wedrowiec2 18.06.07, 17:50 Jaki chłód Dotknąć czołem Zielonej słomianej maty. Dama Sono-jo (1643-1723) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 17:51 Po letniej burzy pora na zielona herbatę! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 18:24 Nareszcie Szefowa z gorskich wojazy wrocila i zapewne lokal natychmiast sie zapelni Korzystajac z okazji, ze widze nasza Mila O. przy zielonej herbatce, a ja (po pracy i niestety jeszcze przy kawie) przegladam zalegle sobotnio-niedzielne wydanie Die Welt gdzie w dziale Karriere Welt (Beruf-Schule-Weiterbildung) jest tym razem artykul o ew. karierze w zawodzie Dolmetscher-a Pracujac przy obsludze Miedzynarodowych Konferencji - (la, la) Mila O. to norma jest 650-900 € dniowki!. Warto sie meczyc w.... szkolnictwie? ) Linki informacyjne: www.bdue.de/ www.aiic.de/ Jesli nie, to dobra znajomosc kilku jezykow mozna wykorzystac jak Karol V. - Krol Hiszpanii ktory wyznal ze: "... Spanisch spreche ich mit Gott, Italienisch mit Frauen, Franzözisch mit Männern und Deutsch mit meinem Pferd." No taaak... pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 19:36 Jako była Dolmetscherin potwierdzam, tyle że tych konferencji co raz mniej. Jutro nota bene egzaminuję narybek(studia podyplomowe) przygotowujący sie do akredydacji przy UE ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 19:51 Popayu, dziękuję za miłe słowa, ale na szczęście herbaciarnia żyje własnym życiem, a jej mili bywalcy dbają o zawsze gorący wrzątek (do kawy i herbaty) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 20:28 Już zalewam wrzątkiem Yunan, chałwa przygotowana i cichutko posiedzę, może ktoś wpadnie. A propos znajomości języków obcych - koń mówiący po niemiecku i w dodatku na hiszpańskim dworze, to jest to !! Historia i literatura nie skąpią nam ciekawych "końskich osobowości" )) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 18.06.07, 23:28 dobry wieczor Milym, gorskim wedrowcom Pozostawieni samopas herbaciarze(rki) - trzeba przyznac, dbaly o lokal i obyczaje na standardowo wysokim poziomie. Sam fakt, ze ja bywalem (w tym czasie) niezbyt czesto jest gwarancja, ze zarowno nie bylo stluczek w porcelanowej zastawie jak i (zapewne) nie brakuje zadnej ze srebrnych lyzeczek ) Mila Alfredko,- a'propos - a'propos. Autor przytoczonej anegdotki - Karol V - Krol hiszpanski to dokladnie pierwsza polowa XVI Wieku. W Kraju tym, jak i (raczej) reszcie Europy, juz wtedy, wladcy sprawujacy najwyzsze opanstwowe funkcje, trzeba przyznac, mieli sporo "porabanych" pomyslow - fakt. Faktem jednak tez jest, ze (o zgrozo) mieli tyle zdrowo poukladanych klepek we lbie iz byli w stanie opanowac nawet kilka OBCYCH jezykow (roztropny Karolek, jak widac z anegdotki nawet trzy!). Prawie piec wiekow pozniej, w naszej czesci Europy doszlismy do tego, ze "wladcy" maja nawet problemy z wylacznie jedynym znanym sobie jezykiem ojczystym . Czy to nie jest ewidentny "dowod" na okolicznosc iz Darwin ze swoja teoria ewolucji nie mial racji? ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 00:11 Powitac, powitac powroconych! Akurat dzisiaj absentowalam herbaciarnie jak i inne watki, a tu taka niespodzianka. Poswiadczam Popayowe slowa - szanowalismy herbaciarnie wraz z zastawa. No a teraz czas spac, do jutra! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 21:42 Popaju miły, Bardzo Ci współczuję nieudanego żeglowania po Twoich ulubionych jeziorach. I pogoda i urzędy, nie wiadomo co gorsze. Pogodę można jakoś znieść. Chociaż dla wielu "żeglarzy" taka pogoda jest idealna. Wypłynąć trochę od brzegu, rozłożyć się na pokładzie i ....to jest życie wodniaka. Mam nadzieję że w urzędach załatwiłeś wszystko pomyślnie. A do stetryczenia to masz jeszcze bardzo dużo mazurskich rejsów. Ja będąc starym byłym wodopływającym, zdobywam górki /bo góry zrobiły sie za wysokie/ i o stetryczeniu nie myślę. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 19:05 Dzisiaj ja też wczesniej z herbata, czarny Yunan, a potem na wieczorny spacer nad Odra .Prosze sie nie niepokoic, przejdzie mi to /te spacery/ bo w spalinach to zadna przyjemnosc. Popaye, czy na Mazurach ciagle lalo?? jak Ci tam bylo? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 21:15 Yunan na dobranoc. Omeri, zazdroszczę wakacji Mój urlop zacznie się dopiero w połowie sierpnia, ale w tym roku już dwa razy po dziesięć dni odpoczywałam poza domem Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 23:40 dobry wieczor,- Ciesze sie, ze znowu normalna obsada Bywalcow forumowej herbaciarni . Herbate pijam b.pozno i zwyczajowo przy tej okazji zagladam czy okna tegoz milego przybytku rozjasnione sa swiatlem. Wodniku,- tym razem moj wiosenny mazurski pobyt byl wyjatkowo krotki a do tego malo wypoczynkowy . Krotkie, kilkugodzinne wypady na wode - wiecej pchany przez silnik niz za pomoca wiatru "w szmate" byly drobnymi przerywnikami mojego rajdu po ... Urzedach . Deszcz mnie wogole (na urlopie) nie przeszkadza i nie bylo go (w tym czasie) szczegolnie wiele, za to temperatury (w maju!) w granicach ca. 30°C - to na pewno nie jest moja wymarzona pogoda Gdybym byl milosnikiem takiej warunkow spedzal bym urlopy na pewno gdzie indziej - sprawniej, wygodniej a i pewnie ... taniej . W tym samym czasie nasi Znajomi byli na czarterowym yachcie na Karaibach (Antigua - English Harbour) - widokowa bajka, szmaragdowa woda i wiatru na otwartym morzu: ile kto chce. Pech, ze mieli lodke bez klimatyzacji i po 10-ciu nie przespanych nocach (ca.: 30°C przy wilgotnosci > 90% ) "atrakcji" tropikalnych maja dosc Przy podobnej pogodzie Mazury maja ten handicap iz tam o lazurach (wogole) a i wietrze zeglarskim (3-5°B) to mozna raczej pomarzyc . Piwa (rodzaju pils!) - organicznie nie znosze, od pewnego czasu przygody "damsko-meskie" (z moim udzialem) to wiecej teorii, anegdot, gawed i wspomnien niz realia, wiec hmmm...... Dzieki za pytanie - mialem urlop typowy dla starszego, mocno stetryczalego "piernika". Dobrze jeszcze, ze sam tak to widze a nie opieram sie na opinii obcych . pozdrawiam serdecznie,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 00:05 Lyczek herbatki z aronii i rzut oka na forum. Spaaaac!!!!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 00:06 O jeszcze ktos tak pozno wpadl , jak milo Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 21:45 POPAJU ! list do ciebie wdrapał się na górę i to bez lin. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 19.06.07, 22:50 Dzis pije nocnie zielona japonska herbate K. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 20:30 Pora na senchę, a Krasnoludka jeszcze szaleje Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 21:11 To chyba Waligóra lub Wyrwidąb, tyle sił ono ma )) Przyłączam się do herbaty już zazdroszcząc lśniącego mieszkania. Ja ciągle odwlekam z robieniem generalnych porządków i chyba znów się odwlecze do .... Bożego Narodzenia, tyle tylko, że wtedy potrzebne będą krasnoludki w większej ilości, chyba ze 7 sztuk. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 22:21 Popaju, zawsze uważałam, że lepsze wakacje na Mazurach (o górach nie wspomnę) niż w odległych, wilgotnych tropikach. Omeri, po rzucie oka na mieszkanie zaczynam marzyć o Krasnoludce! Dla ochłody czarny yunan. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 20.06.07, 23:03 dzisiaj herbatka z melissy, pozdrowionka i niestety brak czasu Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 00:45 Mieszkanko na błysk, Krasnoludka odwieziona, a ja pije jeszcze senchę i odplywam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 01:02 Ja popijam nocna herbatke... ostatnia procowa noc w tym tygodniu Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:23 Zapraszam na dobra herbate z rumem,koniec juz urlopowania i trzeba powrocic do rzeczywistosci,do codziennych zajec.Milo mi po tak dluzszej nie obecnosci powitac wszystkich milosnikow wspolnych herbatek) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:35 Witaj Czubatku, jak ci sie odpoczywalo? długo podrożowalaś) Herbaty się napiję ale bez rumu bo już nalałam do filiżanki sok malinowy .. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:36 Poproszę osobno rum, osobno herbatę Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 21.06.07, 21:50 Wedrowniczku nastaw kieliszeczek i przygotuj filizanke na herbate ,juz nalewam,och nareszcie jak milo jest w herbaciarni.Alfredko a moze tez skusisz sie na maly lyczek rumu,zapraszam) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 22.06.07, 19:05 Bób górą! Albo góra bobu Stoi na talerzu obok czarnego yunana. Nie mam czerwonego wina Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 22.06.07, 20:12 Bób już zjadłam a z "nowalijek" mam jeszcze ogórki domowe małosolne. Tylko jak one się mają do wina i to czerwonego) chyba nijak ale juz postawilam, to niech sobie stoją. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 22.06.07, 23:04 Zmowu herbatka z melissy, zeby dobrze spac. Ostatnie dni calkiem mnie odpedzily od kompa, ale sie zrehabilituje. Jutro wycieczka do Spaly, ale wroce Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 01:22 wielce spóżniona sencha, widać,ze mam już w 6/7 wakacje Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 10:45 Zapraszam na poranna herbate a pozniej jesli pogoda sie nie zmieni na niedzielny spacerek,zycze pogodnego dnia)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 11:09 Wlasnie wybieram sie z psami na dlugi spacer, pogoda super przyjemna, herbate wypije po powrocie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 18:58 Herbata w promieniach prawie zachodzącego słońca. Należę do nielicznych wyjątków cieszących się na coraz dłuższe noce Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 20:10 dobry wieczor,- tez sie na to ciesze Wedrowcze. Skrajnosci (wszelkie) mnie raza i mecza. Lubie jesien bo to najbardziej normalna pora roku (dla mnie). Mam propozycje Wedrowcze,- Wlasnie (troche przypadkiem) uslyszalem w TVN-Style, na moj gust 100% "kobieca" sekwencje wygloszona przez Nigela(e) Lawson (ta od gotowania): "....Jestem uzalezniona od herbaty !. Jeszcze nie wiem czy lubie herbatki ziolowe czy sobie tylko tak wmowilam ..." czy to nie pasuje swietnie na kolejne motto zdominowanej przez kobiety naszej forumowej herbaciarni? ) pozdrawiam,- pE (Lipton - czarny! zaraz bedzie pity) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 20:28 Popaye, oglądaliśmy ten sam program Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 24.06.07, 22:20 A ja teraz juz tylko wode mineralna o tej porze Ale pilam dzisiaj herbatke z szalwii. Byla calkiem dobra Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 20:56 Tradycyjny yunan, ale w nowych filiżankach. Kupiłam je na początek oszczędzania na nowy samochód. Jeśłi dalej będe tak działac, to może przed emeryturą uzbieram na uzywanego "malucha" Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 21:29 A... co Ty Wedrowcze - do pielegniarek sie "przenioslas"? Ja, dowcipkowalem sobie z francuskich aut ( majac zreszta po temu powody z racji mej przejsciowej "milosci" do produktow Citroèna), ale.... Zanim kupisz malucha (nawet nowego!) to lepiej pozyczaj od Wodnika "pelnoletniego" Peugeota Wygoda wieksza, a o bezpieczenstwie w razie czego (tfuj, tfuj) juz nie mowiac! pE (przy Liptonie) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 21:48 Pozyczam pozyczam ale wedrowiec juz ma wizje ) takie na wyrost.A z malucha to ja na sile wyciagne przy pierwszej przymiarce.!! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 23:20 mysle, ze dla Wedrowca jest auto w ktorym Ja "widze" www.mini.de/de/de/mini_cooper_s/index.jsp Nie jest to francuski "szczyt techniki" ale hmmm.... Gdybym byl kobieta i jak Wedrowiec mial juz (kiedys) VW-Garbusa to tylko TO pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 23:37 Mini to moja słabość, ale ciut za drogie. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 25.06.07, 23:43 czyli z sencha jak i ja.witaj nocnie J.K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 00:20 Ja nie wiem czy to sencha , po japonsku na niej wszystko ale smaczna jest Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 20:52 Dziś herbata, a zamiast smacznych dodatków rozważania o potencjalnej pracy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 21:07 Przestań rozważać i myśleć, to męczy.Weż coś dobrego do herbaty i polataj po internecie. Siedze przy lampce czerwonego dobrego i zastanawiam się czy chciałabym jeszcze pracować. Uczucia mieszane i to mikserem na najwyższych obrotach) No to sobie jeszcze porozmyślam /jak Stirlitz/, może kogoś huragan przyniesie... Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 21:27 Zapraszam na herbate ze swiezo zrobionymi konfiturami z truskawek i ogrestu , jest pyszna,prosze nastawic filizanki z checia poczestuje)) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 26.06.07, 21:50 Do szczęścia, i czarnej, gorzkiej herbaty, brakowało mi tylko konfitur Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 01:28 A ja herbate z melissy, moze pokde wreszcie spac ! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 21:05 Dziś moje swieże dżemy z truskawek i malin. Ten pierwszy ma kolor i smak bardzo słodkiej oranżady sprzedawanej na odpustach Dlatego podaję bardzo mocny czarny yunan! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 21:30 Wedrowcze,dodaj troche do tych przetworow soku z cytryny,poprawi to smak i kolor,smacznego) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 27.06.07, 21:38 Dodałam i dlatego przetwory mają intensywnie czerwony, landrynkowy kolor)) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 28.06.07, 18:31 zasłużona herbata po ostatnim dyżurze dla studentów!!! Do września... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 28.06.07, 20:51 Ciesz się wakacjami Jakie masz plany wyjazdowe? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 28.06.07, 22:40 Na razie pomieszkać w domu, nadrobić zaległości porządkowe i towarzyskie. w sierpniu na 3 tygodnie do Horyńca. Na razie tyle. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 30.06.07, 22:10 Dziękujemy, serdecznie, postaramy się wypić... może się uda. Słuchamy klezmerów krakowskich już od paru godzin, świetne .I taka sympatyczna publiczność a to cieszy. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 19:34 Po wczorajszej ogromnej ilosci plynu pozostawionego dla spragnionych, poprzestane na kieliszeczku, lub trzech, smorodinowki Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 21:00 Ogladam na RTL II koncert "poswiecony"/ o rany czy oni wlasciwie wg nas kojarza to slowo?, bo jak nie to nasze sluzby dyplomatyczne pewnie im by chcialy wytlumaczyc)/ pamieci ksieznej Diany. Nie wiem jak oni to robia,ale nie tylko nazwiska mnie przyciagnely , chyba ta atmosfera uporzadkowanego pikniku, na ktorym wszyscy wygladaja na autenntycznie zadowolonych. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 21:42 Herbatka z pokrzywy (Tak!). I to mozna polubic Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 01.07.07, 21:56 Słyszałam, że pokrzywa ma wiele właściwości leczniczych ale żeby aż tyle ..zaczynam od filiżanki /po południu bo wieczorem nie wyrzekną się herbaty/- Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 00:59 Zastanawiam sie jak jest pokrzywa po norwesku ... Chyba sobie sama urwe i ususze) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 15:05 Po wyekspediowaniu gości z dalekiego kraju mogę spokojnie delektować się herbatą. Dziś odmiana - zamiast yunanu Lady Earl Grey Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 15:06 Tytułomania ogarnęła wędrowca??? W herbacie jest sama Lady, bez Earla Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 02.07.07, 15:28 Alfredko, na szczescie nie mam zadnej z wymienionych chorob, raczej pije "zachowawczo", ale torebkowa, jak narazie.Pozdrawiam z nad filizanki maelissy Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 00:03 Spóźniona sencha, kuchnia na błysk, zmywarka dostarczona Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 12:35 Zmywarka to sprzet dla mnie pierwszej koniecznosci Fajnie za ja masz Omeri. Ide sie zastanowic jak herbatke spozyc w taki ponury dzien... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 16:56 Omeri, poklep ją po boczku, pogłaskaj po blaciku, nie dzielnie pracuje )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 20:58 Yunan z lekturą ostatniej Polityki. Nawet herbata przestaje smakować Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 21:01 Dzisiaj z moja znajoma wspominalam te czasy ,jak nie bylo odkurzaczy,zmywarek,pralek,suszarek i innych sprzetow pomocnych w naszej codziennej pracy.Teraz wlaczymy nasze sprzety i mozemy spokojnie pojsc na herbate i pogaduszki)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 22:10 Wieczorna woda mineralana, Muszynianka. Zmywarka to prawdziwa przyjaciolka. Wprawdzie dla dwu osob nie wlaczam, ale jak przyjdzie rodzina - natychmiast Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 23:06 ) dobry wieczor,- po wodzie mineralnej - szklanki (raczej) myje sie "latwo" - fakt. Codziennie pijam (tez) herbate, taka PRAWDZIWA: czarna (klasyczna) bez dodatku cukru czy "polepszaczy smaku" w rodzaju cytryny itp. Popluczynki "z siana" pozostawiam wiekszym smakoszom niz ja . "Wada" czarnej herbaty jest to, ze parzona nawet w nie-specjalnie twardej wodzie pozostawia zle zmywalny osad wewnatrz filizanki. Nie jestem specjalnym esteta ale (moj pech) lubie naczynia umyte a nie obmyte - wiec uzywam(y) zmywarki, mimo iz jestesmy tylko we 2-je i raczej bez szans na tego zmiane, bo Popay'owa zakomunikowala mnie iz: "dzieci juz miec (wiecej) nie bedziemy mieli" wiec szanse na powiekszenie naszego ogniska domowego raczej beznadziejne Mam wyrzucic zmywarke i pogonic Popay'owa do porzadnego "szorowania" naczyn kuchennych, tak przez ca: 1,5 godz. kazda filizanke i inny garnek?. Oszczednosciowy "bio" program w naszej zmywarce trwa m/w tyle czasu pozdrawiam;- przy Liptonie (czarnym) pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 03.07.07, 23:47 Ja właściwie też uzywałabym zmywarki na codzien, ale mzonek zmywa po obiedzie traktujac to jako swoj wklad w prace gospodarcze. Wiec nie moge mu odbierac tej przyjemnosc A ze jest pedantem, jakos mozna wytrzymac. oczywiscie zuzycie wody ma zapewne wieksze niz zmywarka Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 11:05 Nie mamy zmywarki chociaż jej brak czasami odczuwam, zwłaszcza przy codziennym szorowaniu szklanek z osadu herbacianego. Popay,e napisz mądrym a przystępnym językiem ile takie urządzenie zużywa miesięcznie wody, prądu i środków koniecznych do zmywania, oczywiście przy "zaludnieniu" dwuosobowym. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 15:37 Alfredko na pewno Popaye Ci kompetentnie odpowie ale z tego co pamietam to zmywarka jest bardziej ekologiczna ni mycie lapka. My uzywamy zmywarki na dwie osoby , mamy niewielka kuchnie i zmywarka powoduje ze balagan robi sie jakby mniejszy... Kran Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 17:04 Moja zmywarka przy programie "normalnym", czyli nie do jakichs zaskorupialych garow, zuzywa 13 l wody, a praktycznie moglabym ja uruchamiac co trzy dni, (moja corka stale tak robi przy jednoosobowym gospodarstwie). Czyli napewno to oszczednosc wody, mzonek jak zmywa to leje i leje te nieszczesna wode Kostki do zmywarki to tez niewielki koszt. Prad - nie wiem, ale nie duzo, nastawiam na mycie 30 minutowe. Prawda, ze szklanki itp sa sliczne, pachnace i czysciutkie. Tak wiec napewno sie oplaca. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 20:28 dobry wieczor,- Alfredko Mila nie, nie bede Ciebie "zanudzal" szczegolami w przedmiocie zalet (wad) posiadania zmywarki. Jak wynika z dziesiatkow publikacji - zymwarka zuzywa mniej wody i... energii niz tradycyjne mycie takiej samej ilosci naczyn - recznie. Juz pisalem na ten temat, ze przy remoncie kuchni i (przy tej okazji) calkowitej wymianie mebli i wyposazenia pozbylismy sie duzej zmywarki na rzecz malej, takiej "akurat" na 2-ie osoby de.shopping.com/xPF-Bosch-SKT-5102 Dla mnie wszelkie "argumenty" za czy przeciw zmywarce przestaly miec znaczenie kiedy, przed laty, na wlasne oczy zobaczylem roznice miedzy naczyniami umytymi w zmywarce i recznie. Kto raz to porownal, nigdy nie wroci do recznego mycia - szczegolnie wszelkiej ceramiki (talerze, kubki, filizanki) i szkla stolowego!!!. Mala zmywarka, jak ta nasza, swietnie sie miesci wbudowana w "slupek" (u nas: nad 2-ma szufladami na blachy, brytfanny i sprzet do pieczenia a "pod" piekarnikiem) i akurat wystarcza na wszystkie naczynia ktore uda sie nam przez caly dzien "zabrudzic" by .. myc je w nocy Moge tylko polecic. pozdrawiam przy Liptonie,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 21:14 Dziękujemy Popaye, jakoś poczulismy się upewnieni co do kupna zmywarki, wstrzymywały nas ewentualne koszty eksploatacji, zwłaszcza że co miesiąc dopłacamy do wody, przekraczamy normy..Zaraz obejrzymy tę boschowską a potem inne. Będąc w Schwedt Wędrowiec kupował dla koleżanki środki myjące do zmywarki, są tańsze niż u nas i bardzo dobre.Pozdrawiamy przy Yunanie. Wodnik cierpi bo jego komputer u fachowca się czyści /w zmywarce?? )/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 04.07.07, 21:18 No i " pochwala zmywarki" została wygloszona! Mysle, ze do waszego gospodarstwa wystarczy 45 - ka, ja tez mam taka, wieksza nie zmiescilaby sie w ciagu kuchennym. I chwatit! herbata z pokrzywy coraz bardziej mi smakuje pozdrowienia dla Wedrowca z komputerm w zmywarce Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 01:03 Do tematu zmywarki dodam ze ja jestem zwolennikiem wszelkich gadzetow w gospodarstwie domowym i zaczelam nabywac najrozniejsze , wieloskladnikowe kostki co jedne to bardziej high tech. Po czym pokornie wrocilam do zwyklego proszku ... Myje lepiej niz najwymyslniejsza kostka... Od czasu do czasu puszczam zmywarke pusta dodajac specjalny plyn myjacy , dobrze jej to robi. Mam nadzieje ze komputer Wodnika blyszczy jak nowy) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 15:02 Moja jeszcze nie podłączona, ale się pochwalę www.siemens-agd.pl/?5=SF64T351EU&28=7%3d1%269%3d26%253d2020_22%253d1%2629%3d1%2628%3d26%253d2020 zdecydowała opcja 1/2 wsadu, no i akcja bez vatu w Saturnie Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 17:29 Pora na liptona dzisiaj dostalam takie cudo: www.curcuma.nl/de/pages/sortiment/sortiment.html Chyba mam sambe albo scarlet, niesamowite. Macie może jakieś doswiadczenie z tym kwiatem? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 51. 05.07.07, 22:29 Niestety chyba nie, mialam cos podobnego, ale jutro sprawdze. Narazie musze natychmiast isc spac. Nawet bez herbaty ((( Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 51. 06.07.07, 00:40 Ja po dlugiej walce wewnetrznej nabylam dzis chalwe i mam tez nowa herbatke Twiningsa jezynowo - pokrzywowa i juz wiem jak jest pokrzywa po norwesku...prawie tak samo jak po niemiecku Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 51. 06.07.07, 16:03 Lipton na rozgrzewkę w oczekiwaniu na nastepny czajnik Odpowiedz Link