Dodaj do ulubionych

Pomocy!Sepleni

14.06.06, 09:32
Witam. Mam taki problem. Mój synek ma 3 lata i 2 mies. Mówi wszystko,
odmienia wyrazy, używa czasów, ale strasznie sepleni. Czasem nie mozna prawie
wcale go zrozumiec. Mówic zaczał stosunkowo późno, bo ok 1,8mies i tez były
to tylko pojedyncze słowa. Mały poza tym ma wspaniałą pamiec, pieknie spiewa,
mówi wierszyki. Malyje tez ładnie jak na swój wiek. Uwielbia biegac, pływa
gra w piłke. Tylko to seplenienie. Mówi np tak: aki mi kupiś amochodźik? Ja
eśtem taki duźi chop a nie majuki ak śiubejcik(Hubercik). Igorek ma wade
zgryzu ale ortodonta powiedzial, ze za wczesnie na leczenie. Dolna szczeka
wysunieta. Co mam robic, prosze pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • korneliaaa1 Re: Pomocy!Sepleni 14.06.06, 15:42
      Witam, nie widzę dziecka, więc trudno mówić cokolwiek - ale to, o czym Pani mi
      napisala, to wygląda na rozwojówkę - w wieku 3 lat raczej typowe jest, że s, z,
      c, dz, sz, ż, cz, dż są zastępowane przez zmiękczone odpowiedniki: ś, ź, ć, dź;
      Jak czytamy u specjalistów, 3-latek powinien już wymawiać wszystkie samogłoski
      ustne i nosowe, chociaż w wymowie może jeszcze zamieniać a-o, e-a, i-y. Powinien
      również wypowiadać spółgłoski: p, b, m, f, w, ś, ź, ć, dź, ń, k, g, h, t, d, n,
      l, ł, j. W tym wieku pojawiają się powoli głoski s, z, c, dz. Chociaż dużo
      głosek umie już dziecko wypowiedzieć poprawnie w izolacji, w mowie potocznej
      może je nadal zastępować głoskami łatwiejszymi. r wymawiane jest czesto jako l
      bądź j, zamiast f niekiedy występuje h.
      aki .... amochodźik? - czesto zdarzaja sie elizje czyli opuszczanie głosek - i
      to tez jest typowe, tym bardziej , ze w "jaki" chodzi o gloske trudną - j w
      nagłosie, a w samochodzie o nieszczesne s - ktorego nie wymawia ... Elizje i
      zastepowanie innymi - tak sobie 3 - latki pomagaja i raczej jest to norma...
      Niepokoi ten zgryz - to forum nie moze byc poradnia ze wzgledu na kanal
      komunikacji, wiec proponuje iść do logopedy - a czy za wczesnie na leczenie
      zgryzu - z tym bym polemizowala - prosze dla swietego spokoju isc do innego
      specjalisty, ktory albo Pani to potwierdzi, ze czekamy, albo powie ze nie...
      pozdrawiam i gratuluje tak fajnego Maluszkasmile

    • weda3 Re: Pomocy!Sepleni 14.06.06, 21:57
      Dziękuje Pani bardzo za odpowiedz. Uspokoiła mnie Pani. Tak jakos cyuam, ye ten
      ortodonta nie mia do konca racji. Wzbiore sie do innego. A czy powinnam jakos z
      nim cwiczyc?
      • korneliaaa1 Re: Pomocy!Sepleni 17.06.06, 09:59
        Witam, trzeba wizyty dziecka u logopedy i fachowej obserwacji, a tak to trudno -
        zawsze jednak, profilaktycznie , mozna cwiczyc buzie , czyli narzady
        artykulacyjne - wzmacniac miesnie twarzy, jezyk itp - bawimy sie wtedy w minki,
        glupie minki - robimy kotka ,czyli oblizujemy wargi albo parskamy albo konika
        robimy itp. To bardziej zabawa niz cwiczenia, ale na pewno nie zaszkodzą - jest
        duzo literatury na ten temat - polecam - moze byc dmuchanie baniek - to bardziej
        cwiczenia na oddech - chodzi nie o byle jakie robienie banki, ale tak delikatne
        dmuchanie i jej powiekszanie, zeby byla jak najdluzej cala na rurce... ,
        przekladanie rurka papierkow, spluwanie papierkami - wszelkie cwiczenia
        oddechowe itp. No i mozna sie bawic w slowne rymowanki itp.

        PS - a najlepszym cwiczeniem logopedycznym, jak nas uczono, jest gryzienie,
        żucie, mlaskanie - wlasnie podczas jedzenia - w mysl tej zasady- wadom wymowy
        mozemy juz zapobiegac, dbając o prawidlowe funkcje pokarmowe i czynnosci przy
        jedzeniu - wiec nie ulatwiac , krojac na drobno, ani nie podawac papek - a niech
        sie pomęczy, pogryzie sam, pożuje i to wtedy tez jest znakomite cwiczenie na
        miesnie artykulacyjne smilete medoty naszych babć - pietka od chleba w rekę i do
        pisakownicy - skutkowaly!!!! Pozdrawiam serdeczniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka