Herbata. Czajnik 51.

18.06.07, 17:50
Jaki chłód
Dotknąć czołem
Zielonej słomianej maty.

Dama Sono-jo (1643-1723)
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 17:51
      Po letniej burzy pora na zielona herbatę!
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 18:24
        Nareszcie Szefowa z gorskich wojazy wrocila i zapewne lokal natychmiast sie
        zapelnismile
        Korzystajac z okazji, ze widze nasza Mila O. przy zielonej herbatce, a ja
        (po pracy i niestety jeszcze przy kawie) przegladam zalegle sobotnio-niedzielne
        wydanie Die Welt gdzie w dziale Karriere Welt (Beruf-Schule-Weiterbildung)
        jest tym razem artykul o ew. karierze w zawodzie Dolmetscher-a
        Pracujac przy obsludze Miedzynarodowych Konferencji - (la, la) Mila O. to norma
        jest 650-900 € dniowki!.
        Warto sie meczyc w.... szkolnictwie? smile)
        Linki informacyjne:
        www.bdue.de/
        www.aiic.de/
        Jesli nie, to dobra znajomosc kilku jezykow mozna wykorzystac jak
        Karol V. - Krol Hiszpanii ktory wyznal ze:
        "... Spanisch spreche ich mit Gott,
        Italienisch mit Frauen,
        Franzözisch mit Männern und
        Deutsch mit meinem Pferd."

        No taaak... smile

        pozdrawiam,-
        pE
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 19:36
          Jako była Dolmetscherin potwierdzam, tyle że tych konferencji co raz mniej.
          Jutro nota bene egzaminuję narybek(studia podyplomowe) przygotowujący sie do
          akredydacji przy UE smile)
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 19:51
          Popayu, dziękuję za miłe słowa, ale na szczęście herbaciarnia żyje własnym
          życiem, a jej mili bywalcy dbają o zawsze gorący wrzątek (do kawy i herbaty)wink
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 20:28
            Już zalewam wrzątkiem Yunan, chałwa przygotowana i cichutko posiedzę, może ktoś
            wpadnie.
            A propos znajomości języków obcych - koń mówiący po niemiecku i w dodatku na
            hiszpańskim dworze, to jest to !! Historia i literatura nie skąpią nam
            ciekawych "końskich osobowości" smile))
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 23:23
              Na dzisiejsza noc mam zielona matesmile
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 23:28
              dobry wieczor Milym, gorskim wedrowcom smile

              Pozostawieni samopas herbaciarze(rki) - trzeba przyznac, dbaly o lokal
              i obyczaje na standardowo wysokim poziomie.
              Sam fakt, ze ja bywalem (w tym czasie) niezbyt czesto jest gwarancja, ze
              zarowno nie bylo stluczek w porcelanowej zastawie jak i (zapewne) nie brakuje
              zadnej ze srebrnych lyzeczek smile)

              Mila Alfredko,-
              a'propos - a'propos.
              Autor przytoczonej anegdotki - Karol V - Krol hiszpanski to dokladnie pierwsza
              polowa XVI Wieku.
              W Kraju tym, jak i (raczej) reszcie Europy, juz wtedy, wladcy sprawujacy
              najwyzsze opanstwowe funkcje, trzeba przyznac, mieli sporo "porabanych"
              pomyslow - fakt.
              Faktem jednak tez jest, ze (o zgrozo) mieli tyle zdrowo poukladanych klepek we
              lbie iz byli w stanie opanowac nawet kilka OBCYCH jezykow (roztropny Karolek,
              jak widac z anegdotki nawet trzy!).
              Prawie piec wiekow pozniej, w naszej czesci Europy doszlismy do tego,
              ze "wladcy" maja nawet problemy z wylacznie jedynym znanym sobie jezykiem
              ojczystym smile.
              Czy to nie jest ewidentny "dowod" na okolicznosc iz Darwin ze swoja teoria
              ewolucji nie mial racji? smile)

              pozdrawiam,-
              pE
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 00:11
                Powitac, powitac powroconych! Akurat dzisiaj absentowalam herbaciarnie jak i
                inne watki, a tu taka niespodzianka. Poswiadczam Popayowe slowa - szanowalismy
                herbaciarnie wraz z zastawa. No a teraz czas spac, do jutra!
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 21:42
        Popaju miły, Bardzo Ci współczuję nieudanego żeglowania po Twoich ulubionych
        jeziorach. I pogoda i urzędy, nie wiadomo co gorsze. Pogodę można jakoś znieść.
        Chociaż dla wielu "żeglarzy" taka pogoda jest idealna. Wypłynąć trochę od
        brzegu, rozłożyć się na pokładzie i ....to jest życie wodniaka. Mam nadzieję że
        w urzędach załatwiłeś wszystko pomyślnie. A do stetryczenia to masz jeszcze
        bardzo dużo mazurskich rejsów. Ja będąc starym byłym wodopływającym, zdobywam
        górki /bo góry zrobiły sie za wysokie/ i o stetryczeniu nie myślę.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 18:44
      Pora na senchę, juz mam 3/4 wakacje!
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 19:05
        Dzisiaj ja też wczesniej z herbata, czarny Yunan, a potem na wieczorny spacer
        nad Odra .Prosze sie nie niepokoic, przejdzie mi to /te spacery/ bo w spalinach
        to zadna przyjemnosc.
        Popaye, czy na Mazurach ciagle lalo?? jak Ci tam bylo?
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 21:15
          Yunan na dobranoc.
          Omeri, zazdroszczę wakacjiwink Mój urlop zacznie się dopiero w połowie sierpnia,
          ale w tym roku już dwa razy po dziesięć dni odpoczywałam poza domemsmile
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 23:40
          dobry wieczor,-

          Ciesze sie, ze znowu normalna obsada Bywalcow forumowej herbaciarni smile.
          Herbate pijam b.pozno i zwyczajowo przy tej okazji zagladam czy okna
          tegoz milego przybytku rozjasnione sa swiatlem.

          Wodniku,-
          tym razem moj wiosenny mazurski pobyt byl wyjatkowo krotki a do tego malo
          wypoczynkowy sad.
          Krotkie, kilkugodzinne wypady na wode - wiecej pchany przez silnik niz
          za pomoca wiatru "w szmate" byly drobnymi przerywnikami mojego rajdu
          po ... Urzedach smile.
          Deszcz mnie wogole (na urlopie) nie przeszkadza i nie bylo go (w tym czasie)
          szczegolnie wiele, za to temperatury (w maju!) w granicach ca. 30°C
          - to na pewno nie jest moja wymarzona pogodasad
          Gdybym byl milosnikiem takiej warunkow spedzal bym urlopy na pewno gdzie indziej
          - sprawniej, wygodniej a i pewnie ... taniej smile.

          W tym samym czasie nasi Znajomi byli na czarterowym yachcie na Karaibach
          (Antigua - English Harbour) - widokowa bajka, szmaragdowa woda i wiatru na
          otwartym morzu: ile kto chce.
          Pech, ze mieli lodke bez klimatyzacji i po 10-ciu nie przespanych nocach
          (ca.: 30°C przy wilgotnosci > 90% ) "atrakcji" tropikalnych maja dosc smile
          Przy podobnej pogodzie Mazury maja ten handicap iz tam o lazurach (wogole)
          a i wietrze zeglarskim (3-5°B) to mozna raczej pomarzyc smile.
          Piwa (rodzaju pils!) - organicznie nie znosze, od pewnego czasu przygody
          "damsko-meskie" (z moim udzialem) to wiecej teorii, anegdot, gawed
          i wspomnien niz realia, wiec hmmm......
          Dzieki za pytanie - mialem urlop typowy dla starszego, mocno stetryczalego
          "piernika".
          Dobrze jeszcze, ze sam tak to widze a nie opieram sie na opinii obcych smile.
          pozdrawiam serdecznie,-
          pE
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 00:05
            Lyczek herbatki z aronii i rzut oka na forum. Spaaaac!!!!!
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 00:06
              O jeszcze ktos tak pozno wpadl , jak milosmile
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 21:45
            POPAJU ! list do ciebie wdrapał się na górę i to bez lin. smile
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 22:50
      Dzis pije nocnie zielona japonska herbatesmile
      K.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 20:30
        Pora na senchę, a Krasnoludka jeszcze szaleje
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 21:11
          To chyba Waligóra lub Wyrwidąb, tyle sił ono ma smile)) Przyłączam się do herbaty
          już zazdroszcząc lśniącego mieszkania. Ja ciągle odwlekam z robieniem
          generalnych porządków i chyba znów się odwlecze do .... Bożego Narodzenia, tyle
          tylko, że wtedy potrzebne będą krasnoludki w większej ilości, chyba ze 7 sztuk.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 22:21
          Popaju, zawsze uważałam, że lepsze wakacje na Mazurach (o górach nie wspomnęwink)
          niż w odległych, wilgotnych tropikach.
          Omeri, po rzucie oka na mieszkanie zaczynam marzyć o Krasnoludce!
          Dla ochłody czarny yunan.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 23:03
            dzisiaj herbatka z melissy, pozdrowionka i niestety brak czasu smile
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 00:45
              Mieszkanko na błysk, Krasnoludka odwieziona, a ja pije jeszcze senchę i
              odplywam smile
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 01:02
                Ja popijam nocna herbatke... ostatnia procowa noc w tym tygodniusmile
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:23
                  Zapraszam na dobra herbate z rumem,koniec juz urlopowania i trzeba powrocic do
                  rzeczywistosci,do codziennych zajec.Milo mi po tak dluzszej nie obecnosci
                  powitac wszystkich milosnikow wspolnych herbateksmile)
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:35
                    Witaj Czubatku, jak ci sie odpoczywalo? długo podrożowalaśsmile)
                    Herbaty się napiję ale bez rumu bo już nalałam do filiżanki sok malinowy ..
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:36
                    Poproszę osobno rum, osobno herbatęsmile
                    • czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:50
                      Wedrowniczku nastaw kieliszeczek i przygotuj filizanke na herbate ,juz
                      nalewam,och nareszcie jak milo jest w herbaciarni.Alfredko a moze tez skusisz
                      sie na maly lyczek rumu,zapraszamsmile)
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 23:21
                        Wieczorna sencha
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 22.06.07, 18:59
                          Teraz czerwone wino i bób. zapraszam!
                          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 22.06.07, 19:05
                            smile
                            Bób górą! Albo góra bobuwink Stoi na talerzu obok czarnego yunana. Nie mam
                            czerwonego winasad
                            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 22.06.07, 20:12
                              Bób już zjadłam a z "nowalijek" mam jeszcze ogórki domowe małosolne. Tylko jak
                              one się mają do wina i to czerwonegowink) chyba nijak ale juz postawilam, to
                              niech sobie stoją.
                              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 22.06.07, 23:04
                                Zmowu herbatka z melissy, zeby dobrze spac. Ostatnie dni calkiem mnie
                                odpedzily od kompa, ale sie zrehabilituje. Jutro wycieczka do Spaly, ale
                                wroce smile
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 01:22
                                  wielce spóżniona sencha, widać,ze mam już w 6/7 wakacje smile
                                  • czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 10:45
                                    Zapraszam na poranna herbate a pozniej jesli pogoda sie nie zmieni na
                                    niedzielny spacerek,zycze pogodnego dniasmile))
                                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 11:09
                                      Wlasnie wybieram sie z psami na dlugi spacer, pogoda super przyjemna, herbate
                                      wypije po powrocie smile
                                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 18:58
                                        Herbata w promieniach prawie zachodzącego słońca. Należę do nielicznych
                                        wyjątków cieszących się na coraz dłuższe nocewink
                                        • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 20:10
                                          dobry wieczor,-
                                          tez sie na to ciesze Wedrowcze.
                                          Skrajnosci (wszelkie) mnie raza i mecza.
                                          Lubie jesien bo to najbardziej normalna pora roku (dla mnie).
                                          Mam propozycje Wedrowcze,-
                                          Wlasnie (troche przypadkiem) uslyszalem w TVN-Style, na moj gust 100% "kobieca"
                                          sekwencje wygloszona przez Nigela(e) Lawson (ta od gotowania):
                                          "....Jestem uzalezniona od herbaty !.
                                          Jeszcze nie wiem czy lubie herbatki ziolowe czy sobie tylko tak wmowilam ..."

                                          czy to nie pasuje swietnie na kolejne motto zdominowanej przez kobiety naszej
                                          forumowej herbaciarni? smile)

                                          pozdrawiam,-
                                          pE
                                          (Lipton - czarny!
                                          zaraz bedzie pity)
                                          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 20:28
                                            Popaye, oglądaliśmy ten sam programsmile
                                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 22:20
                                              A ja teraz juz tylko wode mineralna o tej porze sad Ale pilam dzisiaj herbatke
                                              z szalwii. Byla calkiem dobra smile
                                              • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 23:41
                                                Sencha przedsenna
                                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 18:27
                                                  Pora na herbatę
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 20:56
                                                    Tradycyjny yunan, ale w nowych filiżankach.
                                                    Kupiłam je na początek oszczędzania na nowy samochód. Jeśłi dalej będe tak
                                                    działac, to może przed emeryturą uzbieram na uzywanego "malucha"smile
                                                  • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 21:29
                                                    A... co Ty Wedrowcze - do pielegniarek sie "przenioslas"? smile
                                                    Ja, dowcipkowalem sobie z francuskich aut ( majac zreszta po temu powody z
                                                    racji mej przejsciowej "milosci" do produktow Citroèna), ale....
                                                    Zanim kupisz malucha (nawet nowego!) to lepiej pozyczaj od
                                                    Wodnika "pelnoletniego" Peugeota smile
                                                    Wygoda wieksza, a o bezpieczenstwie w razie czego (tfuj, tfuj) juz nie mowiac!smile

                                                    pE
                                                    (przy Liptonie)
                                                  • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 21:48
                                                    Pozyczam pozyczam ale wedrowiec juz ma wizje smile) takie na wyrost.A z malucha to
                                                    ja na sile wyciagne przy pierwszej przymiarce.!!
                                                  • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 23:20
                                                    mysle, ze dla Wedrowca jest auto w ktorym Ja "widze" smile
                                                    www.mini.de/de/de/mini_cooper_s/index.jsp
                                                    Nie jest to francuski "szczyt techniki" ale hmmm....
                                                    Gdybym byl kobieta i jak Wedrowiec mial juz (kiedys) VW-Garbusa to tylko TO smile
                                                    pozdrawiam,-
                                                    pE
                                                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 23:37
                                                    Mini to moja słabość, ale ciut za drogie.
                                                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 23:38
                                                    Wpadam nocnie z zielona japonska smile
                                                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 23:43
                                                    czyli z sencha jak i ja.witaj nocnie J.K.
                                                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 00:20
                                                    Ja nie wiem czy to sencha , po japonsku na niej wszystko ale smaczna jestsmile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 20:52
      Dziś herbata, a zamiast smacznych dodatków rozważania o potencjalnej pracy.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 21:07
        Przestań rozważać i myśleć, to męczy.Weż coś dobrego do herbaty i polataj po
        internecie. Siedze przy lampce czerwonego dobrego i zastanawiam się czy
        chciałabym jeszcze pracować. Uczucia mieszane i to mikserem na najwyższych
        obrotachsmile) No to sobie jeszcze porozmyślam /jak Stirlitz/, może kogoś huragan
        przyniesie...
        • czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 21:27
          Zapraszam na herbate ze swiezo zrobionymi konfiturami z truskawek i ogrestu ,
          jest pyszna,prosze nastawic filizanki z checia poczestujesmile))
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 21:50
            Do szczęścia, i czarnej, gorzkiej herbaty, brakowało mi tylko konfitursmile
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 22:26
              zostalo coś jeszcze?
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 00:31
                Ja nocnie i japonsko - herbacianosmile
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 01:28
                  A ja herbate z melissy, moze pokde wreszcie spac !
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 01:31
                    Oj Mamajko jeszcze nie spisz ?
                    Ksmile
                    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 21:05
                      Dziś moje swieże dżemy z truskawek i malin. Ten pierwszy ma kolor i smak bardzo
                      słodkiej oranżady sprzedawanej na odpustachwink
                      Dlatego podaję bardzo mocny czarny yunan!
                      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 21:30
                        Wedrowcze,dodaj troche do tych przetworow soku z cytryny,poprawi to smak i
                        kolor,smacznegosmile)
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 21:38
                          Dodałam i dlatego przetwory mają intensywnie czerwony, landrynkowy kolorsmile))
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 23:17
                            Przedsenna sencha
                            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 28.06.07, 01:19
                              Nocna zielona z roznymi aromatamismile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 28.06.07, 18:31
      zasłużona herbata po ostatnim dyżurze dla studentów!!! Do września...
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 28.06.07, 20:51
        Ciesz się wakacjamismile Jakie masz plany wyjazdowe?
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 28.06.07, 22:40
          Na razie pomieszkać w domu, nadrobić zaległości porządkowe i towarzyskie. w
          sierpniu na 3 tygodnie do Horyńca. Na razie tyle.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 30.06.07, 21:32
      Zostawiam pelen dzbanek
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 30.06.07, 22:10
        Dziękujemy, serdecznie, postaramy się wypić... może się uda. Słuchamy klezmerów
        krakowskich już od paru godzin, świetne .I taka sympatyczna publiczność a to
        cieszy.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 18:59
      Pora na senchę
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 19:34
        Po wczorajszej ogromnej ilosci plynu pozostawionego dla spragnionych,
        poprzestane na kieliszeczku, lub trzech, smorodinowkismile
        • warum Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 21:00
          Ogladam na RTL II koncert "poswiecony"/ o ranysmile czy oni wlasciwie wg nas
          kojarza to slowo?, bo jak nie to nasze sluzby dyplomatyczne pewnie im by chcialy
          wytlumaczycsmile)/ pamieci ksieznej Diany. Nie wiem jak oni to robia,ale nie tylko
          nazwiska mnie przyciagnely , chyba ta atmosfera uporzadkowanego pikniku, na
          ktorym wszyscy wygladaja na autenntycznie zadowolonychsmile.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 21:42
            Herbatka z pokrzywy (Tak!). I to mozna polubic smile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 21:56
              Słyszałam, że pokrzywa ma wiele właściwości leczniczych ale żeby aż
              tyle ..zaczynam od filiżanki /po południu bo wieczorem nie wyrzekną się
              herbaty/-
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 00:59
                Zastanawiam sie jak jest pokrzywa po norwesku ... Chyba sobie sama urwe i
                ususzesmile)
                • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 15:05
                  Po wyekspediowaniu gości z dalekiego kraju mogę spokojnie delektować się
                  herbatą. Dziś odmiana - zamiast yunanu Lady Earl Greysmile
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 15:06
                    Tytułomania ogarnęła wędrowca???
                    W herbacie jest sama Lady, bez Earlawink
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 15:28
                Alfredko, na szczescie nie mam zadnej z wymienionych chorob, raczej
                pije "zachowawczo", ale torebkowa, jak narazie.Pozdrawiam z nad filizanki
                maelissy smile
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 00:03
                  Spóźniona sencha, kuchnia na błysk, zmywarka dostarczona
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 12:35
                    Zmywarka to sprzet dla mnie pierwszej koniecznoscismile
                    Fajnie za ja masz Omeri.

                    Ide sie zastanowic jak herbatke spozyc w taki ponury dzien...
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 16:56
                      Omeri, poklep ją po boczku, pogłaskaj po blaciku, nie dzielnie pracuje smile))
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 18:08
                        na razie czeka na podłączenie
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 18:52
                          Pora na liptona
                          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 20:58
                            Yunan z lekturą ostatniej Polityki. Nawet herbata przestaje smakowaćsad
                          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 21:01
                            Dzisiaj z moja znajoma wspominalam te czasy ,jak nie bylo
                            odkurzaczy,zmywarek,pralek,suszarek i innych sprzetow pomocnych w naszej
                            codziennej pracy.Teraz wlaczymy nasze sprzety i mozemy spokojnie pojsc na
                            herbate i pogaduszkismile))
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 22:10
                              Wieczorna woda mineralana, Muszynianka. Zmywarka to prawdziwa przyjaciolka.
                              Wprawdzie dla dwu osob nie wlaczam, ale jak przyjdzie rodzina - natychmiast smile
                              • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 23:06
                                smile)
                                dobry wieczor,-

                                po wodzie mineralnej - szklanki (raczej) myje sie "latwo" - fakt.
                                Codziennie pijam (tez) herbate, taka PRAWDZIWA: czarna (klasyczna) bez dodatku
                                cukru czy "polepszaczy smaku" w rodzaju cytryny itp.
                                Popluczynki "z siana" pozostawiam wiekszym smakoszom niz ja smile.

                                "Wada" czarnej herbaty jest to, ze parzona nawet w nie-specjalnie twardej
                                wodzie pozostawia zle zmywalny osad wewnatrz filizanki.
                                Nie jestem specjalnym esteta ale (moj pech) lubie naczynia umyte a nie obmyte
                                - wiec uzywam(y) zmywarki, mimo iz jestesmy tylko we 2-je i raczej bez szans na
                                tego zmiane, bo Popay'owa zakomunikowala mnie iz: "dzieci juz miec (wiecej) nie
                                bedziemy mieli" wiec szanse na powiekszenie naszego ogniska domowego raczej
                                beznadziejne sad
                                Mam wyrzucic zmywarke i pogonic Popay'owa do porzadnego "szorowania" naczyn
                                kuchennych, tak przez ca: 1,5 godz. kazda filizanke i inny garnek?.
                                Oszczednosciowy "bio" program w naszej zmywarce trwa m/w tyle czasu smile

                                pozdrawiam;-
                                przy Liptonie (czarnym)

                                pE
                                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 23:47
                                  Ja właściwie też uzywałabym zmywarki na codzien, ale mzonek zmywa po obiedzie
                                  traktujac to jako swoj wklad w prace gospodarcze. Wiec nie moge mu odbierac tej
                                  przyjemnosc smile A ze jest pedantem, jakos mozna wytrzymac. oczywiscie zuzycie
                                  wody ma zapewne wieksze niz zmywarka smile
                                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 11:05
                                    Nie mamy zmywarki chociaż jej brak czasami odczuwam, zwłaszcza przy codziennym
                                    szorowaniu szklanek z osadu herbacianego. Popay,e napisz mądrym a przystępnym
                                    językiem ile takie urządzenie zużywa miesięcznie wody, prądu i środków
                                    koniecznych do zmywania, oczywiście przy "zaludnieniu" dwuosobowym.
                                    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 15:37
                                      Alfredko na pewno Popaye Ci kompetentnie odpowie ale z tego co pamietam to
                                      zmywarka jest bardziej ekologiczna ni mycie lapka.

                                      My uzywamy zmywarki na dwie osoby , mamy niewielka kuchnie i zmywarka powoduje
                                      ze balagan robi sie jakby mniejszy...
                                      Kransmile
                                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 16:53
                                        Yunan w ręcznie mytej filiżance.
                                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 17:04
                                          Moja zmywarka przy programie "normalnym", czyli nie do jakichs zaskorupialych
                                          garow, zuzywa 13 l wody, a praktycznie moglabym ja uruchamiac co trzy dni,
                                          (moja corka stale tak robi przy jednoosobowym gospodarstwie). Czyli napewno to
                                          oszczednosc wody, mzonek jak zmywa to leje i leje te nieszczesna wode smile Kostki
                                          do zmywarki to tez niewielki koszt. Prad - nie wiem, ale nie duzo, nastawiam na
                                          mycie 30 minutowe. Prawda, ze szklanki itp sa sliczne, pachnace i czysciutkie.
                                          Tak wiec napewno sie oplaca.
                                          • popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 20:28
                                            dobry wieczor,-
                                            Alfredko Mila
                                            nie, nie bede Ciebie "zanudzal" szczegolami w przedmiocie zalet (wad)
                                            posiadania zmywarki.
                                            Jak wynika z dziesiatkow publikacji - zymwarka zuzywa mniej wody i... energii
                                            niz tradycyjne mycie takiej samej ilosci naczyn - recznie.
                                            Juz pisalem na ten temat, ze przy remoncie kuchni i (przy tej okazji)
                                            calkowitej wymianie mebli i wyposazenia pozbylismy sie duzej zmywarki na rzecz
                                            malej, takiej "akurat" na 2-ie osoby de.shopping.com/xPF-Bosch-SKT-5102

                                            Dla mnie wszelkie "argumenty" za czy przeciw zmywarce przestaly miec znaczenie
                                            kiedy, przed laty, na wlasne oczy zobaczylem roznice miedzy naczyniami umytymi
                                            w zmywarce i recznie.
                                            Kto raz to porownal, nigdy nie wroci do recznego mycia - szczegolnie wszelkiej
                                            ceramiki (talerze, kubki, filizanki) i szkla stolowego!!!.

                                            Mala zmywarka, jak ta nasza, swietnie sie miesci wbudowana w "slupek" (u nas:
                                            nad 2-ma szufladami na blachy, brytfanny i sprzet do pieczenia a "pod"
                                            piekarnikiem) i akurat wystarcza na wszystkie naczynia ktore uda sie nam przez
                                            caly dzien "zabrudzic" by .. myc je w nocy smile

                                            Moge tylko polecic.

                                            pozdrawiam przy Liptonie,-
                                            pE

                                            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 21:14
                                              Dziękujemy Popaye, jakoś poczulismy się upewnieni co do kupna zmywarki,
                                              wstrzymywały nas ewentualne koszty eksploatacji, zwłaszcza że co miesiąc
                                              dopłacamy do wody, przekraczamy normy..Zaraz obejrzymy tę boschowską a potem
                                              inne. Będąc w Schwedt Wędrowiec kupował dla koleżanki środki myjące do
                                              zmywarki, są tańsze niż u nas i bardzo dobre.Pozdrawiamy przy Yunanie.
                                              Wodnik cierpi bo jego komputer u fachowca się czyści /w zmywarce?? smile)/
                                              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 21:18
                                                No i " pochwala zmywarki" została wygloszona! Mysle, ze do waszego
                                                gospodarstwa wystarczy 45 - ka, ja tez mam taka, wieksza nie zmiescilaby sie w
                                                ciagu kuchennym. I chwatit! herbata z pokrzywy coraz bardziej mi smakuje smile
                                                pozdrowienia dla Wedrowca z komputerm w zmywarce smile
                                                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 01:03
                                                  Do tematu zmywarki dodam ze ja jestem zwolennikiem wszelkich gadzetow w
                                                  gospodarstwie domowym i zaczelam nabywac najrozniejsze , wieloskladnikowe
                                                  kostki co jedne to bardziej high tech.
                                                  Po czym pokornie wrocilam do zwyklego proszku ... Myje lepiej niz
                                                  najwymyslniejsza kostka...
                                                  Od czasu do czasu puszczam zmywarke pusta dodajac specjalny plyn myjacy ,
                                                  dobrze jej to robi.
                                                  Mam nadzieje ze komputer Wodnika blyszczy jak nowysmile)
                                                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 15:02
                                                    Moja jeszcze nie podłączona, ale się pochwalę
                                                    www.siemens-agd.pl/?5=SF64T351EU&28=7%3d1%269%3d26%253d2020_22%253d1%2629%3d1%2628%3d26%253d2020
                                                    zdecydowała opcja 1/2 wsadu, no i akcja bez vatu w Saturnie smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 17:29
      Pora na liptona
      dzisiaj dostalam takie cudo:
      www.curcuma.nl/de/pages/sortiment/sortiment.html
      Chyba mam sambe albo scarlet, niesamowite. Macie może jakieś doswiadczenie z
      tym kwiatem?
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 22:29
        Niestety chyba nie, mialam cos podobnego, ale jutro sprawdze. Narazie musze
        natychmiast isc spac. Nawet bez herbaty sad(((
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 06.07.07, 00:40
          Ja po dlugiej walce wewnetrznej nabylam dzis chalwe i mam tez nowa herbatke
          Twiningsa jezynowo - pokrzywowasmile i juz wiem jak jest pokrzywa po
          norwesku...prawie tak samo jak po niemiecku smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 06.07.07, 16:03
            Lipton na rozgrzewkę w oczekiwaniu na nastepny czajnik smile
Pełna wersja