Gość: da silva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 10:30 Kapitalizm jest piękny :)) Chciwość jest dobra :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ktostam Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.korbank.pl 28.12.08, 10:46 A od czego jest UOKiK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi od dobijania dinozaurów typu tpsa IP: *.jg.vectranet.pl 28.12.08, 11:03 które i tak są rozszarpywane przez młode wilki. Nowym 'prężnym' monopolom nie podskoczą. Uokik działa w interesie pewnych firm a nie konsumentów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Same firmy zakładane przez komuchów i UBków...... IP: *.aster.pl 28.12.08, 11:23 Same firmy zakładane przez komuchów i UBków. Wiedziałem, że posłanka Sawicka z PO coś kombinuje ale nie podejrzewałem, że wchodzi w układy z postkomuchami którzy zakładali prywatne biznesy za państwowe pieniądze. W PO nie ma ludzi z kręgosłupami ?? Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Same firmy zakładane przez komuchów i UBków.. 28.12.08, 15:14 Drogie Dziecko, UB rozwiązano w 1957. roku. Najmłodsi, którzy tam służyli, mają dziś ok. 75 lat. Może wskażesz, kto z nich kręci jeszcze interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) [...] IP: 79.97.133.* 28.12.08, 15:37 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent W Bielsku-Białej (Komorowice) jest Klinika Żył IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.12.08, 19:10 Właścicielem jest ordynator ddziału Chirurgii Miękkiej w Szpitalu Wojewódzkim. Idzie się do niego prywatnie i umawia na zabieg. Jeśli zabieg jest prosty a NFZ dużo za niego płaci to kieruje pacjentów do swej kliniki, jeśli zabieg jest skomplikowany albo płacą za niego mało to kieruje do szpitala. I tym oto sposobem wszyscy są zadowoleni a najbardziej ten lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c dobrze jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 00:31 molochy wykupią za wirtualne pieniądze drobny i średni biznes, a jak będą bankrutować, to rządy usłużnie dosypią im miliardy. i się kręci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy rozmus Re: W Bielsku-Białej (Komorowice) jest Klinika Ży IP: *.dynamic.mm.pl 20.08.14, 09:27 Mam bardzo duże żylaki,Chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwość z operowania mnie w Waszym szpitalu.Lekarz ,który mnie leczy stwierdził,że potrzebna jest szybka operacja,gdyż grozi mi zakrzepica.Pozdrawiam Jerzy Rozmus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.chello.pl 28.12.08, 11:20 dawno nie czytałem takich bzdur. artykuł mający przestraszyć ludzi zastanawiających się nad skorzystaniem z usług sektora prywatnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prywaciarz Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.chello.pl 28.12.08, 11:23 Prywaciarze... . Ci nigdy sie nie zmienia. Nawet rewolucje i scinanie glow niczego ich nie nauczyly. Niereformowalne gamonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.08, 11:24 Wg mnie prywatna opieka zdrowotna to pic na wode. Mam abonament w Lux-Medzie (firma placi). To jest kpina. Na wizyte do lekarza ogolnego trzeba czekac tydzien! Wyposazenia specjalistycznego brak, tomograf komputerowy musialem oczywiscie zrobic w tak krytykowanym NFZ. Na prawde nie wiem za co tam sie placi. Chyby calodobowa infolinia sie ludzi przyciaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.tktelekom.pl 28.12.08, 11:41 Janek , zacznijmy od tego ze to prywatna Przychodnia a nie ostry dyzur baranie , sama pracuje w takim prywatnym centrum i codziennie mam kilkunastu takich jasnie panow co to im sie wydaje ze jak firma za niego zaplacila 80zl miesiecznie to przychodnie w zasadzie ma na własnosc i na kazde jego zawolanie lekarz bedzie czekal juz na kolanach zeby spelnic jego zachcianki , no wiec zmartwie cie : NIE. w twojej przychodni pracuja tacy sami ludzie i jak lekarz pracuje przez 2h i ma przyjac 20 pacjentow to nie przyjmie 20 i jeszcze 10 jasnie panow co to im sie w dupach poprzewracalo !!!! STOP BURACTWU !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.08, 12:03 O tu jest jedna z Lux-Medu. Juz mnie od baranow i burakow zdazyla zwyzywac, za to ze napisalem, ze jak ktos czeka tydzien na wizyte lekarska to jest za duzo. Specjalisci - potwierdzam - raczej 2 granitur i straszni pieniacze. Wiec odpowiadam - jak mam np. zapalenie oskrzeli to nie moge czekac tydzien na wizyte, bo z tego mi sie zrobi zapalenie pluc. Wiec jezeli nie jest to ostry dyzur, a zapalania oskrzeli tam nie bede leczyl ze wzgledu na terminy, to za co tam sie placi? A te 'glupie' 80pln miesiecznie daje 1tys. rocznie. Chorujac 2 razy w roku, to daje 500pln za wizyte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ack Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.chello.pl 28.12.08, 14:24 Problem z lux-medem jest taki, że sprzedali za dużo abonamentów w stosunku do swoich możliwości i dlatego tam się czeka długo na kogokolwiek. Dlatego przeniosłem się do innej firmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Lux-Medu Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 20:11 Przez dwa lata abonamentowe sam robiłem badania raz, z dziesięć różnych (gastroskopia, USG, RTG, krew, mocz, Holter, etc.). Zajęło mi to tydzień, co ważne - po południu. Moja żona interwencyjnie (silne przeziębienie) była dwa razy u lekarza ogólnego, raz u neurologa. Dzieciaki chodzą do okulisty, dermatologa, endokrynologa. Zero problemów z dostępem do lekarza ogólnego, nawet w sobotę/święta. Choć w weekend trzeba zaczekać w kolejce (nie ma zapisów) ok. 1 godz. Dłużej trwa oczekiwanie na neurologa i endokrynologa (zapis za ok. 1-2 tygodnie), być może to kwestia tego, że musi (powinien) to być ten sam lekarz. Tak wygląda to w Warszawie. Może w innych miastach jest gorzej, ale we Wawie jest placówek Lux-Medu pewnie z 10. Zawsze się gdzieś da zapisać na dogodny i szybki (nie zawsze idzie to w parze) termin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Lux-Medu Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 20:33 Dodam jeszcze, że wcześniej, przed Lux-Medem byłem ze trzy-cztery lata w Medicover. Też nie narzekałem. Nie wiem jak wygląda państwowa służba zdrowia i chyba nie chcę wiedzieć. Moja (niemal wiekowa, ponad 90 lat) Babcia miała na wizytę u kardiologa czekać 2 miesiące (takie terminy w państwowej przychodni na zapisy). Kiedy się dowiedziałem, pojechałem (300 km) i załatwiłem wizytę w prywatnym gabinecie tego samego dnia. 50 PLN. Opłaciłem też dwie następne wizyty kontrolne. Większy koszt to lekarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.chello.pl 28.12.08, 11:28 Dlatego też nie należy się wiązać z jedną siecią przychodni prywatnych (co proponuje m.in. PZU) lecz wykupić abonament pozwalający na korzystanie z kilkuset sieci i przychodni w całej Polsce (taką ofertę mają m.in.Signal Iduna i Inter Polska). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby nie wiem czy umiesz czytac czy nie IP: *.resetnet.pl 28.12.08, 12:06 ale w tekscie jest napisane, ze te kilkaset przychodni z calego kraju jest w rekach tego samego wlasciciela kumasz synku co to oznacza? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: nie wiem czy umiesz czytac czy nie 28.12.08, 12:23 i co z tego, czyją są własnością, synku? ważne jak działają, kogo zatrudniają, jaki mają sprzęt i lekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: nie wiem czy umiesz czytac czy nie 28.12.08, 13:14 > ważne jak działają, kogo zatrudniają, jaki mają sprzęt i lekarzy o właśnie; to jest ważne. I problem cały w tym, że poza skórzanymi kanapami w poczekalni i automatami do kawy te prywatne przychodnie nie mają innego sprzętu... :-) Jak musisz zrobić jakąś diagnostykę to odeślą Cię do państwowego szpitala bo tam wykonasz te badania "prawie za darmo" (to znaczy; na NFZ)... Owszem; prywatne kliniki potrafią zamachnąć się na niektóre, najbardziej dochodowe procedury medyczne ale jak podczas nich zdażą się jakieś powikłania to natychmiast przeflancują Cię do państwowego szpitala bo w takim przypadku przestałeś właśnie być dochodowym pacjentem a stałeś się obciążeniem; leczenie powikłań jest niezwykle kosztowne.... Reasumując; działająca wg. dzisiejszych norm "prywatna służba zdrowia" to tak naprawdę sprowadza się tylko i wyłącznie do prywatyzacji zysków płynących z leczenia zaś koszty pozostawia społaczeństwu co jest poważną przyczyną powstawania długów w szpitalach państwowych. Mamy dziś w kraju najgorszy z możliwych systemów opieki zdrowotnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: nie wiem czy umiesz czytac czy nie IP: *.resetnet.pl 28.12.08, 21:38 chlopcze drogi, nie mowili Ci jeszcze na lekcjach, ze monopol jest zly? Beda Cie doic w razie czego do upadlego. Zaleta panstwowej sluzby zdrowia jest to, ze nie jest nastawiona na zysk. Dlatego wole monopol panstwowy od prywatnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nie wiem czy umiesz czytac czy nie IP: *.eranet.pl 28.12.08, 22:10 Mówili o monopolu. I mówili też, że na dłuższą metę jest niewydolny, co widać przepięknie na przykładzie naszej służby zdrowia. Nie trzeba do tego lekcji; jest u nas tragicznie. Polecam lekturę opracowań przygotowanych przez lekarzy np. na temat opieki zdrowotnej nad dziećmi. Włos się na głowie jeży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swan Medicover i klinika? Co wy nazywacie "kliniką"? IP: 89.174.254.* 28.12.08, 11:34 przecież u nich to można katar wyleczyć czy jakąś inną drobną bzdurkę ale tętniaka na aorcie już nie z operują....Zresztą nie zoperujecie go w żadnej w Polsce "prywatnej klinice" bo w Polsce takich zwyczajnie nie ma.... Ja wiem, że dla wielu pacjentów znacznie ważniejszym jest obecność akwarium z rybkami w poczekalni i świeżej gazety codziennej niż zakres usług danej placówki bo Polak i tak wie, że jak będzie miał poważny problem ze zdrowiem to i tak pójdzie z tym problemem do państwowego szpitala bo tam ma szansę na wyleczenie.... Odpowiedz Link Zgłoś
defetysta13 Re: Medicover i klinika? Co wy nazywacie "kliniką 28.12.08, 11:41 niestety to prawda, prywaciarze zgarniają tylko wisienki z tortu, biorąc się za najprostsze, ale i najbardziej dochodowe zabiegi, a przede wszystkim nie przewlekłe, z tymi to trzeba do państwowego, tak się robi kasę w Polsce... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Medicover i klinika? Co wy nazywacie "kliniką IP: *.3.pl 28.12.08, 12:01 to chyba akurat dobrze, wybierając prywatne kliniki/przychodnie odciążają budżet NFZ - a NFZ i tak dostaje kasę bo to ich przecież nie zwalnia z płacenia składki ubezpieczeniowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebastian Re: Medicover i klinika? Co wy nazywacie "kliniką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 12:12 witam nie do konca sie z tym zgodze. racja ze operacji nie da si u nich zrobic ale ... sam jestem prowadzony przez lekarza medicoveru w zwiazku z przewlekla choroba LC ... stwierdzona w szpitalu ale powiem szczerze to co przeszedlem w szpitalu panstwowym to jakis koszmar (bylem 11 dni po czym wykonano mi jeden pol godzinny zabieg i stwierdzono co mi jest i ... wyslano mnie do domu). mamy malego ktory od poczatku swoich dni jest monitorowany i czasami leczony w medicoverze i ... (mimo ze tak naprawde przyszedl na swiat w panstwowym szpitalu i to oni uratowali mu zycie za co bede dziekowal do konca swoich dni) to jednak teraz jak chce sie umowic na wizyte to nie musze czekac tygodnia tylko mam to od reki. tak samo wszelkie badania ... przychodze i grzecznie i milo jest to mi wszystko robione. a naprawde w leczeniu psychika jest tak samo wazna jak podawane pigulki czy zalecenia. i ... jedyne czego nie rozumiem to dlaczego nie ma tak w panstwowych przychodniach. przeciez naprawde te sprawy nie wymagaja wielkich nakladow finansowych. i ... jesli mialbym podobne warunki w przychodni panstwowej to byla by to jakas konkurencja realna. i mowie tutaj takze o formach odplatnych w stylu dodatkowego abonamentu. wiem ze nie kazdego stac ale jak slysze ze wydajemy chyba 9% swojej pensji na oplate zwiazana z leczeniem wymagajac za to nie wiadomo czego to ... troche to smieszne. wiecej pewnie wydajemy na przyjemnosci w stylu kino czy telewizja kablowa. a wogole to zycze wszystkim nie chorowac niezaleznie od tego jaka beda miec obsluge leczenia ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Medicover i klinika? Co wy nazywacie "kliniką 28.12.08, 12:38 Sebastianie... Ja nie piszę, że istnienie Medicovera to jakieś zło któremu należałoby się przeciwwstawiać... Tym bardziej, że sam mam u nich jakiś abonament wykupiony przez firmę, która mnie zatrudnia :-) Z tym, że ja w przeciwieństwie do Ciebie z usług Medicovera nie korzystam z dwóch powodów; - bo zdrowy na szczęście jestem a do mojego dzieciaka (jak złapie na przykład grypę) przychodzi obecnie już bardzo zaprzyjaźniony ze mną lekarz... - bo jestem z branży medycznej i za dużo wiem bym z ich usług był w stanie korzystać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Medicover i klinika? Co wy nazywacie "kliniką IP: *.eranet.pl 28.12.08, 21:26 Nie znam Medicoveru, korzystam z innej przychodni ale nie o to chodzi. Oczywiście, że poważniejszych schorzeń nie leczą w końcu to przychodnie, a nie szpitale. Co do szpitali prywatnych-nie jestem w stanie się wypowiedzieć, czytałam kiedyś o krakowskim szpitalu (zresztą w medycznej prasie)- ten gdzie pracuje słynny dr G-zdaje się, że ściągnęli do siebie śmietankę chirurgów i okulistów. Więc nie przesadzajmy To, że są pozwala na niekorzystanie z publicznej służby zdrowia i czekanie miesiącami na wizyty, wykonanie podstawowej diagnostyki bez dopraszania się lekarza z POZ, żeby raczył zlecić. A w końcu o to chodzi, prawda? Nie mówię oczywiście o specjalistycznym, wyrafinowanym leczeniu. Ja się bardziej boję publicznej służby zdrowia, zwłaszcza tej poz-etowej. Tam to jest dopiero loteria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lakare Crohn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 12:44 A jak będziesz potrzebować Enbrelu, to skąd go dostaniesz? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Crohn 28.12.08, 12:57 Po pierwsze; skąd wiesz, że Crohn? A może to cukrzyca? A po drugie; skąd czerpiesz prawo do publicznej na ten temat dyskusji? Facet i tak za dużo powiedział na tym forum ale jego nie uwaga nie jest powodem by się tu swoją "znajomością rzeczy" popisywać; od tego jest gabinet.... Po trzecie wreszcie; jak będzie potrzebował Enbrelu to w Medicoverze dostanie do tak samo jak w każdym innym państwowym szpitalu...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus jestem pod wrazeniem IP: *.adsl.alicedsl.de 28.12.08, 11:43 tych investmentow przeciez nawet solorz zygmunt & co i reszta czolowych gangsterow z dyplomami lekarzy chce zainvestowac zeby mogli leczyc tych ktorzy rozchoruja sie od ich wiedzy o stanie posiadania no musze przyznac ze postep przodujacych kultur robi wrazenie a wyksztalcenie na uczelniach usa sa impulsem do dalszego rozwoju technologii usmiercania przy vive maryja dlatego mowie kretyna radka sikorskiego na szefa nato a ann na burdel mame Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruti Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 11:47 Prywatnie garnie się tam, gdzie zyski najlatwiejsze, a wydatki najmniejsze. Z jakością nie ma to nic wspólnego. A swoją drogą wolę monopole publiczne niż prywatne. Nad pierwszymi jest przynajmniej jakaś kontrola społeczna. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 ..Zaczela sie......... 28.12.08, 11:48 totalna wyprzedaz kraju.Skutki?.Zweryikuje zycie i prawdopodobnie rewolta najbiedniejszych, bez dostepu nie tylko do lekarza, bez dostepu do sluzby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus no a dlaczego emigranci z egiptu byli tak dlugo IP: *.adsl.alicedsl.de 28.12.08, 12:08 na tej symbolicznej pustyni wal emsie i innym wytlumaczyli ze musialo wymrzec pokolenie urodzone w niewoli a prawda jest zupelnie inna choc abstrakcyjna zeby moglo niewolic innych choc nawet pan doktor mengele nie przypuszczal ze bedzie mial takich wspanialych nasladowcow w dwoch nadkulturach hahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby wyprzedaz kraju? IP: *.resetnet.pl 28.12.08, 12:08 wyprzedaz zaczela sie juz dawno, teraz powoli sie konczy zostala juz chyba tylko sluzba zdrowia i szkolnictwo to chyba wszystko, czy zostalo cos jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jana czy zostalo cos jeszcze? IP: *.adsl.elcuk.pl 28.12.08, 12:21 Owszem - więziennictwo. Ale spoko - jeszcze parę lat intensywnego prania mózgu i będzie jak w jueseju, czyli latyfundyści dostaną wreszcie wytęsknioną siłę roboczą za pół darmo. Tak na mój sarmacko-semicki nochal osiągniemy ten stan powszechnej szczęśliwości za circa-about dwa lata, kiedy to Donald rozsiądzie się już wygodnie na prezydenckim stolcu, a ster polskiej nawy ujmie w mocarne swe dłonie niejaka Szetyna.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: czy zostalo cos jeszcze? IP: *.eranet.pl 28.12.08, 21:28 Co do wytęskonionej siły roboczej za pół darmo po donaldowym praniu móżgu: czyżbyś sugerowała doskonałe warunki pracy i płacy personelu medycznego w polskich szpitalach, które rzecz jasna mogą się tylko pogorszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanatyk Re: czy zostalo cos jeszcze? IP: *.resetnet.pl 28.12.08, 21:33 A kto ma doskonale warunki pracy i placy na tym swiecie? Jednostki, a reszta na nich robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: czy zostalo cos jeszcze? IP: *.eranet.pl 28.12.08, 21:52 Tak ten świat był, jest i zapewne będzie skonstruowany. Można sobie brodę zapluć, ale jest jak jest. Krainę równości już przerabialiśmy, w najlepszych czasach (za Stalina) kosztowała życie miliony ofiar, a i PRLu jakoś nikt się nie domaga. Mnie osobiście jest absolutnie wszystko jedno czy właścicielem szpitala czy przychodni będzie samorząd, państwo, fundusz inwestycyjny, Kowalski czy Bill Gates czy mój sąsiad. Ja oczekiwałabym "tylko" dobrej, fachowej pomocy, udzielanej przez szkolonych i dobrze opłacanych, kompetentnych lekarzy i pielęgniarki, bez czekania miesiącami np. na usunięcie guza nowotworowego. To co mamy w tej chwili jest trzecim światem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: czy zostalo cos jeszcze? IP: *.resetnet.pl 28.12.08, 23:37 Kazdy pewnie tego oczekuje nie zdajac sobie sprawy z tego, ze jest to niemozliwe. Polska sluzba zdrowia w porownaniu z zachodnia jest naprawde na wysokim poziomie jesli wezmie sie pod uwage naklady jakie sa na nia przeznaczane. Za te pieniadze niestety nic lepszego w Polsce nie bedzie, nie ma sie co ludzic. Nie chcialbym sie leczyc np. w Wielkiej Brytanii bo tam to jest dopiero tragediczna sytuacja co przyznaja nawet polscy lekarze, ktorzy tam wyjezdzaja. Poki co zlego slowa na polska sluzbe powiedziec nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqq Jak ktoś jest właścicielem to może sprzedać... IP: *.ekspres.net.pl 28.12.08, 13:43 Nikt tu nie "wyprzedaje" tylko sprzedaje swoją, prywatną własność. Powstanie prywatna sieć a państwowe placówki dalej będą spokojnie pracować jak 30 lat temu dzięki obronie zdobyczy socjalizmu przez prezydenta. Socjalistyczne zapisy w konstytucji bronione przez braci Kaczyńskich są chore i nierealne. Nie da się zapewnić równego dostępu do służby zdrowia dla wszystkich. Efektem będzie model służby zdrowia znany z krajów trzeciego świata: mizerna państwowa służba zdrowia w stanie chronicznej agonii która tylko udaje że leczy zapewniając wszystkim równy dostęp i dobra ale bardzo droga prywatna służba zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh Niestety tak to już będzie, slużba zdrowia to żyła IP: 87.239.192.* 28.12.08, 12:49 złota dla prywatnych inwestorów. Jeśli nie będzie konkurencji to łatwiej będzie się wykłócać z państwem polskim o pieniądze. Zyski pójdą do prywatnej kieszeni, a jeśli będą jakieś starty to się je znacjonalizuje.... Na dłuższą metę doprowadzi to do całkowitej prywatyzacji całej służby zdrowia na wzór USA. Do tego dążą polscy politycy. Bynajmniej to nie będzie dobre rozwiązanie. Usługi będą drogie, bo przecież, akcjonariusze chcą widzieć duże zyski, pieniądze też pochłania cała armia urzędników (coś jak polski ZUS). Ich zadaniem jest analiza, kto ma jakie ubezpieczenie, jakie usługi danemu pacjentowi przysługują. Nie wiem jak jest naprawdę z jakością ich usług, ale jakiś czas temu, w Polsce była oryginalna "Niania Frania". Na dobre ubezpieczenie chyba ją stać. Opowiadała jak widziała dziwne objawy i czuła się chora. Przewinęła się przez sześciu lekarzy. Dopiero 6 lekarz stwierdził raka, pozostali uważali, że była zdrowa. Więc z tą jakością służby zdrowia chyba nie jest znowu tak super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Niestety tak to już będzie, slużba zdrowia to IP: *.eranet.pl 28.12.08, 21:53 Qrczę, czy poza Polską tylko w USA jest jakaś służba zdrowia? Czy naprawdę nie ma już innych krajów, do których można się porównywać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorientowany Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.lan-177.netconnect.pl 28.12.08, 13:10 Głupoty wypisujecie. Teraz wszystkie firmy farmaceutyczne wchodzą w rynek usług medycznych, aby mieć zbyt na swoje produkty.Firma, w której ja pracuje ma kilka stacji dializ i kilka szpitali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbigniew jan Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.08, 13:18 w koncu okaze sie ze fundusze beda decydowac o zyciu lub smierci, cala polityka gospodarcza i zdrowotna rzadzacych to skompromitowany system ktory m.in. doprowadzil do kryzysu finansowego na swiecie, liberalowie nas zniszcza........ Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? 28.12.08, 13:28 > liberalowie nas zniszcza........ przestań... Donek nie ma nic wspólnego z liberalizmem bo to zwykły komuch jest tyle, że zafarbowany dla niepoznaki... Jak już komuś chce się przyjrzeć naszym politykom dokładniej a nie pozwolił sobie wcześniej na wypranie mózgu przez mainstreamowe media to zobaczy niechybnie, że znaczniej bardziej liberalny w kwestiach gospodarki jest Kaczyński; to do tej pory w naszym kraju był największy liberał jakiego doczekaliśmy się w randze premiera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.chello.pl 28.12.08, 13:46 Niestety skorzysta na tym rynek, i niechaj nikt się nie łudzi że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? 28.12.08, 14:01 > Niestety skorzysta na tym rynek, i niechaj nikt się nie łudzi że jest inaczej. jaki znowu "rynek" na tym skorzysta? Przecież w Polsce nie ma wolnego rynku usług medycznych bo jest tylko jeden - monopolistyczny płatnik czyli NFZ... To o jakim ty rynku mówisz? Rynku dobrze poinformowanych kolesi - znajmoych królika? Jeśli tak to zacznij się bać takiego modelu opieki zdrowotnej..... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Mam Medicovera z pracy, mogę wyleczyć grypę 28.12.08, 15:33 ale coś poważnego to tylko państwowy szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Mam Medicovera z pracy, mogę wyleczyć grypę 28.12.08, 16:38 Przede wszystkim w Medicoverze leczą się już chyba wszyscy. Duże firmy np. Dell wykupują swoim pracownikom jak leci (sprzątaczkom i robolom też)abonamenty. I jeśli naiwny normalny człowiek wykupił sobie sam abonament w takiej firmie, to teraz musi spotykać się w poczekalni z tym tałatajstwem oraz jego progeniturą. Co do przyjemności nie nalezy. Dlatego ja mam prywatnego lekarza z własnym gabinetem,który jakby zdarzyło mi się coś poważnego,to umieści mnie w swoim szpitalu w dobrych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Nie wiem kim ty jesteś Martusiu jeśli tałatajstwem IP: *.acn.waw.pl 28.12.08, 17:57 nazywasz sprzątaczki i - jak to nazywasz - "roboli". Oni w ramach wykupionego abonamentu mają po prostu to samo leczenie co ty po wykupieniu pakietu za 100, 200 czy 300 plnów/mies. Im to zapłaciły firmy, tylko tyle. Obawiam się że kwalifikujesz siebie samą do dużo gorszego tałatajstwa, to znaczy firmowego chamstwa, które jeśli otrzymało jakieś wychowanie to tylko "korporacyjną ogładę". Niestety w Warszawie tej kasty nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Mam Medicovera z pracy, mogę wyleczyć grypę IP: *.acn.waw.pl 28.12.08, 20:06 Akurat Dell ma LuxMed a nie Medicover. Resztę Twojego komentarza pominę miłosciwym milczeniem, specjalistko od Ctrl+Alt+Del i faksu (jeśli masz coś przeciwko specjalistkom od czyszczenia powierzchni płaskich - sama wycieraj Twojego peceta i myj kubki po kawusi. Tylko żeby Ci się tipsy nie odkleiły). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mam Medicovera z pracy, mogę wyleczyć grypę IP: *.toya.net.pl 28.01.09, 16:25 dell w Lodzi ma medicover tak dla jasnosci i przy okazji mase nieporozumien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prof. Miodek Znalazla sie hrabina od siedmiu bolesci! IP: *.dsl1-field.roch.ny.frontiernet.net 28.12.08, 20:31 Talatajstwo z della, roboli i sprzataczki z dziecmi wlaczywszy (niektorzy z nich sa wyksztalceni i wiedza co znaczy progenitura or progene if you wish) ci sie nie podobaja? Czasy szlachty, spozniona krolewno, dawno juz przeminely a w chwili obecnej mamy republike. W zwiazku z powyzszym mamy rownosc w kraju i jezeli taki robol jak i ty macie wykupione abonamenty w Medicoverze to obydwoje macie prawo szukac tam pomocy. I nie masz prawa nazywac nikogo talatajstwem tylko dlatego, ze tobie sie wydaje, ze jestes kims lepszym; kazdy ma swoja godnosc i lepiej by ktos nie musial dochodzic swojej w sadzie uprzednio rozpoznawszy twoj adres IP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Bzdura, parę lat temu leczyli mnie na CMV, IP: *.acn.waw.pl 28.12.08, 17:52 traktowano mnie wspaniale. Wyniki mnóstwa badań "na szybko", konsultacje specjalistów, USG, telefony lekarzy do domu jak się czuję. Innym razem poszedłem do lekarza powiedzieć że mnie boli od kilku tygodni skroń, prześwietlenie miałem już po 20 minutach łącznie z opisem. Tyle ja mogę powiedzieć o Medicoverze. A wszystko w ramach mojego "białego" abonamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
cor-tex jakosc prywatnych uslug medycznych to dno totalne 28.12.08, 15:36 za wielka kase dostaje sie chorobe lub smierc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Głębia Twojej wypowiedzi wymaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 15:46 podkopania się pod komputer żeby ją zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crom Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: 94.246.142.* 28.12.08, 16:48 wlasnie zuwazylem przymiarke do prywatyzacji szpitali od potora roku trwa w 2 "moich" szpitalach gruntowny remont wymiana glazury instalacji przebudowa pomieszczen lazienki w salach itd wszystko za kase podatnika czytaj starostwo powiatowe doklada wszelkie srodki do remontu poszczegolne oddzialy sa dawno przydzielone prywatnym zakladom czekaja tylko na zielone swiatelko tuska czytaj remontuja pod siebie za nasza kase wejda na gotowe to kwestia czasu pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? 28.12.08, 16:56 To mają nie remontować? Twoja ideologia ważniejsza niż pacjent? A poza tym remontują dlatego, że takie są wymogi unijne. Bez tego,prywatny czy państwowy,musieliby zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Martuś, wykup sobie rownież jakąś terapię grupową IP: *.acn.waw.pl 28.12.08, 18:00 Gdzie będziesz mogła się w doborowym towarzystwie zwierzać ze swych frustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria. Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 28.12.08, 17:02 Uwazam,że służba zdrowia powinna być państwowa. Społeczeństwo polskie starzeje się i bardzo duzo osób będzie z niej korzystać. Przecież wszyscy płacą podatki i dodatkowo składki na służbę zdrowia. Nie rozumiem, dlaczego są pieniądze na rozrośniętą administrację,szkolnictwo i inne sektory budżetowe, a brakuje na służbę zdrowia. Zdrowe społeczeństwo, to silne państwo. Miną wieki zanim prywatne szpitale dorównają państwowym pod względem wyposażenia.Ludzie nie będą się leczyć prywatnie, bo ich nie będzie na to stać. Z braku pieniędzy prywatnych szpitali nie będzie stać na nowoczesne wyposażenie. Będą upadać. Kto dołoży do ich działalności? Na prywatną służbę zdrowia stać tylko bogate społeczeństwa. Najłatwiej jest coś zniszczyć, a znacznie trudniej odbudować. Nalezy koniecznie rozdzielić prywatną praktykę lekarską od państwowej oraz wprowadzić drobną opłatę za np trzecią wizytę u lekarza w okresie np. trzech miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarygość Mydlenie oczu IP: 83.13.74.* 28.12.08, 17:20 Cytuję: "- Jasne, bez abonamentów prywatna lecznica nie przetrwałaby i miesiąca - uważa Wójcik. - Nigdy jednak pacjent indywidualny nie był traktowany jako klient drugiej kategorii." Oczywiście, ze nie. Jest traktowany jak klient najpierwszej kategorii, bo ceny dla niego są zaporowe - vide cennik Medicoveru dla ludzi "z ulicy". Kpina w żywe oczy. Pamiętajcie: prywatna służba zdrowia robi tylko zabiegi i terapie TANIE, bo inne im się nie opłacają - za mały zarobek. I robią to za duże pieniądze. Rzeczy bardziej skomplikowane i tak są odsyłane do państwowej służby zdrowia. A tam zostaną same konowały, bo co lepsi uciekną do prywatnych. No chyba, ze wreszcie państwo zacznie się domagać od prywatnych jakiegoś rodzaju podatku z tytułu wykształcenia lekarzy za państwowe pieniądze. Podobnie jak od obcych państw wysługujących się lekarzami wykształconymi za nasze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Mydlenie oczu 29.12.08, 00:49 > No chyba, ze wreszcie państwo zacznie się domagać od prywatnych > jakiegoś rodzaju podatku z tytułu wykształcenia lekarzy za > państwowe pieniądze... Czy miałoby to objmować też inne zawody? Np.: - czy państwo miałoby się domagać od firm informatycznych jakiegoś podatku z tytułu wykształcenia informatyków za państwowe pieniądze? - czy państwo miałoby się domagać od firm budowlanych jakiegoś podatku z tytułu wykształcenia architektów i budowlańców za państwowe pieniądze? - czy państwo miałoby się domagać od firm transportowych jakiegoś podatku z tytułu wykształcenia marynarzy, lotników, maszynistów i kierowców za państwowe pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wahacz Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.toya.net.pl 28.12.08, 19:00 Też korzystam z prywatnej służby zdrowia. Do internisty zamawiam wizytę z dnia na dzień i to nawet w godzinach popołudniowych, po pracy, kiedy najbardziej mi pasuje. Do specjalisty max. 2 tygodnie, chociaż zwykle znacznie krócej. Kolejki max. 0,5 godziny i to głównie ze względu na spóźnienia pacjentów umówionych na konkretną godzinę. Jak wygląda to w publicznej służbie zdrowia wszyscy wiedzą (z własnego doświadczenia: np. do gastrologa zapisano mnie za pół roku). Jeżeli prywatna przychodnia nie ma swojego specjalisty lub odpowiedniej diagnostyki zapisuje mnie do innej prywatnej placówki, z którą ma podpisaną umowę. W innych przypadkach - do publicznych szpitali, ale też w krótkim terminie. Sądzę, że współpraca z publicznym szpitalem nie jest za darmo, a więc szpital ma z tego też wymierną korzyść. Jedyna niedogodność, którą widzę to ta, że w "mojej" prywatnej przychodni przyjmują głównie bardzo młodzi specjaliści, którzy mają bardzo dobre chęci, ale niezbyt duże doświadczenie. Ale generalnie co mi ma się niepodobać w prywatnej służbie zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.radom.vectranet.pl 28.12.08, 21:34 Proszę sobie obejrzeć film "Chorować w USA"(tyt.org "Sicko" reż.Michael Moor) i pomyśleć co nam PO + prywatne firmy chcą zafundować. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryga To największy przekręt dekady 28.12.08, 21:36 Jest to interesujący przykład działalności, która w żaden sposób nie poddała się obowiązującym przepisom prawa. Na zdrowy rozum i zgodnie z przepisami prawa tzw. "abonamenty" nie są niczym innym jak składkami ubezpieczeniowymi, które wszyscy Polacy płacą obowiązkowo na ubezpieczenia zdrowotne lub dobrowolnie zakładom ubezpieczeń. Tymczasem "nagle" okazuje się jak to codzienną, wytężoną pracą powstał samodzielny, silny sektor usług oferujący świadczenia zdrowotne. Potęga tego systemu została zbudowana jednak w oparciu o wieloletnie, żmudne zbieranie tzw. "abonamentów". Co ciekawe, w praktyce żaden organ administracji państwowej nie dostrzegał skali i znaczenia tego procesu. Świadczy to sile właścicieli ww. firm abonamentowych, które skutecznie wmawiały opinii publicznej, iz oferują jedynie "badania z zakresu medycyny pracy", które pracodawca może zaliczyć w koszty prowadzonej działalności gospodarczej (co z ochota czynił) zaś pracownik nie ponosi z tego tytułu żadnych obciążeń podatkowych(przeciwko czemu oczywiście nie protestował). I tak wszyscy byli zadowoleni z wyjątkiem nieśmiałych prób podejmowanych przez urzędy skarbowe i Ministerstwo Finansów. Dodajmy, że próby opodatkowania ww. świadczeń z zakresu "medycyny pracy" były skutecznie blokowane przez "doradców podatkowych". Oczywiście obecnie jak i od samego początku ww. działalności "abonamentowej" te "badania z zakresu medycyny pracy" obejmują cały zakres usług i świadczeń medycznych dla pracownika jak i członków jego najbliższej rodziny. Wystarczy zobaczyć poczekalnie np. LIM czy Lux med w godzinach pracy - w większości młode matki z dziećmi wykonują " badania okresowe" oraz zapoznać się z tzw. warunkami świadczenia usług, zależnie od firmy nazywane "platynowymi" lub innymi równie fantazyjnymi nazwami pakietów. Jak łatwo było przewidzieć, obecnie nadszedł już czas aby wszyscy Polacy mogli skorzystać z usług "abonamentowych" na zasadach, które są wprowadzane na naszych oczach, powoli i w zasadzie niedostrzegalnie dla ogółu. Tak samo jak tylnymi drzwiami, bez zbędnego rozgłosu i unikając odpowiedzialności karnej za prowadzenie nielegalnej działalności ubezpieczeniowej utrwalił się i okrzepł system "abonamentowej opieki medycznej" w zakresie "obowiązkowych badań medycyny pracy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: To największy przekręt dekady IP: *.eranet.pl 28.12.08, 21:43 Naprawdę są to składki ubezpieczeniowe? Mozesz wyjaśnić dlaczego? Jeśli rodzina korzysta z abonamentu pracownik sam za to płaci, więc te młode matki w LIMie nie robią tego na koszt firmy. I do lich wyjaśnijcie mi czemu to komuś przeszkadza. To takie korzystanie z podstawowej opieki zdrowotnej bez obciążania płatnika (NFZu), a ludzie mają normalny dostęp do lekarzy nie czekając miesiącami w przyzwoitych warunkach, nie żebrząc o badania czy skierowania. Więc pytam KOMU to przeszkadza?! Nikt nie jest zmuszany do korzystania z tych przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardy Re: To największy przekręt dekady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 23:43 W LIM są obecnie większe kolejki niż w państwowej służbie zdrowia, a standard leczenia nie jest lepszy. Lekarz potrafi spławić człowieka bez podstawowego wywiadu, przepisać leki bez zbadania objawów, a prośbę o dodatkowe specjalistyczne badania puszcza mimo uszu. Jedynie poczekalnia jest w bardziej ekskluzywnym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: To największy przekręt dekady IP: *.eranet.pl 28.12.08, 23:59 Ja mam abonament w LIMie. I jakoś tych kolejek nie widziałam.Przychodzę umówiona na konkretną godzinę, a z tego, ze musiałam czasem dłużej poczekać nigdy nie ribiłam afery. Lekarz czasem potrzebuje więcej czasu niż "przyznane". Przekonałam się o tym na własnej skórze, będąc pacjentką, która spowodowała opóźnienie, bo lekarz musiał się upewnić czy pisać mi skierowanie do szpitala czy nie. Fakt, za często tam nie bywam, jeśli już to proszę o wizytę domową (bo korzystam głownie z usług pediatrów). Mam tylko nadzieję, że to o czym piszesz to nie efekt sytuacji opisanej w artykule. Bo co nam pozostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Zdrowie bezkonkurencyjne? IP: *.eranet.pl 28.12.08, 22:33 Ja się przyznam, że w ogóle nie rozumiem dyskusji, która wywiązała się na forum. Przecież nie chodzi tu o prywatyzację służby zdrowia i złamania monopolu NFZ tylko o lecznice od początku swego istnienia prywatne. Nawet nie sprywatyzowane tylko założone wiele lat temu przez prywatnych inwestorów. Za korzystanie z których ludzie dobrowolnie płacą (albo płacą pracodawcy-w Warszawskich korporacjach to już normalny dodatek do pensji). Nie są to specjalistyczne kliniki, ale dają ludziom dostęp do cywilizowanego leczenia ambulatoryjnego i podstawowej diagnostyki. NFZ za to nie płaci, więc w czym problem? Mamy wybór, przynajmniej w większych miastach i to jest OK. Problemem jest natomiast to, że tworzy nam się oligopol, a to rodzi brak konkurencji, który może sprowadzić je do poziomu państwowej podstawowej opieki zdrowotnej (jaka ona jest to chyba wszyscy wiemy). Więc o co ten krzyk? Wracając do państwowej służby zdrowia: nie wiem czy ustawy przygotowane przez PO były do bani czy nie. Prezydent je i tak zawetował. Ale były przynajmniej jakąś desperacką próbą zmiany status quo. Jak widać spowodowały tylko awantury a nie jakąś sensowną dyskusję jak zmienić dramat, który mamy w tej chwili. Nie wiem czy jest w Europie jeszcze inny kraj, w którym jest tak fatalnie (no dobra wiem o Bułgarii i Rumunii, ale chyba nie do nich chcemy równać) Odpowiedz Link Zgłoś
vfib Zdrowie bezkonkurencyjne? 28.12.08, 22:51 Hi, hi oglądało się "Wall Street", tak? Pamiętam tą przemowę Michaela Douglasa... Kapitalizm jest piękny :)) > Chciwość jest dobra :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: Zdrowie bezkonkurencyjne? 29.12.08, 00:01 A ja ostatnio przenioslem sie do NZOZ, ktory ma podpisana umowe normalnie z NFZ. Nie jest on w moim miescie, dlatego dotad z niego nie korzystalem, ale mam go (w miare) po drodze do pracy. I mimo, ze wszystko jest finansowane z NFZ to naprawde widze wysoka jakosc, lekarz ogolny "na dzis", na konkretna godzine, czas oczekiwania max. 10 minut (jesli cos sie przesunie), specjalista max. 7 dni oczekiwania. Do tego lecze sie obecnie u tego specjalisty, co miesiac mam skierowanie na badania krwi pod katem uszkodzenia watroby przez leki, ktore zostaly mi zapisane. Innymi slowy sadze, ze to kwestia zarzadzania danym osrodkiem, a nie tego, ze NFZ za malo placi i nalezy "doplacac" w formie abonamentow. Odpowiedz Link Zgłoś