Dodaj do ulubionych

Miasto umiera

02.08.11, 22:12
Osobiście smuci mnie niezmiernie fakt, że Ruda Sląska jest miastem smutnych, zmęczonych ludzi i żadna Tour de Ruda i inne Dni Rudy nie przekonają mnie, że jest inaczej.

Nie zastanawiało Was nigdy, że w mieście nie ma żadnej przestrzeni spotkań publicznych? (tylko nie piszcie proszę o patelni przed urzędem czy targowisku) - za wycięcie drzew przed UM powinny polecieć głowy, ale cóż, dużo by gadac:)

W tak zwanym Centrum, mamy pięką aleję, na której możesz zaciągnąć kredyt w 20 bankach, do wyboru do koloru, a jeśli szukasz dobrej knajpy, fajnej wystawy w muzeum, koncertu, happeningu czy chcesz zwyczajnie poczuć tętno miasta to musisz się wyprowadzić:)

Może któryś z Panów radnych chciałby się wypowiedzieć na ten temat? OTI mnie nie interesuje, chcę wyjść na miasto i poczuć, (za darmoche) że ludziom nim rządzącym zależy, żebym czuła się w nim dobrze :)

Obserwuj wątek
    • sukiero Re: Miasto umiera 03.08.11, 08:26
      1. Ile razy byłaś ostatnio w muzeum? - jakimkolwiek poza miastem?
      Jest muzeum w Rudzie - była też międzynarodowa akcja noc muzeów - domyślam się że byłaś.
      W MCK-u są też organizowane wystawy foto i inne - warto się też zainteresować.
      2. Biblioteka- są różne spotkania cykliczne? ale jakieś są warto się tym zainteresować.
      3. Można też odwiedzić kumpli w knajpie na osiedlu- bardzo ciekawe miejsce publiczne.
      4. Można też iść do sklepu osiedlowego-dużo można się tam dowiedzieć o sobie i swoich sąsiadach.
      5. Komuny nie ma, nie było i nie będzie - był socjalizm co niby wszystko było za darmo - teraz koszty przeniesiono na obywatela-jak wiesz gdy coś jest za darmo to bezwzględnie należy brać a zasoby są ograniczone.
      6. Na dniach ma być koncert - poszukaj.
      7. Nigdzie nie jest napisane by miasto musiało organizować panem et circenses. To spuścizna po dziadku- wcale nie do orzechów.
      • volwer Re: Miasto umiera 03.08.11, 09:45
        sukiero napisał:

        > 1. Ile razy byłaś ostatnio w muzeum? - jakimkolwiek poza miastem?
        > Jest muzeum w Rudzie - była też międzynarodowa akcja noc muzeów - domyślam się
        > że byłaś.
        > W MCK-u są też organizowane wystawy foto i inne - warto się też zainteresować.
        > 2. Biblioteka- są różne spotkania cykliczne? ale jakieś są warto się tym zainte
        > resować.
        > 3. Można też odwiedzić kumpli w knajpie na osiedlu- bardzo ciekawe miejsce pub
        > liczne.
        > 4. Można też iść do sklepu osiedlowego-dużo można się tam dowiedzieć o sobie i
        > swoich sąsiadach.
        > 5. Komuny nie ma, nie było i nie będzie - był socjalizm co niby wszystko było z
        > a darmo - teraz koszty przeniesiono na obywatela-jak wiesz gdy coś jest za darm
        > o to bezwzględnie należy brać a zasoby są ograniczone.
        > 6. Na dniach ma być koncert - poszukaj.
        > 7. Nigdzie nie jest napisane by miasto musiało organizować panem et circense
        > s
        . To spuścizna po dziadku- wcale nie do orzechów.

        cukierku ..podrap sie po glowie,wytrzyj nos,to zabierze ci zawsze trochę czasu przed pisaniem kolejnego bzdurnopoddańczego posta-i może wtedy choć na mngnienie sekundy zastanowisz się po co wypisujesz te wazeliniarskie pierdoły.Na całym świecie organizuje się w miastach wiele dla ludzi i robi wszystko zeby z tego korzystali,bo jak ich tam nie ma to leca glowy organizatorów..
        całakiem inny prosty przykład,gdyby w jakiś centrum handlowym w naszym mieście nagle spadła drastycznie frekwencja i obroty,to jak myślisz własciciele tego geszeftu narzekali by na mieszkańców ,że są gnuśni i niedouczeni bo nie chodza do galerii / czy też wyciągnieto by konsekwencje wobec tych co ten handel w galerii mają organizować.?
        i to jest cała róznica cukierku,a w zasadzie lata świetlne róznicy miedzy twoim myśleniem a myśleniem normalnym.
        jeśli ludzie się żle czują w naszym mieście to nie jest ich wina tylko wina tych co tym miastem rzadzą..i choćbyś cukierku tutaj cukrzył jeszcze nie wiadomo ile obecnej władzy ..to nie zmieni to faktu,że miasto jest jakie jest obecnie-nie dla ludzi normalnych ,zwykłych zjadaczy chleba,bo o nich nikt nie dba-no może w trakcie kampani wyborczej.następna już się zbliża.
        • sukiero Re: Miasto umiera 03.08.11, 10:56
          Volwer co to jest "mngnienie"?
          W Katowicach jest impreza serdecznie zapraszam !! A dla ekonomistów polecam ostatnie zdanie:

          -Jak Katowice włączyły się w przygotowania festiwalu?

          Budżet jest taki sam jak rok temu (2 mln 200 tys. - przyp.).

          A dla miłośników wydawania cudzych pieniędzy - trzeba je (pieniądze) jeszcze mieć!
          żródło:
          www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/434629,katowice-alternatywna-stolica-kultury-beda-juz-od-czwartku,id,t.html
      • g-48 Re:Zapomniales napisac bombon 03.08.11, 14:16
        1. Ile razy byłaś ostatnio w muzeum? - jakimkolwiek poza miastem?
        > Jest muzeum w Rudzie - była też międzynarodowa akcja noc muzeów - domyślam się
        > że byłaś.
        > W MCK-u są też organizowane wystawy foto i inne - warto się też zainteresować.
        > 2. Biblioteka- są różne spotkania cykliczne? ale jakieś są warto się tym zainte
        > resować.
        > 3. Można też odwiedzić kumpli w knajpie na osiedlu- bardzo ciekawe miejsce pub
        > liczne.
        > 4. Można też iść do sklepu osiedlowego-dużo można się tam dowiedzieć o sobie i
        > swoich sąsiadach.
        > 5. Komuny nie ma, nie było i nie będzie - był socjalizm co niby wszystko było z
        > a darmo - teraz koszty przeniesiono na obywatela-jak wiesz gdy coś jest za darm
        > o to bezwzględnie należy brać a zasoby są ograniczone.
        > 6. Na dniach ma być koncert - poszukaj.
        > 7. Nigdzie nie jest napisane by miasto musiało organizować panem et circense
        > s
        . To spuścizna po dziadku- wcale nie do orzechów.
        To wszystko jest dzieki pani prezydent G.Dziedzic
      • najlepszy.boleklolek Re: Miasto umiera 03.08.11, 14:48
        Dokładnie zamiast narzekać to lepiej zabrać się do roboty i coś zaproponować. Czy się mylę ?
      • maja_hultaja Re: Miasto umiera 03.08.11, 16:58
        sukiero napisał:
        > 7. Nigdzie nie jest napisane by miasto musiało organizować panem et circense
        > s
        . To spuścizna po dziadku- wcale nie do orzechów.

        Nigdzie nie jest też napisane, w mieście na każdym rogu ma stać kościół, a jedynym miejscem zabaw i spotkań stać się ma upadające centrum handlowe (pomijając oczywiscie wystawy w muzeum i spotkania z książką)... no i to byłoby na tyle z rozrywek.
    • w36 Re: Miasto umiera 03.08.11, 08:27
      maja_hultaja napisała:

      > Osobiście smuci mnie niezmiernie fakt, że Ruda Sląska jest miastem smutnych, zm
      > ęczonych ludzi i żadna Tour de Ruda i inne Dni Rudy nie przekonają mnie, że jes
      > t inaczej.
      >

      Co do miejskich imprez to masz rację. Jak na wielkość miasta, to raczej zainteresowanie ze strony mieszkańców i ich uczestnictwo jest, poza bardzo nielicznymi wyjątkami, mizerne. Więcej konkretnego pożytku przynoszą naszym władzom, bo mają co pisać w sprawozdaniach. No i kasy można wydać.

      Ale nie wiem czy ta Twoja wielka rozpacz nad Rudą jest uzasadniona. W końcu mieszkamy w aglomeracji. I jak komuś naprawdę zależy na porządniejszej imprezie, wystawie czy czymś podobnym to ją znajdzie. Fakt że trzeba się ruszyć, dojechać, ale nawet w wielkich miastach (tętniących) w podobnej sytuacji jest sporo mieszkańców. Też mieszkają gdzieś na blokowiskach czy przedmieściach gdzie na co dzień też nic się specjalnego nie dzieje.



      > Może któryś z Panów radnych chciałby się wypowiedzieć na ten temat? OTI mnie ni
      > e interesuje, chcę wyjść na miasto i poczuć, (za darmoche) że ludziom nim rządz
      > ącym zależy, żebym czuła się w nim dobrze :)

      Do czucia się dobrze w naszym mieście, moim zdaniem, brakuje przede wszyskim, o wiele bardziej elementarnych rzeczy niż to co wymieniłaś wyżej. Choćby skromnych placów zabaw dla dzieci, o które mieszkańcy Rudy muszą teraz żebrać u niwei bo władza w Rudzie uważa ich potrzeby za nieważne.
    • wirujoncyrondel Re: Miasto umiera 03.08.11, 12:42
      Smutna prawda jest taka, że to miasto jest nudne. I tyle w temacie. Młody człowiek może odnieść wrażenie, że nic się tutaj nie dzieje ciekawego.
      • jankolodziej Re: Miasto umiera 03.08.11, 15:25
        Jak to nie? Będzie instytut Karskiego...

        Ze świeżej gazety, zwanej przez niektórych "brukowcem":
        W Bytomiu mieszkańcy sami urządzili zieleniec z ławeczkami i placem zabaw. Przystrzyżony trawnik, spokój, kolorowo i miło. Przedtem były to pogórnicze nieużytki. Teraz tatmtejszy UM uparł się, że to miejsce przeznaczy ... pod budowę bloków.
    • baba2 Re: Miasto umiera 03.08.11, 17:42
      tętno miasta zalezy od ciebie.Otwórz knajpę na rynku?
    • hynio59 Re: Miasto umiera 03.08.11, 21:04
      A ko by się miał spotykać? RAŚ i Stanie w miejscu? Szkoda czasu.
    • greenrs2 Re: Miasto umiera 03.08.11, 22:46
      Jest wiele racji w tym co piszesz ale z drugiej strony Ruda to nie Kraków... Podobnie jest we wszystkich sąsiednich miastach. Co mają do zaoferowania Zabrze, Świętochłowice czy Bytom, a nawet takie Katowice. Po godzinie 22 otwarte są tylko speluny gdzie najwyżej można dostać po mordzie.
      Nie jestem socjologiem, ale nie trzeba nim być by zauważyć, że społeczeństwo naszego miasta od pewnego czasu ulega coraz większej degradacji. Czasem mam wrażenie, że co najmniej 60-70% to menele i alkoholicy. Jakiś czas temu miałem okazję współorganizować w jednej z dzielnic tzw. piknik rodzinny. Miały być zabawy dla dzieci, atrakcje dla dorosłych oraz darmowy poczęstunek z prywatnych środków organizatorów. Udział miejscowego społeczeństwa był nader liczny... jednak ich aktywność ograniczyła się do posprzątania stołów z wszelkich dóbr i zapełniania toreb i reklamówek by zabezpieczyć zagrychę w trakcie dalszej libacji gdzieś w okolicznych "oazach zieleni". Gdy biedne dziecko nie mogło już więcej w siebie zmieścić usłyszało: "bier c...u bo w doma tego niy mosz..." Inny przykład: Dni Rudy Śląskiej. Nie wiem po co i dla kogo organizowana jest ta impreza. Kilka lat temu wybrałem się na koncert zespołu "Perfect". Pomyślałem: wielka gwiazda w naszym mieście - nie można tego opuścić. Gdy zaczął się koncert - wielka kompromitacja. Przed sceną kilkanaście osób, ledwo trzymających się na nogach. Sądzę, że nawet nie wiedzieli kto występuje. Na scenie starający się trzymać twarz twarz zespół i udający dobrego gospodarza i słaniający się na nogach nasz wielki umiłowany wódz... Kilka miesięcy później na koncert Perfectu w Spodku trudno było zdobyć bilet. Spodek wypełniony do ostatniego miejsca. Po długiej przerwie, w tym roku "zahaczyłem" o Dni RŚ ponownie. I niestety podobne wrażenie. Pijana młodzież, menele, ledwo umiejące ustać na nogach matki z wózkami w jednej ręce i piwem w drugiej... Straż miejska udawała, że niczego nie widzi.
      To tylko moje obserwacje... Niech każdy sam wyciągnie wnioski.
      • w36 Re: Miasto umiera 04.08.11, 05:40
        greenrs2 napisał:

        > To tylko moje obserwacje...

        Nie tylko Twoje. Też bywałem na Dniach Rudy i w zasadzie takie same obserwacje. Może trochę przesady z nawalonymi ale faktycznie jak na występy niektórych znanych kapel, to aż było wstyd przed wykonawcami za nasze miasto że takie marne zainteresowanie.
        Oczywiście z wyjątkiem Kupichy, bo społeczność Rudy jego akurat wyjątkowo ceni.
        Tak że marzenia co niektórych o wielkiej kulturze w Rudzie marnie widzę i to nie tylko w kontekście działań władzy.
      • maja_hultaja Re: Miasto umiera 04.08.11, 11:57
        Miasto źle zarządzane będzie wyglądać właśnie jak Bytom, Świetochłowice itp greeners2, niestety. Katowice są większe - prawda, mają lotnisko - prawda - ale mają również podobnie jak Kraków i Warszawa dzielnice, gdzie żul żulem popędza, a gdy wjeżdzasz do ich centrów to masz ochotę chociaż popatrzeć. Wjeżdżasz do centrum Rudy (gdzie ono w ogóle jest??) i widzisz UM i zabytkowy kościół, ... im dalej tym gorzej.
        Katowice mają dzielnicę górniczą, tradycja jest analogiczna niemal i potrafią na tę sposobność to wykorzystać, asfaltowanie Nikisza, przebudowa dworca (a przede wszystkim zburzenie kilichów) spowodowało falę protestów niezadowolenia społecznego mieszkańców... u nas wtopiło się miliony w OTI (które swoją drogą mogło być ok) i nic, cisza, nikt o nic nie pyta. Mamy piękną tradycję górniczą, którą w odpowiedni sposób (z dowcipepm, nie jedynie patetyzmem organizując paradę co roku na Dzień Górnika) dałoby się przyciągnąć innych.

        Ale wiecie - wolimy robić pikniki rodzinne, które stanowią wyżerkę i darmowe przedszkole dla - taka jest prawda, przy następnej okazji zapytajcie ludzi na festynie, z jakiej okazji został zorganizowany i o co w ogóle chodzi. Odpowiedzą Wam, że nie wiedzą, ale jest fajnie bo dzieci się bawią. Czy tylko o to nam chodzi? Żeby były pikniki, zabawy dla dzieci i piaskownice?


        Odnośnie Dni Rudy - jesli impreza się nie sprawdza (już od dawna) to należy ją przerwać, zrobić burzę mózgów, zapytać o zdanie kogoś kto na rzeczy się zna i obmyślić realną, dobrą kampanię promocji miasta. Ale do tego trzeba być specjalistą, a władze powinny wykazać odrobinę dobrej woli.... W zasadzie w tej chwili nie ma o czym mówić przy takich zadłużeniach. Ale może, kiedyś... życzyłabym sobie
        • waple Re: Miasto umiera 04.08.11, 13:27
          Nie narzekaj na biesiady, po co? Ja wiem, ludzie szukają inności i odrobiny kultury w tym mieście.Zabawić się mogą i starsi i dzieci.To nie zabawa taneczna, to biesiada.A poza tym zaproponuj coś?Młodzi ludzie z tąd pouciekali a ci co pozostali, pracują od świtu do nocy, jak mają tą pracę.A na ulicach ,placach zabaw dzieci, dzieci z babciami i dziadkami.A może to z powodu wakacji?Miasto nie proponuje nic,albo prawie nic.A tłumaczenie, brak kasy, to już zwrot oklepany, bo prawdę mówiąc kiedy ona była?Dla społeczeństwa zawsze jej brakowało,nie ma na parking,rozrywkę,sport i nie ma, nie ma.Marazm i beznadzieja i w domyśle a jednak się kręci.Pozdrawiam.
          • maja_hultaja Re: Miasto umiera 04.08.11, 14:02
            waple napisał:

            > Nie narzekaj na biesiady, po co? Ja wiem, ludzie szukają inności i odrobiny kul
            > tury w tym mieście.Zabawić się mogą i starsi i dzieci.To nie zabawa taneczna, t
            > o biesiada.A poza tym zaproponuj coś?Młodzi ludzie z tąd pouciekali a ci co poz
            > ostali, pracują od świtu do nocy, jak mają tą pracę.A na ulicach ,placach zabaw
            > dzieci, dzieci z babciami i dziadkami.A może to z powodu wakacji?Miasto nie pr
            > oponuje nic,albo prawie nic.A tłumaczenie, brak kasy, to już zwrot oklepany, bo
            > prawdę mówiąc kiedy ona była?Dla społeczeństwa zawsze jej brakowało,nie ma na
            > parking,rozrywkę,sport i nie ma, nie ma.Marazm i beznadzieja i w domyśle a jedn
            > ak się kręci.Pozdrawiam.

            Masz rację. Tradycja biesiadowania jest skrzętnie podtrzymywana. To odzwierciedla czego potrzeba Rudzianom do szczęścia: piwa i kiełbasy :) więc może faktycznie nie ma sensu się silić na coś innego.
            • volwer Re: Miasto umiera 04.08.11, 15:27
              "Pośród żarcików ,anagdotek,
              szlachecki popijając miodek
              chyli się Polska w trudne czasy
              Przed bóstwem wódki i kiełbasy.
              Irzed płaczami i po płaczach
              po prasłowiańsku się zatacza.
              A z dumą licząc swe ubóstwo
              racji do chluby widzi mnóstwo" (Cz.M.)
              • maja_hultaja Re: Miasto umiera 04.08.11, 15:32
                volwer napisał:

                > "Pośród żarcików ,anagdotek,
                > szlachecki popijając miodek
                > chyli się Polska w trudne czasy
                > Przed bóstwem wódki i kiełbasy.
                > Irzed płaczami i po płaczach
                > po prasłowiańsku się zatacza.
                > A z dumą licząc swe ubóstwo
                > racji do chluby widzi mnóstwo" (Cz.M.)


                :)
                • brynio5 Re: Miasto umiera 06.08.11, 00:29
                  Cosik mi sie wydowo że ty Maja to jesteś od tej pszczółki Maji cerą (córką jakbyś źle zrozumiała bo dla gorola "cera" to na twarzy a dla Ślązaka "cera" to córa)
                  A wiysz czymu(dlaczego)?
                  Bo mosz take same gupie pomysły.
                • 1802ef Re: Miasto umiera 06.08.11, 10:36
                  maju cz stać cię tylko na przepisanie czyjeś wypowiedzi? a gdzie twój komentarz ? Trochę to wypadło papuziowato.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka