ksiazke - reportaz ze swej podrozy szlakiem wielkich krucjat. Dobry dziennikarz, ktory nie wrzuca pojec "informacja" i "komunikacja" do jednego wora, co zawsze podkresla. Sam siebie przedstawia jako lewicujacego Zyda. W zeszlym tygodniu musialam sie przez niego tlumaczyc, bo wyemitowal rozmowe z p. Markiem E. (nagrana wczesniej w Rzymie) o tej samej porze, o ktorej, jak wiedzialy moje bossy mialam rozmawiac z Panem E. przez telefon, dzwoniac do niego do Lodzi. I rozmawialam. Ale oczywiscie czujne niedowiarki musialy sie upewnic, czy aby na pewno. Pallanti! (to moj neologizm) ) Odpowiedz Link
nokata Nasze finanse kochane 31.05.06, 12:03 W całej Polsce protestuje już co dziesiąty szpital, a z każdy dniem do protestu dołączają się kolejne placówki. Medycy przerwą strajk, jeśli dostaną dziś pensję wyższą o 30%, a od stycznia o 100% - przypomina dziennik. Nie możemy spełnić tych żądań, w budżecie nie mamy takich pieniędzy - powtarza minister zdrowia Zbigniew Religa. Obiecuje podwyżki, ale od października. ==== [...] dodatkowe pieniądze już się znalazły, ale dla pracowników NFZ w całej Polsce. Jeszcze w tym roku zarobki urzędników wzrosną o prawie jeden procent, choć i tak do pory nie były małe - średnio 3,2 tys. zł brutto. Dla porównania lekarze w Polsce zarabiają średnio 1,6 tys. zł brutto. W sumie na te podwyżki trzeba będzie wydać ponad 3 mln zł. Mimo że rocznie utrzymanie administracji kosztuje blisko 372 mln zł, to urzędnicy uznali, że to nie wystarczy, i zwiększyli je o ponad 6 mln zł. Na co pójdą te pieniądze? Prawie pół miliona złotych NFZ przeznaczy na produkcję europejskich kart ubezpieczenia społecznego. Resztę, aż 5,5 mln zł, na nowe komputery wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=41794&wid=8331076&rfbawp=1149067887.939&ticaid=11b3b ********************* Wczoraj wieczorem dyrektor strajkującego szpitala MSWiA w Łodzi dostał polecenie zwolnienia wszystkich 80 strajkujących lekarzy. Decyzję podjęła szefowa departamentu zdrowia MSWiA, bo według resortu strajk jest nielegalny. Ale dyrektor Wojciech Szrajber zwolnień nie podpisał. Zażądał od MSWiA decyzji o zwolnieniu na piśmie. I nie dostał jej... Od kilku dni Dorn ostrzegał lekarzy szpitala MSWiA w Łodzi przed konsekwencjami protestu. Groził też likwidacją placówki. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3383307.html 29.05 17:45 Dyrektor szpitala MSWiA w Łodzi złożył doniesienie do prokuratury Dyrektor łódzkiego szpitala Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Łodzi Wojciech Szrajber uznał, że trwający w szpitalu strajk jest nielegalny i złożył doniesienie do prokuratury. Wezwał też strajkujących lekarzy do natychmiastowego zakończenia protestu. Według dyrektora 'strajk nie znajduje oparcia w przepisach prawa i powoduje straty dla szpitala' rzeczpospolita.pl/News/1,10,26291.html#26291 Według najnowszego sondażu PiS popiera już jednak 28 proc. pytanych. (Rzeczpospolita) ******** Malinski, Hejmo, Czajkowski, Bielański (proboszcz katedry na Wawelu) ... Lista otwarta... Odpowiedz Link
maryna04 Re: Nasze finanse kochane 31.05.06, 14:58 Czy w wypadku w/w ksiezy opisano gdzies tak dokladnie jak w wypadku A. Szczypiorskiego na kogo donosili i co? O Szczypiorskim doczytalam sie, ze kanalia, a wypadku Ks. Czajkowskiego dowiedzialam sie tylko, jak to zly ustroj lamie najszlachetniejszych z nas. Co zapewne jest prawda tez. Odpowiedz Link
alfredka1 prawo prawem a sprawiedliwość .. /"Sami swoi"/ 01.06.06, 10:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=42815240 Odpowiedz Link
maryna04 Re: obejrzane - obyczajowe 03.06.06, 23:00 Azeby odwrocic uwage od niemilych spraw opowiem historie obyczajowa. Nie mowcie, ze wy sie takimi glupstwami nie zajmujecie. Wiec 10 lat temu cala Ameryka dowiedziala sie o skandalu obyczajowym w Stanie Waszyngton na samym polnocno-wschodnim rogu Ameryki. 34-letnia nauczycielka matematyki miala romans z uczniem 6-tej klasy lat 13. Byla matka czworki dzieci, oczywiscie zostala skazana, pozbawiona praw opiekunczych nad dziecmi. Maz zabral dzieci i przeniosl sie do "pobliskiej" Alaski. Kobitka poszla do wiezienia, gdzie sie okazalo, ze jest w ciazy z tym 13-latkiem. Po urodzeniu dziecka zostalo oddane opiece matce tego chlopca. Nastepnie uwodzicielka wyszla na przepustke i w tym czasie przylapano ja na parkingu, gdzie w aucie uprawiala seks ze swoim ukochanym. Poszla natychmiast do wiezienia, dolozono jej do wyroku. W wiezieniu okazalo sie, ze znow jest w ciazy. Jakies poltora roku temu wyszla po odsiedzeniu swojego. Chlopak juz jest dorosly, wiec wkrotce zamieszkali razem z dwoma coreczkami, pobrali sie. No i wczoraj byl z nimi wywiad. Kobitka lat obecnie 44 zawarla uklad z diablem na niestarzenie sie, bo niezmiennie, po 6 porodach , siedzeniu w kryminale, przejsciach wyglada slicznie, szczuplo, dziewczeco. Zreszta na wszystkich migawkach w ciagu 10 lat albo w mundurku wieziennym, albo w kajdankach, albo w sadzie wygladala zawsze slicznie. Lepiej niz aktorki przebrane w te stroje wiezienne. Chlopak jest chyba pochodzenia indianskiego, a moze eskimoskiego. Nikt patrzac na nich nie zastanawialby sie, ze dzieli ich 22 lata roznicy wieku, a przeprowadzajacy wywiad ciagle przypominal ta roznice wieku. Mieszkaja w wynajetym, przyzwoitym domu nad jeziorem pod Settle. Dziewczynki o urodzie taty, bystre, rozswiergotane. Oni naprawde sa blisko ze soba, tak do konca tego nie mozna udawac. Mysle, ze ona wogole jest pogodna, ciepla i lubi dzieci i tak traktuje swojego meza, a on z lekka przymulasty znalazl w niej nie tylko kochanke, ale i matke i przyjaciela - wszystko to w wielce atrakcyjnym opakowaniu. Ona znow w ciazy... niby tak do konca nie potwierdzila, ale brzuszek siedzac miala, a na twarzy widac bylo macierzynstwo i nie zaprzeczala. Chcialaby wrocic do zawodu, ale wie, ze to niemozliwe. Marzy, ze moze jakas prywatna szkola ja przyjmie, lub college. On robi tatuaze. Najstarszy syn z pierwszego malzenstwa mieszka z nimi - ma dokladnie 22 lata jak maz, nastepne - corka studiuje w pobliskim Settle, a dwoje najmlodszych tez odwiedza matke. (Widocznie sad pozwolil) Zastanawialam sie z czego zyja, chyba z pieniedzy za wywiady, i zaliczki za ksiazke, ktora ma wyjsc w najblizszym czasie. Oczywiscie skandal obyczajowy, ale dlaczego tutaj w Ameryce pan redaktor nie omieszkal zadac pytania mezowi. Zastanawiales sie, ze kiedy ty bedziesz mial 44 lata ona bedzie 66-letnia starsza pania. Nie watpie, ze nie zadalby takiego samego pytania parze z taka sama roznica wieku, tylko plcia odwrotna. Odpowiedz Link
maryna04 Re: obejrzane - obyczajowe 04.06.06, 06:31 oczywiscie polnocno - zachodni rog Ameryki i Seattle Odpowiedz Link
maryna04 Re: obejrzane - obyczajowe 04.06.06, 17:49 Od niedawna na stronie Polityki ukazuja sie trzy blogi redaktorow: Edwin Bendyk, Daniel Passent i Adam Szostkiewicz www.polityka.pl/polityka/index.jsp? place=articleEdit&news_cat_id=795&layout=1 Mysle, ze bede do tych blogow zagladac. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 08.06.06, 18:29 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3403075.html Nareszcie Amerykanie dali sie przekonac Izraleczykom do wyprobowanej i sprawdzonej przez Nich, dziesiatki razy skutecznie w walce z przywodcami terroryzmu palestynskiego metody walki. W interesie rowniez naszych, polskich zolnierzy stacjonujacych moca ukladu z Rzadem USA w Iraku. Dysponujac technika wystrzeliwanych z helikoptera Apache rakiet sterowanych promieniem lasera z dokladnoscia trafienia ca: 1 metra i tym samym mozliwoscia eliminacji kazdego przywodcy(cow) ekstremy religijno-politycznej, stosowana dotychczas metoda dlugotrwalej okupacji obcego kulturowo i religijnie Kraju wydaje sie przezytkiem z zakresu metod dzialania opartych na radziej doktrynie prowadzenia dzialan wojskowych w stylu: "z lewa i prawa po 2mln piechoty a srodkiem ... 2 czolgi - najlepiej te "starsze"" . Fakt, ze Bin Laden wodzi(l) za nos polowe cywilizowanego Swiata i to skutecznie wydaje sie podyktowany obligatoryjnoscia posiadania jakiegos "przeciwnika" dla wielkiej polityki tego Swiata. Nie bylo by wroga to zabraklo by dla wojskowego lobby straszaka do wymuszania niewyobrazalnie wysokich budzetow dla Armii (wszelkich) i zwiazanych z tym osobistych interesow pp.mundurowych. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 08.06.06, 19:03 Koncern Microsoft wprowadza nowy cennik oferowanych przez siebie produktów. Podwyżką, objęte zostały produkty pudełkowe i licencje wielu produktów w polskiej wersji językowej oraz w wersjach wschodnioeuropejskich. Nieoficjalnie mówi się, iż oprogramowanie firmy będzie kosztować ok. 7-10 % drożej niż dotychczas. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3401987.html A ciekawe kiedy pijawa tak sie nazre, ze peknie... wlasciwie, to Mikro$yf powinien doplacac, zeby ich wydaliny czyli tzw system operacyjny i tzw pakiet biurwowy ludzie brali, a tu kanalie jeszcze ceny podbijaja. (na lekcji) "Jasiu, pyta nauczycielka, kim jet twoj tata?" "Tanczy w klubie dla gejow przy rorze" (po lekcji) "Jasiu, czy naprawde tanczy?" "Nie, on jest inzynierem w Mikrosofcie, ale wszyscy tego wstydzimy sie" Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 08.06.06, 22:10 Nokato, Przyjacielu z Klubu DonKichott-a Microsoft, perfekcyjna strategia i kosztem wielomilionowych (w US$) kar w przegranych procesach sadowych (bedacych, tak mysle czescia tej przemyslanej strategii) wypracowal sobie sytuacje monopolisty i.. teraz spija smietane a klienci siorbia odtluszczone mleczko. Zalosne? - ale prawdziwe!. Tylko... klientela sama sobie winna, a o ironio rowniez Ci ktorzy na naszym jeszcze troche "dzikim" rynku oprogramowania (rowniez tego prywatnego - ciezkiego do kontroli) preferuja programy monopolisty bo... jak mozna miec za 20 zl (ca: 5€ pakiet oprogramowania kosztujacy (na Swiecie) 1000 € to... po cholere zawracac sobie glowe oprogramowaniem konkurencji, skoro nawet trudno je nabyc i... choc moze nie gorsze to.. egzotyczne i czesto trudno kompatybilne?. Unifikacja cen to... wcale nie pomysl Microsoftu - oni plyna na fali!. Zobacz o ile wzrosly ceny innych "dobr" od czasu gdy weszlismy do UE (energia, mieszkania, art.przemyslowe, uzywki czy leki)?. Jest to "nie do zatrzymania" az do momentu gdy nastapi jakie-takie wyrownanie do cen rynkowych w Zach.Europie do ktorej przeciez wszyscy(?) chcemy )). Wybacz, ale ja, bywajacy w Polsce ale nie zarabiajacy tutaj "kasy" i nie korzystajacy z dobrodziejstwa ciagle wzrastajacych dochodow przecietnego zatrudnionego w polskiej gospodarce (dzieki koalicji PiS/LPR/Samoobrona & geniusz Kaczorow - oczywiscie!) - widze te roznice najlepiej ))) Zeby (moze?) ostudzic Twoja nerwowosc - podam Ci moze przyklad z mojej, w ktorej pracuje - firmy. Uzywamy oprogramowania Microsoftu (system, Office) w sieci biurowej bo... to standard w firmach na calym Swiecie. Od tego roku, przeszlismy tez w obsludze sieci z Nowella na Win.-server a spytany przeze mnie Administrator: "czemu" - odpowiedzial mnie: - stary, a co ja sobie bede dalej d..... zawracal niemrawym serwisem NetWare jak mam service sieci do reszty oprogramowania Microsoftu - incluisive. Stanowisko Szefa (wlasciciela), przy tym jest takie, choc On - ignorant (a moze i dlatego), ze 1000 € wiecej czy mniej nie gra roli: "tylko zeby nie bylo zadnych mi tutaj klopotow z siecia i z "waszymi" cholernymi komputerami". Tja... Odpowiednikow takiego stanowiska w Polsce napewno tez nie brakuje. Nie mam watpliwosci. W domu, prywatnie tez uzywam produktow Microsoftu a, przyznaje doskonaly w swej prostocie Linux - praktycznie do zabawy, rozrywki i komunikacji z Dreambox-em bo.... ja Twoj rodak i "lubie" sobie poogladac TV za (pol)darmo, szczegolnie ta za ktora rozne cwaniaki chca ode mnie "kase" choc NIC mnie w zamian nie daja - wiec chodzi mnie w tej zabawie wylacznie o fakt a nie o te "programy". Pozdrawiam i.. solidaryzuje sie z Toba kol. Don Kichocie ) pE --- Zwei Dinge sind unendlich: das Universum und die menschliche Dummheit, aber bei dem Universum bin ich mir noch nicht ganz sicher. Albert Einstein Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 10.06.06, 15:45 Jade ci ja wczoraj metrem, czytam Polityke, a w niej notatka, ze odbyl sie kongres partii PiS i na nim omal przez aklamacje wybrano tego samego wodza... i zdrzemlam sie. I snie rozmowe na ten temat przez telefon i nie wiem jak sie nazywa przewodniczacy partii demokrat. w USA. Poniewaz nie moge sobie pozwolic na dluzej niz minute snu, zeby nie przejechac stacji (a i tak mi sie to zdarza) wiec zbudzilam sie i dalej nie mam pojecia na temat wladz obu partii w USA. I olsnilo mnie - te partie to przede wszystkim "pospolite ruszenia" na okazje wszelkich wyborow, a ich aktywnosc poza kongresem i senatem to zbiorka pieniedzy na kolejne wybory roznego szczebla. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 12.06.06, 16:25 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3410728.html. Ciagle wracam do tematu wyjazdow Polakow za granice. Tworcy becikowego i innych pomyslow prorodzinnych nie wspominaja, ze azeby zatrzymac ubytek ludnosci wystarczy stworzyc miejsca pracy i nie zamieniac kraju w panstwo fundamentalistyczne. Ciekawe ile faktycznie Polakow jest w Polsce? W mojej troche szerzej traktowanej rodzinie przeszlo dziesiec mlodych i nie calkiem mlodych ludzi przekroczylo granice w celach zarobkowych. Jedna czesc to kobitki - do Wloch - jezdza na przemian od lat, jeszcze przed Unia, bo nie mialy innego wyjscia. Rodziny nie rozpadaja sie, ale czy tak powinno byc: " w moim domu od 7 lat nigdy nie bylismy wszyscy razem". Druga czesc do Anglii - tylko mlodzi - wyksztalceni, pracowici, normalni. Wyjechali, bo sie dusili, bo nie mogli znalezc pracy, bo po nieudanym przedsiewzieciu wpadli w dlugi, bo siostra sciagnela. Jak na razie karier menadzersko - dyrektorskich, ktore moglaby opisac GW wyborcza nie zrobili, ale wiem, ze sie na jakims poziomie ustabilizuja. Teraz nielatwe maja zycie, czasami przychodzi im pracowac kilkanascie dni na okraglo, nie maja tygodniowych wolnych z okazji swiatecznych "mostow", wieczorami i w weekendy ucza sie, z urlopami tez cieniutko, mieszkan, czy domow nie posiadaja, ale zyja z jakas skromna peryspektywa. I o to chodzi, z czego oni sami nawet nie do konca zdaja sobie sprawe. Chyba z Warszawy i duzych miast, tych rozwijajacych sie mniej wyjezdza, niz z zastyglych prowicjonalnych miasteczek. Ciagle pisze sie o wyjazdach, bo to temat nosny, ale, gdzie debaty - jak zatrzymac? Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII Maryno 13.06.06, 01:16 maryno, starsi też wyjeżdżają, nie tylko młodzi. Rząd (umownie nazwijmy tę grupkę ambitnych inaczej) bawi się sobą, lustracją, homoseksem, komisjami sejmowymi, podchodami i zabiegami o stanowiska (nawet dla żony...) oraz zabraniem wolnym zawodom ulgi, zwiększaniem akcyzy... nudna jestem? Niestety. Zmniejszenie bezrobocia rządu nie interesuje, to ma załatwić emigracja zarobkowa oraz twórcy supermarketów - w Łodzi powstała "manufaktura", chyba największy obiekt handlowy w Polsce. Ma zatrudniać kilka tysięcy osób, bowiem docelowo będzie na terenie obiektu hotel, kilka restauracji, kina, kręgielnia i pewnie cosik jeszcze. Skąd mają się brać klienci, którzy pozwolą na prosperowania właścicielom i pracownikom sklepów i knajpek? Cała nadzieja w turystach - tych z Płocka, Łowicza i zagranicy. Ale to wszystko, co nam zafundowano w sferze finansow, to 'pikuś'. Realnie patrząc, powoli zanika nam państwo. Ryba się psuje, zgodnie z prawem natury - od głowy. I brzydko przy tym pachnie. I właśnie w kraju nad Wisła i Odrą już woń tę trochę czuć. I tylko zawsze niepomiernie mnie dziwi, że rybą nie jest ciemnota, prymitywizm i chciejstwo, a zazwyczaj - tolerancja, odpowiedzialność, demokracja itd, itp. Zgodnie z zasadą, że psuje się śmietana, a nie g... Znam ludzi po 40, którzy się wybierają na drogą półkulę. Istotnym powodem nie są bynajmniej warunki finansowe. Po prostu cierpliwości już zabrakło. Nie wyjadą ci z Wiejskiej, dyrektorzy, prezesi oraz renciści. I pasjonaci. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII Maryno 13.06.06, 07:26 Nie wybieram sie na emigracje.. ale podsumowanie Banitki jest i tak za lagodne na okreslenie tego co sie dzieje.Ulze sobie i powiem co mnie ostatnio ruszylo, choc moze nie tak calkiem w temacie1/ publikowanie tekstow J.Kurskiego w papierowej GW.czytam w mysl zasady,ze zeby powiedziec cos o czyms musze sie zapoznac, ale....czuje obrzydzenie do calej gazety za to/ to sluzy jakims celom?za moje pieniadze /.2/ nasz "superPR" premier kolejny raz dal glos-"od siebie" tzn po raz drugi "w karierze" szczerze powiedzial co mysli, tym razem o stosunkach polsko-niemieckich. Szkoda,ze umknal mi link do wypowiedzi bylego szefa MSZ- bo niedawno elegancko ujal- odbior rzadowej retoryki wojennej, wspolczesnie. Nasuwa mi sie porownanie polityki do przegranego meczu P-E- trener/premier ocenia,ze "statystycznie strzaly ujmujac bylismy lepsi")) tylko,ze przegralismy. I nawet jakby zdarzyl sie cud/ w meczu P-N/ to straszny niesmak zostanie...i wielu rozgoryczonych kupi bilet do... jak najdalej stad. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 13:25 Urszula Krupa (LPR) mówiła o "szkalowaniu Polski, Polaków i katolickiego Radia Maryja". Nasiliło się ono - zdaniem Krupy - gdy do władzy w Polsce doszedł rząd prawicowy "zaciekle zwalczany przez międzynarodówkę liberalno-socjalistyczną, która, mając w swoim ręku ogólnoświatową prasę, oczernia Polaków". wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3418918.html No i te krasnale szczajace nam do mleka. Czy panienka Krupa ma aktualne badania psychiatryczne? Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 14:02 "Jacek Kurski ogłosił we wtorkowym programie "Teraz my", że PZU sfinansował billboardy Donalda Tuska w ostatniej kampanii wyborczej. [...] Jacek Kurski nie przedstawił na to żadnych dowodów. [...] Już w środę Kurski spuścił z tonu - w sprawie billboardów Tuska tylko powtarzał, co zasłyszał, i złożył właśnie zawiadomienie w prokuraturze. CBŚ błyskawicznie ruszyło zabezpieczyć materiały w PZU. [...] czy prokurator równie sprawnie uderzy, gdy rzecz będzie dotyczyć PiS lub jego koalicjantów. Czy prokuratura zachowa niezależność w śledztwach dotyczących opozycji, szczególnie w kampanii samorządowej? I jak w takich przypadkach będzie działać Centralne Biuro Antykorupcyjne kierowane przez polityka PiS? [...] Jeśli zarzuty wobec Tuska okażą się kłamliwe, a PiS nie ukarze swojego posła, będzie to oznaczało, że partia ta ma twarz Jacka Kurskiego, a oszczerstwo to jej metoda." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3420350.html Bardzo mnie interesuje nie to, że/czy PiS nie ukarze swojego posła. Już raz PiSiory mogły go ukarać, i kupa. Ma on sie doskonale. Będzie to bowiem potwierdzenie tego, co wszyscy doskonale wiedzą od dawna. Chociaz niektórzy ich wyborcy dopiero teraz przejrzeli na oczy... Bedzie oznaczało, że partia ta ma twarz Jacka Kurskiego, a oszczerstwo to jej metoda Interesuje mnie bardzo to, w jaki sposob zostanie Kundel (bo do bulteriera to mu tak daleko, jak jak dziwce do habitu) ukarany przez wymiar (nie)sprawiedliwosci o ile zarzuty Kurskiego okażą się wyssane z palca, czyli nie bedzie konkretnych dowodów. No bo jak bezzasadnie wzywam pogotowie, to place za dojazd. A bezzasadne uruchomienie Prokuratury, CBŚ (a nie wierze, zeby ABW nie byla przy okazji uruchomiona) też kosztuje i to więcej niz przyjazd karetki pogotowia. O odpowiedzialnosci cywilnej i polityczniej nie wspomne. Wydaje mi się, że w cywilizowanym świecie (tylko czy PiSiornia Polska do niego należy) taka wybroczyna powinna byc politycznym trupem Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 16:01 kto mi wytłumaczy, dlaczego ktoś taki jak Kurski (niech nazwisko wystarczy jako synonim podości) jest gdziekolwiek do tv zapraszany, wysłuchiwany i sprawia się tym wrażenie, że on MA COŚ do powiedzenia. Ostracyzm mediów wobec skompromitowanego już posła (tylko) jest chyba jedyną właściwą drogą do normalności. A chłopaki z TERAZ MY coraz mniej mi się podobają. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 14.06.06, 08:35 www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=178 W „Przegladzie”, wywiad z Kubą Wojewódzkim. Etatowy Świr Polski – jak sam się określa, udziela wywiadu na poważnie. Mamy kolejnego Stańczyka. Mówi aż za bardzo z sensem...... Poczytajmy: Jakie cechy kształtuja ludzi lewicy, a jakie ludzi prawicy. Ponoć badania amerykańskie – w dodatku z lat 60. prawda, że coś w tym jest? „Według tych badań, ludzie prawicy uważają jednostkę za słabą, moralnie chwiejną, niezdecydowaną, mało ambitną, rozmemłaną charakterologicznie, taką, którą trzeba zarządzać i której potrzebna jest kuratela państwa. Natomiast ludzie lewicy cenią przede wszystkim indywidualność, samorealizację i wolność. Psychologiczne cechy ludzi prawicy, czyli kłótliwość, agresja, arogancja czy pycha, pokazują – jeśli wziąć pod uwagę np. słynne wypowiedzi Jacka Kurskiego o ciemnym ludzie, który ich wybrał – że ten psychologiczny portret jest trafny. Jak tak przymrużysz oczy, to od razu widzisz Pierwszego Jarka IV RP.” O sprzeciwie społecznym po polsku i czy jest on możliwy i czy zmieni cokolwiek? „– Przestałem wierzyć w bunt społeczny, ponieważ proste rozpoznanie przez PiS polskiej biedy, tego, że większość społeczeństwa żyje nędznie, smutno i niedostatnio, a tzw. klasa średnia stanowi mniejszość, daje bardzo wyraźny obraz skłonności tej partii do magii politycznej i tęsknoty za bardzo prostym uporządkowaniem świata. Ludzie to kupili. Poszli za nimi. PiS wytłumaczyło im, że mafia Balcerowicza i Michnika to sataniści i przyczyna ich niepowodzeń. Polska bieda zmieniła się jakościowo, w ludziach zostały rozbudzone odruchy konsumenckie, a jednocześnie mizerne możliwości finansowe zepchnęły ich w strukturę, jaką widzę w krajach południowoamerykańskich, czyli że istnieje szpica ludzi bardzo bogatych, a potem jest bardzo dużo biedy. Myślę, że Kaczyńscy doskonale wykorzystali tę społeczną frustrację i zagospodarowali ową biedną, radiomaryjną Polskę B, która została bardzo skrzywdzona przez okres transformacji, a teraz jest po prostu przez władzę oszukiwana. Sukces PiS, ofensywa Leppera to wynik polskiej biedy i głupoty zarazem.” „Bunt, który w Polsce zaczyna tryskać, choćby w internecie, o czym powiedzieliśmy, jest na poziomie studencko-inteligenckim. Z tego nie będzie rewolucji. Ja też mówię właściwie do przekonanych. Nieprzekonani czytają „Fakt”, oglądają „Taniec z gwiazdami”, polskie seriale, które zapewniają im opary niby-normalności, wierzą w to, że polski szpital wygląda jak w „Na dobre i na złe”, a polska rodzina jest żywcem wyjęta z „M jak miłość”. Tak, nie mam dobrego zdania na temat polskiego społeczeństwa. Ono reprezentuje, tak jak władza, którą sobie wybrało, mentalność człowieka chorego, skatowanego przez historię, skrajnych przywódców, różne narodowe ikony, totalnie antyintelektualny Kościół. Nadbałtycko-karpackie kompleksy. Narcyzm skrzyżowany z poczuciem cywilizacyjnej bylejakości. Ten Kościół tworzy podziały, nie integruje. Dlatego Polak jest ciemny, rozmodlony i zastraszony, odżywa tylko, jak skacze Małysz, bo wtedy jest ta alkoholowa, spirytualna fala entuzjazmu. Podejrzewam, że teraz znów odżyje za sprawą mundialu. Małysz, Dudek, B XVI, mundial – oto współczesne opium dla mas.” Smutne, ale jakże prawdziwe Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 15.06.06, 13:16 Mam nadzieję, że głodni protestu młodzi, którzy na razie słuchają wspomnień babć, dziadków, tatusiów i mamuś, (głód jak najbardziej zdrowy w pewnym okresie rozwoju) - zareagują. Młodzi teraz, z perspektywą bezrobocia lub emigracji nie mają wiele do stracenia. W nich nasza nadzieja. Oczywiście łapię za "szturmówkę" i dołączam! W imię strawesrowanego powiedzenia, że babcie łagodzą obyczaje. Policjantów mam na myśli. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 15.06.06, 21:10 No coz, na bezrybiu i Gminno-Powiatowy jest Wojewodzki: W którymś odcinku talk-show Kuby Wojewódzkiego pojawił się Grabowski vel Kiepski Kuba się go pyta: - Proszę mi powiedzieć, jak to jest: grać ciągle takiego debila, idiotę i zarazem ewidentnego głupka? Na co Grabowski: - Pan to powinien wiedzieć najlepiej... W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta Korwina-Mikkego: - Co Pan sądzi o Michale Wiśniewskim? - O kim? - pyta Korwin. - No o Michale Wiśniewskim? - Wojewódzki - No nie kojarzę nadal.. - No to ten z zespołu ICH TROJE, nie słyszał Pan? Korwin Mikke: - No nie słyszałem... Wojewódzki: - To jest Pan szczęśliwym człowiekiem, że Pan nie słyszał!!! Na to Korwin z rozbrajającą szczerością: - O Panu też wcześniej nie słyszałem... Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 05:26 Specjalnie dla Nokaty hwiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3420278.html juz wczesniej mialam napisac, ze wprawdzie jego monopolu nie przelamano, ale skanalizowano sposob wydawania pieniedzy, wlasciwie to sam sie skanalizowal. I to niech bedzie Ci osloda. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 11:23 Maryno. Przeslodka jestes Z rana taka wiadomosc )) A tak powaznie: jest to wymiana "na stołku 1 sekretarza PZPR tylko", a zarowno program "partii" jak i metody dzialania pozostaja takie same. Dalej jest to(w swiecie biznesu i informatyki) odpowiednik partii totalitarnej, ktorej metody dzialania maja sporo wspolnego z partiami komunistycznymi i faszystowskimi. Jednak jezeli mam byc w zgodzie z wlasnym sumieniem, nie moge z calkowitym spokojem powiesic za ostatnie zebro Gates'a na haku. To wlasnie posrednio jego zasluga jest tak szybkie mickiewiczowskie trafienie komputerow pod strzechy. No, i kilka innych tez by sie znalazlo. Wazme tu jest aby "minusy nie przyslonily nam plusow". A niestety ogolny bilans nie wychodzi dodatnim. Z innej strony: troche go rozumiem. Chce sie zajac tym co lubi: wymyslaniem nowosci. Wszystko co do tego trzeba - ma. Kasy ma tyle ile ja piasku pod podeszwami. Zaplecze naukowo-badawcze (Microsoft) - ma. Zaplecze testerow (użytkownicy kompouterow) - ma. Duzo czasu - ma. Nie jest obciazony rodzina (zona wszak odeszla od niego - madra kobieta). Moze co wymysli. A Balmer z tego wydoi kase "aby Microsoft rosl w sile, a udzialowcom zylo sie dostatnio" Bywaj, Przemila Maryno. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 16:07 Nokato, a Ty mi z mojego rana taka wiadomosc ((((. Nie moge uwierzyc, ze go opuscila, fundacja nazywa sie ich dwojga imion, ale wiem, ze to nie ma znaczenia. Alez dlaczego to uczynila? Pamietam migawki z ich slubu, zachowywal sie jak slon w skladzie porcelany, on nawet tanczyc nie umie, przeciez jego swiat to wlasnie byly takie "gry komputerowe" i gry w pokerka, lubie takich. A tak powaznie, to krwiozerczy kapitalizm amerykanski oraz ideologia protestancka uksztaltowaly tutaj bardzo pragmatyczne spoleczenstwo. Wiadomo, ze ludzie sa prozni, nie tylko zreszta bogaci i jakos trzeba im wydrzec pieniadze. Organizuje sie wiec bardzo wazne bale charytatywny z biletem wstepu 10tys., a na bal trudno dostac bilety. A kto organizuje ten bal? A bogate paniusie, ktore w celach porzadkowo - ksiegowych zatrudnione sa za kwote 1 dol. rocznie. W cos takiego usilowala sie bawic Kwasniewska, tylko, ze ona wozila siebie z sierotkami do Ameryki za pieniadeze odebrane polskiemu podatnikowi. Podobnie kiedy Clinton udaje sie w podroz po kraju to wejsciowka na jego spotkanie wynosi np 500dol., ale to tylko taki pocztak, nalezy przyniesc ze soba czek na sume wieksza. Wypada. Jesli nie masz pieniedzy na taki bal, nie martw sie, skoro tylko pracujesz w jako tako przyzwoitej firmie, to ona wykupuje bilety odpisujac sobie od podatku, biletow naogol jest wiecej niz chetnych na te kilka godzin nudy, ale to obowiazek i juz jestes na balu charytatywnym co najmniej w Hotelu Waldorf Astoria. Dlatego nie obrazajmy sie, ze ktos lubi nowe wyzwania np. podratowanie Afryki - a przy tym ma ogromne pieniadze. I na koniec, trudno Ci sobie wyobrazic, ale w Ameryce jest baaaardzo duzo bogatych, ktorzy swoje umiejetnosci robienia pieniedzy lacza z checia czynienia dobrze celem pozostania w pamieci. Moj ukochany juz druga kadencje (poczatkowo go nie cierpialam) burmistrz miasta NY M. Bloomberg obydwa wybory kupil po prostu za wlasne 70 mil. dolarow, na drugie wystarczyloby mu zapewne 10 mil. Tyle wydal na kampanie, chcial wlasnie nowego wyzwania - byc burmistrzem NY. No i co z tego, ze to jego bylo stac, a innego nie. Jest bardzo dobrym burmistrzem, jego notowania od bardzo niskich rosna juz 6-ty rok z rzedu, chociaz nie przewraca podszewki w kieszeni, pokazujac, ze on nie ma nic. Jego konik - to oswiata, nie waha sie wchodzic w konflikt z jak wszedzie nianaruszalnymi zwiazkami - tu nauczycieli, przestepczosc kolejne lata spada w mozna by rzec "zastraszajacym" tempie, nie ma zamieszek na tle rasowym, chociaz mieszkaja tu nie tylko muzulmanie i Polacy, wszystko stara sie dusic w zarodku, zawalil troche z budownictwem , ale teraz odrabia zaleglosci, nie watpie, ze beda rezultaty. Teraz zapowiedzial, ze po skonczeniu tej kadencji, bo wiecej nie moze, tez sprzedaje firme i tez zajmie sie naprawianiem swiata za swoje pieniadze. Moja znajoma pracuje od bardzo wielu lat w jednej z jego fundacji promujacej awans edukacyjny dzieci z tzw. inner city i mowi, ze to naprawde wspanialy czlowiek. Za jednego dolara rocznie pracuje nasz burmistrz, tez jego corka w agencji miejskiej zajmujacej sie bezdomnymi, znam sporo innych nazwisk, chociazby corka prezydenta Kennedyego. To najwyzszy stopien proznosci, tak wypada i bardzo dobrze. Gates to czlowiekz awansu, jego ojciec nie byl milionerem, chociaz teraz nalezy do autorytetow antyglobalistow, a stare pieniadze nie lubia sie pospolitowac z nowymi. Gates nie byl wpuszczany na salony, nawet jak byl milierderem, dopiero kiedy podpowiedziano mu, ze musi zaczac sie dzielic stal sie gwiazda. Rozpisalam sie , a Soros, jego spekulacyjne gry gieldowe tez przyniosly mu ogromny majatek i dzieki temu moze zabawiac sie w ratowanie ludzkosci. Wspomne tu tez chociazby o Fundacji Rona Laudera (zmarl on sam kilka lat temu), gdzie pewna czesc pieniadzy zdobytych na proznosci babskiej - drogie i bardzo drogie kosmetyki przerabia na odrodzenie spolecznosci zydowskich w krajach Europy Wschodniej. Korzystaja z tego mieszkancy tych krajow. Np. do doskonalej szkoly w W-wie chodzi tylko jakies 20%dzieci wychowywanych w domach o tradycjach zydowskich. Dlugo moglabym ciagnac liste, ale czy to kto doczyta? Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 19:43 Doczytalam Maryno, z ciekawością. Tez bym coś chciala sie dowiedzieć o tym rozstaniu? Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 20:16 Doczyta, Przesympatyczna Maryno. Bo chociaz to co piszesz psuje ogolny obraz krwi, a zwlaszcza moczu, warto sobie uzmyslowic, czym sa de facto, w przzewazającej masie akcje charytatywne, fundacje (bez skojarzen) prezydentowych, premierowych, czy innych "przy mezach". Wiesz, Maryno, zawsze kiedy slysze wielka wrzawe w srodkach masowego oglupiania na temat tego co ktos, czy jakas fundacja pod auszpikiem (czy innymi auspicjami) dobrego zrobila w dziedzinie dzialalnosci dobroczynnej, przychodza mi na mysl skojarzenia nie tylko z przeszlosci: 1. Ci, ktorzy rzeczywiscie walczyli z tzw socjalizmem, teraz siedza cicho bo martwia sie jak tu dozyc za emeryture do 15 kazdego miesiaca. Ryje jakimi to byli dzielniymi bojownikami o sprawe dra takie Kaczki, Slowiki, czyli cale Polskie ZOO. 2. Jakos PAH (czyli Polska Akcja Humanitarna) nie jest ta instytucja charytatywna ktora czesciej od fundacji Kwasniewskiej byla w tematach dnia. A chyba zgodzisz sie ze mna, ze zakres i wielosc pomocy PAH byla o wiele wieksza. 3. Zazwyczaj przypominaja mi sie wowczas rowniez zajecia, a wlasciwie egzamin z marketingu. Dostalam pytanie: "dlaczego Rolls-Royce nie reklamuje sie?" Odpowiedzialam z glupia frant: "bo reklamuje sie towar, ktory nie sprzedaje sie dobrze". To byl dla mnie koniec egzaminu. Ocena - 5. 4. I na koniec: osoby ktore potrzebuja i chca tej pomocy wola jezeli ta pomoc przychodzi do nich bez rozglosu, kamer, fleszy. Bo taka oprawa za mocno traci falszem i akcyjnoscia. Malo kto obnosi sie ze swoim ubostwem, nieporadnoscia, czy nieszczesciem. No, chyba ze sa to jednostki socjopatyczne. Polska Akcja Humanitarna nie musi byc reklamowana. Ona robi to do czego jest powolana, a nawet lepiej. O ile pamietam, Ochojska pojechala z konwojem do bodaj Kazachstanu. I nie tylko. Stara sie dziewczyna, na ile wydoli. A ma ograniczenia ze wzgledu na swoj stan zdrowia. No coz, nie bardzo wyobrazam sobie w takiej roli zarozumialca Gatesa czy slicznej i wymuskanej Joli... Na moj gust wiekszosc organizatorow akcji pomocy liczy na rozglos i poprawe wlasnego wizerunku badz na spektakularne efekty, badz nie wypada im nie byc dobroczynca. Akcje takie maja im pomoc lezec i jeszcze ladniej pachniec. A potrzeby innych? hmmm "Nie maja na chleb? No to niech jedza ciastka." (Maria Antonina) Smutne to, ale tak jest... Sama poniekad przyznajesz to mowiac o Sorosu: "dzieki temu moze zabawiac sie w ratowanie ludzkosci" Akcje pozostaja dla bogaczy tylko akcjami. A w krancowym przypadku rozrywka. Vide bale dobroczynne. Wulgaryzujac: Raz na pol roku bal dobroczynny, raz na miesiac objazdowa trupa z trefnisiami, raz na tydzien laznia objazdowa, a na codzien "k.m." Chcialabym, swoja sciezka zobaczyc tych wspanialych prezesow fundacji, w ich wspanialych frakach i innych jedwabiach, czy "dam" spuszczajacych batysty po taftach na podloge pracujacych w hospicjach, albo szpitalach dla nieuleczalnie chorych. Czysty SF. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 21:27 Ja tez jestem pod wrazeniem BGtzn jego przenikliwej inteligencji- co sie bedzie oplacac. I czasem sie zastanawiam - ktory kierunek wladzy i rozwoju jest lepszy, narzucony przez "panstwo" czy trzymany w garsci przez niektorych, ale calkiem dobrze myslacych? Bo przez dostep do komputera i internetu daje sie ludziom rowne szanse i pewne mozliwosci/ bez uczestniczenia w ich laskawym "rodzielaniu" / co tak od wielu lat lubi wladza w Polsce, wciaz sie angazujac w "promowanie" i "nagradzanie" wybranych sprzymierzencow/ A w takiej Szwecji wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3421683.html i to im jakos sie wszystkim to oplaca. Mnie mniej interesuje czy BG jest z zona czy osobno, a bardziej jak spoleczenstwo kontroluje te miastowo- samorzadowa wladze, ktora najwyzsze stanowiska/ decyzyjne/ kupila za swoje miliony $ i swoimi / wdziecznymi/ ludzmi obsadzila rady i lawke rezerwowych. Przeciez u nas z zalozenia bogaty nie moze dojsc do wladzy, bo to byloby "niesprawiedliwe"))/ jeszcze by poobsadzal rodzinka i kumplami od golfa wladze w spolkach panstwowych!/ a jak jedynie sluszna pogladowo partia tak robi- to jest ponoc wszystko sprawiedliwie / o prawie nie wspomne bo prawo nakazuje sie ukladac))ze wspolnikami/ A przeciez ta "partia" robi dokladnie to samo co ten "bogacz" tylko za cudze/ tj nasze/ pieniadze( Wiec jak sie kontroluje w USA tych co maja monopol na lokalna wladze? mediami? Bogaci-podatnicy potrafia sie zmobilizowac by ukrocac indywidualne pazerne zapedy? I wszyscy chca tak dobrowolnie placic na tych biednych, co to sami sobie winni? Bede wdzieczna Maryno za wiecej szczegolow, bo moze to natchnie niektorych u nas jak zbudowac praktyczna "demokracje", a nie dmokracje wyborowa Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 16.06.06, 23:46 Nokato, chyba za ostro przyłożyłaś fundacjom, tworzonym przez VIPy. Cyrk medialny niekoniecznie jest otoczką, którą sami sobie tworzą. Dla mnie wszyscy, którzy cokolwiek robią dla innych potrzebujących - są wartością samą w sobie i nie do zważenia ich czyny na najsubtelniejszej ze złotych wag. Z pewnej perspektywy BG, Kwaśniewska, Walter, czy Żak - "bawią" się w dobroczynność. A ja cenię w nich tę zabawę, bowiem zazwyczaj im się więcej ma, tym się trudniej dzielić. Niech balują i zbierają na tacę, zapraszają tych, którzy mają z czego czerpać darowizny. Wolę ten ich "cyrk", jak prywatne zoo Gudzowatych. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.06.06, 08:54 Banitko,- krytycy VIP-owskich fundacji, to moim zdaniem, w glebi tajemnic duszy utopijni idealisci. Zyciowo potwierdzona (w 99 przypadkach na 100) regula iz: pierwszy zgromadzony milion trzeba ... ukrasc lub "przekrecic" - przeraza Ich tak bardzo, ze w intencjach prawie kazdego "fundatora" dopatruja sie zawsze kontynuacji metod dzialania lezacych u podstaw zgromadzonego przez inicjatorow fundacji (prywatnego) majatku. W Polsce jest to szczegolnie jaskrawe, bo majatki (i kariery) tych "dobroczyncow" sa szczegolnie swiezej daty, w odroznieniu od np.: USA gdzie "kradl i przekrecal" dziadek lub ojciec takiego Rockefellera a obecny(i) kontynuatorzy rodzinych filantropijnych tradycji juz "nie musza" ) Przyklad Billa Gates-a "odstaje" odrobine od amerykanskiego standartu 1000 najbogatszych rodzin i przez swoja swiezosc (i potege) jest z gory wystawiony na szczegolnie krytyczne traktowanie. Ta krytyka ma jednak pewna slaba strone!. Krytykujacy, po prostu nie maja pojecia jak sie czuje czlowiek ktory posiada niewyobrazalnie wielka KASE, bo sami jej nie maja, a obracajac sie w kregu egzystencjonalnych problemow na poziomie "nijak" sie majacych do miliardowych zasobow "krytykowanego", mimowolnie mierza swoja miarka. O tej miarce wspomnialem juz na poczatku! Po latach intensywnej, uczciwej pracy, zmeczeni, dochodza do wniosku iz Im do pierwszego miona jeszcze BARDZO daleko i trwac bedzie to jeszcze dlugo, albo.... ten pierwszy milion trzeba (jednak) ukrasc lub przekrecic!. Milion!, a gdzie tu jeszcze do miliardow? - jak u Gates-a? ) Mozna nie miec majatku, czynic wylacznie dobro i nazywac sie Matka Teresa z Kalkuty lub (w polskich warunkach) Ochojska z Jej PAH. Nagroda za te wysilki pewna!, tylko, ze mniej doczesnie a raczej w Niebie. W XXI czynic spoleczne dobro i rezygnowac (swiadomie lub nie) z rozglosu medialnego to przedsiewziecie z gory skazane na zmarginesowanie, bez wzgledu na intencje oraz "czystosc rak" pomyslodawcy i organizatora. Takie sa brutalne realia. Przyklad Fundacji p.Kwasniewskiej jest niebezpieczny bo bez wzgledu na szczytne zamiary Inicjatorki i niezaleznie od Jej woli ( zakladajac taki idealny wariant), - srodki finansowe ktorymi dysponowala generowane byly w dominujacej czesci z zaleznosci kontaktow polityka/biznes ktora trudno podejrzewac o idealna "czystosc i bezinteresownosc zamiarow" - jak wskazuje codzienna praktyka a ta polska - szczegolnie. Potrzebujacym dzieciom ktorym pomogla ta Fundacja moze to byc obojetne ale hmmm.... nam (niepoprawnym) marzycielom o polskiej idealnej demokracji - zawsze pasowac nie bedzie. Oddzielic jedno od drugiego, jest trudno i nie zawsze mozliwe. W Polsce juz napewno - nie!. Skad ma Walter "kase" - ja wiem i nie bede sie tu dalej rozwodzil, ale malzonek p.Zak, jako mlodzieniec w rodzinnym Radomiu, nigdy nie mial nawet na oranzade ( o piwie nie mowiac!) wiec.. zakladam, ze BARDZO ciezka praca sie dorobil (np.: Polsatu!) ) Zdolny jest! - niewatpliwie, bo ja tez ciagle pracowalem i musze pomyslec (jednak) czy koniecznie potrzebny jest mnie nowy telewizor (plazmowy) bo nawet taki wydatek uszczupli moje finansowe "zasoby" . O wlasnej stacji TV - nawet marzyc nie moge, najwyzej wzbudzi taki pomysl usmieszek politowania nad realnoscia moich wlasnych "marzen". Cholera, chyba cale zycie robie cos zle lub nieudacznie pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.06.06, 09:50 Popaye znowu sie z Toba zgadzam choc naleze do tej grupy nieustannie "dazacej do tego pierwszego miliona"- ktory juz kiedys mialam, naprawde! ale potem jakos tak sie okazalo,ze wszyscy tez juz go maja i podzielili moje miliony na 10 tysiecy i znow mi daleko...do choc 1-go miliona/ O fundacjach, w ktorych malzonki wydaja na szczytne cele, a malzonkowie jakos tak umiejetnie gromadza nie bede sie wypowiadac, ale podraze temat tej "dobroczynnosci". Ludzie, ktorych stac / a o ktorych ja tylko czytam/ maja problem na co jeszcze wydac. Kupuja kolejne luksusowe domy,auta, bizuterie,dziela sztuki, wydaja na co chca... ale ile mozna miec domow, samochodow , sluzby, wiecznych wakacji? Czy to jakis specyficzny gen "posiadania" czy raczej gen" rywalizacji" o tym decyduje,ze kupuje sie 7-e auto tej samej marki tylko w innym odcieniu?czy zlote guzik w wc lepiej pasuje do reki?) O ile towary luksusowe sa dostepne dla 'wybranych" to jednak faktem staje sie,ze grono" wybranych" jest coraz wieksze i trzeba sie niezle nagimnastykowac,zeby byc w tym gronie "oryginalnym". Moze wlasnie po zdobyciu ilus milionow przychodzi taki moment,ze ... te zera same w sobie to tylko zera, a wieksza frajde sprawia czlowiekowi jak widzi,ze zrobil cos dla "ludzkosci", nawet jak to oznacza "tylko" nauczenie czegos, albo ulatwienie zycia albo danie szans na samodzielnosc...? Ludzie zawsze beda sie dzielic na 2 grupy: tych co daja i tych co zabieraja, tylko proporcje bywaja zmienne. A fundacyjna dobroczynnosc to tez jakos taka ... wybiorcza.Pamietam jak JO z PAH dyskutowala w radiu ,a na zarzut,ze w Polsce jest tez wiele potrzebujacych odpowiedziala,ze kazdy moze zalozyc fundacje i pomagac komu chce, a ona tak wybrala. Hmm i ta odpowiedz wlasnie tak sprowadza na ziemie cala idelistycznie pojmowana "dobroczynnosc". Po prostu trzeba sobie znalezc dobroczynce/ sponsora?/ ktory z jakis sobie wiadomych powodow bedzie wybiorczo wspieral/ sorki- dzielil...nie/swoje/. Samo zycie Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.06.06, 14:39 Popaye, nie wnikam w pochodzenie kasy. Dla mnie - wrocławianki - jest ważne, iż gdyby nie Kwaśniewskiej fundacja, szpital hematologii dziecięcej na Bujwida miałby się inaczej. Jak sam piszesz - tylko ujmę to inaczej - pieniędzy, pochodzących z oszustw, kradzieży czy kombinacji wątpliwych pod względem moralnm czy prawnym - w świecie jest sporo. Ale jednak ważne dla mnie, że chociaż część z nich służy potrzebującym. O Solorzu wszyscy wiemy. Tak się niektórym zdarza, że pracują i nie mają, a inni - nie napracują się i mają. Nie ma we mnie zazdrości, bo traktuję to tak samo, jak masę dóbr dla mnie niedostępnych - figura Claudii Schiffer, talent Armstronga, głos Villas czy stołki ministerialne. Życiowy spryt, korzystanie z okazji na granicy prawa, pewne "możliwości" odpowiednio wykorzystane - dają niektórym kasę. Niech im. Miłe to, że potrafią zamiast kolejnych butów od Lobba za 7000 Euro rzucić na tacę. Wszak rezygnacja w momencie potencjalnych możliwości realizacji bardziej cenna od tej z powodu niemożności. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.06.06, 16:36 Mila Banitko,- dla wyjasnienia: a) jestem fan-em p.Kwasniewskiej. Nie mielismy, nie mamy (!!!) i podejrzewam, ze dlugo nie bedziemy mieli First Lady (obycie, zachowanie, intelekt i ... wyglad) dorownujacej choc w czesci p.Jolancie Kwasniewskiej. -Nie ma to NIC wspolnego z moim zdaniem nt. politycznego rodowodu Jej malzonka, Jego kariery politycznej czy (wszystkich) pociagniec i decyzji politycznych oraz partyjnych - ktorych byl autorem. Bezdyskusyjnie bez wlasnie takiej malzonki ocena jego "prezydentowania" bylaby zapewne jeszcze mniej korzystna. Nie mam rowniez zadnych watpliwosci, ze Jej intencje zarowno w momencie powolywania do zycia firmowanej przez Nia Fundacji jak i rowniez Jej zabiegi o czystosc i czytelnosc zrodel pochodzenia gromadzonych srodkow byla najlepsza z mozliwych. Pani Kwasniewska jest jednak prawnikiem, osoba ponadprzecietnie inteligentna oraz juz dawno nie niebieskooka-nastolatka,- wiec ze sporym doswiadczeniem zyciowym i zawsze u boku polityka pelniacego stanowiska wymagajace rozstrzygniec i decyzji czesto wykraczajacych poza "katalog uczynkow moralnych" bedacych podrecznikiem postepowania Siostr Zakonnych Zgromadzenia Karmelitek Bosych. Krytyki posuniec dokonanych nawet w Jej najlepszej wierze - musiala byc swiadoma. Fakt iz w srodowisku politycznego zaplecza Jej meza "mozna bylo COS przekrecic" nie byl napewno rowniez dla Niej tajemnica a wplaty na konto Jej fundacji czesto byly traktowane jako obligatoryjna "karta wstepu" do kontaktow z tym srodowiskiem. Ja, na temat tzw. "moralnosci" wogole, a szczegolnie tej politycznej mam (chyba) realistyczna i pragmatyczna ocene oraz ciesze sie, podobnie jak Ty, ze z pieniedzy Fundacji uratowano wiele dzieciecych istotek ktorym wylacznie litanie "do Maryji" i inne modly kregow koscielno/partyjnego swietojebia wiele by nie pomogly. Obecna First Lady problemow i rozterek p.Kwasniewskiej miec nie bedzie. Miejmy nadzieje iz Jej modly i (niewatpliwie) wysoki level osobistego, katolickiego morale pomoga rownie skutecznie zdrowiu i samopoczuciu znajdujacych sie w potrzebie dzieci jak "nieczyste moralnie" pieniadze p.Kwasniewskiej. b) p.Solarza ja nie potepiam, ani o NIC nie podejrzewam!. Wrecz odwrotnie - ja Go podziwiam! Chociazby za to, ze sam "przegapilem" moment w ktorym jednego dnia wygrzebuje sie ze wszystkich domowych zakamarkow drobniaki na JEDNA butelke piwa, a ca.: 24 godz. pozniej jest sie wlascicielem... sieci olbrzymich browarow! -czy dobr/zasobow wartosciowo-porownywalnych. Wow! - kapelusz z glowy, bo do tego wszystko LEGALNIE, wiec w "moralny" i godny podziwu sposob! )). c)moim zdaniem, przytaczane przez Ciebie gesty rezygnacji: ".... zamiast kolejnych butów od Lobba za 7000 Euro rzucić na tacę. Wszak rezygnacja w momencie potencjalnych możliwości realizacji bardziej cenna od tej z powodu niemożności" obracaja sie w kregu wyobrazen osobnikow do ktorych my nalezymy: takich majacych dylematy czy pierwszy milion lepiej uczciwie zarobic - czy ..ukrasc Gwarantuje Ci, ze wielokrotni miliarderzy (1 miliard = 1.000 milionow!) jak Bill Gates czy Jego p.malzonka(ki) wogole o czyms takim myslec nie musza. Z takim majatkiem, codzienne minimalne roznice indeksow gieldowych przyczyniaja Im zysku (lub straty) w ilosciach ktora mnie (czy Tobie), a nawet wiekszosci tzw: wielokrotnych milonerow NIGDY nie bedzie osiagalna. O jakich tu butach moze byc mowa! - chyba... o sieci fabryk obuwia ktorych "na noge" i tak nie mozna wsadzic! ) Wszelkie rozwazania nt. fundacji (i morale jej intencji) pp. Gatesa czy Sorosa maja sie do naszych przykladow z polskiej rzeczywistosci jak "piesc do oka" a dywagacje na ten temat (moim zdaniem) pozbawione sa sensu. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 18.06.06, 02:57 popaye, wspominając o rezygnacji z luksusów miałam na myśli nowobogackich krajowej produkcji, a nie BG czy jemu podobnych zza wielkiej wody. I nie Kulczyka mam na myśli, a darczyńców majętnych (z naszej perspektywy patrząc - bardzo), którzy wspierając fundację czy orkiestrę Owsiaka jadą na krótki urlop do Chorwacji zamiast miesięcznego do Wenezueli (znam takich). Ludzi, których wpłaty nie są ogromne, za to bez nich każda fundcja musiałaby wspierać się na konkretnym filantropie. Nieco spolszczyłam sytuację, bo dla mnie BG za daleko (za bogato...) {Zaproszono niegdyś Kulczyka do tv, w dolnej części ekranu biegł (pędził) licznik jego zarobków w czasie rozmowy, więc "kumam", o co biega.} Ale zawsze można dać (=pozbyć się) i zatrzymać (=mieć jeszcze więcej). Wysoki poziom first lady JK jest bezdyskusyjny. A że wspierano fundację najczęściej ze wzgledu na pozycję męża - to oczywiste. Wolałabym zamiast insynuacji konkrety, czy dzieki wpłatom uzyskano cokolwiek poza fot z JK. A o tym jakoś cicho. Nawet 'wysoka sejmowa komisja' nic nie znalazła. Za to w świat poszedł zapaszek. Życzę sukcesów biznesowych i satysfakcji, a przede wszystkim tego drugiego ze wszystkiego! Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.06.06, 18:12 W pierwszym zdaniu mojego listu zapytuje Cie Nokato, dlaczego dostalas z egzaminu tylko minus 5? W drugim informuje, ze przypomnialo mi sie bez zagladania gdziekolwiek imie zony BG - Melinda. Warum, no wlasnie, jak to jest, ze mimo zasady, ze zwyciezca bierze wszystko jakos to panstwo dziala. Na przykladzie obecnej administracji na najwyzszym szczeblu, czyli Busha mozna by powiedziec, ze dziala zle. Ale to dla demokratow wojna w Iraku byla najwiekszym nonsensem, ale konserwatysci naprawde tak uwazali - mylne analizy CIA, oslawionego Wolfowitza tak wskazywaly. Przesluchania na szefow Departamentow nie sa drobnostka i wielu kandydatow odpada. Przeogromne znaczenie ma obsadzenie stanowisk w Sadzie Najwyzszym, bo tak naprawde to on decyduje o kierunku rozwoju politycznego i etycznego kraju. Bush mial szczescie, od razu mial dwa vakaty. Obsadzil konserwatystami, ale wielotygodniowe przesluchania przez komisje senacka, nie tylko o przeszlosci - wyciaga sie takiemu kandydatowi wszystkie kontrowersyjene werdykty i publiczne wypowiedzi i drobiazgowo przepytuje o poglady nie pozwala na najbardziej skrajny wybor. Nawet Bush, co na codzien rozmawia z Bogiem nie moze zapomniec, ze duza czesc tego spoleczenstwa nie robi tego i zasada rozdzielenia religii od kosciola jest "swieta" i jego kandydaci nie moga byc jastrzebiami i moze wydaje sie to smieszne, ale ci ludzie naprawde wierza, ze pelnia zaszczytna misje wobec calego spoleczenstwa. I tak spostrzega ich spoleczenstwo, ani Bush, ani ktokolwiek inny nie pozwolilby sobie na takie traktowanie Sadu Najwyzszego jak obecnie w Polsce. (Szczerze? To takie minus zero kultury politycznej, chociaz sama uwazam, ze werdykt byl niefortunny, chociaz nie zamyka drogi dla walczacych o szerszy dostep do zawodu.) Na szczeblu ogromnego miasta jednak jest nieporownanie wiekszy wybor dobrych swoich kandydatow i pamietajmy - posada burmistrza np. NY i innych miast, nawet jesli nie bierze sie tylko jednego dolara pensji to z a d e n awans finansowy. Nie tylko obecnego burmistrza, ale i tych poprzednich, ktorych moge sobie przypomniec. Jesli juz masz jakies doswiadczenie zawodowe - menadzerskie to zapewne posada miejska miedzy 100 a 250 tys. nie jest tak atrakcyjna. Najbardziej korupcjogenne sa zamowienia publiczne, ale tu jest bardzo wiele mechanizmow na ograniczenie ukladow. A to gdzie co ma powstac, co wyburzyc, na co maja isc pieniadze - dyskutuje sie na ten temat latami i opinia spolecznestwa brana jest pod uwage. Np obecny burmistrz jak i poprzedni chcieli wybudowac jakies stadiony (oczywiscie to jest najlepsza pamiec po sobie) i obydwom sie nie udalo wyjsc poza ramy dyskusji. To zapewne dlatego NY przegral organizacje olimpiady, bo mieszkancy miasta majac silnych przedstawicieli nie zgodzili sie na zadne kretynskie w ich pojeciu stadiony i balagany w przebudowach. Opoznia sie odbudowa WTC w nowym ksztalcie, wlasnie z powodu dyskusji, fachowcow, teraz juz glownie inwestorow, a przedluzanie rozpoczecia budowy pomnika pamieci ofiar, ( jak omal wszedzie, gdzie chodzi o budowe pomnika) jest jedna wielka kontrowersja, a nawet skandalem. W Ameryce wiele grup spolecznych nie wolno ruszyc, teraz doszly do tego wdowy po pracownikach WTC, ktore sa najwazniejsze przy budowie tego pomnika, w tym miejscu nie moze nic stac, bo tu sa prochy, nie taki ksztalt, (to w koncu jakos uzgodniono), teraz stwierdzily, ze za pol miliarda to teren wokol nie bedzie wystarczajaco okazaly. W koncu ostatnio jakas dziennikarka wywalila w swojej ksiazce, ze sa hieny i wrecz lubuja sie w swoim wdowienstwie i jak im nie wstyd wobec innych potrzeb ludzkich. Oczywiscie wdowy zebraly sie do kupy, jedna zaraz powiedziala do mikrofonu, ze jej maz zasluzyl na pomnik za miliard dolarow, tylko czekam, kiedy zaskarza dziennikarke, ale mysle, ze ona dobrze przekonsultowala rozdzial z prawnikami. Pomnik bedzie jednak w koncu za pol mld. Poza tym mamy w NY teraz takiego Kontrolera, ze wylapuje wszystkie nieprawidlowosci finansowe, w ostatnim roku dobral sie np. do Wall Street i ono pokornie zaplacilo miast ogromne sumy, ktore zdaniem pana Spitzera bylo miastu winne. Rozpoczal on juz kampanie wyborcza, bo chce zostac gubernatorem Stanu NY. Jestem pewna, ze wobec jego osiagniec uda mu sie to. A kandydatem na burmistrza kto bedzie miedzy innymi za trzy lata? Na pewno pan o nazwisku Doctoroff, ktory od lat porzucil swoje miliardowe interesy i pracuje na wysokim stanowisku w magistracie, oczywiscie za 1$, bo wlasnie jego celem zyciowym jest zorganizawanie olimpiady w NY, jak nie olimpiada - to moze chociaz burmistrzostwo? Ale on naprawde jest dobry i pasjonat. Na szczeblu malych miasteczek, to jest jak w duzej rodzinie, Znaja wszystko, swoje budzety, swoich ludzi, gdzie im tam jakies partie, poglady i tak maja konserwatywne, bardzo wiele posad jest po prostu spolecznych. Dziala bardzo prosto, bez wtracania sie wladz wyzszych, do ktorych glownie wystepuje sie o dorzucenie pieniedzy, np. na rozpoczeta spolecznie budowe plywalni. Od kilku lat obserwuje takie miasteczko o nazwie Prospect. Oczywiscie, zdarzaja sie afery finasowe, a obyczajowych nie wspominajac, ale wtedy nikt nikogo nie chroni. Odchodzi sie, lub idzie do kryminalu. Niejeden burmistrz i gubernator siedzial, a czasem potem stara sie ponownie o wybor. Nawet ostatnio siedzi gubernator sasiedniego stanu, za wziecie robotnikow do remontu domu z pieniedzy stanowych. Niedawno rozmawialam z kims z Polski, ktory mi przypomnial afere Enronu sprzed kilku lat, ze sie rozmyla. A nieprawda, nie rozmyla sie, ale nie jest to sprawa prosta. Przewod sadowy jest zamkniety miesiac temu i wyrok - bardzo wysokie widelki- bedzie ogloszony na jesieni. Nawet nieszczesna Martha Stewart poszla siedziec, co ja osobiscie uwazam, ze dlatego, ze jest kobieta. Odsiedziala i teraz dalej jest gwiazda swojego imperium dla gospodyn miejskich. Jesli chodzi o to, czy pierwszy milion jest ukradziony, to dlaczego tak latwo uogolniamy ( a obrazamy sie kiedy slyszymy, ze Polak katolik i alkoholik, czy zlodziej). Na naszych oczach urodzili sie nowi miliarderzy - nie tylko BG, ale chociazby chlopaki z Google, czy wlasnie "moj" burmistrz, ktory wymyslil po wyrzuceniu go z pracy w jakims banku skrzynke, ktora zrewolucjonizowala tempo otrzymywania informacji gieldowych. Po kilku latach, w dobie internetu, skrzynka nie jest aktualna, ale autor w miedzyczasie wybudowal potezne imperium informacyjne, zwlaszcza z zakresu gospodarki. A wspomniana Martha Stewart corka skromniutenkich emigrantow z Polski, brat do dzisiaj ma firme budowlana. Czy jej wina, ze jak wiekszosc Polek jest nadzwyczjna gospodynia i umie zrobic wszystko - wlasnymi recami, i amerykanskim kobietom bardzo przypadla do gustu. A oprocz tego jest telegeniczna, jedza, perfekcjonistka, inteligentna i wiele innych posiada cech, ktore pozwalaja zostac miliarderem - zapewne bardzo wazne jest tez szczescie. Panowie, pole do popisu - Polacy sa genialni majsterkowicze. Teraz jest czas informacji, wczesniej byl czas kolei zelaznej, potem nafty, nie orientuje sie, ale dlaczego zakladac, ze nie bylo mozliwosci zostania milionerem bez przekretow. Czy jesli ktos kupil wczesniej poletka naftowe, bo byl wizjonerem i uwierzyl w pojazdy poruszane nie owsem to od razu zlodziej? Ameryka naprawde byla olbrzymim krajem i bylo tu wiele mozliwosci. A tak zostaje tylko swiadomosc, ze wszyscy to byli mafiozi w stylu Al Capone. Kiedys ogladalam wywiad, czy reportaz o jednym z braci Rockefellerow. Okolo 90 - ciagle pracowal w fundacji - rano z jego rezydencji lecial helikopterem do pracy, bo etos pracy w jego rodzinie byl najwazniejszy. A ze to nie byla praca gornika, hutnika. Przyznal, ze wlasciwie do lat mlodzienczych, kiedy to poszedl na studia nie stykal sie ze zwyklymi ludzmi. Jeg Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.06.06, 18:33 c.d. Jego brat okropnie chcial zostac prezydentem, nie udalo mu sie, zostal za to gubernatorem stanu Nowy Jork, w stolicy stanu Albany wybudowal ze swoich funduszy kompleks budynkow administracyjnych, chociaz Albany miescina skromna - caly teren i budynki godne stanu NY. Czy byl dobrym gubernatorem stanu, nie wiem, ale na pewno nie skandalicznym. Wspomniany bohater wywiadu bardzo narzekal na wnukow, ktorzy juz nie rozumieja etosu pracy i ze bogactwo jest darem od Boga, ktore masz obowiazek nalezycie wykorzystac. Ale mlodziez zawsze juz nie taka jak dawniej. A wielcy wynalazcy, w Ameryce nie kazdy z takich umieral w zapomnieniu, bo dzialaly juz sprawnie biura patentowe, bo znajdowali sie sponsorzy, ktorzy nie zawsze okradli do spodu. Chociazby Edison, czy Singer. O gwiazdach sportu, czy kina nie wspomne, czy oni kradna? Tyle im placa, a placa tyle, bo gawiedz, czyli my (ja nie - w zakresie sportu) chcemy ich ogladac. Ze sportowcami nie wiem, ale juz bardzo wielu artystow Bono chociazby, czy Redford, czy moj ukochany Robert de Niro poswiecaja swoje pieniadze i czas dla ludzi. Dla mnie slusznie zastanawia sie Warum, co lepiej, zeby pieniadze wydatkowala skorumpowana, glupia machina, czy tez rzutki przedsiebiorca? Coz naprawde nam przeszkadza, czy wydaja to z proznosci, czy to ich hobby, czy z checi pozostawienia czegos po sobie, czy z dobrego charakteru, bo ile mozna w koncu zjesc najdrozszych ciastek. Oni wydaja sumy na dobre cele wieksze niz niejeden budzet krajowy. Podobno kazdy urodzil sie w jakims celu, patrzac na siebie i ogromna ilosc ludzi nie widze tego celu, ale w wypadku rzutkich bogaczy widze ten cel. I dobrze, uffff. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 17.06.06, 19:29 Zalaczam link do zdjec "budynkow rzadowych" w Albany stolicy stanu Nowy Jork. Wszystko jest na jednym obszarze, te od Rockefellera - to oczywiscie te nowoczesne www.geocities.com/asiaglobe/gallery/albany.htm Chetni moga popatrzec. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 20.06.06, 07:20 A ja zalaczam link .... nie dla kontrastu, tylko dla tych co sie ludza,ze Polska sie zmienia na lepsze... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3428042.html. Juz sa ministra pomysly,zeby historii Polski uczyc na oderwanym "od reszty"/historii/ oddzielnym przedmiocie- w domysle chyba bedzie tylko o zwyciestwach? A porazki? to wina malych duchem nie-patriot'ow. Tylko gdzie w tym kraju miejsce dla normalnych? Normalni wyjezdzajaalbo sie pakuja...Pozdrawiam optymistow Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII upss:(bez kropki 20.06.06, 07:23 link sie otworzy. Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII upss:(bez kropki 20.06.06, 10:10 Nasuwają się pytania: 1. a co na to Wildstein? 2. jakie 'kwity' ma Farfat i na kogo, że mu synekurkę dali? a ja zostanę w tym kraju. Jako pasjonatka. Może to choroba... Odpowiedz Link
popaye Re: Maryna & Rockefeller's 20.06.06, 08:40 Mila Maryno, milo sie czyta rodzinne sagi, a szczegolnie takie: wystarczy zakupic za grosze (bo nikt ich nie chcial!) 2-3 parszywe poletka z kaluzami tlustej, mazliwej substancji i.... (z wylacznie boza pomoca!) mamy opowiesc jak w serialach w rodzaju Dallas i Dynasty Mozna tez np. w Google wpisac Rockefeller i z tysiecy stron www. wybrac te wychwalajace pod niebiosa morale rodzinki i dobro ktorym Swiat uszczesliwiala! Mozna tez bardziej obiektywnie i zaczac od poczatku (zrodel) tego rodzinnego bogatctwa do ktorych poza tymi nedznymi dzialkami ze smierdzaca mazia (tfuj!) naleza jeszcze metody "uczciwosci biznesowej" protoplasty dynastii na polu biznesu John-a D. Rockefeller-a (1839-1937)i jego braciszka William-a, sposobow dzialalnosci zakladanych przez Niego spolek - od Andrews, Clark & Company, Rockefeller, Andrews & Flagler az po Standard Oil Trusts - polecam. Jak juz przy ropie jestesmy to i o finansach - warto, a tu trudno nie wspomniec metod dzialania (szczegolnie w czasach do i w trakcie tzw. wielkiego kryzysu konca lat 20-tych ub.wieku) - zalozonego przez wspomnianego jz braciszka Johna: William-a Rockefeller-a - Chase Manhattan Bank. Ich potomkowie o ktorych piszesz "juz" maja mozliwosc opowiadac story o: "... ze bogactwo jest darem od Boga, ktore maja obowiazek nalezycie wykorzystac", i milutko sie o tym czyta - fakt ) pozdrawiam,- pE - Odpowiedz Link
maryna04 Re: Maryna & Rockefeller's 20.06.06, 19:57 Popayu. Dlaczego to masz mnie za taka "glupia idiotke", ktora wierzy w to wszystko do konca. Co w tym naiwnego napisalam, ze byli tacy co wczesniej wykupili pola naftowe, bo nie mowili - "to sie nie przyjmie". Znalam z opowiadan pewnego faceta, wlasciciela duzej piekarni, u ktorego pracowal moj krewny kilkanascie lat temu. Ow piekarz, Wloch, ku rozpaczy trzezwo myslacej zony systematycznie wykupywal domy na Harlemie he,he,he. W tym czasie trzeba bylo byc albo wariatem, albo wizjonerem, zeby to robic. A teraz -od kilku lat Harlem z jego przepieknie zabudowanymi ulicami, a w tych domach ze zdewastwanymi hollami wejsciowymi przepiekne mieszkania, jest coraz bardziej hot, hot, hot. Remontuje sie na potege, z przymruzeniem oka wydaje wszelkie pozwolenia, byle szybciej, zeby sie nie zmarnowalo do konca, zeby osiedlili sie zbiorowo. ( O tym wszystkim wiem nie tylko z medii, ale i z autopsji, bardzo wielu Polakow obecnie tam pracuje). Nie watpie, ze pan piekarz jest teraz wielo, wielokrotnym milionerem, i teraz dalej mozna mnozyc. Nie lubie, kiedy ktos mowi, ze niczego sie nie dorobil. Ja tez sie niczego nie dorobilam, ale nie uwazam, ze jest to powod do wielkiej dumy. Po prostu moj osobisty fakt. Nie tylko nie dorobilam sie, ze bylam uczciwa, i inne byly okolicznosci, a moj maz w warunkach realnego socjalizmu byl rowniez tylko bardzo dobrym pracownikiem najemnym, co przeciez nie jest wada. Inni zas umieja byc czyms wiecej niz pracownikiem najemnym, to zupenie inne predyspozycje, ktore nie zawsze nam sie podobaja, ale niekoniecznie sa z gruntu czyms nieuczciwym, i z tymi innym predyspozycjami wyprzedza sie innych caly czas, niekoniecznie krystalicznymi drogami, ale dlaczego zawsze w podtekscie tacy sa zawsze zlodziejami. PS: Skoro mowisz, ze takie bajki z milionerskich sfer mozna czytac to napisze tu taka angdotke od mojej synowej. Wieloletnim pacjentem w jej oddziale przyszpitalnym jest prawnuk, akurat innego z braci Rockefellerow. Matka chlopczyka czyli grandsynowa o nazwisku Rock... jest tak straszna krowa i bezmyslna lajza, ze nie dziwic sie staruszkowi, ze mowi ze teraz mlodziez nie taka. Np. ostatnio przywiozla 5-letniego synka w wozku inwalidzkim. Zdziwienie, ano dziecko spalo, a zblizala sie godzina wizyty, a wozka dzieciecego nie miala pod reka, to go wsadzila w taki wozek. Niby racja, ale troche dziwne, kiedy indziej na taka samo okolicznosc spoznia sie godzine, a takie duze dziecko mozna tez obudzic.... Zawsze przychodzi w rozmemlanych dresach, a dziecko cos je, a poniewaz leczy sie mu m.in. szczeki to dostaje do reki szczotke do zebow, zeby dziecku zeby umyla. Jest zaskoczona. Nie przestrzega tez zalecen rehabilitacyjnych. Moja synowa mowi, ze ona absolutnie nie jest uposledzona umyslowo, chociaz nie wie, czy zachowuje sie tak z bezmyslnosci, czy uwaza, ze jest Rockefellerowna. Gadaj Pp co chcesz, nie watpie , ze stary R. w tej samej sytuacji mialby klase i dlatego lubie historie o dziadku. A roznica w ogladzie swiata wynika i z tego, ze bajeczki amerykanskie zaczynaja sie od pucybuta do.... firmy Disney np, a polskie od pierwszego przkretu do.... ukladu. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 20.06.06, 22:20 Maryno Dociekliwa, Nie minus piec. Cale piec. Poprawnie powinienem napisac "ocena -> 5" Albo "dostalam ocene 5" A teraz z innej beczki. Przezacny Marynarz z cala surowoscia (i bedzie mial racje) przywola pewno do porzadku moja naiwnosc, ale se ulze, stresowi pofolguje, i napisze se. ==== "Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że korzystne dla środowisk twórczych i naukowych rozwiązania podatkowe nie zostaną zlikwidowane. Kaczyński przeprosił twórców za rządową propozycję obniżenia kosztów uzyskania przychodów z 50% do 20% i z 20% do 10%." wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8357974&rfbawp=1150833323.437&ticaid=11d25 A gdzie Niderlandy dla krola Szwedzkiego? A Alaska dla Amerykanow? I co ma do tego wszystkiego ten pokurcz spod kaczego ogona? To tylko wodzus, mala kanalia, i to wyjatkowo odrazajacy w swej moralnosci. Gosiweski, Kurski, Ile jeszcze szczurow wyplynie ze szlamu Kaczynscy"? Tu dopiero jest populizm. Lepper wysiada. Giertych moze latac po fajki i browary. I co gorsze glosami moherow, i powiedzmy jasno, mocno ograniczonych wyborcow, ma zagwarantowana racje bytu przez nastepne 3 lata. Chyba ze Lepper zrobi lot kamikadze... I niech mi nikt nie p** ze PiSiory byly wybierane przez ludzi inteligentnych. Tytul doktora, czy profesora nie koniecznie idzie z inteligencja ogolna. Swiadczy tylko i wylacznie o tym, ze pacjent posiadl wiedze specjalistyczna, na jakims tam poziomie, np w zakresie inseminacji krow metodami bezrekawicowymi. Ale cieszy mnie jedno, chociaz zaslepionym dupolizom Kaczek nie pomoze w przejrzeniu na kaprawe slepia. Ze wreszcie postawil Krasnoludek sprawe jasno: Marcinkiewicz i jego ekipa ma tyle do powiedzenia co Buzek i spolka za czasow Pieknego Maryja-na. Czyli tyle co Ruski na gestapo. Kaczodupski zachowuje sie jak wlasciciel kurnika "Polska". Ale tak zazwyczaj jest z osobami z powaznymi zaburzeniami emocjonalnymi. Chorobliwe ambicje, itd... Rownie dobrze Marcinkiewicz moze na pol roku jechac na Karaiby albo do Gdzie-Byle-Badz. Marionetka. Nie raz juz o tym przekonalismy sie Jego nieobecnosc i tak na nic nie wplynie. Rzad, reprezentacja mundialowa... pasmo "sukcesow" na wlasne zyczenie. A podobno instynkt samozachowawczy istnieje jeszcze. Truizm, ale boli jak gwozdz w zadku. Odpowiedz Link
banitka51 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VIII 21.06.06, 11:07 Nokato, gwóźdż może doprowadzić do zgorzeli! Jeśli do tego masz uczulenie na metal - kaczki Cię pokonają zdrowotnie! Głosowała na PiS, niestety, także inteligencja. Inaczej od nas myśląca, ale nie obdarzona intuicją. Schetyny działalność (jestem z Wrocławia) nie zniechęciła mnie do wybierania PO, ale wiem, że głosy z mojego miasta na PiS, to w dużej części przeciwko niemu. Chęć władzy u kaczek pokonała wszystkie przeszkody, apetyt na stanowiska ogromny, tylko czasu mi żal, który tracimy na czekanie, aż to się zawali. Bo - że musi, jestem przekonana. Chora na optymizm jestem. Odpowiedz Link