Dodaj do ulubionych

Doradcy podatkowi idą do Trybunału

04.05.05, 19:05
Od kilku lat mojego PIT-a wypełnia koleżanka pracująca jako referentka ... w
gminie! Porządnej gminie wiejskiej a nie tam jakieś miejskiej.
Zajmując się wiejskimi podatkami, unijnymi dotacjami i licho wie czym jeszcze
wypełnanie PIT-ów zwykłych Kowalskich opanowała do perfekcji. Nie jest żadną
księgową nawet. Mój wielkomiejski urząd skarbowy od lat nie ma najmniejszych
zastrzeżeń do jej pracy. Jej własny wiejski urząd także, bo nie ma lepszej od
niej specjalistki od podatków i dotacji, co widać po wiejskich inwestycjach
wspomaganych z unijnych funduszy.
Cała ta awantura - nie jest o to czy ktoś umie wypełniać PIT, czy nie ale o
to by ktoś - nie zarabiał.
Obserwuj wątek
      • jck.x Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału 04.05.05, 21:04
        problem leży gdzie indziej, tylko nie jest nagłaśniany.
        w małych miejscowościach prowadzeniem rachunkowości bardzo często zajmują się osoby powiązane z urzędami skarbowymi (urzędnicy/ich rodzina). osoby które prowadzą księgowość usługowo nie podlegają regułom dot. konfliktu interesów, jakim np. podlegają doradcy podatkowi, (chyba nawet problem nie dotyczy tylko "małych" miejscowości). ot, cała tajemnica determinacji doradców podatkowych :). czasem warto wyjść poza propagandę.
    • szarisz a ja sobie sam wypełniam PIT 05.05.05, 09:13
      i swoim znajomym. Na programie, który wszyscy znają. A raz miałem jakiś problem
      i zachciało mi sie głupiemu dzwonić do znajomej doradczyni, to tak kobita
      kręciła, że ja olałem i sam sie doszukałem rozwiązania w internecie.

      Ludzie do nich i tak nie pójdą. Niech trzepią kasiorę na tych, których na to
      stać...
    • Gość: germanik Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 05.05.05, 09:17
      "Doradców boli też to, że księgowi wypełniający za zwykłych podatników
      deklaracje czy zeznania podatkowe nie podlegają kontroli jakiegokolwiek
      samorządu zawodowego, że żaden samorząd nie bada jakości świadczonych przez
      nich usług. To może - zdaniem skarżących - zwiększać ryzyko błędów i procesów o
      naprawienie wywołanych nimi szkód."
      Pekne ze smiechu - a ktory to samorzad zawodowy dba o jakosc uslug i
      naprawianie szkod wyrzadzonym klientom?
    • Gość: eMKa Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: *.um.poznan.pl 05.05.05, 09:34
      Dokladnie!
      Niech wielcy doracy podatkowi zabiora chleb wielu bardzo solidnym ksiegowym,
      jak to wskazala przedmowczyni, i mamy kolejna klike, ktora bedzie kasowac grube
      pieniadze za proste uslugi albo kazdy bedzie to robil sam , popelnial wiecej
      bledow - przeciez urzedy skarbowe nie maja co robic tylko poprawiac albo czyhac
      na takie sytuacje, dziura budzetowa sie czai... O tym pan MOdzelewski na pewno
      nie byl laskawy pomyslec.
    • Gość: Jarko Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:52
      Nie dziwie sie wcale zaciekłości doradców podatkowych , za ta sama usługe
      wypelniania PIT-ów biora kilkakrotnie więcej kasy niz inni,
      a Pan Modzelewski tworzy lub pomaga przy tworzeniu różnych ustaw a potem na tym
      zarabia krocie,. Za godzinke wykładu dla chcących poznac przepisy pobiera
      wynagrodzenie , gdzie zwykły obywatel musi pracowac pól roku , więc nie ma co
      sie dziwic dlaczego lobbuje takie przepisy jakie On chce.
      • Gość: A.W.K Pan Modzelewski niech lepiej juz nie wyklada !!! IP: *.example.net / 62.111.216.* 05.05.05, 10:33
        Zawilosci podtkowe jakie wprowadzil trzba bedzie prostowac przez wiele lat.Tony
        drzew ktore ida na pity !!!Moze ktos wreszcie rozliczy z tego tych pseudo
        finansistow. Juz patrzac na 1 strone pitu widac badziewie jakie stworzono. Po
        co, co roku pisac imie,nazwisko,adres,gmina,dzielnica,wojewodztwo itp. Po co
        byl wymyslony NIP. NIP i podpis w zupelnosci powinien wystarczyc.O zeznaniach
        komputerowych nie wspomne. Ale panu Modzelewskiemu jest blizej do liczydla niz
        do komputera i internetu. To sa ludzie, ktorzy zrobia wszystko zeby mlodzi i
        przebojowi nie weszli na szczyt, bo za wyklady pan Modelewski nie dostalby
        zlotowki. Jak uslyszalem o rozliczaniu przez internet za 8 lat to ze smiechu az
        mnie skrecilo !!! Z brudnym butami do Europy sie pachaja. Ja bym takich
        brudasow do przedpokoju nie wposcil.
    • Gość: NoName Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 10:23
      Przecież to jest chore.
      Jeżeli ktoś wypełnia PIT- za pieniądze to powinien dawać gwarancję, że zrobił to
      rzetelnie i US się nie przyczepi, a w razie błędu jest obowiązany do naprawy
      szkód wyrządzonych zleceniodawcy. I nie ważne kto to jest, ma działalność
      gospodarczą, zna się na rzeczy niech da gwarancję. Koniec kropka. Jeżeli
      uważasz, że umiesz coś robić, jesteś tego pewnien, chcesz wziąć za to
      odpowiedzialność to rób to i zarabiaj. A nie wymyślają jakieś egzaminy. Niech
      sobie będą dla tych co chcą mieć dyplomik w ramce na ścianie. Dzięki temu jest
      drogo, kłótnie i ogólne niezadowolenie ludzi z tego co się w państwie dzieje.
      Co innego gdy samemu lub znajomi, znajomym. Tu Ty się pod PIT-em podpisujesz i
      bierzesz całą odpowiedzialność na siebie.
      Takie to k... ciężkie do wymyślenia i zrealizowania?
    • radiks Cała prawda o 'doradcach podatkowych' 05.05.05, 11:16
      90% tych, pożal się Boże, "prawników" zdobyło swoje uprawnienia WARUNKOWO w
      latach '90. Kiedy tworzono przepisy, ustalowno, że osoby, które spełniały pewne
      warunki stażowe i miały odpowiednie wykształcenie zostanie wpisanych na listę
      uprawnionych do prowadzenia doradztwa podatkowego. Ustalono, że ~dwa lata
      później tak jak wszyscy kolejni MUSZĄ ZDAĆ PAŃSTWOWY EGAZMIN NA DORADCĘ. POTEM
      TEN ZAPIS WYCOFANO!!!! --> Wszyscy wpisani na listę warunkowo juz na niej
      zostali, a każdy egzamin na doradców (jest ich zdaje się 2 - 3 w ciągu roku)
      zdaje po kilka osób z kilkudzieisiąciu startujących. JESTEM PRZEKONANY, ŻE ŻADEN
      Z WARUNKOWYCH NIE ZDAŁBY TEGO EGZAMINU. Z doświadczenia wiem, że czasami są to
      ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o przepisach podatkowych, o
      rachunkowości juz nie wspominając. Chodzi tylko o DOSTĘP DO KORYTA.

      Podobnie sprawa ma się z 'księgowymi' jednak tam dostep do zawodu jest prostszy.
      Nie licząc absurdalnego zapisu, że trzeba koniecznie skończyć studia (lub zrobić
      podyplomowe) z wyrazem "RACHUNKOWOŚĆ" w nazwie. To nabija kasę uczelniom.
      Wystarczy, że kierunek nazywany kiedyś Rachunkowość i finanse przemianuje się na
      Finanse przedsiębiorstw i juz wszystcy na nim studiujący, którzy chcą zdobyć
      prawo do prowadzenia ksiąg poprzez staz i wykształcenie są zmuszeni iść na
      podyplomowe studia pt. Rachunkowość przedsiębiorstw, gdzie trafiają na te same
      przedmioty, które już przerobili, tylko niestety na kierunku o nieodpowiedniej
      nazwie.

      PARANOJA??? NIEEEEE..TO POLSKA!!!!
    • Gość: Paweł Kierski Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: 213.17.171.* 05.05.05, 15:43
      > Doradców boli też to, że księgowi wypełniający za zwykłych podatników
      > deklaracje czy zeznania podatkowe nie podlegają kontroli jakiegokolwiek
      > samorządu zawodowego, że żaden samorząd nie bada jakości świadczonych
      > przez nich usług. To może - zdaniem skarżących - zwiększać ryzyko błędów
      > i procesów o naprawienie wywołanych nimi szkód.

      Akurat! Boli ich to, że kto inny będzie z nimi konkurował. Przecież
      w przypadku błędu wystarczy odpowiednia umowa i cennik np.: wypełnienie
      PITu - 20zł, wypełnienie PITu z ubezpieczeniem od błędów - 100zł, w tym
      przypadku ew. koszty kar i odsetek ponosi wypełniający. A księgowy
      ubezpieczy się (jeśli będzie chciał) od błędów i już.
      A to i tak patologia. Obowiązkowe jest obecnie wykształcenie średnie
      (przynajmniej uczęszczanie do szkół przez czas, który normalnie wystarcza
      do zdobycia takiego wykształcenia). Płacenie podatków też jest obowiązkowe.
      Czyli - PIT powinien być do wypełnienia przez każdego obywatela ze średnim
      wykształceniem. Jeśli nie jest, to znaczy, że (p)osłowie razem z kadrą
      Ministerstwa Finasnsów powinni trafić na bruk, bo nie potrafią stworzyć
      prawa tak, żeby nie krzywdzić obywateli.
    • Gość: iggu Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: 217.153.198.* 06.05.05, 09:01
      Wszyscy naskakują tu na doradców podatkowych, że chodzi im o pieniądze, ale o
      co chodzi księgowym - o to samo, o pieniądze. Księgowi postanowili
      zalegalizować to co do tej pory robili bezprawnie. Proponuję zlikwodować
      jekiekolwiek egzaminy na doradcę podatkowego czy na kesięgowego, niech wszystko
      robią dziewuszki z gminy wiejskiej będzie taniej. PS. Sam jestem doradcą ze
      zdanym egzaminem i wypełnianie pitów po 20 zł mnie nie interesuje. Zajmuję się
      doradztwem dla klientów którzy mają prawdzowe problemy z fiskusem i moga za to
      zapłacić.
    • Gość: Antek Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 14:41
      Cała awantura jest po to, by inni nie mogli zarobić. Wtedy doradcy podatkowi,
      jak notariusze przywalą maksymalne stawki i nic nie będzie można zrobić,
      ponieważ tylko oni będą do tego uprawnieni. Urzędnicy z Ministerstwa Finansów
      są za doradcami, ponieważ wielu z nich po utracie posady w MF będzie się parało
      doradctwem finansowym i podatkowym za odpowiednie pieniądze. Konkurencja nie
      pozwoli oskubać obywatela i wtym jest cały widz pogrzebany. jak nie wiadomo o
      co chodzi, to wiadomo ...
      • jck.x właśnie nie ! 09.05.05, 15:30
        > Urzędnicy z Ministerstwa Finansów
        > są za doradcami, ponieważ wielu z nich po utracie posady w MF będzie się parało
        >
        > doradctwem finansowym i podatkowym za odpowiednie pieniądze

        nie czytałeś mojego postu ! - właśnie jest dokładnie na odwrót (MF popiera księgowych) - czy to nie jest zastanawiające ??????
      • Gość: iggu Re: Doradcy podatkowi idą do Trybunału IP: 217.153.198.* 09.05.05, 16:03
        Jeśli księgowi są tacy świetni, solidni i dobrze wyszkoleni to zdanie przez
        nich jeszcze jednego egzaminu to betka. A tak na marginesie mnie chodzi o
        PIIENIĄDZE i nie po to inwestowałem mój czas i pieniądze na egzamin (wystarczy
        porównać zakres materiału na egzamin na usługowe prowadzenie ksiąg i na doradcę
        podatkowego by zobaczyć jak to różnica) by ktoś po kursie księgowości miał
        takie same uprawnienia zawodowe. A co do ograniczania konkurencji to doradcą
        podatkowym może zostać każdy po zdaniu PAŃSTWOWEGO egzaminu, który dopuszcza do
        zawodu, Krajowa Rada Doradców musi wpisać na listę każdego kto taki egzamin
        zda. to nie palestra czy notariat, gdzi korporacje ustalają limity przyjęć,
        egzaminy itp. Jak księgowi chcą robić to co doradcy to do nauki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka