Rynek 2009

23.10.09, 12:57
Rynek pod UM czyli budowa nowego placu
Kiedy zostanie wbita w ziemię tablica "Remont ciągnącego się jak krew z nosa
nowego placu pod patronatem Prezydenta Miasta Andrzeja Stani"
Coś mi się zdaje że prezydent za szybko zaczął - myśli o inauguracji tuż tuż
przed wyborami by machać jak papież z balkonu - głosujcie na mnie -uuu...
    • marynik Re: Rynek 2009 24.10.09, 16:53
      Obserwując tempo prac na placu Jana Pawłą II to wygląda na to, że do
      wyborów może zdążą - a wtedy "sukces" pełaną gębą. Stanie na balkoni
      ejak Juan Peron a i Evity sią tez znajdą. Tylko gdzie podzieją się
      meiszkańcy w noc sylwestrową? I skąd będzie przemawiałm Prezydent -
      jak plac nieczynny?
      • jozefosmenda Re: Rynek 2009 24.10.09, 19:22
        Eeeee tam!
        Mało to balkonów w mieście? I nie tylko balkonów.
        A poza tym to wcale nie musi być z balkonu. Orędzie można np.wygłosić przed kamerami TV"Sfera" i to z pewnym wyprzedzeniem.
        Natomiast balkon jako element doczepiony do budynku może okazać się......, no jaki?
    • insectia Re: Rynek 2009 27.10.09, 08:35
      ciekawe jaka będzie tablica upamiętniająca ufundowana przez mieszkańców dla
      inicjatora ?
      "Ten rynek zbudował prezydent miasta Ruda Śląska (tu aż sie prosi dopisać
      )Andrzej Stania"
      podpisali:
      wdzięczni mieszkańcy bez mieszkań.
      • adams_katowice Re: Rynek 2009 27.10.09, 10:32
        Witam, nie należę raczej do zwolenników panującego prezydenta ale myśląc
        logicznie, to chyba odremontowanego placu nie zabierze ze sobą po zakończonym
        "panowaniu" w UM. Plac więc zostanie dla potomnych.
        • insectia Re: Rynek 2009 27.10.09, 12:54
          "-" (minus) na koncie też zostanie dla potomnych.
          uu.
          • kapioh1 Re: Rynek 2009 27.10.09, 14:35
            Przy megalomańskich a zarazem bezsensownych wizualizacjach Wodza,
            pomysł wyremontowania placu, na którym brudni menele
            krzyczeli "ku..., ku..." kopiąc piłeczkę faktycznie jest niezły. Nie
            rozumiem jedynie tej totalnej wycinki drzew. Przecież na takiej
            rozgrzanej patelni nikt nie będzie chciał siedzieć. Cyżby jakieś
            ptaszysko nasrało na limuzynę Stani i stąd ta zoologiczna niecheć do
            zieleni, gdzie ptaszyska, jak wiemy siadają?
        • amarian2 Re: Rynek 2009 28.10.09, 16:14
          Rynek wymagał remontu kapitalnego już od wielu lat (choćby z powodu
          zawodnienia terenu). Wykonano kilkanaście projektów „nowego rynku” w
          NB i mam wątpliwości czy ten wybrany projekt jest najlepszy ( mając
          na uwadze koszty, potrzeby i wygląd). Należy pamiętać, że jest to
          wg. Urzędu pierwszy etap remontu. Całość rynku ma wg. władz być
          największym rynkiem w Europie ( popularny plac defilad)i kosztować
          setki milionów zł, które jak w przypadku Aquaparku niewiadomo kto ma
          dać.
          Jest jednak jeden plus rozpoczęcia prac. W tej kadencji na
          kilkanaście planowanych inwestycji w Nowym Bytomiu „ruszył” tylko
          rynek. Jako mieszkaniec cieszę się, że w dzielnicy zapomnianej przez
          władze, cokolwiek one robią.
          • mish77 Re: Rynek 2009 29.10.09, 08:22
            Tak, tak - zawsze twierdziłem, że ewolucja poglądów to jest dobra
            rzecz...
            • rudy107 ewolucja w polityce 29.10.09, 09:36
              Tak tłumacza to sobie radni, prawda? Bo jak inaczej wytłumaczyć
              przejście do obozu klakierów, jak nie słowem "ewolucja"... Proste
              interpretacje jak "zdrada" czy "zeszmacenie" to już nie ta klasa.
              co? W ten sposób w swoim czasie nasz wodzu "przeszedł ewolucyjnie"
              od AWS do obozu UW i SLD. Typowe ubieranie szkarady w ładne
              ciuszki.
              • jankolodziej Re: ewolucja w polityce 29.10.09, 15:17
                Biedni i bezradni radni muszą klaskać i mlaskać wodzowi, wszak zapewnia im
                chleb, robiąc dziwaczne prezenty w rodzaju wieczystych dzierżaw dla ich rodzin.
                Pewnie dlatego cierpią na niedowidzenie. Nie widzą, albo widzieć nie chcą
                szeregu aspektów, które są wprost rażąco niezgodne z prawem. Bo Ruda Śląska to
                miasto bezprawia, jak już nieraz mówiłem.

                • mish77 Re: ewolucja w polityce 29.10.09, 23:14
                  No ładnie komentujecie słowa kolegi Mariana...
                • jozefosmenda Re: ewolucja w polityce 30.10.09, 12:57
                  >>>jankolodziej napisał:
                  > Biedni i bezradni radni muszą klaskać i mlaskać wodzowi, <<<

                  No nie wszyscy radni jednak,nie wszyscy!
              • amarian2 Re: ewolucja w polityce 30.10.09, 12:21
                Panie Michale, jak rozumiem, Rudy mówi o radnych. Szczególnie o
                tych, którzy zmieniają zdanie np. OTTI. Ja radnym nie jestem.
                Ja w swoim wpisie nigdzie nie widzę ewolucji poglądów. Od 1994 roku
                uważałem, że rynek powinien być remontowany. Niestety problem jest w
                przedstawianych projektach, często zmieniające funkcjonalność rynku.
                I tak byłem przeciwny projektowi, który przewidywał podziemny
                parking ( zresztą za ogromną kwotę). Teraz się cieszę, że rynek
                ruszył choć mam wątpliwości co do tego projektu np. wycięcia drzew.
                Jestem także przeciwny dalszej rozbudowy rynku w NB. Dla mnie jest
                to taka sama afera jak z OTTI. W UM pojawia się pomysł, bez
                jakiejkolwiek kalkulacji podejmuje się działania i wydaje pieniądze
                ( przy OTTI zakupiono ziemie, nie mając nawet projektu i kalkulacji)
                a tu wyrzuca się działkowców. Na proste pytanie, kto będzie
                finansował dalszy remont ( a mówi się tu o setkach milionów zł)
                dostaje się mgliste obietnice i radni to akceptują! Ja nigdy nie
                wierzyłem ani w biznes amerykański, który miał nas zasilić po 2002
                roku ani w biznes irlandzki po 2007 roku.
                Tak jak nigdy nie wierzyłem w OTTI. Panie Michale. Mam taką
                pamiątkę. Nagranie swoich wypowiedzi z programu „radni na półmetku”
                z 2004 roku ( uwagą na datę, bo wtedy mieszkańcy w ogóle nie
                wiedzieli jeszcze nic o Aquaparku) gdzie dziennikarze pytają:
                dlaczego jestem przeciwnikiem budowy OTTI?
                Jakość dziwnie, ale tych wypowiedzi nie biorę do siebie. Może
                czytamy inne teksty?
                • amarian2 Re: ewolucja w polityce 30.10.09, 13:08
                  Internet ma to do siebie, że łatwo sprawdzić kto i kiedy zmieniał
                  zdanie i kiedy następowały ewolucje poglądów:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,261,30680516,30759044,Re_plac_Jana_Pawla_II.html

                  forum.gazeta.pl/forum/w,261,30680516,30982453,Re_Pomnik_za_zycia_.html


                • mish77 Re: ewolucja w polityce 30.10.09, 13:26
                  Chodziło mi nie o Park Wodny, ale przedmiot jak w temacie wątku. I
                  podtrzymam opinię, że ewolucja poglądów jest dobra, bo dowodzi
                  krytycznego myślenia. Stądteż jako kogoś, kto popiera prace
                  modernizacyjne w dzielnicy cieszy mnie to, że patrzy Pan łaskawszym
                  okiem na prace na Pl. JP II.
                  Wbrew wyrażanym tutaj opiniom nie jest regułą, że zmiana decyzji
                  jest podyktowana koniunkturalizmem lub przekupstwem. Wszystko zależy
                  od człowieka i tego, jakie sobie cele stawia. Czasami trwanie przy
                  jakimś poglądzie lub decyzji nie ma sensu (może przykłady z dnia
                  dzisiejszego ?).
                  Ps. Też nie biorę różnych wypowiedzi do siebie - takie są reguły -
                  jest dyskusja, ludzie wyrażają różne stanowiska, często odmienne.
                  Gdybym ja brał wypowiedzi do siebie to np. już z jednym radnym
                  bylibyśmy po pierwszej rozprawie.
                  II. Ps. Gwoli wyjaśnienia - w partii byłem tylko jednej, obecnie
                  jestem bezpartyjny, a prawem użytkowania wieczystego korumpował
                  moich rodziców w roku 1999 roku Pan Prezydent ... Tobiszowski
                  (poseł). Panie Janie jak są takie sytucje, o których Pan pisze to
                  przecież art. 304 par 1 k.p.k. jest w każdej chwili gotowy do użycia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja