Dodaj do ulubionych

"Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ...

IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 10:16
Pomysl, by płacić tzw 'kurom domowym' z publicznych funduszy, jest chory. Czy kobiety i mezczyzni pracujący zawodowo nie wykonują prac domowych?? Zamiast tego, lepiej zapewnić ułatwienia prawne i infrastrukturalne dla rodziców - najczęściej kobiety decydują sie na zostanie w domu własnie ze względu na dzieci. A z drugiej strony, te laski, którym nie chce sie pracowac i które wola być utrzymywane, niech sie liczą z konsekwencjami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikołaj "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... IP: 213.146.55.* 01.10.11, 13:08
      Drogie panie! Przecież my, faceci, cały czas dyskryminujemy was pozytywnie. Dzięki temu, że nie pozwalamy wam zajmować wysokich stanowisk, każemy wam siedzieć w domu i wychowywać dzieci i nie dopuszczamy do ważnych funkcji społecznych, nie jesteście narażone na trudy i stres, żyjecie bezpieczniej, spokojniej i zdrowiej, dożywacie późnej starości, kiedy nas od lat już nie ma na tym świecie. Dyskryminujemy siebie, nasze potrzeby i pragnienia, aby wam żyło się lepiej.
      • Gość: re3f4ff komunistyczna urawniłowka w dół IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 22:10
        jak ja się brzydze takimi czerwonymi kur wami

        żeby nie było, miałem szefowe kobiety i większosc z nich miała wiecej oleju we łbie i jaj niz niejeden niedorobiony kierownik i dyrektor figurant i wolałem dla nich pracować niż dla niewiedzacych czego chca facetow

        jak ktos jest dobry to będzie szefem - bycie kobietą nieczemu nie przeszkadza



        • Gość: Leon Trzeba być konsekwentnym! IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.11, 09:32
          Przypominają się "dobre" czasy komunistyczne, kiedy np. przyznawano dodatkowe punkty za pochodzenie robotniczo-chłopskie. Eurokomunistyczna biurokracja pobije jednak wszystko. Proponowałbym tylko nie zatrzymywać się wpół kroku i wprowadzić parytety dla:
          - leworęcznych
          - rudych
          - piegowatych
          - mniejszości narodowych i etnicznych
          - mniejszości religijnych
          - ludzi młodych (poniżej 35)
          - ludzi starszych (powyżej 65)
          - niskich i karłowatych
          - łysych
          - ludzi upośledzonych ruchowo
          - ludzi upośledzonych inaczej
          - posiadających rodziny wielodzietne
          - osób samotnych
          . . .


          Może ma ktoś inne pomysły?
          • Gość: ~ Re: Trzeba być konsekwentnym! IP: *.home.aster.pl 02.10.11, 10:00
            Geje, zapomniałeś o gejach.

            Jakąś alergię też by można dorzucić.
          • olias Re: Trzeba być konsekwentnym! 02.10.11, 11:38
            do dupy takie wyliczenie. ja się znalazłem tylko w jednej grupie - w leworęcznych. A od ilu dzieci liczysz wielodzietnych? i czy tylko legalne czy wszystkie dzieci są liczone?
            Tak czy inaczej konieczne jest dodanie grupy z wieku 35-65 lat, wysokich (powyżej 179 cm),
            Resztę priorytetów inni podadzą.
            • luni8 Re: Trzeba być konsekwentnym! 02.10.11, 14:27
              Bo obecnie najlepiej zwolnić:
              białego praworęcznego heteroseksualnego mężczyznę katolika w średnim wieku o umiarkowanych poglądach politycznych, przeciętnej posturze i normalnym trybie żywienia.

              Na pewno zapomniałem oparu warunkach ale zabawa w parytety i mniejszości w pewnym momencie doprowadza do tego że każdy może zaskarżyć pracodawcę, wystarczy że znajdzie jakąś cechę która ustawi go w mniejszości.
              Już widzę te pozwy o odszkodowania bo pracownik sobie ubzdurał że pracodawca zwolnił go bo ten nie lubi kawy z mlekiem tylko czarną.
    • marcus19771107 "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... 01.10.11, 21:19
      No i oczywiscie parytet w wojsku - 35%. Jak trzeba bedzie wyslac zolnierzy do Afganistanu, musi wsrod nich byc 35% kobiet. Jak trzeba bedzie zdobyc umocnienia talibow, obowiazkowo musi byc wsrod naszych zlonierzy 35% kobiet. Parytety to parytety!

      Dodatkowo w Polsce znacznie wiecej mezczyzn umiera na choroby serca. Obowiazkowo trzeba zmienic te proporcje do wartosci bardziej odpowiadajacej zwiekszajacej sie roli kobiet. Tak wiec trzeba uzupelnic liste osob umieracych na atak serca, walac kobiety tak dlugo w okolice klatki piersiowej, az dostana zawalu serca. W ten sposb utrzymamy pozadana proporcje i przynajmniej 35 % udzial kobiet w kazdej dziedzinie zycia.
      • Gość: niesprawny Pora na parytety dla inwalidów IP: *.play-internet.pl 01.10.11, 21:42
        Chce takich samych parytetów jakie uczyniono dla starych komunistek.
      • wkkr Parytet w liczcie zabitych 01.10.11, 21:47
        Na misjach zginęło kilkudziesięciu żołnierzy ale w śród nich nie było żadnej kobiety.
        Uważam to za skandal.
        Jak parytety to parytety.
        PS
        Przy obsłudze wozów asenizacyjnych również.
        • asperamanka Re: Parytet w liczcie zabitych 01.10.11, 22:16
          Pamiętaj, że parytety i równouprawnienie kończą się, kiedy trzeba wnieść szafę na 6-te pietro, a winda akurat nie działa. Czas to też zmienić. 35% tragarzy powinny stanowić kobiety. ;-)
          • Gość: bbb Re: Parytet w liczcie zabitych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 09:01
            > Pamiętaj, że parytety i równouprawnienie kończą się, kiedy trzeba wnieść szafę
            > na 6-te pietro, a winda akurat nie działa. Czas to też zmienić. 35% tragarzy po
            > winny stanowić kobiety. ;-)

            he he parytet zwykle kończy się wrzskiem "no co tak stoisz... zrób coś!!!!!!!". Mniej subtelne niewiasty dodzadzą "przecież jesteś mężczyzną!".
            Ani mnie ta sprawa nie ziębi ani nie grzeje. Nikt nikogo nie ciągnie siłą do ołtarza i nie rozkazuje pucować podłóg od rana do nocy. Mógłbym wymieniać tuzin spraw w których mężczyźni są w jawny sposób dyskryminowani tylko po co?
            Wg tych feministek zdaje się jest jakiś męski spisek , coś w rodzaju spisku masonerii, który został uknuty w celu niedopuszczenia tego wrażego gadziego gatunku kobiecego do wyższych stanowisk i ten spisek trzeba zdemaskować i obalić. kretynizm po prostu. Kobiety same głosują na mężczyzn w wyborach i same sprowadzają sie do roli kaworobów w firmach. Do kogo pretensje? Sam bym trzy razy zastanowił się czy przyjąć do pracy młodą kobietę która po roku pójdzie na macierzyński. albo rodzina albo praca. od zawsze tak było i wychodzi na to że to normalny naturalny układ. przeca nie urodzę jej dzieciaka w zamian.
            • joetf Re: Parytet w liczcie zabitych 03.10.11, 00:29
              Ale z makroekonomicznego punktu widzenia, to ty powienienes byc wdzieczny i wychwalac ja po wieki, ze zdecydowala sie na macierzynski i to juz po roku w robocie.

              Kurde, panstwo powinno wyplacac firma jakas forme tatusiowego, bo to jest powod do szczescia.
          • olias Re: Parytet w liczcie zabitych 02.10.11, 11:42
            a ... w bankach spermy? też parytet! 35% a jak nie to walić karami ładniejszą połówkę społeczeństwa aż przestaną olewac swoje obowiązki.
        • Gość: Jamako Re: Parytet w liczcie zabitych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 10:01
          a co z gornikami? tez na praodku musi byc parytet.!! Jak rownosc to do bólu.
    • mariuszet "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... 01.10.11, 21:39
      Dziwią mnie parytety w biznesie-tam powinni być najbardziej kompetentni i nie płeć o tym decyduje. Jeśli są parytety dla kobiet, to powinny być dla mężczyzn w sfeminizowanych zawodach., np. w nauczycielstwie, wśród lekarzy, ale skąd wziąć wtedy tylu mężczyzn. Kobiety w biznesie moim zdaniem są mniej reprezentowane, ponieważ jest tam dużo stresu i praca na okrągło, a to sporej częsci kobiet nie odpowiada. Sprawdzają się tam głównie single i faceci, którzy zostawili dom i dzieci żonom. Ile zamężnych kobiet może zostawić dom i dzieci facetowi?
      • wkkr W przedszkolach! 01.10.11, 21:49
        Jak jeden facet postanowił z żoną prowadzić przedszkole do od razu został uznany za pedofila.
        A to był wykwalifikowany pedagog.
    • wkkr skończmy z tą "piękną" płcią 01.10.11, 21:45
      W czasach walki o uprawnienie, takie wyrażenie to czysty obciach jest.
      • aazz91060 Do wkkr 02.10.11, 14:30
        Masz racje. Plec " piekna " w najwiekszych ilosciach wystepuje np. w Holandii, Norwegii, Niemczech. Taka " piekna " plec, ze az lzy ciekna ze smiechu... Przepraszam, z zachwytu. -:}
    • ulanzalasem "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... 01.10.11, 21:47
      Parytety = przyznanie się do niższości ?
    • Gość: ag Żądam parytetu dla rudych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 21:55
      I dla homoseksualistów oraz "mądrych inaczeJ".
    • prawdziwy_wypiorczyk To jest absurd ! 01.10.11, 22:04
      Nie wiem czy zauważyliście, ale dziwne, że parytety działają tylko w jedną stronę.
      Całe to pitolenie pseudo kobiet typu Środa zapewnie parytety jedynie kobietom,
      a dlatego w tej samej ustawie nie zagwarantować 35 % miejsc mężczyznom ?
      Tak dla sprawiedliwości, tak dla równości, o której niby tutaj mowa.

      Feminizm to choroba psychiczna - na dowód wystarczy przez 15 min posłuchać, Pani Środy lub Pani Szczuki ... i wszystko jasne.

      Chcecie równouprawnienia? ok.
      Jestem za, ale bądzmy sprawiedliwi, ciekawy jestem jak sobie kobiety poradzą na olimpiadzie
      w biegu na 400 metrów startując z mężczyznami, jest równouprawnienie? jest.

      Problem polega zawsze na tym, że dziwnym trafem równouprawnienie działa zawsze w jedną stronę.

      Do garów stare dewoty !!!
      Środa umiesz ugotować chociaż rosół?

      Pozdrawiam myślących.
      • lucyna_n Re: To jest absurd ! 01.10.11, 22:55
        a ty myślisz że ktoś się zwyklych kobiet pyta czy chcą parytety? mnie się nikt o zdanie nie pyta, a ja ich nie chcę bo to umiejętności powinny decydować a nie płeć, chcę za to żeby mi nie odmawiali przyjęcia do pracy bo mam dziecko, albo nie mowili że w żłobku/przedszkolu nie ma miejsc, oraz żeby nie trzeba było czekać 10 godzin w szpitalnej izbie przyjęć z poważnie chorym dzieckiem. Chciałabym też żeby na tym samym stanowisku i z takimi samymi umiejętnościami kobieta i mężczyzna mieli proponowane takie same stawki.
        • prawdziwy_wypiorczyk Re: To jest absurd ! 02.10.11, 00:13
          z tym się w pełni zgadzam, ale co o takich problemach wie Środa i Szczuka?
        • Gość: asd znam wiele kobiet, ktore IP: *.zone12.bethere.co.uk 02.10.11, 07:44
          swa fachowoscia wyprzedzaja o lata swietlne niektorych facetow. wiem tez, ze zadna z nich nie potrzebuje ani feministek ani parytetow. Feministki walcza o prawa wszytkich kobiet nie pytajac ich o zdanie . fakt, ze facetom przydaloby sie wiecej luzu, kiedy ich szefem jest kobieta, bo to zaden obciach ale feministki? brzydze sie.zwykle rasistki.
        • jwojnar Bo tu nie chodzi o zwykłe kobiety 02.10.11, 12:55
          Jeśli posłuchasz i poanalizujesz argumenty feministek rwących się do polityki, to zobaczysz kobiety, które nie mają żadnych szans na osiągnięcie swoich celów - chyba że się wprowadzi parytety. A kobiety, które chodzą z dzieckiem do lekarza w końcu się potępi za dostosowanie się do męskiego świata i zgodę na rolę kury domowej.
    • Gość: seba parytet jest taką giertychowską maturą IP: *.ists.pl 02.10.11, 02:03
      nie jest powodem do dumy.
    • Gość: Antykobieta płeć to fałszywy wyróżnik, żadna kompetencja IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 06:09
      To zdecydowana patologia

      przeczytajcie tekst: Wyróżniki do życia publicznego

      obserwatorpolityczny.pl/?p=408
      Płeć jest dru­gim z fun­da­men­tal­nych wyróż­ni­ków, sta­wia­nie naprze­ciwko sie­bie męż­czyzn i kobiet oraz poja­wia­ją­cych się na hory­zon­cie wyzwo­le­nia oby­cza­jo­wego osób po zmia­nie płci (w tym z zacho­wa­niem narzą­dów cha­rak­te­ry­stycz­nych dla osob­ni­ków płci obojga) jest jed­nym z głów­nych nur­tów spo­łecz­nych od dru­giej połowy XX w. To, co spo­wo­do­wał współ­cze­sny femi­nizm, przy­po­mina jedy­nie najazdy ple­mion koczow­ni­czych na Impe­rium rzym­skie. Nasza cywi­li­za­cja, któ­rej kobieta w swo­jej tra­dy­cyj­nej roli była pod­porą, fila­rem i war­to­ścią – prze­stała ist­nieć. Współ­cze­śnie, w wyniku prze­mian zapo­cząt­ko­wa­nych przez femi­nizm, kobiety nie tylko zyskały peł­nię praw for­mal­nych, ale w wielu dzie­dzi­nach zyskują prze­wagę, gwa­ran­to­waną im przez prawo. Łatwo się można o tym prze­ko­nać na roz­pra­wie roz­wo­do­wej, w sfe­mi­ni­zo­wa­nym Sądzie… Nie cho­dzi tu o ochronę prawa kobiety, jako matki do opieki i wycho­wa­nia dzieci, ale przede wszyst­kim o to, że z nie­zro­zu­mia­łych wzglę­dów męż­czy­zna jest uzna­wany za coś gor­szego, mniej zdat­nego do zaopie­ko­wa­nia się dziec­kiem. Owe nie­zro­zu­miałe względy wyni­kają z praw natu­ral­nych, po pro­stu dzieci bar­dziej lgną do matek. Współ­cze­sne femi­nistki, spryt­nie skal­ku­lo­wały swoją wie­lo­po­ko­le­niowa stra­te­gię, wyko­rzy­stują swoją tra­dy­cyjną broń, – czyli uwraż­li­wie­nie męż­czyzn na kobie­cość oraz wyszu­kują luk w sys­te­mie dają­cych im kolejne malut­kie zwy­cię­stwa. W osta­tecz­no­ści wygry­wają walkę, prze­gry­wa­jąc wojnę. Albo­wiem kon­flikt, który sztucz­nie stwo­rzyły i wywo­łały, w imię prawa do kariery i nie­za­leż­no­ści powo­duje, że męż­czyźni pozba­wieni prawa i moż­li­wo­ści do wypeł­nia­nia tra­dy­cyj­nych ról – nie trak­tują ich jak wcze­śniej. Jest to praw­dziwa pułapka femi­ni­zmu, w któ­rej kobiety zna­la­zły się same z wła­snej woli, uświa­da­mia­jąc sobie, że nie zna­czą już dla męż­czyzn tyle, co ich matki lub bacie dla ich ojców lub dziad­ków. Mądrzej­sze wybie­rają drogę tra­dy­cyjną, którą można nazwać potwier­dze­niem kla­sycz­nych ról i zna­czeń, budują rodzinę, rodzą dzieci, funk­cjo­nują w spo­łe­czeń­stwie w spo­sób tra­dy­cyjny. Licząc w ten spo­sób na wier­ność i miłość part­ne­rów oraz udane poży­cie gwa­ran­tu­jące wycho­wa­nie kolej­nego poko­le­nia, na tych samych war­to­ściach, które zostały im wpo­jone. Te spryt­niej­sze nato­miast, ema­nują sek­su­al­no­ścią, obno­szą się z nią i ją spryt­nie wyko­rzy­stują, jako wabik, zysku­jąc w życiu oso­bi­stym to, na co mają ochotę, dosta­jąc bonus w karie­rze (czę­sto oku­pio­nej koniecz­no­ścią zmiany bie­li­zny w godzi­nach pracy itp.). W efek­cie mamy femi­nizm, jako prze­ciw­sta­wie­nie się patriar­chal­nej orga­ni­za­cji spo­łe­czeń­stwa, bez zapew­nie­nia alter­na­tywy sys­te­mo­wej, albo­wiem funk­cjo­no­wa­nie kobiet w świe­cie kobiet rzą­dzi się jesz­cze bar­dziej bru­tal­nymi, per­fid­nymi i wynisz­cza­ją­cymi meto­dami niż w świe­cie męż­czyzn. Z czego nasze panie dość szybko zdają sobie sprawę. Aby się o tym prze­ko­nać, wystar­czy posłu­chać opi­nii kobiet o wła­snej sze­fo­wej… Nie­stety w prak­tyce, femi­nizm jest krypto sek­si­zmem, wpę­dza­ją­cym kobiety w pułapkę, a męż­czyzn ska­zu­ją­cych na ostroż­ność i nie­chęć do przyj­mo­wa­nia tra­dy­cyj­nych ról, co w kon­se­kwen­cji ozna­cza ich mniej­szą pro­duk­tyw­ność, twór­czość i kre­atyw­ność (nic bar­dziej nie mobi­li­zuje niż kre­dyt, dziecko i koszty utrzy­ma­nia cało­ści). O dziwo jed­nak, przy całym upraw­nie­niu i uza­sad­nie­niu do peł­nej rów­no­ści pomię­dzy płciami, kobiety rzadko sta­wiają się w sytu­acji daw­ców, bar­dzo rzadko godzą się na układ, w któ­rym to one trosz­czą się o eko­no­miczny byt rodziny, akcep­tu­jąc mniej wydol­nego part­nera. Jest to zadzi­wia­jące, albo­wiem pod­no­sząc stale wymogi czy­nią się nie­do­stęp­nymi, ska­zu­jąc się na uwięd­nię­cie. Dla­tego też, tak nie­zmier­nie szko­dliwe są wszel­kie próby budo­wa­nia kapi­tału poli­tycz­nego, na pod­sta­wie płci, albo­wiem przed­sta­wia­nie jed­nej płci prze­ciwko dru­giej i twier­dze­nie, że nasza płeć jest lep­sza jest praw­do­po­dob­nie naj­więk­szą głu­potą, na jaką czło­wiek może sobie pozwo­lić. Wyobraźmy sobie doce­lowy model spo­łe­czeń­stwa po wcie­le­niu w pełni zasad femi­ni­zmu, kobiety, jako ludzie rodzą męż­czyzn, jako przed­sta­wi­cieli odręb­nego gatunku – obie grupy mają odmienne funk­cje spo­łeczne, spo­ty­kają się w celach kopu­la­cyj­nych, pro­kre­acja jest ordy­no­wana w spo­sób sztuczny z wyko­rzy­sta­niem naj­lep­szych baz gene­tycz­nych i zdo­by­czy sztucz­nego zapłod­nie­nia, z ten­den­cją do roz­mna­ża­nia poza­ustro­jo­wego, albo­wiem ciąża i macie­rzyń­stwo burzą naj­istot­niej­szy kapi­tał kobiet – urodę. Rodze­nie, jako nie­hi­gie­niczne jest odra­dzane przez leka­rzy. W osta­tecz­no­ści obie płci mówią odręb­nymi języ­kami, jeden jest spe­cy­ficzny jedy­nie dla kobiet, drugi dla męż­czyzn. Aby móc się poro­zu­mie­wać, muszą nauczyć się swo­jego języka. W tym kie­runku zmie­rzamy, tego pra­gną wyzwo­lone feministki.

      więcej: obserwatorpolityczny.pl/?p=408

    • jan1945.09 "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... 02.10.11, 07:57
      Przeglądnąłem niedawno ilość laureatów nagrody Nobla z fizyki i wykryłem wołające o pomstę do nieba naruszenie parytetu płci. Otóż z prawie dwustu laureatów tylko dwoje są kobietami, czyli około 1%. Proponuję w celu ustanowienia parytetu przez najbliższe 100 (sto) lat przyznawać nagrody Nobla tylko kobietom w ilości dwie nagrody rocznie.
    • Gość: K. och... jest nad czym ubolewac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 09:38
      jakoś nikt nie jołczy nad dominacją złotych spodni, czyli nad patologią typu "zawód prezes", zawód dyrektor" itp. w wydaniu męskim. Złote spodnie -OK? A złota spódniczka to "sama się prosiła"?
      • Gość: a2d2 Re: och... jest nad czym ubolewac IP: *.centertel.pl 02.10.11, 11:22
        tu wyłącznie chodzi o patologie jakie niesie ze sobą socjaldemokratyczny bandytyzm-wyraźnie orbitujący w stronę komunizmu. Nikogo nie oburza wysoki stołek zdobyty siłą własnego talentu. Płeć nie ma przy tym znaczenia. Znaczenia nabiera, gdy za projektowanie "wolności" przy pomocy policyjnej pały biorą się czekiści z Brukseli.
    • dex_pl "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... 02.10.11, 09:48
      Pracuje w IT - i szefem zespołu jest kobieta. Wcześniej szefem był facet, lecz po połączeniu dwóch teamów padło na kobietę. Jakoś jedyną osobą, która ma z tym lekki problem jest właśnie ten "były szef" (ale tu wiadomo, cały czas współzawodnictwo, kto awansuje wyżej). Dla reszty zespołu (sami faceci) nie ma to dużego znaczenia, a niektórym nawet to bardziej pasuje. Gdyby wszędzie próbowali wprowadzać parytety - to musielibyśmy przyjąć kilka kobiet - tylko jak? Przy ostatniej rekrutacji przyszlo ok 100CV - a tylko 2 od kobiet (nie zostały zaproszone na rozmowy). Czy to oznacza, że ze względu na płeć musiałyby być przyjęte?

      Co do 35% we władzach spółek - pamiętajcie - dotyczy to tylko spółek skarbu państwa - a więc miejsca, gdzie liczy się znajomość polityków, a nie fachowość. Nie ma więc dużego znaczenia, czy będzie to idiota-facet, czy idiota-kobieta.
    • rmiechowicz "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... 02.10.11, 10:19
      Jestem zwolennikiem parytetów!
      To skandal, że wśród grabarzy jest tak mało kobiet. I górników. I pilotów samolotów pasażerskich.
      Dlaczego wprowadzać parytety tylko na listach wyborczych, czy w zarządach? W Pogotowiu Energetycznym w którym ja pracuję, nie ma ani jednej baby! Uważam, że to skandal!
      Powinno się wprowadzić parytety we wszystkich zawodach. 40% minimum dla każdej z płci.
      To znaczy, że w przedszkolu, żłobku, szkole, przy sprzątaniu obiektów, wśród marynarzy, na patrolu bojowym w wojsku, policji, w kopalni pod ziemią, w firmie budowlanej, w firmie prowadzącej roboty melioracyjne nie mogłoby być mniej niz 40% kobiet. I również nie mogłoby być mniej niż 40% mężczyzn. W końcu, walczymy o równouprawnienie a nie o uprzywilejowanie, prawda?
    • Gość: * "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.11, 11:05
      Czy córka pani Viceprezes może zostać Prezesem? - tak, pod warunkiem, że Pani Prezes nie ma córki :). Zagwarantowano "wybranym" kobietom 30-40% miejsc w radach nadzorczych i już powstała kasta...interesująca ta "demokracja" :)
    • Gość: a2d2 podobieństwo "parytetów" IP: *.centertel.pl 02.10.11, 11:06
      i "punktów za pochodzenie" za pierwszej komuny jest oczywiście najzupełniej przypadkowe i zrodzić się mogło tylko w chorych mózgach oszalałych z nienawiści do niemiłomściwie nam panującego "kapitalizmu" (!?!!) w obrządku brukselskim. Jeżeli ktoś myśli inaczej powinien jak najprędzej udać się do najbliższej placówki gdzie bez problemu zdiagnozują mu schizofrenię. Rzecz jasna "bezobjawową" :)))
    • olias "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... 02.10.11, 11:35
      pierwszy raz pochwale BCC. Rozsądek, rozsądek i jeszcze raz rozsądek. Natomiast przerażeniem ogarnęła mnie info że Palikot (aktualnie 11% poparcia) gotów wejść do rządu Tuska pod warunkiem że Środa zostanie ministrem oświaty. Myslałem że nic gorszego od rządu Tuska spotkać nas nie może. Może - rząd Tuska z błaznem i idiotką.
    • shroeder1970 Parytet płci to żaden parytet. 02.10.11, 12:11
      Prawdziwe parytety powinny być oparte nie wyłącznie na zasadzie płci, ale jak najszerszym przekroju społeczeństwa, z uwzględnieniem wieku, wykształcenia, zarobków, płci, miejsca zamieszkania, itp.
      Parytet oparty na płci jest zły. To nic innego, jak szowinizm, tyle, ze w kobiecej wersji, na zasadzie: Teraz, k...a, MY". Czyli zupełnie jak w Seksmisji.
    • Gość: muni.o "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... IP: *.183.253.75.dsl.dynamic.t-mobile.pl 02.10.11, 12:23
      Parytet to nie równouprawnienie a uprzywilejowanie jednej z płci !
    • Gość: atusz Dyskryminacja pozytywna... a ja głupi myślałem.. IP: *.internetia.net.pl 02.10.11, 12:58
      że w ogóle "dyskryminacja" jest złem. No to teraz czekam na "faszyzm pozytywny", "morderstwa pozytywne", "gwałty pozytywne"..."m.środę pozytywną" ;)... właśnie do takich debilizmów prowadzi poprawność polityczna.
    • pro-contra Po pierwsze: natury (biologii) nikt nie zmieni 02.10.11, 13:46
      Dlatego wynikająca z biologicznego przesłania rola kobiet społeczeństwie wyklucza zrównanie jej statusu z mężczyzną.
      Po drugie, zakodowanej mentalności podziale ról w rodzinie i społeczności uniemożliwia poważne działania mogące zmienić (na trwałe) ustalony przez tysiąclecia porządek rzeczy.
      Po trzecie, tzw. "rewolucja przemysłowa" zapoczątkowana pod koniec XIX w. a zwłaszcza na początku XX wieku, poniekąd zmusiła zburzenie systemów wartości i relacji międzyrodzinnych.

      Rozwijający się przemysł potrzebował coraz więcej niewolników do prac w tysiącach budowanych fabryk.
      Żądni coraz większych zysków kapitaliści sięgnęli wtedy po "leżące odłogiem" rezerwy ludzkie jakim były kobiety.
      Są to poniekąd skutki poprzedzającego tą erę feudalnego niewolnictwa (zwłaszcza kolonialnego).

      Panujący od ponad 120 lat system nie sprawdził się, także w wymiarze socjalnym. Ekonomia i struktura zatrudnienia winna kobietom dawać możliwości a nie przymusu współdźwigania utrzymania rodziny.
      Inaczej mówiąc, zarobki mężczyzn powinny wystarczać na wszelkie potrzeby członków rodziny.
    • Gość: cd Re: "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie IP: *.gorzow.insant.pl 02.10.11, 13:47
      Co to za dziwolągi "dyskryminacja pozytywna" ?
    • pro-contra Globalizacja jest przyczyną niwelacji roli kobiet 02.10.11, 14:04
      Potrzeba jest coraz więcej "ludzkich maszyn" do powiększania zysków korporacji żądzących tym światem.
      Parytety to tylko zasłona dymna do usankcjonowanie deprecjacji wyznaczonych naturą funkcji kobiet w rodzinie i społeczeństwie.
      Ludzie pracy są tylko energizerami powiększania produkcji, czymś w rodzaju zwierząr hodowlanych dający z góry zaplanowane pożytki.

      Wartości demokratyczne, humanitarne, i zrównanie wszystkich ludzi pod względem ich praw i obowiązków jest tylko ułudą i sposobem na utrzymaniu w ryzach ich naturalnych odruchów obronnych.
      Każdy przecież wie, że owe osiągnięcia cywilizacyjnego rozwoju społeczeństw to jedna, wielka ściema i równość z demokracją nigdzie na świecie nie występują tak, jak to nam się wmawia.
    • Gość: zbanowany "Złote spódniczki", czyli kobiety w biznesie - ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 16:47
      Fakt nalezy skonczyc z dyskryminacja kobiet ........... obowiazkowo nalezy wprowadzic 50% parytet kobiet w gornictwie (na dole) wsrod hydraulikow slusarzy, lopaciazy no i na budowach.
      Niestety jakos problem "parytetow" dotyczy tych "niemeczacych" zawodow.
      Tak jak krowa nie nadaje sie do baletu tak samo kobiety nie nadaja sie do wielu zawodow/stanowisk takie juz jest prawo natury a w nie nie nalezy ingerowac powinni sie tym zajac ekolodzy......
    • Gość: KB Do autorki tego artykułu IP: *.6-3.cable.virginmedia.com 25.04.13, 19:32
      Parytety dla kobiet, o których mówi autorka oraz zjawisko złotych spódniczek miało miejsce w Norwegii, a nie w Szwecji. Finlandia natomiast nie wprowadziła parytetów, lecz prowadzi politykę promującą rozwój kobiet oraz pomoc w wychowywaniu dzieci przez ich ojców i tym samym osiągnęła 27% kobiet w radach nadzorczych bez interwencji państwa w wybory przedsiębiorstw oraz dużo więcej kobiet na szczeblach poniżej rad. Można? Można.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka