maryna04
02.12.06, 21:33
Historia smierci rosyjskiego szpiega i dalszy rozwoj sprawy moze naprawde
przerazic. Wszystko jak z czasow zimnej wojmy, kiedy to takie metody
(wporawdzie nie radioaktywne) byly stosowane. Niestety, swiat jest bezsilny
wobec takich pomyslow i kwestia zaglady ludzkosci moze byc zupelnie realna,
wskutek reakcji lancuchowej, w pewnym momencie juz nie musi byc
radioaktywnosci, a sprawy beda sie toczyc dalej. To kto za tym stoi? Nie
zalujmy sobie roznych teorii spiskowych i dalszych sccenariuszy.