Dodaj do ulubionych

marcowe ranki i wieczory

01.03.07, 10:32
W południe też można pisaćsmile)
a za trzy tygodnie wiosna !
Obserwuj wątek
    • josarna Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 16:01
      Nadrabiam zaległości - właśnie przywieźliśmy sunię po sterylizacji. O, rany, ale
      się bałam! Chyba jest na mnie trochę obrażona sad
    • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 17:11
      smile)
      witam lekko padnięta
      • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 17:23
        Ja też. Dopiero weszłam do domu.
        • wodnik33 Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 21:27
          Pracowicie nam sie marzec zaczal. Cale popoludnie przemeblowywalismy alfredki
          pokoj.Na srodek pokoju powypelzaly jak weze kable przerozne, rozlaczanie,
          rozdzielanie a potem podlaczanie, uruchamianie. Na szczescie wszystko
          dziala.Alfredka tez szczesliwa bo odnalazl sie jej amulet /szukalismy 2
          miesiace o on zawisl oczywiscie na kabelkach od kompa/. Uffff
          • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 21:56
            Gratuluję zrealizowania wiosennej wersji pokoju Alfredki i odnalezienia
            tajemniczego amuletu.
            • alfredka1 Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 22:15
              Z amuletem wisiorkiem nie rozstawałam sie od dwudziestu lat, przywiózł go
              wodnik ze świątyni w Chinach. Taka ciemnota ze mnie, że wierzę w jego pozytywne
              działania... Na nim jest napis ale jeszcze nie spotkałam sinologa, który
              przetłumaczyłby mi treśc . Chociaż może lepiej - a nuż jakieś brzydkie słowo
              tam wyryto.
              • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 22:16
                smile))))))
                Amulety to wazna rzecz... dobrze ze sie znalazl...
    • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 22:31
      Pracowicie, zagrzebana w strony www po uszy szukam najlepszej oferty operatora
      telefonii komórkowej. Teraz mam simplusa, ale aparat zakończył swe długie, ale
      za to średnio pracowite życie.
      Z usług jakiego operatora korzystacie?
      • mammaja Re: marcowe ranki i wieczory 01.03.07, 23:55
        Korzystam z ery od kilku lat, najpierw mialam "sluzbowa" komorke i potem tak
        juz zostalo, bo mam rozmaite premie, ale wcale nie wiem czy jest to najtanszy
        operator.
        • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 02.03.07, 06:47
          Marcowy poranek mokry, pochmurny i ciepły, ale już czuje się wiosnę. Nie wiem na
          czym to polega, że mokry, pochmurny i ciepły poranek styczniowy, nie kojarzył mi
          się z wiosną, a ten, tak?
          My z mężem cały czas w erze. Ona na abonamencie, ja w tak-taku. Też nie wiemy,
          czy to najtaniej. Działa przyzwyczajenie i zaszłość(kiedyś mieli najlepszy
          zasięg na naszej działce). Teraz trzymają nas(męża) rozmaite premie - jak
          Mammajkę. Córka i zięć, są w plusie. Była to decyzja, wynikająca z porównania
          ofert, ale - przed dwoma laty.
          • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 02.03.07, 11:34
            Wolne przedpoludnie, czyli domowe, a za chwil parę do boju wink
            Od początku mam ideę, teraz orange - nie jestem w stanie porownać ofert, bo sa
            specjalnie tak skontruowane, by ich nie zrozumieć i trudno było porównać. Co
            dwa lata moze byc nowy telefon, ale premii, bonusów specjalnych to nie
            zauwazylam. Co daje era?
            • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 02.03.07, 13:54
              Spytam męża. Ja tylko taktakuję, ale korzystam z Jego bonusów.
              Ogólnie biorąc, są to dodatkowe bezpłatne minuty.
    • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 02.03.07, 17:58
      Czas zacząć weekend. Mieszkanie posprzątane, ale decyzje komórkowe jeszcze nie
      zapadły. Znów zagłębię się w taryfysad
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 03.03.07, 07:17
      Cały piątek upłynął mi w kuchni, przy garach. Dlatego nawet na herbatę nie
      wpadłam. W ten weekend od rana, mamy gości. I tak przez (prawie)cały marzec smile).
      Będę odzywać się w tygodniu roboczym. Bawcie się dobrze.
      Sobotni poranek wstał ciepły, wilgotny, trochę pochmurny. Wiosenny = marcowy
      • josarna Re: marcowe ranki i wieczory 03.03.07, 09:36
        A u mnie cudne słońce i czuć wiosnę! W sieni kwitną hiacynty. Zaraz przyjdą na
        spacer przez las moi goście - tylko 18 osób smile. Część nie mówi po polsku, jeden
        muzułmanin - i w ogóle to jest wesoło smile)) Wracam do równowagi smile; a telefony to
        mam w Centertelu, czyli Orange od czasu, gdy aparat był walizką. Dawniej nie
        można było przenosić numeru, a ja dałam kilkanaście tysięcy wizytówek, a do tego
        numer na www itp. Co chwilę dają mi nowy aparat, albo promocje to i tkwię. Teraz
        jest super tanio w porównaniu z tym, co było dawniej.
        • mammaja Re: marcowe ranki i wieczory 03.03.07, 12:27
          O jak zazdroszcze tego slonca! Moge sie tylko pocieszyc, ze syn szusuje sobie
          po Kasprowym, wiec troszeczke jakbym ja byla w gorach (per procurasmile)))
          • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 03.03.07, 12:31
            Witam sobotnio, leniwo-pracowicie
            • alfredka1 Re: marcowe ranki i wieczory 03.03.07, 14:15
              Złapałam wirus/a/ a może on mnie, zległam z temperaturą, pozdrawiam, idę sie
              kurować sad A tyle słońca za oknami.
              • czubatek Re: marcowe ranki i wieczory 03.03.07, 14:32
                Mila Alfredko,kuruj sie , wracaj szybciutko do zdrowia,pozdrawiam sedecznie
                • josarna Re: marcowe ranki i wieczory 03.03.07, 16:40
                  Oj, tak, wracaj, wracaj!
    • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 04.03.07, 10:16
      niedziela pochmurna, ale wolna!
      • mammaja Re: marcowe ranki i wieczory 04.03.07, 11:14
        W pewnym sensie tak smile
      • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 04.03.07, 11:17
        Pochmurna tak, wolna, niesad
        Dorzucono mi tyle pracy, że nie wiem kiedy doczekam się wolnej niedzieli.
        Nie, wiem kiedy. Pracę musze wykonac najdalej do połowy maja. W instytucji
        zatrudniającej prawie dwa tysiące luda jestem jedyną osobą, która to coś
        potrafi zrobićsad((

        Słyszałam kiedyś opinię, że nie ma ludzi niezastąpionych. Chyba miedzy bajki to
        włożęwink
        • czubatek Re: marcowe ranki i wieczory 04.03.07, 20:53
          U nas byl dzisiaj piekny sloneczny dzien,po dluzszym przebywaniu w domu z
          checia wyjechalam podziwiac nature,ktora juz budzi sie z zimowego snu razem z
          nami smile)
          • mammaja Re: marcowe ranki i wieczory 04.03.07, 22:22
            Mam nadzieje ze i do nas to slonce przyjedzie, Czubatku.
            Po cichu zgadzam sie z taba Wedrowcze - nie kazdego da sie zastapic. Ale nie
            daj sie zwariowac praca, jeszcze troche zostaw czasu na inne sprawy!
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 05.03.07, 07:36
      Witam zagrypionych, zdrowiejących i zdrowych
      Josarno, jak się czuje sunia? wszystko OK? Jak znosi konieczność noszenia kołnierza?
      Goście pojechali, a poranek wstał słoneczny o różowy, a lekki mrozik chrupie
      szronem na trawniku. I taki piękny amarylis dostałam - też pewnie będzie różowy.
      Mówię "pewnie" bo pąki ma jeszcze stulone....
      Lubie te poranki - tylko dla siebie, kiedy dom jeszcze śpi, a ja przy kawie lub
      herbacie, podczytuje w necie. Jest to taki czasowo -historyczny rewers moich
      spokojnych nocnomarkowań sprzed wielu lat, kiedy dom już spał, a ja zrobiłam
      wszystko co trzeba na dziś i na jutro i mogłam samotnie przysiąść nad książką,
      lub zaległą prasą.....
      Tempora mutantur, a może tempus fugit - sama już nie wiem.....
      • alfredka1 Re: marcowe ranki i wieczory 05.03.07, 13:35
        Zdrowiejąca wita. Wystawiłam twarz do słońca, ale grzeje smile) Po obiedzie pójdę
        na niewielki spacer przeprowadzę lustrację podokiennych ogródków. Wolałabym
        przejść sie Doliną Chochołowską ale jeżeli nie ma warunków, to obejrzę u
        sąsiadki 1 /jeden/ krokus ale za to fioletowy smile)
        • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 05.03.07, 15:36
          Witam po pracy
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 07:05
      Mokro, ciepło mglisto. Ciekawe, jaki będzie dzisiaj dzień?
      Na wczorajszym błotnistym spacerze nadrzecznym, w jasnym, marcowym słońcu,
      uwijały się całe stada ptaków. Z przyjemnością obserwowaliśmy ruchliwe,
      żółciutkie trznadle, skaczące po gałązkach wierzb i olch.
      pl.wikipedia.org/wiki/Trznadel
      Po czarnych, mokrych polach, zaoranych na zimę i pozostawionych w ostrej skibie
      i po zielonożółtej po zimie trawie na łęgach, buszowały gawrony, przysiadając
      co chwila, to znów zrywając się do lotu.
      pl.wikipedia.org/wiki/Gawron
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 17:21
      Po nocnym deszczu nie było sensu brodzić po nadrzecznych błotach, więc
      powędrowaliśmy do pobliskiego lasu. Pogoda była zmienna - czasem słońce, czasem
      chmurki, ale nie padało. Las mokry, szary, zieleń tylko wysoko, na podniebnych
      sosnach i niziutko - na mchach.
      Ale wiosna w powietrzu, a nad głową klucze dzikich gęsi, lecących na wschód.....
      • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 17:34
        Przyszło nagłe ocieplenie, ale gęsi kluczących nie widziałamwink
        Alfredkę przykułam do łóżka. Komputer ma w zasięgu wzroku, ale kontakt fizyczny
        nie jest mozliwy. W ciągu najblizszych 48 godzin przewiduję uwolnieniesmile
        Przesyła serdeczne pozdrowieniasmile
        • warum Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 18:19
          Od wczoraj ladnie - sucho, slonecznie i temperatura prawie wiosenna. Pozdrawiam
          wyjatkowo serdecznie Alfredke,ktorej lezakowanie i odseparowanie od komputerka
          na pewno dobrze zrobi. Ja po wczorajszym Rejsie czuje taki niesmak,ze slow mi
          brak. A wystarczylo powiedziec: moze balem sie? Wszystko jest wzgledne, wszystko
          plynie. To "po co" byc przyzwoitym? Chyba dla czystego sumienia.
          Dostalam 2 cenne/lokalizacyjniesmile dla mnie/ pocztowki i tak patrze co i rusz na
          ten mur z gory i mysle,ze 10 lat temu nawet nie smialabym o nich pomarzyc .
          Swiat sie zmienia, a ja myslalam nieskromnie,ze tylko jasmile
          • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 21:07
            Jakie pocztówki, jaki mur?
            • warum Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 21:29
              Wielki Mur w Chinachsmile
        • josarna Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 20:01
          Zdrowiej, Alfredko! Uściski!
    • terem Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 21:07
      Życzenia zdrowia dla Alfredki.Wykuruj się szybko, szkoda czasu na wirusy!
      Wiem, łatwo mi mówić, bo mam to za sobą...Ale współodczuwam z Tobą , Alfredko,
      jeszcze pamietam, czym to pachnie...
      Jeszcze raz: ZDROWIA!!!
      • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 21:08
        Dołączam sie do zyczeń terem!
        • czubatek Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 21:15
          Alfredko,zdrowiej szybciuto,pusto bez Ciebiesad(
        • czubatek Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 21:15
          Alfredko,zdrowiej szybciuto,pusto bez Ciebiesad(
          • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 06.03.07, 22:06
            I ja, podobnie jak moje przedpisczynie, życzę Ci Alfredko dużo zdrowia, a sobie
            Twojego szybkiego powrotu na forum
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 07.03.07, 07:08
      Słonecznie i wiosennie. Pora rozpocząć działkowe przygotowania. Bez pośpiechu,w
      sam raz zdążymy na kwiecień wink
      • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 07.03.07, 10:27
        Alfredce fluidy zdrowia posylamsmile))
        u mnie roztopy.
        K.
        • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 07.03.07, 13:17
          Wiosna!
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 07.03.07, 18:05
      Nie wiem, czy to już wiosna, ale przedwiośnie - to na pewno!!
      Korzystając z pięknej pogody, pojechaliśmy na działkę. W lesie, jeszcze tu i
      ówdzie, brudnobiałe płachty śniegu, ale ogólnie - zielono. Lasy są tam
      niskopienne(piaski), z pokręconymi, rozgałęzionymi sosnami, gdzie nie gdzie
      brzozy, osiki i rachityczne dęby...I wszechobecne mchy i porosty ...
      Potem nad Narew - wszechpotężną i niesamowicie szeroka o tej porze roku.
      Zawłaszczająca łęgi, zatapiająca wyspy śródrzeczne - po same konary olch i
      wierzb, a po kremowożółtych trzcinowych zaroślach, pozostawiająca tylko
      wierzchołki. przy brzegu rozlewiska, jeszcze miejscami jest lód, a na
      wytopionych w nim oczku wodnym - para łabędzi....
      Nad bezkresnymi wodami głównego nurtu rzeki i rozlewisk, panują wszechwładnie
      kaczki . Setki, tysiące kaczek, zrywających się z furkotem do lotu, płoszonych
      samą obecnością człowieka i opadających gdzieś dalej na wodę.
      W pożółkłych szuwarach, nieliczne, czarno-białe nurogęsi, szybko, aczkolwiek
      cały czas dostojnie i z poczuciem własnej odrębności, odpływające poza zasięg
      wzroku(i lornetki).....
      A na czubku olchy wabi srokosz -i o, zaraz jeszcze następne trzy przyleciały!
      Zakłębiły się, zawirowały w gałęziach, nakrzyczały coś po swojemu i - odleciały....
      I to wszystko w ostrym,marcowym słońcu smile) Żal było wracać.....
      • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 07.03.07, 18:23
        Pięknie to opisałaś Kanokosmile Czułam się, jakbym była z Tobą na łęgach.
        Wiosna rzeczywiście nadeszła. Na krakowskich błoniach było dziś +20 stopni, u
        mnie +14, a w zimowej stolicy Polski +11. Ciekawe, czy na Wielkanoc nie wróci
        zimawink
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 08.03.07, 07:01
      Bardzo wczesny poranek.Ciepło i pogodnie, ale zapowiadają deszcze. Zobaczymy.
      Witam czwartkowo smile)
      • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 08.03.07, 09:18
        Piekny opis Kanokosmile
        Ja niestety czekam na wiosne ... jest tuz , tuzsmile
        K.
      • josarna Re: marcowe ranki i wieczory 08.03.07, 20:52
        A u mnie nie ma zbyt wielu ptaków. Przyleciały skowronki i umilają nam dni - o
        ile nie zakrzyczy ich czarny dzięcioł, który zaśmiewa się o tej porze roku.
        Kręci się jastrząb, kruk (na deszcz) i wilga. Ludzi prawie nie ma. Dominikanie
        wykopali kochaną siostrzyczkę, bo była zbyt mało służalcza. Nosimy w sercu
        żałobę, a ona przyzwyczaja się do warszawskiego hałasu.
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 09.03.07, 07:17
      Piątek. Po nocnym deszczu, całkiem ładne(czyż może nie być ładne?)słońce.
      Kolejny weekend i kolejna wizyta smile). W poniedziałek, który podobno ma być
      bezdeszczowy, jedziemy sprzątać przed sezonem działkę po zimie. Mam nadzieję, że
      na początku kwietnia, zmienimy miejsce zamieszkania
      • maryna04 Re: marcowe ranki i wieczory 09.03.07, 16:26
        Kanoko, jestes przykladem, jak moze wygladac dobre zycie emeryta. Tyle, ze
        smutno, ze nas porzucisz, a na dzialce w ramach postepu komuniukacyjnego nie
        da sie juz w tym roku podlaczyc do internetu?
        Moja corka jakis czas temu wrocila z Polski, moze to za duze slowa - z 10-
        dniowego pobytu w Warszawie. Oto jak "Was" zobaczyla. Miasto jest coraz
        nowoczesniejsze, a ostatnio otwarty piekny architektonicznie mall, czyli po
        polsku galeria byl z powodu roznej pogody, ale i nie tylko, przystania dla
        niej i dzieci przez wiele godzin. Sa rzeczy na nieporownywalnie mniejsza
        skale, ale to nie jako minus pisze. Trudno, zeby planetarium w palacu kultury
        porownywac z nowojorskim w muzeum historii naturalnej, czy tez zasieg metra.
        Wszyscy w Polsce generalnie sa duzo szczuplejsi, a juz dziewczeta! (wlasnie jej
        kolezanka z pracy Chinka wrocila z 3-tygodniowego pobytu w ojczyznie, jak
        wiadomo Azjaci sa cieniutcy i malutcy, ona w NY jest normalna - i od progu to
        samo mowi, Boze, jacy tam szczupli, -moje dwie siostry tego samego wzrostu co
        ja waza po 10 kg mniej). Dziewczyny polskie jak zawsze fajnie ubrane, ale teraz
        na calym swiecie ubiera sie jednakowo, oczywiscie ten kto chce byc trendi, a
        po dziewczetach natychmiast ulica przechodzi w nobliwy sredni wiek i
        wytarte kurtki dobrze starszych pan. Materialnie wsrod jej szkolnych znajomych
        wszystkim powodzi sie dobrze i bardzo dobrze. Wiekszosc ma nowe domy w
        miejscowosci gdzie wrocili po studiach. Ci co sie zawiesili w Warszawie maja
        doskonala pozycje zawodowa i oczywiscie piekne domy (chociaz nie wszyscy), dwa
        z nich zobaczyla. Jej dwie kolezanki ze studiow, ktore przyjechaly ja
        odwiedzic ze swojego miasta maja bardzo dobra i dobra pozycje zawodowa i
        poglady zahukanej kury domowej. Podobno na studiach byly inne, ale
        podejrzewam, ze moja corka jest tez inna.
