Dodaj do ulubionych

Wada ukryta auta

12.04.07, 22:49
Witam , moim problemem jest zakupione auto. Zgodzilam sie na zamiane mojego
starego samochodu na nowszy za doplata. Sprzedajacy zapewnil mnie ze w jego
aucie sa do wymiany amortyzatory , naprawa elektrycznie otwieranych szyb i
niewielka kosmetyka pojazdu. Spisalismy umowe z klauzulka ze znam stan
techniczny auta zaraz po tym jak sprzedajacy pokazał mi zaswiadczenie ze
stacji kontroli pojazdu ze auto jest sprawne technicznie. Przeglad auta byl
zrobiony dzien przed sprzedaza dlatego tez nie decydowalam sie na jeszcze
jeden przeglad - w koncu dokument to dokument. Sprzedawca nie poinformowal
mnie o fakcie ze auto jest powypadkowe . Kilka dni po zakupie chcac
przerejestrowac auto na swoje konto pojechalam na stacje kontroli pojazdow i
cos sie okazalo - auto nadaje sie jedynie do kasacji - jest jak rogal i
zapewne nie brało udzialu w niewielkiej kolizji. Nadodatek kontaktujac sie z
diagnostykiem ktory wczesniej wystawil zaswiadczenie o tym ze z autem jest
wszystko ok dowiedzialam sie ze to był "lewy" papierek zreszta przez niego
podpisany. A do tego wszystkiego auto juz raz mialo zabrany dowod
rejestracyjny za zły stan techniczny. Nie jestem mechanikiem dlatego tez
dokument przedstawiony przez sprzedajacego zapewnil mnie o dobrym stanie
technicznym auta. Pytanie - czy moge odzyskac w jakis sposob swoje
pieniadze ?? Czy do odpowiedzialnosci powinnam rowniez pociagnac stacje
diagnostyki za sfałszowanie zaswiadczenia?? I czy klauzulka ze znam stan
techniczny auta bedzie jakąs przeszkoda?? Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
Obserwuj wątek
    • robert_walczak Re: Wada ukryta auta 12.04.07, 23:15
      Należy skorzystać z wszelkich uprawnień przysługujących Pani jako kupującemu z
      tytułu rękojmi. Opis sytuacji jest poważny, więc nie powinno być problemów z
      uwzględnieniem tych roszczeń (oczywiście co innego ich późniejsze
      wyegzekwowanie).

      Za podrobione zaświadczenie karnie mogą odpowiadać zarówno wystawca dokumentu,
      jak i sam sprzedawca, który się nim posługiwał wiedząc że jest fałszywe.
      • kdw1 Re: Wada ukryta auta 14.04.07, 08:14
        Witam ponownie , dziekuje za odpowiedz , zastanawia mnie jszcze fakt w jaki
        sposob mam udowodnic ze sprzedajacy mial swiadomosc poslugiwania sie falszywym
        zaswiadczeniem ze stacji kontroli pojazdu, znajac zycia powie ze nie ma nic z
        tym wspolnego i ze sam zostal oszukany . W tym momencie moge jedynie zglosi na
        policje Pana ktory wystawil to zaswiadczenie . A co ze sprzedajacym ?? Czy w
        jakis sposob moge odzyskac to co stracilam ?? Ja juz nie widze dla siebie
        zadnej szansy . Jakie sa koszta załozenia takiej sprawy w sadzie ?? I czy nie
        przedstawienie mi całej prawdy o aucie jest waznym dowodem w sprawie ? A i
        jeszcze jedno - czy sam wlasciciel stacji kontroli pojazdów tez bedzie
        odpowiadal za poczynania diagnostyka czy w diagnostyce obowiazuje zasada ze
        skoro ten pracownik ma uprawnienia odpowiada sam za siebie ?? Pozdrawiam
        • robert_walczak Re: Wada ukryta auta 14.04.07, 09:32
          W mojej ocenie nie ma aż takiej potrzeby żeby wykazywać, że sprzedawca wiedział
          że posługuje się fałszywym zaświadczeniem. Każdy kto sprzedaje swoje auto
          przecież wie w jakim mniej więcej stanie technicznym znajduje się pojazd. Skoro
          więc sprzedaje swoje auto i przedkłada rażąco nieprawdziwe zaświadczenie to
          jest oczywiste że wprowadza nabywcę w błąd.

          Co do sposobu realizacji swoich roszczeń - należy po prostu pisemnie zwrócić
          się z żądaniami do sprzedawcy. Jeżeli nie zareaguje w wyznaczonym terminie np.
          na żądanie zwrotu części pieniędzy, wówczas pozostanie droga sądowa.

          Koszty postępowania zależą od tego czy zdecyduje się Pani na skorzystanie z
          usług adwokata czy radcy, czy uda się wygrać sprawę oraz czego dokładnie będzie
          Pani żądała w sądzie. Trudno mi się wypowiadać czy uda się Pani cokolwiek
          wyegzekwować, sprzedawca może nie mieć żadnego majątku, może też uciec za
          granicę i wówczas szukaj wiatru w polu.
          • kdw1 Re: Wada ukryta auta 14.04.07, 09:47
            No dobrze a co ze stacją kontroli ?? Czy pracodawca odpowiada za swoich
            pracownikow czy w tej dziedzinie pracownik sam bedzie odpowiadal za swoj czyn ??
            • robert_walczak Re: Wada ukryta auta 16.04.07, 23:25
              Nie mi oceniać kto popełnił tu przestępstwo - od prowadzenia śledztw jest
              policja i prokuratura. Nie mam żadnych danych, dzięki którym mógłbym ocenić kto
              faktycznie sfałszował zaświadczenie, czy właściciel stacji o tym wiedział itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka