Gość: europejczyk
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
15.04.03, 11:07
wiem tylko tyle, że w konkurencji na polskim skorumpowanym
rynku też możemy zostać w większości wypadków tylko
podwykonawcami. Znajac kondycję wielu polskich firm, nie
spełnią one szeregu wymogów i tych "tubylców " w naszym
przypadku zbyt wielu nie będzie. To przypomina wypicie
śmietanki z europejskiej kawki przez Zachód, co dość sprytnie
zaniedbano w Kopenhadze np. wysoki próg projektów z Funduszu
Spójności(10 mln EURO) czy w ramach funduszy strukturalnych(2
mln EURO)