        Natomiast dwom starszym znajomym, ktore spotkala juz nie powodzi sie
        dobrze. O polityce z nikim nie rozmawiala, czy tylko ona, czy i oni maja
        wazniejsze sprawy na glowie. Jednak uderzylo ja wszechogarniajaca "islamizacja"
        panstwa. Te plakaty o zmianie konstytucji, w kazdej gazecie czy tygodniku
        kilka artykulow - a to o powolaniach, a to o lustracji ksiezy, a to wiadomosci
        co Benedykt baknal po polsku, a co powiedzieli polscy biskupi, a to artykuly
        ogolnopreligijne, ale oczywiscie w duchu tej najlepszej religii. Te krzyze,
        papieze, kaplice w panstwowych instytucjach, te datowania, na pewno jeszcze
        tego nie zauwazyliscie, ale datuje sie juz w rodzaju "po Matce Boskiej
        Siewnej". W kazdym problemie spolecznym majaczy sie ksiadz, ktory pomaga go
        rozwiazac, albo, do ktorego sie zwraca zurnalista z pytaniem. W tv jesli
        tylko mozna wsrod dyskutantow siedzi ksiadz, o ktorym z gory wiadomo, co
        powie. Ich nadreprezentacja jak to okreslila Tokarczuk po rocznym pobycie za
        granica wynika i z tego, ze w Polsce kosciol, moralnosc katolicka to glowne
        tematy.
        Poniewaz spirala antykoncepcyjna prod. amerykanskiej w Polsce jest 10-krotnie
        tansza niz w USA miala zamowienie na nie. Starsza farmaceutka poszla na
        zaplecze po towar, rozmowe uslyszala mloda - najpierw zrugala moja corke, ze
        co to za hurt, a potem powracajaca z zaplecza starsza, ze prosze tego nie
        sprzedawac, dopoki pani sie nie upewni, ze nie potrzeba na to recepty. Starsza
        powiedziala, ze nie potrzeba, wynikalo, ze jest zwierzchniczka mlodszej. Jednak
        mloda hunbenwijka (czy jak to sie mowilo) nie ustapila. Telefonow wykonano
        kilka, nikt nie wiedzial, albo nie chcial ponosic odpowiedzialnosci za
        morderstwo. W koncu sprzedano trefny towar. To zjawisko powszechne - mlodzi sa
        bardziej zajadli niz starzy, ktorym udalo sie zaznac pluralizmu.
        Moj wnuk, ktory nalezy w Ameryce do klubu Christian Seekers (chrzescijanscy
        poszukiwacze), ale rowniez doslownie rozumie rozdzielenie religii od panstwa
        byl zaskoczony kiedy dowiedzial sie, ze w polskiej konstytucji jest zapisane,
        o rozdzieleniu panstwa od religii.
        • warum Re: marcowe ranki i wieczory 09.03.07, 17:46
          Maryno, to Ty nie uprzedzilas corki,ze Polska to kraj wielkiej hipokryzji?
        • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 09.03.07, 18:15
          smile)
          Ja tylko realizuję w praktyce odpowiedź małego Jasia ze starego kawału, który na
          pytanie, kim chce zostać, kiedy dorośnie - powiedział,że emerytem wink))))
          Na działce programowo (jako jedyni!)nie mamy telewizora, i bardzo sobie to
          chwalimy. Prasy codziennej też tam nie ma, tylko radio gra cichutko, śpiewają
          ptaki, szumi las i rzeka a w człowieku rośnie apetyt na czytanie powieści,
          romansów i kryminałów.
          • warum Re: marcowe ranki i wieczory 09.03.07, 18:39
            I tego Ci KNK bardzo zazdroszczesmile Ale brak nam Ciebie na forum przez ten czas
            okrutnie i musisz to wiedziec!Co by Cie troszke gryzlo sumienie, a nie tylko
            komarysmile
          • popaye Re: marcowe ranki i wieczory 10.03.07, 21:51
            Kanoko Mila,-
            cos... chyba pomylilas anegdotki smile

            Nie-dorosly Jasio (ten ze statrego kawalu) NIE chcial byc emerytem (szczegolnie
            zakim "zus-owskim") ale RENTIEREM (nie mylic z rencista!).

            Mimo mlodego wieku, rzeczony Jasio, mial spory zasob wiedzy ekonomicznej, bo
            nie ma nic przyjemniejszego jak wystarczajace na swobodne i dostatnie zycie
            srodki z kapitalu np.: zdeponowanego w Banku w postaci duzych zasobow lub
            pakietu dochodowych akcji.
            Jasio RENTIER wiedzial, ze to "kariera", ale rencista (inaczej emeryt) to
            juz "niekoniecznie" .
            Spytaj tych ktorym "poszczescilo sie" i sa zmuszeni zyc (przezyc) z
            conmiesiecznej "jalmuzny" ZUS-owskiej, na pewno maja swoiste zdanie na temat
            takiej "kariery" smile)

            Pozdrawiam,-
            pE
    • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 10.03.07, 11:31
      Piękna sobota, w słońcu mam 32 stopnie. Może termometr wysiadł wink?
      • maryna04 Re: marcowe ranki i wieczory 10.03.07, 13:00
        Moj kolega ze studiow, wielce uroczy leser (tak sie to wtedy mowilo),
        uwazal, ze pracujace zycie powinno zaczynac sie od emerytury. Mial racje,
        rowniez dlatego, ze zmarl w wieku lat 40 z przepicia. Bez tv latwo zyc, ale mam
        nadzieje Kanoko, ze bez internetu bedzie ci coraz trudniej.
    • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 10.03.07, 21:32
      U mnie niesmialo wiosna pokazuje pierwsze kielki...
      Corunia przylatuje poznym wieczorem w poniedzialek , z klaptopem smile
      Na cztery tygodnie , mam nadzieje ze w tym czasie wreszcie koledzy mi zdobeda
      ten zasilacz...
      Ale sie ciesze ze przyjezdzasmile)) Duzo sie w ogole ostatnio dzieje.
      Pozdrawiam.
      Kran
      • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 10.03.07, 21:50
        witaj smile rozumiem,ze dobre rzeczy sie dzieją !
        • maryna04 Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 02:17
          Czy macie dzis przesuniety czas na letni, bo ja wlasnie mam i drugie: na jaka
          okolicznosc nosi sie w Polsce zielone wstazeczki? Zobaczylam kilka osob w tv z
          wpieta kokardka.
          • warum Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 08:04
            Nosza je zwolennicy ochrony Doliny Rospudy.No i symaptycy zielonego koloru w
            ogolesmile))
            • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 09:32
              Witam , czas letni u nas za dwa tygodnie. Jak tego nie lubię!
              • maryna04 Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 13:33
                Witam w letnim czasie, dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi.
                • mammaja Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 16:02
                  Wiosna schowala sie dzisiaj, znowu szare niebo i od razu smutniej. Mam dosyc
                  chmur !
                  • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 16:13
                    Mammaju, od zachodu idzie wiosnasmile Za oknami +14 stopni, słoneczko i szczebiot
                    ptasząt. Rekonalwscentka została wywieziona nad rzekę i spacerowała z resztą
                    rodzinywink Towarzystwo było mieszane - obok płynął łabędź, o bardzo dorodnych
                    rozmiarach, a na pomostach wygrzewały się kaczki (ptaki wodne!!!). Jutro taka
                    pogoda ma być w całym krajusmile
    • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 19:00
      Wczoraj brałam udział (jako juror) w finale konkursu Wolszczan'2007.
      Prawie dziesięć lat temu dziennikarze tutejszej edycji Gazety Wyborczej doszli
      do wniosku, że istnieją różnorodne olimpiady tematyczne, a nie ma konkursu,
      który oceniałby całość wiedzy i osobowości uczniów. Tak powstał Wolszczan
      (nazwisko astronoma, który związany jest z naszym miastem). Młodzież licealna,
      po przejściu przez egzamin testowy oceniana jest w kilku kategoriach. Musi
      przejść przez pracownie: przyrodniczą (biologia, chemia, geografia), nauk
      ścisłych (matematyka, fizyka, astronomia), humanistyczną i językową (język
      angielski lub niemiecki, ale sa osoby, które biegle znają 4 czy 5 języków
      obcych). Oprócz tego uczniowie muszą dokonać autoprezentacji (nie mylić z
      autolustracjąsmile). W skład komisji wchodzą, w większości, pracownicy wyższych
      uczelni, którzy przygotowują też pytania. Nagroda jest wspaniała. Wszyscy
      laureaci (25 osób) otrzymują książki (kilka słowników, atlasów, encyklopedii),
      a najlepsza trójka ma prawo wyboru indeksu jednej z pięciu uczelni, których
      pracownicy biorą udział w pracach komisji. Zwycięzca otrzymuje też trzy tysiące
      złotych. Już drugi rok z rzędu została wybrana akademia medycznasmile
      Miło jest wiedzieć, że młodzi są wszechstronnie uzdolnienie. W tym roku,
      niestety, mniej było osób bardzo inteligentnych, ze swadą i swobodą
      prowadzących z nami rozmowę na prawie równym poziomie. Więcej widziałam
      spiętych, zestresowanych, bezczelna-aroganckich. Ze smutkiem stwierdziłam, że
      taka postawę prezentowały częściej dziewczyny, niż chłopcy. Na szczęście były o
      pojedyncze przypadki.
      • popaye Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 19:13
        Mila Wedrowcze,-

        Zazdroszcze talentow!
        Swoja droga, zachodze "w glowe" jak mozna w wieku ucznia (licealnego!)
        nie bedac z urodzenia (!) Obywatelem Luxemburga (albo chocby Szwajcarii)
        znac BIEGLE (!!!!) "...4 czy 5 języków obcych ").
        WOW! - geniusze rzeczywiscie, albo "bieglosc" dosc liberalnie oceniana smile.

        pozdrawiam,-
        pE
        - mimo siwych wlosow (wiek mocno nie-licealny) az nie TAK "biegly" smile
        • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 11.03.07, 19:18
          Oni znają. Często odpowiedź o znajomość brzmi: polski, niemiecki, angielski, a
          z obcych to ... węgierski, holenderski, norweski, ukraiński... !!!
          Nie wiem jak oni to robią, ale rzeczywiście znają języki na poziomie
          umożliwiającym np. podjęcie studiów w obcym kraju.
          • maryna04 Re: marcowe ranki i wieczory 12.03.07, 05:18
            Tez draze te jezyki. Nie wiesz wedrowcze, czy ta mlodziez z kilkoma jezykami
            pochodzi z wielojezycznych rodzin, czy tez wychowywala sie w roznych krajach?
            Cieszy, taka zdolna mlodziez, byle nie uciekli z kraju.
            • mammaja Re: marcowe ranki i wieczory 12.03.07, 11:26
              Wedrowiec oczywiscie miala racje, sloneczne pogoda przyszla i do nas, co z tym
              teraz zrobic? Zabrac sie za ogrod, czy gapic na niebieskie niebo?
              Pozdrowienia dla rekowalescentki smile
              • alfredka1 Re: marcowe ranki i wieczory 12.03.07, 11:40
                Nakazuję wszystkim: Należy gapić się w błękitne niebo...
                Wyszłam samodzielnie na spacer na 40 minut, aż się w głowie kręci od słońca,
                lekkiego wiatru, wrzasku mew i szczebiotu innego ptactwa. Proszę, nic nie
                róbcie jeżeli naprawdę nie musicie , pozdrawiam
            • wedrowiec2 Re: marcowe ranki i wieczory 12.03.07, 18:11
              Maryno, to są normalne dzieciwink Języki obce nauczane są już w przedszkolu i
              szkole podstawowej. W gimnazjum obowiązkowe sa dwa obce. Z reguły zdolne dzieci
              pobierają dodatkowe lekcje na różnych kursach lub prywatnie. Istnieją szkoły
              prowadzące wybrane zajęcia w obcych językach. Jeden z uczestników konkursu nie
              znał polskiego odpowiednika jednego z terminów, bo nauczanie tego przedmiotu
              było po niemiecku. Na szczęście zrozumiałam, o czym mówiłwink
              Trwają teraz nabory (egzaminy) do gimnazjów. Najwięcej chętnych jest do tych,
              które mają rozszerzony program języków obcych. Wyjątkowym zainteresowaniem
              cieszy się gimnazjum, w którym hiszpański jest częściowo językiem wykładowym!
              Jak widać wystarczą dobre chęci (i zamożni rodzice).
              • maryna04 Re: marcowe ranki i wieczory 12.03.07, 19:01
                Jestem pelna podziwu dla tych dzieci, ze chetne i zdolne i dla rodzicow, ze
                przypilnowali. W Ameryce pod tym wzgledem jest oczywiscie zalosnie, no bo caly
                swiat uczy sie dla nich jezyka, moze z wyjatkiem upartych latynosow, totez
                hiszpanski w nauczaniu jest najbardziej popularny. Nawet moja corka chodzi na
                intensywny kurs 6 godz. tygodniowo i to juz kolejny stopien, bo potrzebny jej
                jest w pracy i zwieksza szanse na lepsze zatrudnienie. Moje pytanie skad te
                umiejetnosci jezykowe wynikalo z tego, ze i tutaj w miastach jest sporo
                wielojezycznych, ale wynika to jak kiedys za czasow zaborow w Europie
                Wschodniej z okolicznosci zyciowych. Kiedys poznalam pania, czysta Amerykanke,
                ktora byla tlumaczka i hostessa na roznych waznych spedach, bo znala biegle
                takie oryginalne jezyki: oprocz ojczystego, rosyjski, chinski, japonski,
                filipinski(zapomnialam w tej chwili jak on sie nazywa)i wegierski. Ale wynikalo
                to z jej zyciorysu. Ojciec ozeniony byl z Rosjanka, i byl dyplomata w trzech
                kolejnych krajach azjatyckich, to i tam chodzila do szkol, a sama w koncu
                wyszla za poznanego gdzies w swiecie Wegra.
                • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 13.03.07, 04:33
                  Też jesten pełna podziwu i zaskoczenia dla młodzieży tak wielojęzycznej.
                  Sama od lat walczę z językami jako ucząca się i nauczająca...
                  Niedawno uświadomiłam sobie że moje dzieci w miarę swobodnie poruszają się w
                  czterech językach a o kilka innych otarły się i jak by trzeba było to mogłyby
                  się bez problemu ich nauczyć.
                  Ale one są dwujęzyczne , poza tym wyemigrowały do Norwegii w wieku kiedy dość
                  łatwo mogły się nauczyć norweskiego.
                  Natomiast obserwuję że Polacy mają chęć , zacięcie i odwagę do poznawania
                  nowych języków która nie jest tak częsta wśód młodych Niemców czy Norwegów...
                  • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 13.03.07, 04:46
                    Dobrze że ostatnio odespalam zaległości... bo dzisiejszą noc mam zarwaną...
                    Młoda przyleciała z Berlina < była u ojca > o 23 - ej. Denerwowałam się czy
                    zdąży na ostatni pociąg z lotniska. Zdążyła ale wylądowała w pobliżu domu o
                    wpół do pierwszej.
                    Junior pojechał Ją odebrać i wiadomo było że nie zdążą na ostatni autobus.
                    Poleciłam taksówkę ale wybrali spacer śladami Ibsena i Hamsuna , dobre pół
                    godzinysmile))
                    Młoda narzeka na Norwegię i czuje się świetnie w DE ... ale ma wielki jednak
                    sentyment do norweskiej literatury i kultury... i jakąś część siebie zostawiła
                    tu mieszkając lat siedem w Norge.
                    Przywiozła parę fajnych książek, litr ouzo , litr malibu , klaptopa i masę
                    wrażeń. Była też we Wrocławiu , po ponad dwóch latach.
                    Powiedziała że Polska jest interesującym krajem i poszła spać po trzeciej.
                    Ja sie dorwałam do netusmile . Junior wstaje za dwie godziny do szkoły więc chyba
                    nie ma sensu kłaść się spać...
                    Kransmile
                  • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 13.03.07, 13:24
                    Dzisiaj postanowiłam trochę poleniuchować z Alexem w łapce...
                    Trochę bo coś trzeba w domu popchnąć...
                    Ostatnio powoli ale skutecznie robię porządki wiosenne. Przyzwyczajenie jeszcze
                    z DE. Każda szanująca się Hausfrau urządzała coroczne generalne sprzątanie
                    właśnie o tej porze rokusmile
                    JUż mam za sobą blisko połowę, cieszę się zwłaszcza że wreszcie sobie poodkurzam
                    i poukładam książki.
                    Dobra okazja żeby pozbyć sie różnych przydasiówsmile
    • jan.kran Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 03:22
      Na sąsiednim forum znalazłam test który dla zabawy rozwiązałam.
      Uważam sie za stuprocentową kobietę.
      Co więcej irytują mnie kobiety które za wszelką cenę podkreślają jakie to one są
      męskie i niezależne.
      Ale ku mojemu zdziwieniu wyszło mi że mam 60 punktówsmile

      ygrys.host.sk/testm/calosc.php
      • maryna04 Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 03:45
        Janie Kranie co mialas na mysli? Meskie kobiety to znaczy jakie? Osobiscie
        nie spotkalam sie z jakimis takimi denerwujacymi egzemplarzami. Czasami zycie
        zmusza, ze jest sie "meskim i niezaleznym" i zyje sie dalej, lub mozna nie byc
        meskim i niezaleznym i czekac na lepszy los, zrozumienie, laskawosc....
        A "niezalezne", to wedlug Ciebie znaczy jakie? IMO Ty jestes niazalezna. Ja
        staram sie byc niezalezna. Znam kobiety z mezami, ktore tez sa niezalezne.
        Nie wiem co Cie irytuje w rozumianej przez Ciebie niezaleznosci kobiet?
        A wiesz, mnie nie denerwuja ani zalezne, meskie ani niezalezne, niemeskie, czy
        w innej kolejnosci - byle nie szkodzily innym.
        Ja tez sie uwazam, bez testu, za kobiete.
        • jan.kran Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 03:55
          Może się trochę niejasno wyraziłamsmile
          Nie ma absolutnie nic przeciwko niezależności kobiet.
          Natomiast zdarzają się kobiety które epatują tym że mają męski umysł i cechy.
          Ja nie uważam że by posiadanie przewagi jakiejś płci było istotne i warte
          podkreślenie.
          Zresztą im dłużej zyję tym bardziej widzę że świat nie jest czarno - biały i
          kobieco - męski. Ja zastałam wychowana tradycyjnie i nie uważam żeby to było zdrowe.
          Udało mi się chyba uniknąć tej pułpki w wychowaniu moich dzieci , w dużej
          mierze nie jest to moja zasługa.
          Młoda ma po prostu złote ręce do wszystkich spraw majsterkowo - technicznych a
          Junior lubi gotować i prasowacsmile
          • warum Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 07:33
            Usmialam sie z tej argumentacjismile Moje doswiadczenia i obserwacje na "innych"smile
            pokazuja,ze "kto z kim przestaje, takim sie staje". A jaki wplyw ma to samo
            wychowanie to raczej sprawa tzw."koniecznosci zyciowych". Predzej przyznam,ze
            cechy charakteru i predyspozycje sa decydujace o tym czy wolimy zostac w cieniu
            i zeby ktos za nas podejmowal decyzje i bral odpowiedzialnosc.
            Bardzo cenie w sobie niezaleznoscsmile))choc znam zdecydowanie bardziej
            bezwzgledne jednoski w egzekwowaniu swego prawa do samostanowienia. A
            jednosczesnie samodzielnosc uwazam za wielka cnote/ umyslowasmile))/- i absolutny
            powod do dumy. Jesli komus to potrzebne do poprawienia samooceny. To wg mnie
            podstawowa cecha , ulatwiajaca godne przezycie kazdemu/ M czy K/, a nie
            przypisana do jednej plci.
            PS.Na wszelki wypadek nie testowalam sie czy jestem kobietasmilebo co bym miala
            zrobic jakby okazalo sie,ze mam nature macho, a wyglad slodkiej idiotki? takie
            monstrum zaraz by wzbudzilo niezdrowa potrzebe szukania przyczyn i moze jedni
            uznaliby,ze nalezy sklonowac, a inni kazaliby zniszczc. Po co mi to?
            W radiu dzis mowili,ze Polki zyja o 8 lat dluzej od M, lubia seks, nie stosuja
            antykoncepcji, sa lepiej wyksztalcone i ogolnie sa szczeliwe,ze maja mezowsmile)
            Czy to swiadczy,ze Polki sa "kobiece"?
            • tusku wreszcie! 15.03.07, 08:12
              POZDRAWIAM was wszystkie.Wreszcie normalne kobiety pisza.
              • alfredka1 Re: wreszcie! 15.03.07, 10:53
                Za pozdrowienia dziękuje. Wszyscy/wszystkie mamy napewno jakies odchylenia od
                normalności, byleby nie rzucały sie w oczy, nie utrudnialy życia innym . Mamy
                cechy żeńskie, męskie i nijakie /trzy w jednym/, oby tylko były w nas we
                właściwych proporcjach. Pisz częściejsmile
            • tusku Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 08:12
              • maryna04 Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 12:47
                jeszcze dodam, ze stwierdzenie, ze nie lubie kobiet udajacych jakie to sa
                niezalezne doskonale wspolgra z obecna sytuacja glosowania w sejmie. To za
                kobiety, ktore chca byc "za bardzo niezalezne" (!?) panowie wprowadzaja
                poprawki do konstytucji. To oni decyduja o nas nie tylko w sprawie brzucha, ale
                w calosci jaka rola jest nam przeznaczona w spoleczenstwie. A chodzi o to, ze
                kazda z nas powinna wybrac sobie taka role jaka jej pasuje i wielka szkoda, ze
                bardzo duzo kobiet w Polsce tego nie rozumie. I tak jak w kapitalizmie -
                swoboda gospodarcza, tak rowne prawa najlepiej wplywaja na stosunki spoleczne.
                • wedrowiec2 Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 14:28
                  Byłam pewna, że mam więcej cech męskich. Wyszło 70 punktów, ale ten test nie
                  jest najlepiej ułozony. Niektóre pytania zbyt ugólnie podchodzą do tematu, lub
                  dają równocześnie dwie możliwe odpowiedzicrying
                  • kanoka Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 15:27
                    "Twój wynik: 20

                    Większość kobiet osiąga od 50 do 100 punktów.
                    Większość mężczyzn osiąga od O do 60 punktów.
                    Wyniki pokrywające się, to znaczy miedzy 50 a 60 punktami, oznaczają zgodność w
                    myśleniu obu płci. Wyniki mężczyzny poniżej 0 i kobiety powyżej 100 punktów
                    wskazują na mózgi uformowane skrajnie odmiennie od mózgów płci przeciwnej... ale
                    różnice też są atrakcyjne. Wyniki mężczyzny powyżej 60 punktów mogą wskazywać na
                    kobiece skłonności jego umysłu. Wyniki kobiety poniżej 50 punktów mogą wskazywać
                    na męskie skłonności jej umysłu. Jednakże wszystkie te porównania odnoszą się do
                    wartości przeciętnych. Mężczyzna może uzyskać wynik powyżej 60 punktów, a mimo
                    to mieć mózg męski. Kobieta może uzyskać poniżej 50 punktów, a mimo to mieć mózg
                    kobiecy. Istnieją różnice głębsze niż te, które ujawniają się w tak prostym
                    teście. I te właśnie różnice musimy zbadać. "
                    Ło matko! wink)
                    • omeri Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 22:22
                      Tez mi wyszło 20
            • josarna Re: Płeć mózgu... 15.03.07, 22:11
              Wyszło mi aż 80 punktów! Sama się zdziwiłam, bo w domu męskie sprawy (np.
              planowanie remontów) są na mojej głowie. Po namyśle dochodzę jednak do wniosku,
              że wynik jest prawidłowy, bo mam intuicję, na której polegają moi panowie.
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 15.03.07, 15:28
      W południe, też można pisać - witam popołudniowo smile)
      • alfredka1 Re: marcowe ranki i wieczory 15.03.07, 16:22
        Witam popołudniowo z takąż kawą. Wynik jak u Wędrowca 70 pkt.
        Wróciłam z długiego spaceru, gdyby nie wszędobylski brud i odzwierzęce ślady
        byłoby całkiem przyjemnie. Jeszcze tylko jedna chwilka ... i zakwitną
        szczecińskie magnolie.
        • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 15.03.07, 17:21
          Mam nadzieję zę można pisać 24 godziny na dobęsmile
          Jak zazdroszczę magnolii!!! We Wrocławiu i okolicach jest masa i bardzo pięknych...
          A w parku pewnej podwrocławskiej wsi , przynależnym do pałacu < pałac spalili
          Rosjanie w 1945 > rośnie tulipanowiec. Podobno rzadkie drzewo w tych
          szerokościach a ja nawet widziałam jak kwitł ...


          orl.amg.gda.pl/FOTO-GALERIA/MAGNOLIACEAE.htm
          • warum Re: marcowe ranki i wieczory 15.03.07, 17:49
            Mijam przyrode za szybkosad wiec skupie sie na pozytywnych iskierkach
            informacyjnych i nie mnie dotyczacych, ale dzieki ktorym czuje sie dumna Polkasmile
            1."Trzej studenci informatyki z Uniwersytetu Warszawskiego zwyciężyli w 31.
            dorocznym Akademickim Konkursie w Programowaniu Zespołowym w Tokio"
            wiadomosci.onet.pl/1503272,18,item.html
            Moze tego na co dzien nie widac, ale nasze dzieci sa naprawde
            inteligentne/tworcze, i bardzo wielu to naturalni pasjonaci. Szkoda, ze w tym
            kraju tak malo dostrzega sie i docenia te cenna ceche w ludziach.
            2."Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu
            zrekonstruowali i przyszyli wyrwaną przez piłę tarczową dłoń 10-letniego chłopca
            spod Krosna....To jest kolejny dowód, że warto walczyć, nawet jeżeli wydaje nam
            się, że nie ma szans na przyszycie, nawet jeśli stereotypy mówią, że nie powinno
            się tak robić - powiedziała dziennikarzom mikrochirurg Anna Chrapusta...Jak
            podkreśliła, o powodzeniu zabiegu zadecydował fakt, że odcięta ręka została b.
            dobrze zabezpieczona, "dokładnie tak jak mogliby sobie lekarze zamarzyć: w
            woreczku z solą fizjologiczną i w lodzie". Dodatkowo akcja była przeprowadzona
            bardzo szybko:"
            wiadomosci.onet.pl/1503291,11,item.html
            To nie pierwszy taki sukces pani dr , ale coraz bardziej budujace jest,ze
            "organizacja" ludzi podejmujacych szybkie decyzje na miejscu zdarzenia jest tak
            sprawna .Bo najwiecej zalezy od zwyklych ludzi, ktorzy szybko i madrze
            zadzialaja i nie zawahaja sie podjac odwazne decyzje i jeszcze wykaza sie
            inicjatywa. No i juzsmile jest i mi lepiej.
            • josarna Re: marcowe ranki i wieczory 15.03.07, 22:02
              Anna Chrapusta jest chyba rzeczywiście genialna, a przynajmniej bardzo sprawna -
              nie pierwszy raz o niej czytam.
              A ja dzisiaj jestem kobietą i już: nie mam odwagi wygonić nietoperza z domu! Jak
              mi się wplącze we włosy to na pewno umrę! Zostawiłam otwarte okno na poddaszu i
              czekam, ale on ma to w nosie i śpi nadal.
              • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 16.03.07, 07:32
                Nietoperze nie atakują (nasze, krajowe), ani nie wplątują się we włosy smile).
                Po to mają osobisty radar, aby perfekcyjnie unikać przeszkód. Śpi, bo czuje sie
                bezpiecznie u Ciebie. Czy zapadł tam w sen zimowy? Jeśli tak, obudzi sie w końcu
                marca, lub w kwietniu. Wyśpi się, zgłodnieje, to odleci. Jak chcesz, żeby to
                było trochę wcześniej, to pohałasuj w sąsiednim pomieszczeniu wieczorem,
                zostawiając mu otwarte okienko, jako drogę ucieczki .
    • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 16.03.07, 07:34
      Wczesny poranek piątkowy. Pogodnie, chociaż trochę chłodno. Na weekend
      zapowiadają śnieg z deszczem sad((
      • jan.kran Re: marcowe ranki i wieczory 16.03.07, 08:18
        U mnie też chłodno choć sucho.
        Jakieś przeziebienie się koło mnie kreci. A kysz !
        • omeri Re: marcowe ranki i wieczory 16.03.07, 12:27
          A kysz, moje w odwrocie .Obym nie zapeszyła.
          dziwna pogoda, ciekawe czy bedzie ten zapowiedziany śnieg smile
          • alfredka1 Re: marcowe ranki i wieczory 16.03.07, 17:19
            Komputer był się zepsuł, już wrócił z naprawy, działa. Dziwnie pusto było bez
            tego pudła. Pogoda się zepsuła, pada i jest silny wiatr. Tylko siedzieć w domu
            i czytać. Wiadomości jak zawsze nieprzyjemne aż przykro byłoby je wstawiać
            w "Przeczytane dzisiaj.." Zaczynam się zachowywać jak ktoś ,kto oczy zamknie i
            mówi, że czego nie widzi tego nie ma.
            • maryna04 Re: marcowe ranki i wieczory 16.03.07, 23:53
              Jaka u mnie okropna pogoda, a wczoraj niektorzy juz w podkoszulkach chodzili.
              Blizzard, czyli zamiec sniezna i jutro tez. A jutro parada irlandzka Patrick
              Day, to sie musza martwic organizatorzy i uczestnicy bo ma dalej padac mokry
              snieg. Dobrze, ze nie jestem pochodzenia irlandzkiego, ale i tak szkoda mi.
              • kanoka Re: marcowe ranki i wieczory 17.03.07, 07:08
                Jeszcze nic nie pada, ale już pochmurno i wieje. To pewnie początek tej marcowej
                zimy, która ostatnio nas straszą wszystkie pogodynki.
                Mam trochę kłopotów z okiem, i jasny, migający ekran mi nie służy, więc
                chwilowo ograniczę aktywność forumową
                Pozdrawiam
                knk
                • warum Re: marcowe ranki i wieczory 17.03.07, 08:32
                  Tak sie nagadalam na sasiednim watku,ze tu sprobuje ciut krocejsmile Wczoraj
                  zrobilam rewolucje stolikowa:- zerwalam nadstawke pod monitor , wypucowalam i
                  przez chwile mialam pusty blat na papiery jak we wzorcowym pismie jak powinno
                  wygladac nowowczesne biurkosmileAle przyszli panowie i dostawili mi polki za
                  plecami / oczywiscie na te papiery/ a ja ergonomicznie zagospodarowalam je
                  wszystkim co ciagle musze miec pod reka/ typu zestaw kolorowych
                  kredek-flamastrow, i dlugopisow z roznej parafii i w roznym stanie tepoty i
                  dlugosci olowkow i karteczek roznej waznosci i oczywiscie caly efekt zaplecowej
                  estetyki prysl. Tym bardziej,ze papierow na golym blacie znow zaczlo przybywac/
                  zgodnie z zasada,ze im wiecej miejsca tym wiecej sie upchasmilei zostalo mi tylko
                  lekko zagracone biurko przed soba, na ktorym kabelek od komputera siega za
                  krotko i klawiatura sie ustawia krzywo wobec mnie/ moze ona mnie nie lubi po
                  prostu?/wiec trzeba nawiercic dziure w najbardziej honorowym miejscu- "na
                  widoku"smile))Mnie to nie przeszkadza absolutnie, bo ja z tych leniwcow co lubia
                  miec koniecznie wygode, a potem estetyke, ale juz slysze komentarze tych od
                  wizerunkusmile)))A moze to tylko ja nie pasuje do tej pracy ? Wlasciwie tego jestem
                  pewna smilePozdrawiam sobotnio. Tu pochmnurnie i nic nie s/pada. Ale dzis mi to pasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka