Dodaj do ulubionych

załamka :(

17.07.06, 23:02
Cześć Dziewczyny.

Mam już dość :( Trądziku :(((

Jakiś czas temu od wpływem tego forum zmieniłam podejście do niego. Zaczęłam
myć buzię tylko mydłem naturalnym, zachęcona Waszymi opiniami o nim. Zaczęłam
od Mychy, a później odkryłam fajną mydlarnię w moim mieście i spory wybór
mydeł do walki z trądzikiem. Stosuję glinkę zieloną.Zaczęłam regularnie pić
olej z dynii, bo słyszałam,że reguluje gospodarkę hormonalną.Od ok 1,5 roku
zdrowo się odżywiam -ZERO dosłownie ZERO alkoholu i słodyczy, majonezu, octu,
kawy, tłustych potraw, ograniczyłam nabiał, nie jadam mięsa, jedynie ryby,
wcinam pestki dynii i inne ziarna, piję dużo herbaty zielonej, czerwonej,
ziołowej, wodę mineralną, mam dobrą przemianę materii. Łykam "Silicę" W ogóle
robię wszystko co mi przychodzi do głowy,żeby moja twarz była wreszcie
normalna. I nic :(( Trochę to pomaga, nie powiem. Czasami nawet do tygodnia
jestem "czysta". Ale po takim tygodniu to jest czasami wysyp :( Teraz np. Od
dwóch tygodni siedzę w domu znowu i się "leczę". Mam dość :(( Już nie mam
pomysłu co ze sobą zrobić:(
W zasadzie robiąc cokolwiek myślę o tym jaki będzie to miało wpływ na moją
twarz. I ciągle się wstydzę, poważnie. Bo widzę, że niewiele osób ma tego
typu problem. Ja robię tyle i ciągle w tej walce przegrywam.Czy tak już
będzie zawsze?? Mam 24 lata, pracę, w której muszę wyglądać dobrze, a ciągle
się wstydzę ;((( Proszę, doradźcie, co ja jeszcze mogę zrobić,żeby w końcu
nie musieć ciągle się bać,że cokolwiek zjem lub zmienię otoczenie będzie
miało wpływ na stan mojej cery...Za 2 tygodnie jadę nad morze na kilka dni,
ale nie wiem czy to był dobry pomysł, bo podobno jod zaostrza trądzik.
Poważnie.Jestem ZAŁAMANA :(( Poradźcie, naturalne metody, oczywiście...

Dzięki z góry, choć już nie bardzo wierzę w zwycięstwo....

;(((((
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: załamka :( 18.07.06, 00:40
      znajdź jakiegoś dobrego medyka naturalnego w okolicy. Dobrego i sprawdzonego, a
      nie jakiegoś oszołoma, różne przypadki się trafiają.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • chihiro2 Re: załamka :( 18.07.06, 12:53
      Ja moge Ci cos doradzic, ale to dosc radykalne metody. Regularne glodowki
      oczyszczajace. Nie wiem, na ile jestes gotowa cos takiego przeprowadzic, ale
      podaje linki do poczytania:
      www.glodowka.pl
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1364432
      Ja przeprowadzilam na razie dwie (jedna 7-, druga 10-dniowa, szykuje sie do 14-
      dniowej) - moge potwierdzic, ze efekty dla cery sa znakomite, ale trzeba do
      tego podejsc powaznie, pilnowac sie pozniej (jednak Ty odzywiasz sie zdrowo,
      wiec nie powinno byc problemu) i powtarzac posty.

      Powodzenia!
      • ginahontas Re: załamka :( 18.07.06, 12:56
        dzięki chihiro2, poczytam
        • green-eyed-girl Re: załamka :( 18.07.06, 13:26
          a moze masz po prostu problem z hormonami? moze warto wybrac sie do ginekologa -
          endokrynologa, zbadac poziom androgenow i ew. zaczac leczenie? nie wszystko da
          sie niestety wyleczyc naturalnie... wiem bo mialam ten sam problem i niestety
          dopiero leczenie hormonalne mi pomoglo... zreszta tradzik laczy sie czest z
          innymi schorzeniami (pco), wiec i tak warto sie przebadac.
          • chihiro2 Re: załamka :( 18.07.06, 13:31
            Wlasnie glodowki podobno reguluja swietnie hormony i pomagaja na PCOS (ale sama
            nie moge poswiadczyc, bo nie mam tych problemow), trwa to tylko duzo dluzej niz
            leczenie konwencjonalne.
            Ale przebadac sie na pewno warto. Podobno poziom hormonow powinno sie badac
            regularnie co 5 lat, nawet jak nic sie nie dzieje.
            • alinka61 Re: załamka :( 18.07.06, 13:35
              Blagam Cie nie rob glodowek na wlasna reke - to jest bardzo niebezpieczne.
              • chihiro2 Re: załamka :( 18.07.06, 14:07
                Alinko, jak ktos jest zdrowy, to glodowki sa naprawde bardzo bezpieczne.
                Czytalam ksiazke na ten temat, wszystkie (niemal) info z forum z tej kafeterii,
                strone - nie ma sie czego bac. Nikt zdrowy od tego nie umiera, nie rozwija
                dolegliwosci zdrowotnych, ktorych wczesniej nie mial, nic nie moze sie stac. A
                poniewaz zaczyna sie od krotkich (1-3 dniowe), ktore sa b. lagodne, mozna
                zauwazyc, jak sie reaguje i samemu stwierdzic, czy chce sie kontynuowac.
                Dlaczego uwazasz, ze glodowki sa bardzo niebezpieczne?
                • alinka61 Re: załamka :( 18.07.06, 15:46
                  Poniewaz robilam glodowki - bedac zdrowa osoba - no i zle sie to
                  skonczylo...Dlatego zawsze ostrzegam , zeby robic pod okiem fachowcow - jesli
                  juz w ogole musi sie ´je robic. Ja od glodowek parodniowych przechodzilam
                  stopniowo w "tygodniowki" - potem to juz bylo w pewnym sensie uzaleznieniem.
                  Zrujnowalam sobie system immunologiczny. Zaczelam chorowac. Organizm dawal
                  sygnaly, zeby przestac- ale niestety nie posluchalam. A potem juz byl rak
                  wezlow chlonnych.
                  • chihiro2 Re: załamka :( 18.07.06, 15:55
                    Az tak zle bylo? Przykro mi bardzo. Z tego co widze po sobie i o czym czytam,
                    glodowki nie powinny prowadzic do takich klopotow - lecza, a nie powoduja
                    powstawanie chorob. Wiadomo, ze np. zoladek sie uwrazliwia. Kiedys moglam jesc
                    wszystko i brzuch mnie nie bolal, teraz po obfitym i tlustym jedzeniu zle sie
                    czuje, ale nie uwazam, ze to jakis negatywny efekt uboczny mojej zdrowej na co
                    dzien diety. Nie jestem smietnikiem i nie moge pakowac w siebie wszystkiego jak
                    leci. A jak ktos mowi, ze po wszystkim dobrze sie czuje, nic nie mowie, ale
                    mysle: "Do czasu, zobaczymy za 40 lat".

                    Alinko, moze jakos zle wychodzilas z glodowek? Moze za czesto je robilas? Moze
                    nie do konca wlasciwie? A moze w ogole nie powinnas byla ich robic (sa choroby
                    i dolegliwosci, przy ktorych nie wolno glodowac)?
                    • alinka61 Re: załamka :( 18.07.06, 16:05
                      :-)
                      Ja zawsze apeluje;-) zeby robic pod okiem kogos doswiadczonego - i .zeby nie
                      przesadzac , poniewaz ja przesadzilam.A czasem to trudno uchwycic kiedy
                      zaczyna sie dziac zle.
                      Bylam zdrowa jak kon, odchudzajac sie stwierdzilam, ze jeszcze oczyszczac sie
                      bede.Mylse, ze nie wszystkim to sluzy - a w polaczeniu z moim
                      niedoswiadczeniem w tej kwestii - narobilam mojemu organizmowi sporo zlego,
                      ale juz jest od dawna dobrze - i glodowek nie robie - tlusto tez nie jem -
                      jakos tak z wiekiem wszystko mi sie w glowie poukladalo:-)
                      • chihiro2 Re: załamka :( 18.07.06, 16:18
                        Ciesze sie, ze juz jest dobrze :) Moje pirerwsze podejscie do glodowek kilka
                        lat temu zakonczylo sie niepowodzeniem i dalam sobie spokoj na dluzszy czas.
                        Jakis rok temu znow odkrylam, przeprowadzilam dwie, z drobnymi bledami, ale
                        plusy widze i zamierzam kontynuowac, bo dobrze sie czuje w czasie i po
                        glodowce. Oczywiscie nie wolno robic nic wbrew sobie, sa osoby, ktorym to nie
                        sluzy, no i jest wieeeele zasad, ktorych nalezy niezwykle surowo przestrzegac
                        (zwlaszcza dotyczacych wychodzenia). Glodowka nie jest po prostu niejedzeniem,
                        to powazna sprawa, ktorej nie wolno lekcewazyc. I trzeba zawsze sluchac
                        wlasnego organizmu. Dlatego tez nikogo nie namawiam, podsuwac tylko pomysl
                        glodowki do rozwazenia.
                        • ginahontas Re: załamka :( 18.07.06, 16:53
                          Dziękuję Wam, podchodzę poważnie i racjonalnie do takich spraw, chodzi w końcu
                          o moje zdrowie,prawda? Sprawdzę tez poziom hormonów, teraz zrobię wszystko!

                          Dzięki.
    • jackie71 Re: załamka :( 18.07.06, 17:50
      Ginahontas, a czy próbowałaś stosować kwasy? jestem od Ciebie dużo starsza, ale
      problemy z cerą mam od prawie zawsze. I choć od roku stosuję kosmetyki
      naturalne, od lat unikam słodyczy, tłuszczów, ostrych przypraw, moje hormony są
      wzorowe- to i tak cera raz jest dobra, a raz...
      Moim zdaniem najlepsze dla cery tłustej z tendencja do trądziku sa kwasy AHA i
      BHA. Podobno na poczatku może byc gorzej ( u mnie- wręcz przeciwnie), ale z
      czasem u chyba parwie wszytskich następuje poprawa. Możesz wybrać się do
      gabinetu, ale jest też wersja znacznie tańsza, która tez jest dobra: Glyco A
      albo LYsanel Active (dostępne w aptekach, stosując je trzeba unikać słońca!!!).
      To nie sa kosmetyki ekologiczne, ale mi pomagają znacznie bardziej, niż eko. A
      chyba chodzi o to, by być zadowolonym, a nie niewolnikiem jakiejś idei.
      Mam nadzieję, że nie grzebiesz ciągle przy buzi- bo to jest najgorsze.
      • kasiulek Re: załamka :( 18.07.06, 18:08
        jackie71 napisała:

        > > Moim zdaniem najlepsze dla cery tłustej z tendencja do trądziku sa kwasy
        AHA i
        > BHA. Podobno na poczatku może byc gorzej ( u mnie- wręcz przeciwnie), ale z
        > czasem u chyba parwie wszytskich następuje poprawa. Możesz wybrać się do
        > gabinetu, ale jest też wersja znacznie tańsza, która tez jest dobra: Glyco A
        > albo LYsanel Active (dostępne w aptekach, stosując je trzeba unikać
        słońca!!!).
        >
        >


        Nie tylko unikac slonca, ale KONIECZNIE stosowac wysokie i stabilne filtry (SPF
        50+) codziennie z powodu ryzyka przebarwien, ktore schodza bardzo trudno!
    • asiabed Re: załamka :( 18.07.06, 17:53
      nie zalamuj sie.
      Skoro, jak sama twierdzisz, dieta i naturalne kosmetyki nie pomagaja, to
      faktycznie, znajdz dobrego lekarza - najlepiej takiego co praktykuje (tylko lub
      takze) med. naturalna. Moze homeopate.
      Mysle, ze problem twoj ma przyczyne wewnatrz organizmu. Moze to i hormony. ale
      przeciez te zaburzenia hormonalne tez maja jakas swoja przyczyne...
      Radze Ci na poczatek zrobic komplet badan - morfologie, rozmaz bialych krwinek.
      Badania na pasozyty (prosze nie obraz sie, wielu ludzi na mysl, ze moze miec
      jakiegos sublokatora bardzo sie obrusza). Warto zrobic takie badania (nie sa
      inwazyjne - to badania mikroskopowe z kalu), i to w jakims sprawdzonym labie
      (mozesz poszukac info np na forum alergie).
      Tradzik bywa czesto objawem przerostu candidy w jelicie (grzyb, ktory norlamnie
      w jelicie ludzkim bytuje. ale jego przerost ma juz charakter patologiczny i
      zwykle powoduje szereg objawow chorobowych), albo objawem bytowania jakiegos
      innego pasozyta (np . lamblii) - przy czym zwroc uwage na to czy nie miewasz
      cyklicznie - co jakis czas - pewnych "problemow" jelitowych (wzdecia, luzne
      stolce, zaparcia, gazy, przelewania, bulgotania, itp.). a moze mas zproblem z
      zatokami, albo z alergiami?

      Jesli z badan wyjdzie, ze wszystko jest oki (w kwestii pasozytow), to polecam Ci
      zrobic sobie kuracje oczyszczajace - ziolowe (zajrzyj na forum "ziola" i
      medycyna naturalna"), albo np za pomoca spiruliny (dawki okolo 5-6 gramow na
      dobe), do tego blonnik - babka plesznik (preparat ColonC) lub babki jajowatej
      (Ispagul). Coz, wiele tu mozna jeszcze pisac....
      ogolnie - nie poddawaj sie! I szukaj przyczyny. Bo zaleczanie objawow moze
      wykonczyc czlowieka...Wiem cos o tym....
      pozdrawiam,
      Asia
      • ginahontas Re: załamka :( 18.07.06, 19:20
        Wiecie, trochę mi lepiej, przynajmniej mam teraz świadomość,że jeszcze mogę coś
        zrobić w tym kierunku...Dziękuję Wam.
        • malika5 Re: załamka :( 18.07.06, 21:32
          Grunt to się nie załamamywać. Nawet jeżeli nic nie pomoże. Ty jesteś
          skoncentrowana na każdym swoim wyprysku, ale inni oceniają Ciebie i twoją urodę
          zupełnie inaczej. Niektórzy pewnie nawet nie dostrzegają tego, co dla ciebie
          jest dużym problemem. Dlatego głowa do góry, każdy jest jaki jest, nikt z nas
          nie jest ideałem. I trzeba się cieszyć z własnej niepowtarzalnej urody.
          Pomyśl sobie, że za dwadzieścia lat wszystkie dziewczyny, które teraz mają
          idealną cerę, będą miały twarz jak suszone jabłko a ty będziesz wyglądać
          pięknie.
          Ja bym Ci radziła dać sobie spokój z różnymi drastycznymi metodami. Jeżeli
          problem jest poważny to naprawdę udaj się do lekarza, tak jak radziły
          dziewczyny. Ale poza tym to traktuj cerę troskliwie, nie przesuszaj (częsty
          błąd osób z trądzikiem), nie traktuj silnymi kosmetykami, po których możesz
          mieć przebarwienia. Ja bym nie stosowała też głodówek. Prędzej czy później
          trądzik zniknie. Na twoim miejscu zainwestowałabym w dobry peeling enzymatyczny
          i maseczkę z zielonej glinki.I jakiś dobry krem oczywiście. Ważne żeby nie
          zostawały blizny po trądziku, to wygląda często gorzej niż sam trądzik.
          Przyjrzałabym się też kosmetykom kolorowym, jeżeli takich używasz. Ja kiedyś
          dostałam straszliwych pryszczy od podkładów we fluidzie.
          • chihiro2 Re: załamka :( 18.07.06, 21:37
            Wcale nie musi byc tak, ze tradzik zniknie. Sa kobiety i 50-letnie z
            tradzikiem, ktory nie znika. Tradzik jest choroba, ktora nalezy leczyc. Jest
            czyms, co daje znac, ze w organizmie zle sie dzieje. I trzeba sie temu blizej
            przyjrzec, zwlaszcza jesli dba sie o siebie tak jak Ginahontas.
            Peeling enzymatyczny nie jest zalecany przy tradziku, raczej kremy/emulsje,
            ktore zluszczaja skore wolniej ale skuteczniej.
            A moze seria glebszych peelingow dermatologicznych dobrze by zrobila? Ja kiedys
            miala serie peelingow kwasem glikolowym i cera poprawila mi sie niezmiernie.
            (ale na poczatek zbadalabym hormony i zastosowala jakas glodowke / jakis
            detoks, jakbym ja miala taki problem).
            • malika5 Re: załamka :( 19.07.06, 10:18
              Może trochę źle się wyraziłam w poprzednim poście. Oczywiście zdrowie jest
              najważniejsze, jeżeli trądzik jest wynikiem jakiś nieprawidłowości w organiźmie
              to oczywiście trzeba to wyleczyć. 50-latka,która ma trądzik to typowy przykad
              takich nieprawidłowości. Chciałam poruszyć inny problem: mam wrażenie, że skórę
              trądzikową traktuje się zbyt brutalnie: głębokie peelingi, niektórzy dają
              antybiotyki, niektórzy ją opalają itd. Jeszcze chwila i wezmą papier ścierny i
              zaczną ją szlifować żeby była gładka... Moim zdaniem skóra trądzikowa jest tak
              samo wrażliwa jak bez-trądzikowa, a przypuszczalnie nawet bardziej. Jeżeli masz
              cerę tłustą, to trądzik może być skutkiem nadprodukcji sebum i wtedy sprawa
              jest względnie prosta: odtłuszczać, złuszczać itd. Ale jeżeli masz cerę suchą/
              normalną/ mieszaną, normalny poziom hormonów i trądzik, to może on być skutkiem
              nieprawidłowego złuszczania naskórka, który złuszczając się za wolno, lub nie
              odrywając do końca zapycha gruczoły łojowe i robi się wyprysk. Niektórzy po
              prostu tak mają. Tak jak niektórzy wiecznie mają łupież nie spowodowany
              zakażeniem grzybami czy łuszczącą się skórę na powierzchni dłoni czy stóp. Z
              biegiem lat następuje poprawa bo jest mniejsza produkcja gruczołów łojowych,
              więc zapychają się coraz rzadziej. Według mnie najważniejsze jest nie dopuścić
              do trwałych zmian typu blizny, przebarwienia. Nie wiem dlaczego uważasz peeling
              enzymatyczny nie jest zalecany przy trądziku? Czym różni się od niego peeling
              kwasem glikolowym? Ja wiem, że taki peeling wyprysków nie zlikwiduje, ale
              rozjaśni cerę i pomoże pozbyć się blizn.
              Może ja jestem jakaś dziwna, ale niektóre metody proponowane na trądzik wydają
              mi się zbyt radykalne. Przecież nie strzela się z armaty do muchy? Ginahontas,
              jesteś młodziutką kobietką, poczekaj jeszcze parę lat, po 25 cera naprawdę się
              zmienia. Jeżeli teraz zaczniesz się głęboko złuszczać to jakie metody zostaną
              Ci za 20 lat?
              • chihiro2 Re: załamka :( 19.07.06, 10:55
                Wydaje mi sie, ze peeling enzymatyczny jest z jednej strony troche za lagodnie
                dzialajacy, a z drugiej za brutalny. Peelingow glebokich nie stosuje sie
                czesto, raz na pare lat, a jak ktos ma gruba skore, ktora szybko sie regeneruje
                to raz w roku mozna taka serie zrobic (o czestotliwosci decyduje dermatolog).
                Gleboki peeling (ale nie yellow peel, tylko taki kwasowy) najlepiej dziala na
                mlodej cerze, starsze troche trudniej go znosza, bo z reguly sa zbyt cienkie.
                Swietnie radzi sobie tez z bliznami i przebarwieniami - a tego peeling
                enzymatyczny nie ma szans zlikwidowac.

                Masz racje, ze wiele osob traktuje cere tradzikowa zbyt brutalnie. Wiele
                utozsamia cere tradzikowa z tlusta, gruba, malo wrazliwa. Do takiej chyba
                skierowane sa te wszystkie chemiczne Clearasile, Garniery itp., przynoszace
                wiecej szkody niz pozytku (wszystkie chyba bazuja na alkoholu). Tymczasem cere
                z tradzikiem nalezy traktowac znacznie delikatniej niz inne.
      • orchidea55 Re: załamka :( 19.07.06, 16:38
        Popieram w 100% to co napisała asiabed. Miałam okropny trądzik, który był
        wynikiem bytowania candidy w przewodzie pokarmowym. Pomogła dieta
        niskowęglowodanowa (ja stosowałam dietę Kwaśniewskiego), okresowo lek
        przeciwgrzybiczy.
        Okazało się, że zapycha mnie też większość sklepowych kosmetyków, a zwłaszcza
        pudry i podkłady.
        Trzeba testować i obserwować. Ja od roku mam spokój. Na dzień stosuję wysokie
        filtry 50+, na noc Retin A. Jedyny fluid, który mnie nie zapychał to UNifiance
        LPR, ale już nie mam potrzeby stosowania go. Różnica w wyglądzie cery jest
        kolosalna.
        • ginahontas Re: załamka :( 19.07.06, 17:40
          Najpierw planuję w takim razie zrobić badania. Myślę też, że jakaś krótka na
          początek głodówka nie zaszkodzi, zobaczę jak to działa.Dziękuję Wam,
          podtrzymałyście mnie na duchu. Nie zdawałam sobie sprawy z wielu możliwych
          przyczyn mojego problemu.
    • alexandra_cz JAK ZWALCZYLAM TRADZIK!!!! 20.07.06, 10:12
      Juz pisalam w innym temacie, jak ja sie pozbylam tradziku. Ale napisze jeszcze
      raz, bo warto :)(jestem alergikiem, by podkreslic delikatnosc kuracji)

      Przede wszystkim zrezygnowalam z uzywania wody z kranu czy jakiegokolwiek mydla
      do mycia buzi.

      Wiem, ze to nie jest do konca metoda naturaln, ale czasem lepiej nagiac nieco
      swoje przyzwyczajenia. Pierw zaczelam ODTRUWAC organizm z zatrucia drozdzami.
      Codziennie rano pilam szklanke cieplej wody z wycisnieta polowka cytryny.
      Dolaczylam do tego codzienne lykanie cynku, zaprzestalam picia jakichkolwiek
      herbat i zrezygnowalam z nadmiaru slodyczy. Nastepnie zaczelam pic naprawde
      spore ilosci wody mineralnej. Twarz do dzis przemywam tonikiem Clean & Clear
      dla skory wrazliwej (plyn koloru jasnoniebieskiego). po umyciu buzi smaruje sie
      najzwyklejszym w swiecie kremem Bambino dla niemowlat. Ma w sobie cynk i inne
      skladniki, ktore lagodza podraznienia i pomagaja skorze sie zregenerwoac.
      Mam "pupcie niemowlaka"; wypryski pojawiaja sie bardzo rzadko i pojedynczo, gdy
      zbliza sie okres. A tak nie mam wiekszych problemow

      Zycze powodzenia :)

      PS... polecam jeszcze sprawdzic poziom hormonow
      • paczus7 Re: JAK ZWALCZYLAM TRADZIK!!!! 20.07.06, 14:13
        Chihiro skąd wiesz o tym, ze głodówka wpływa na PCO??Czy mogłabyś coś więcej o
        tym napisać, albo napisać skąd o tym wiesz. Jestem w trakcie diagnozowania PCO,
        więc bardzo mnie to zainteresowało.
    • mycha664 uszy do gory :o))) 23.07.06, 12:06
      Niektore dodatki, jak np. witamina A, cynk, tran, olej z ogorecznika i olej z
      wiesiolka dwuletniego, sa skuteczne w wielu lagodnych i ciezkich przypadkach
      tradziku pospolitego.
      Dobrze wypijac 1 lyzke tranu co drugi dzien i lykac codziennie 1 kapsulke
      (1300mg) oleju z wiesiolka dwuletniego.
      Poza tym duuuuzo pic, najlepiej czystej wody. Delikatnie myc twarz, nawet do
      pieciu razy dziennie, naturalnym srodkiem myjacym.
      • ginahontas Uszy do gory?? - Jak?? :(( 23.07.06, 22:49
        Wszystko co wkładam do ust rozpatruję pod względem szkodliwości bądź
        korzystnego wpływu na twarz. Naprawdę uważam. A im więcej czytam to tym
        bardziej jestem przerażona, bo okazuje się, że ciągle muszę zawężać grupę
        produktów, które jem :( Zaraz skończy się na olejach i wodzie mineralnej.

        Na razie jest prawie ok, ale na brodzie rośnie coś wielkiego, nie wiem skąd, to
        mi się w ogóle nie zdarza, jest bardzo duże i baardzo boli :( Całe dnie na to
        tym miejscu trzymam glinkę, kiedy nałożę podkład to prawie nie widać, ale jak
        jeszcze moge to zmniejszyć, Dziewczyny?

        Za tydzień wyjeżdżam na wakacje. I kolejna sprawa, która poruszyłam w poście
        głównym - jadę nad morze, czy jod nie wpłynie negatywnie na mój wygląd?
        Czytałam że zaostrza trądzik, ale jod zawarty w jedzeniu, a w powietrzu??
        Pewnie też...Nie dość, że lecząc się całe dnie siedzę w domu to jeszcze boję
        się wyjechać na wakacje...Boże, już nie mam siły..... :(((((
        • mycha664 Re: Uszy do gory?? - Jak?? :(( 23.07.06, 23:58
          Jod moze nasilac objawy tradziku, jednakze nie w kazdym przypadku. Na wszelki
          wypadek lepiej wyeliminowac z diety watrobe, ryby, skorupiaki,kukurydze, biala
          cebule, szparagi, mleko i mieso wolowe. Z kolei slonce powinno wysuszyc skore i
          przynajmniej na czas urlopu zminimalizowac objawy.
          Milego wypoczynku!!!
          :o))
        • chihiro2 Re: Uszy do gory?? - Jak?? :(( 24.07.06, 11:12
          Ginahontas, nie stresuj sie tak! Na tradzik poza dieta i kosmetykami wplyw ma
          psychika - im bardziej sie przejmujesz, tym gorzej. Odpusc sobie, rob co
          mozesz, ale nie zamieniaj sie w niewolnice wlasnej cery. Relaksuj sie,
          odpoczywaj, rob to co lubisz, zapomnij przynajmniej na czas urlopu o skorze.
          • malika5 Re: Uszy do gory?? - Jak?? :(( 25.07.06, 22:36
            Ja się podpisuję dwiema rękami pod postem Chihiro2. Nie patrz na trądzik. W
            ogóle o nim nie myśl. Jedź nad morze i baw się świetnie. Niech się zaostrza,
            trudno... Nie pozbawiaj się przyjemności życia z powodu wyprysków ! Dzisiaj mój
            znajomy powiedział mi coś bardzo mądrego: "nie znoszę marnowania czasu, bo moje
            życie jest codziennie o jeden dzień krótsze". I to jest straszne, ale
            prawdziwe. Nie warto życia odkładać na później: aż wyleczymy trądzik, aż się
            wszystko ułoży, aż będziemy mieli pieniądze itd.
        • very_martini Re: Uszy do gory?? - Jak?? :(( 26.07.06, 23:02
          Ginahontas, skąd jesteś? Jak na moje niefachowe oko, to Ty genialnie podpadasz
          pod homeopatę, bo widzę, że bardzo umiejętnie się nakręcasz i ten trądzik po
          prostu siedzi w Twojej głowie, a nie na buzi. A jak coś złego Ci siedzi w
          głowie, to nie ma wała, będzie jakoś próbowało wychodzić na zewnątrz w róznych
          postaciach - czy to trądziku, czy grzybicy, czy jakiejkolwiek innej choroby,
          niekoniecznie skóry.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • ginahontas Re: Uszy do gory?? - Jak?? :(( 27.07.06, 20:20
            Wiesz,Martini, wczoraj Mycha zasugerowała mi, żebym wlasnie odwiedziłam forum
            HOMEOPATIA. Poczytałam chwilkę, bo nie miałam więcej czasu, ale widzę, że
            jesteś jedną ze specjalistek :) Zaczęłam się rozglądać za homeopatą w moim
            mieście, Kaliszu, ale sfinalizuję spotkanie po przyjeździe z dłuuugich wakacji,
            bo teraz to się muszę pakować :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka