Weźmy się za bary

IP: *.net.azartsat.pl 12.11.09, 22:40
Przestań odchudzać się i zmień swoją figurę!

Większości z nas, odchudzanie kojarzy się wyłącznie z redukcją wagi, kiedy
jednocześnie może oznaczać to redukcję rozmiarów ciała w centymetrach.
Prawdę mówiąc, przywiązujemy często zbyt wiele znaczenia wskazaniom
łazienkowej wagi. Najważniejszym wskaźnikiem jest ilość tłuszczu w organizmie.
Jeżeli stracimy około kilograma na wadze, to wskazania wagi natychmiast
potwierdzą wynik. Ale utratę kilograma tłuszczu odczujemy błyskawicznie w
centymetrach, zakładając sukienki, spodnie, kiedyś za ciasne. Przyczyna jest
prosta: kilogram tłuszczu zajmuje czterokrotnie więcej miejsca niż kilogram
mięśni.

Bailine_Polska
    • Gość: jolka Weźmy się za bary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 08:48
      Tak!!!!!!
      z pierogami robionymi ręcznie,i z prawdziwą wkładką, a nie odpadami
      poprodukcyjnymi, z serem na słodko i "ruskimi" z kopytkami, plackami
      kartoflanymi, kaszą gryczaną z sosem pieczarkowym, daniami łatwymi i
      pracochłonnymi, a niedrogimi.
      I wszystko również na wynos, "po drodze", z parkingiem, żeby można było zabrać
      do domu dla wszystkich.....
      • lensko Re: Weźmy się za bary 19.11.09, 09:13
        mmmm, byłoby super :)
        • Gość: ds Re: Weźmy się za bary IP: *.netpoint.pl 19.11.09, 11:41
          JAkie najtańsze danie kupiliście?
          tiny.pl/hxwb8

          .
    • Gość: Ryfka Bełchatów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 09:25
      W Bełchatowie funkcjonuje Bar szybkiej obsługi.
      Owszem są kolejki i trzeba odstać swoje 5 min. ale jedzenie jest pyszne, tanie
      i różnorodne.
      I taki bar w Bełchatowie przebija każdy fast food. Owszem, czasem człowiek ma
      ochotę na zwykłą zapiekankę, ale polecam jedzenie, które jednak przypomina
      obiad, niż przekąskę.
    • handzia55 Weźmy się za bary 19.11.09, 09:26
      Zeby tylko komuś się chciało za to zabrać, Sukces murowany.
    • Gość: Filip Weźmy się za bary IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.11.09, 10:08
      U mnie w mieście działa kilka. Jeden z nich Kaprys to ma takie
      obłożenie jaki McDonald mógłby pozazdrościć. Jedzenie
      super!!!!!!!!!! Polecam wizytę. :)
    • Gość: Law Weźmy się za bary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 10:11
      Fajnie, tylko wydaje mi się, że bary wzbudzają moją nostalgię właśnie
      dlatego, że NIE BYŁY OBRANDOWANE. Rzygać mi się chce na sam dźwięk
      tego słowa.
      • Gość: jadaczka we Wro mamy bary i nie ruszać ich, bitte IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.09, 10:40
        ale we Wro mamy bary mleczne i bardzo prosze ich nie ruszac, nie
        brandowac, nie updaejtopwac i utrendywiac. dzialaja jak dzialaja i
        tak jest ok.
        za to wszelkie inne bary, jadlodajnie typu Bazylia na uni,
        pozostawiaja na zoladku niemily ciezar benzoesanu i glutaminianinu,
        potwornosc
        wole zjesc leniwe z baru mlecznego niz w Bazylii lasagne, ktora
        IMHO jest "trujaca": tłusta pozostawiajaca ciezkosc i bole brzucha
        od nadmiernej ilosci dodanych "polepszaczy", niekonczaca sie zgaga i
        refluks to kolejne przyjemnosci tego miejsca
        • luni8 Re: we Wro mamy bary i nie ruszać ich, bitte 19.11.09, 12:38
          Bazylia jest też na polibudzie, niewiem jak na uni ale polibudzka wersja nie reprezentuje wysokiego poziomu. Tzn. talerze ładne, sztućce ładne tylko żarcie smakuje jakby było z plastiku.
          A i ilościowo było go mało.

          Szkoda że zlikwidowali orient w C7 :/
      • sammler Re: Weźmy się za bary 19.11.09, 11:00
        O to, to... W życiu nie pójdę do kolejnej sieciówki... Bo "obrandowanie" (cóż to
        za neologizm?) oznacza zawsze to samo: standaryzację, obniżanie kosztów,
        produkcja masowa...

        S.
    • Gość: bar chorzow Chorzow Batory IP: 83.238.174.* 19.11.09, 10:59
      polecam bar mleczny na rogu w chorzowie batorym
      pierogi i zupa mleczna cudowne i tanie
    • misself Weźmy się za bary 19.11.09, 11:00
      Dziwię się, że nie zostało wspomniane określenie "slow food". Przecież bary
      mleczne to pierwszy przebłysk slow foodu w Polsce!

      Jeszcze zanim zgniły Zachód do nas dotarł i ubrandowienie :-)

      Aha, nie wiem, czemu Bakoma jest traktowana jako marka prozdrowotna. Chyba że
      dodawanie żelatyny do wszystkich jogurtów jest zdrowe, a nie sądzę.
    • Gość: babelfisz Weźmy się za bary IP: *.klaudyny.waw.pl 19.11.09, 12:33
      Jak dla mnie - świetny pomysł. Niestety, pomysły swoje, a rzeczywistość swoje
      - niedawno zniknął z Warszawy Bar Uniwersytecki, popularnie zwany Karaluchem,
      na Krakowskim Przedmieściu, który wykarmił już ładnych parę pokoleń studentów.
      Smutno mi, jak sobie pomyślę, że moje dzieciaki nie będą już mogły, tak jak
      my, wpadać tam po zajęciach na barszcz ukraiński i paszteciki z pieczarkami
      (ciekawe, co tam będzie? Kolejna pizzeria? Butik z odzieżą? Starbucks? ;).
      Moim zdaniem, takie legendarne miejsca zasługują na to, by objąć je jakąś
      opieką ze strony miasta.
    • Gość: Rumun s**nie w banie!! co zrobiliśta z Karaluchem?!? IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 12:49
      Bar Mleczny z tanimi i zdrowymi potrawami tak, ale na peryferiach
      miasta, co nie? bo bliżej centrum takie coś nie ma prawa bytu, bo
      przecież można wynająć lokal pod bardziej dochodowy biznes. co z
      tego, że ludzi nie będzie stać na jedzenie tam!
      pamiętam jeszcze jak był sobie bar mleczny na początku Nowego Światu.
      zlikwidowali, teraz jest tam jakiś zasrany KLUB. był Karaluch, w
      którym zjadłem niezliczoną ilość krupników, naleśników z jabłkami i
      serem, makaronu z jabłkami i różnych innych tanich dani.
      zlikwidowali, a teraz sprzedają tam jakieś babeczki, aż mi się rzygać
      zachciało jak to zobaczyłem !! i po co, do jasnej cholery, czy to
      miasto naprawdę musi być takie nie do życia???? obecnie jak jestem w
      tamtych okolicach i chce mi się jeść, to idę do sklepu i kupuję
      bułkę, i tyle. a za 1.80 mogłem sobie zjeść smacznego i zdrowego
      krupniku.
      tyle!
      ciekawe jeszcze kiedy zamkną ten ostatni bar na Nowym Świecie...
      • Gość: Rumun Re: s**nie w banie!! co zrobiliśta z Karaluchem?! IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 12:53
        *tanich dań
        • pataszonski Re: s**nie w banie!! co zrobiliśta z Karaluchem?! 19.11.09, 13:33
          Właśnie. Intencje autora artykułu i rozmówców widzę następująco: zadusić bary
          mleczne, jak padły w Warszawie m.in. "Karaluch" i "Szwajcarski", żeby wymienić
          moje dwa ulubione, a potem założyć to samo tylko w formie korporacji, najlepiej
          z kapitałem katarskim?
          Gratuluję entuzjazmu!
    • stasieczek5 Weźmy się za bary 19.11.09, 12:54
      Fajna sprawa z tymi barami, tylko...
      Nie "uprzemysławiać" i nie "usieciowywać" itp. Niech każdy lokal
      jest inny. Zastawa może byc taka sama - w stylu "minionej epoki".
      Proponowane ceny - OK. Lokale BEZ PIWA !!!
      Z innej beczki:
      Tylko co bedzie z barem mlecznym "od Stanisława Bareji ?"
      Bo, chyba, Bareja - skądinąd wspaniałą komiczną sceną z baru
      mlecznego - "załatwił" istnienie barów. Ale i to się da załatwić
      wieszając na ścianach lokali - w charakterze dekoracji - fotosy z
      tego filmu i z tymi scenami !!!
    • black_halo Re: Weźmy się za bary 19.11.09, 13:21
      swego czasu na politechnice bialostockiej byla studencka stolowka gdzie
      mozna bylo zjesc smacznie i tanio jak nigdzie. pelny obiad z zupa i
      schabowym kosztowal chyba z 6 zlotych i tym sie najadal solidnej budowy
      student a studentka mogla zamowic pol porcji. byl tez niezly gulasz z
      kielbaska, farszynki (2 sztuki z sosem pieczarkowym i surowka
      kosztowaly wtedy 2.5pln) i inne rzeczy, kompocik, paczki itd. potem
      niestety stolowki zlikwidowali i wtedy sie takowa skomercjalizowa, ceny
      poszly w gore i niespodzianka - zaczeli sprzedac zupki chinskie.
    • Gość: gizmo Weźmy się za bary IP: *.chello.pl 19.11.09, 14:52
      Szkoda, ze nikt nie probuje postawic sie jako wlasciciel takiego baru
      mlecznego. Biadolicie, ze zamykaja. Zamykaja bo nikt do interesu dokladac nie
      bedzie.

      Zupa za 2 zl? Schabowy, ziemniaki i surowka za 7zl?

      Pieknie to brzmi, ale tylko i wylacznie ze strony kupujacego.
      A lokal w dobrym miejscu oplacic trzeba, za 5zl/h nikt w duzym miescie
      pracowac nie bedzie.

    • Gość: Radek Weźmy się za bary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 15:31
      Jestem pokoleniem które co prawda było jeszcze dzieckiem ale
      pamiętam co nieco z tego okresu, kiedy były bary mleczne i cieszyły
      się ogromną popularnością. Mleko nabiał nie dla wszystkich - wiadomo
      ale fast foody i jakieś tam bary szybkiej obsługi tym bardziej nie
      są dla wszystkich. Nabiał jest przede wszystkim zdrowszy i
      wiekszości ludziom potrzebny. Zresztą powinny wrócić czasy kiedy
      mleko będzie w butelkach a zniknie to w kartonach, ba w kartonach
      niech nawet zostanie ale aby sięgać po nie w skrajnych przypadkach,
      kiedy nie kupimy mleka świeżego choć trochę podobnego do wiejskiego.
      Weźmy się też za to mleko na wsi u rolników aby w końcu cieszyło się
      popularnością i dawajmy w końcu zarabiać rolnikom którzy mleko
      odstawiają za bezcen i gdzie nie długo nie zauważymy polskiej krowy
      na wsi kosztem sprowadzonych towarów mlecznych z wielkich chodowli
      po przetworzeniu przez mleczarnie bądź z zagranicy, bo to po jakiej
      cenie rolnicy sprzedają mleko i wszelkie produkty - to o pomstę do
      nieba woła a my kupujemy w sklepach i marketach 10 razy gorszy i
      przetworzony produkt mlekopodobny za 5 razy drożej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja