Dodaj do ulubionych

O padlinie przemyśleń kilka...

05.10.14, 15:37
W dniu wczorajszym przeczytałem umieszczony w Tubie artykuł w formie wywiadu z prezesem Jackiem Morkiem pt: "Strefa sucha na 1 kwietnia. To nie żart"

Już pierwsze zdanie daje do myślenia: –"Jeszcze w tym roku mają rozpocząć się prace w strefie suchej. 1 kwietnia 2015 roku strefa fitness powinna być gotowa – na chwilę obecną nie widzę zagrożenia tego terminu – deklaruje Jacek Morek, prezes Aquadromu, z którym rozmawiamy o sytuacji rudzkiego aquaparku"

Wszystko brzmi super cacy, tylko od razu w pierwszym pytaniu wychodzi drobny szczegół, mianowicie że nie wiadomo kto to sfinansuje:
"W związku z tym, w celu zwiększenia sfery przychodowej spółki, obecny zarząd podjął działania związane z wykończeniem i wyposażeniem tej strefy. Istotnym jest fakt, że spółka nie posiada środków na sfinansowanie strefy fitness. Konieczne zatem jest pozyskanie środków z zewnątrz. Jednym z wariantów, który zarząd rozważa, jest emisja nowych udziałów i przystąpienie do spółki nowego udziałowca lub dokapitalizowanie spółki przez jedynego wspólnika – miasto Ruda Śląska."

Ciekawe to wszystko, spółka wie że na bank dokończy strefę suchą, nie wie tylko skąd weźmie fundusze. O ile bajek na temat inwestora prywatnego przy tej inwestycji już się nasłuchaliśmy bez liku i wszystko zostało w "bajkowej" rzeczywistości, to ciekawe podejście do finansowania miejskiego. Zastanawia mnie pewność siebie jaką w tej kwestii zaprezentował Pan Morek. Może jestem niezbyt dobrze poinformowany, ale na takie dofinansowanie musi chyba dać zgodę Rada Miasta, klepiąc odpowiednią uchwałę. Jako że popierająca władzę grupa radnych jest w mniejszości, tym bardziej pewność siebie pana Prezesa zadziwia.

Kolejne ciekawe rzeczy dowiadujemy się w dalszej części wywiadu. Z jednej strony liczba gości wzrosła, ale przychody jakoś nie bardzo. Zdaniem Pana Prezesa to przez zbyt niskie ceny, które prowadzą do "deprawacji marki" jaką jest Aquadrom. Pomijając już fakt czy tę markę da się bardziej zdeprawować, to tak głupiego tłumaczenia przyszłych podwyżek nie słyszałem dawno. Już czytam w myślach tę wiadomość: W związku z koniecznością działań mających na celu poprawienie marki Aquadromu zmuszeni jesteśmy do podniesienia cen.
Pocieszający może być fakt, że do końca listopada ceny się nie zmienią.
Obserwuj wątek
    • rylska Re: O padlinie przemyśleń kilka... 05.10.14, 17:44
      kto to jest Jacek Morek tak naprawdę? może ktoś może to uświadomić?
    • cols.cols Re: O padlinie przemyśleń kilka... 05.10.14, 20:03
      Fifik, to prima aprilis jest.
      • amarian2 Re: O padlinie przemyśleń kilka... 05.10.14, 21:12
        Niestety nie jest to żart. Tą spółką ma być PWiK czyli … też nasze pieniądze pozyskane w postaci ukrytego podatku w cenie wody.
        Oczywiście liczą na Przyszłą Radę Miasta, gdzie obecnie deklarujący „koalicjanci” (bodaj wymyślili nazwę padlina) ochoczo podniosą rękę jak im GD poleci.
        • rylska Re: O padlinie przemyśleń kilka... 05.10.14, 22:07
          płaciliśmy ,płacimy i płacic będziemy na ten basenik pod dachem.
          kto to jest Jacek morek
        • w36 Próba matacwa???!!! Która? 07.10.14, 00:22
          amarian2 napisał:

          > Oczywiście liczą na Przyszłą Radę Miasta, gdzie obecnie deklarujący „koal
          > icjanci” (bodaj wymyślili nazwę padlina) ochoczo podniosą rękę jak im GD
          > poleci.

          Chciałem tu odpowiedzieć że GD nie jest już potrzebna bo koncepcję raju dla umaczanych w aquapadlinie ("żyć nie umierać" a głupi Rudzianie zapłacą), podchwyciło ugrupowanie obecnego kandydata na urząd Prezydenta. Akurat tego, którego tak gorąco polecają "referendyści".
          I chciałem też dodać link, by odświeżyć co niektórym pamięć.

          Aż tu nagle...
          Proszę spojrzeć. W wątku o posiedzeniu Komisji Budżetu zacytowałem fragment dokumentu z BIP, w którym mowa o propozycji na dalsze mataczenie w sprawie aquapadliny i sposobie wytłumaczenia tej porażającej niegospodarności:

          "p.Marek Wesoły stwierdził, że zgadza się z przedmówcę, że trzeba określić cele tych działalności.
          Uważa, że należy wpisać stratę Spółki w rezerwę miasta, bo jest to inwestycja w społeczeństwo."

          I co się stało? Kompromitujący i bezczelny zwrot radnego PIS o tym że uważa iż padlina jest inwestycją w społeczeństwo zniknął !!!
          Zresztą widać z historii zmian że kompromitujący dokument powisiał przez miesiąc, został skasowany i zastąpiony wersją przepisaną w Wordzie. Ulepszoną ;) .
          Tym którzy śledzą sprawę i czytali dokument linkowany w tym wątku:


          forum.gazeta.pl/forum/w,261,152607533,,Aquapark_najnowsze_infp.html?v=2

          proponuję ponowną lekturę i sprawdzenie czy nie ma innych ciekawostek.
          • marko.44 Re: Próba matacwa???!!! Która? 08.10.14, 10:29
            Panie W36, zanim pan użyje ciężkich zwrotów "matactwo", "kompromitacja" musi mieć pan trochę szerszą wiedzę. Jak Pan wie część protokołów z komisji jest nagrywana i później przepisywana do protokołu. Tak było też w tym wypadku. Moje zdanie na temat tej spółki jest powszechnie znane i jednoznaczne. W protokole trudno jest zaznaczyć, że czyjaś wypowiedź była po prostu ironią po wysłuchaniu prezesa. Zażądałem tylko, że jeśli programem działania dla tej spółki jest jej dotowanie w nieograniczony sposób (poza spłatą poręczenia), że programem jest założenie że nigdy nie będzie przynosić dochodu i że cieszmy się, że stoi i działa nie ważne za jaką cenę, to osoby odpowiedzialne za tę spółkę powinny to jasno przedstawić i brać za to odpowiedzialność w formie jednoznacznego stanowiska a nie w formie narzekania i tłumaczenia tymi faktami nieudolności w zarządzaniu.
            To była moja ironia, zażądałem nazwania po imieniu czegoś co dziś jest robione ( choć kompletnie się z tym nie zgadzam) i na tym polegała moja ironia. O poprawę źle zinterpretowanej mojej wypowiedzi w protokole poprosiłem sam. Jeśli ma Pan jeszcze jakieś wątpliwości odsyłam do wielu moich wypowiedzi na sesjach i w sferze, ja pozostaję do dyspozycji w razie wątpliwości.

            P.S.
            Jeśli przyjęlibyśmy plan dotowania nierentownej spółki jako wizję działania tejże to jak inaczej nazwaćto działanie żeby miało sens - inwestycja w zdrowe społeczeństwo, tylko bilety nadal jeszcze trochę za drogie i dlaczego dla wszystkich a nie tylko dla Rudzian w końcu każdy mieszkaniec musiałby łożyć na ten obiekt rocznie z podatków 145 zł ( 13 mln poręczenia + ok. 8 mln straty na działalności podstawowej to razem 20 mln i dzielimy przez 137 tyś mieszkańców)
            Pozdrawiam
            • jankolodziej Re: Próba matacwa???!!! Która? 08.10.14, 12:55
              Mieszkańców przynajmniej Halemby można uchronić przed dotowaniem tego tworu. Wystarczyłoby utworzyć z niej nowe miasto czy gminę. Poręczenie zostałoby w Rudzie, a do kasy nowej gminy wpływałby czynsz dzierżawny za teren ;-)
              • rylska Re: Próba matacwa???!!! Która? 08.10.14, 20:30
                a milicyjny prezes nadal się cieszy..
            • w36 Re: Próba matacwa???!!! Która? 08.10.14, 22:48
              marko.44 napisał:

              > Panie W36, zanim pan użyje ciężkich zwrotów "matactwo", "kompromitacja" musi mi
              > eć pan trochę szerszą wiedzę. Jak Pan wie część protokołów z komisji jest nagry
              > wana i później przepisywana do protokołu. Tak było też w tym wypadku.

              No chwila. Ja przecież nie pisałem o nagraniu ale o prawdziwym protokole w postaci skanu, z posiedzenia Komisji umieszczonym na BIPie Urzędu Miasta z podpisem przewodniczącego, który został skasowany i zastąpiony wersją "udoskonaloną" przepisaną w formacie doc., różniącą się od pierwotnego dokumentu treścią w co najmniej cytowanym przeze mnie fragmencie.

              Po drugie, ja osobiście "nie kupuję" tłumaczenia się ironią, wobec powagi sytuacji i miejsca. Może ktoś "z ulicy" będąc przypadkiem na takim posiedzeniu, mógłby nie zrozumieć specyfiki oficjalnego, protokołowanego posiedzenia, ale przecież nie radny z kilkuletnim stażem w RM i do tego przewodniczącemu komisji !!! .
              A wymowa wypowiedzi była jasna. W sytuacji kiedy sytuacja spółki miejskiej jest katastrofalna i powoduje ogromne straty dla samorządu, kto jak kto, ale Radny nie może sobie żartować, ale wykonywać zadania jakich się podjął dla Samorządu. Na ironię są inne miejsca jak np. kabarety.



              > Pan jeszcze jakieś wątpliwości odsyłam do wielu moich wypowiedzi na sesjach i w
              > sferze, ja pozostaję do dyspozycji w razie wątpliwości.
              >

              Wątpliwości? Chyba już nie mam żadnych. Tym bardziej jak czytam zdanie:

              "Obiekt ten potrzebuje jeszcze zastrzyku gotówki, by w pełni funkcjonować, by się samofinansował. "

              Wiem że można być naiwnym, ale jak na człowieka dorosłego to chyba przekracza drastycznie jakieś normy, wygłaszać publicznie takie poglądy, wypowiadając się o przedsięwzięciu tak skrajnie nierentownym w sposób tak naiwny. No chyba że, zważywszy na gruntowne wykształcenie katechetyczne, ktoś pokłada się nadzieję w cudach.

              A i jeszcze źródło tej wybitnej wypowiedzi:

              rudaslaska.com.pl/i,jestem-zwolennikiem-twardych-dyskusji---radny-marek-wesoly,823819,959424.html

              A może ta cała medialna wypowiedź radnego to była wyłącznie ironia? Wobec kogo?
              Wyborców? Wszystkich Rudzian?

              • marko.44 Re: Próba matacwa???!!! Która? 08.10.14, 23:41
                A więc po kolei mój adwersarzu:
                Protokół przepisany z nagrania jest wydrukowany, podpisany i zeskanowany.
                Przecież wyraźnie tłumaczyłem, że to ja poprosiłem o zmianę w tym miejscu jak to się fizycznie zmieniło to inna sprawa. Powód zmiany wyjaśniłem w jasny sposób, po zrozumienie jaka jest różnica między ironią i żartem odsyłam do słownika ( a jest znacząca). W dyskusji, polemice, konwersacji, często posługujemy się tą metodą. Co do powagi sytuacji to z całym szacunkiem ale chyba nikt w tej Radzie i Zarządzie miasta nie mówił tyle o powadze sytuacji co ja, więc proszę nie żartować ( i domniemywam że nie była to ironia). Obiekt ten potrzebuje środków na dokończenie i to jest bezsporne kwestia skąd je wziąć i do jakiego biznesplanu wykorzystać. - i tę wersję podtrzymuję bo jestem dorosły, poważny i wiem co mówię. Co do wykształcenia teologiczno-katechetycznego polecam odbycie takich studiów, przekona się Pan że egzaminu z cudów nie ma ( ironia). Tym wypominaniem wykształcenia stanął Pan w jednym szeregu z Panią Dziedzic, która też kiedyś powiedziała że miastem nie może rządzić katecheta ( to ciekawa teza osoby wierzącej). To wasz pogląd. Rządzili już różni fachowcy z różnymi skutkami. Z całym szacunkiem do Pana poglądów nie mam kompleksów raczej umiarkowaną pewność siebie. Jeśli kogoś traktuję poważnie to na pewno Mieszkańców. Do wybitnych cytatów jeszcze mam daleko, ale na pewno nie cytuję kłamstw, tylko mówię prawdę dlatego nie muszę się wstydzić. Pana w razie wątpliwości zapraszam na dobrą kawę, albo po męsku zimne piwo, jak Pan woli. Wtedy możemy wyjaśnić jeszcze to co niewyjaśnione, może przy bliższym poznaniu wzajemnie zyskamy. Pozdrawiam
                • w36 Re: Próba matacwa???!!! Która? 09.10.14, 01:35
                  marko.44 napisał:

                  > Obiekt ten potrzebuje
                  > środków na dokończenie i to jest bezsporne

                  Tu mam ważne pytanie. Z jakiej racji jest bezsporne? Prawda objawiona z niebios?

                  Proszę szerzej wytłumaczyć to zdanie, bo według mnie to stwierdzenie to bzdura bez pokrycia. Perfidne i szkodliwe kłamstwo, wypuszczane przez sprawców tej szkody. Może i z powodu ciągłego powtarzania, sprawia wrażenie prawdy ale w istocie nie ma racjonalnego uzasadnienia w zakresie interesu społeczności samorządu (w interesie prywatnym pewnych osób i podmiotów ma).

                  Po prostu, sytuacja jest taka, że poprzez złą decyzję władzy wykonawczej doszło do powstania i generowania ogromnych strat, przez działalność obiektu, którego użyteczność dla samorządu Rudy jest nikła, nie tłumacząca ciężaru obciążeń mieszkańców z tego tytułu. Choćby przez fakt że obiekty realizujące tą samą funkcję są w niedalekiej (ok. 30 km) okolicy Rudy, a główne założenia ekonomiczne bazowały na masowej obsłudze klientów z poza Rudy (co zupełnie nie mieści się w zadaniach samorządu miejskiego).
                  Wobec tego (pomijając tutaj sprawę odpowiedzialności za szkody) obowiązkiem władz samorządu (w tym RM) jest w tej katastrofalnej dziś sytuacji, ochrona majątku publicznego miasta przez ograniczenie strat.

                  A wyznawanie i głoszenie dogmatu o nietykalności padliny jest według mnie wspólnictwem w niegodziwości.
                  • marko.44 Re: Próba matacwa???!!! Która? 09.10.14, 09:22
                    A więc tłumaczę w najprostszy sposób jaki mogę, i proszę na chwilę oderwać się od finansów miasta, to będzie to łatwiej zrozumieć. Jeśli jest obiekt, który został uruchomiony ale posiada jeszcze części wymagające dokończenia a w obecnym kształcie generuje stratę, to pierwszym działaniem zmierzającym do zmniejszenia tej straty jest zagospodarowanie nie pracującej powierzchni. ( to jest pewne, kwestia źródła finansowania o której pisałem wcześniej) można z tym nic nie robić ale tylko przy założeniu że z tego co jest dam radę osiągać zadowalający właściciela wynik ( do dyskusji, co jest tym wynikiem). Wszystko jak Pan widzi sprowadza się do planu działania i akceptacji poszczególnych jego punktów. Szanowny panie, proszę mnie nie traktować jak laika, doskonale sobie zdaję sprawę że poprawienie wyniku finansowego na poziomie 20 mln w skali roku jest niemożliwe, ale trzeba zrobić wszystko aby spółka na swojej działalności się bilansowała( to punkt wyjścia a nie finisz) bo w innym przypadku grozi jej upadłość a to pociągnie za sobą katastrofalne w skutkach jednorazowe obciążenie miasta.
                    Ponawiam zaproszenie.
                    • fifik_rsl Re: Próba matacwa???!!! Która? 09.10.14, 10:23
                      Czytam uważnie Wasza dyskusję i pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze. W tym wszystkim co pisze Pan Radny, zastanawia mnie jedno. Jaką mamy gwarancję, że wykończenie strefy suchej poprawi przychody padliny?
                      Mówi się, że potrzeba na to ok. 3 milionów zł, ale patrząc na przykładzie Burlocha zamknie się pewnie w okolicach 5-6 milionow. Wsadzimy tę kasę i co dalej:? Jakie to da korzyści? Oczywiście możemy zrobić super biznesplan, założyć że do tej strefy ściągniemy klientów od Tychów do Tarnowskich i od Pyskowic do Dąbrowy G. Wtedy wyjdzie że to będzie super inwestycja. Tylko potem nastąpi zderzenie z rzeczywistością i będzie lament jak w przypadku aqua. Jakoś w ogóle się nie zdziwię, jeśli po uruchomieniu tej strefy oprócz kredytu, dopłacania do bieżącego utrzymania Adua, dojdzie konieczność dopłaty do utrzymania strefy. Jedynym plusem, który potrafię dostrzec, to kilka nowych miejsc pracy.
                      Mój pesymizm bierze się z faktu iż w tej branży w naszym mieście już jest duża konkurencja. Na Czarnym Lesie obok Tesco jest dokładnie tego typu obiekt (siłownia, fitness, odnowa, squash), to jakieś 5 km od Aqua. Sama siłownia jest natomiast po drugiej stronie parkingu w hali.
                      U mnie na osiedlu Paderewskiego też jakieś 3 lata temu otwarto nowoczesną siłownię (nad Biedronka). Po jakimś roku zbankrutowała.
                      Jedyną opcją, jaka w mojej ocenie wchodzi w grę to partnerstwo prywatne. Pozyskanie prywatnego inwestora, który ów strefę wykończy i będzie użytkował, a miasto w zamian może go potraktować nadzwyczaj ulgowo w kwestiach podatkowych.
                      Dzięki temu nie ryzykujemy naszych pieniędzy, a po drugie jak coś jest prywatne to przynajmniej właściciel będzie o to należycie dbał. Do dziś niestety u niektórych pokutuje socjalistyczne myślenie, że co moje to moje, a co państwowe (miejskie) to niczyje.

                      • marko.44 Re: Próba matacwa???!!! Która? 09.10.14, 22:45
                        Panie kolego, gdyby każda spółka prawa handlowego podchodziła do każdej inwestycji na zasadzie jaką mamy gwarancję na poprawę wyniku, to stalibyśmy w miejscu z całą gospodarką. Rola prezesa to pomysł na spółkę, umiejętność przekonania właściciela, a w wypadku spółki miejskiej dodatkowo 25 radnych i konsekwentna realizacja tego projektu oraz cykliczne sprawozdawanie. Ja nie rozstrzygam czy my mamy to dofinansować czy szukać innych rozwiązań. To należy do prezesa. I nie chodzi żeby zrobić super biznesplan ale rzetelna analizę możliwości, zagrożeń w sytuacji w której jesteśmy.
                    • skalar2011 Re: Próba matacwa???!!! Która? 09.10.14, 13:46
                      Panie radny a czy oszczędności nie należy szukać w samych spółkach basenowych?
                      czy powinniśmy utrzymywać niepotrzebnie tyle osób?
                      • marko.44 Re: Próba matacwa???!!! Która? 09.10.14, 22:36
                        Tak szanowny skalarze2011, oszczędności należy szukać wszędzie i każdy powinien to robić, a czy robi to już inna sprawa.
                    • w36 Dogmaty Aquapadliny 09.10.14, 14:59
                      marko.44 napisał:

                      > Jeśli jest obiekt, który zo
                      > stał uruchomiony ale posiada jeszcze części wymagające dokończenia a w obecnym
                      > kształcie generuje stratę, to pierwszym działaniem zmierzającym do zmniejszenia
                      > tej straty jest zagospodarowanie nie pracującej powierzchni.

                      Prawda objawiona? Sen ,delirka?
                      Przecież to następny dogmat z czapy wzięty, bez żadnych obiektywnych podstaw. Aqua upadło ze względu na istniejący poziom popytu, dobrze znany decydentom, skutkujący upadkiem pobliskich aquaparków operujących na praktycznie tym samym rynku. Ślepa wiara że siłownia i podobne dostawki zmienią sytuacje finansową padliny jest skrajnym przypadkiem naiwności. Tym bardziej że konkurencja dla tych usług jest w samej Rudzie. I nie jest różowo skoro np. fitness w Plazie splajtował. Skoro oszczędziliśmy na siłce, to cieszmy się z uratowania choćby tych paru milionów przed zmarnowaniem.

                      Przecież obecna sytuacja Aquadromu to ewidentna katastrofa gospodarcza, gdzie już nawet nie chodzi o zysk (którego pewne braki można by tłumaczyć interesem społecznym), ale trwałe i ogromne braki przychodu, skutkujące niemożliwością spłacania własnych wierzytelności. Dokładanie do trupa, nie ma sensu. Tym bardziej na podstawie opinii wygłaszanych przez niewiarygodne osoby (np. czerpiących osobiste korzyści ze stanu patologii). Ta pieniądze można wydać na pożyteczny cel.
                      Jeśli się gasi pożar to nie dolewa się benzyny.



                      > o punkt wyjścia a nie finisz) bo w innym przypadku grozi jej upadłość a to poci
                      > ągnie za sobą katastrofalne w skutkach jednorazowe obciążenie miasta.

                      Znowu bezmyślne powtarzanie zasłyszanych bajek. Przecież kredyt nie jest wzięty pod zastaw obiektu. Bankowcy nie są idiotami, doskonale wiedzieli że nic nie będzie wart (choć przecież np. na samochody, tracące szybko wartość, dają kredyty pod zastaw tychże). Ani nie został dotowany z jakichkolwiek funduszy publicznych czy niepublicznych. I bank ma to centralnie gdzieś co się stanie z padliną, bo dla niego jedyną wartością tego interesu jest to, że żyrantem jest miasto. Które nigdzie mu nie ucieknie przed egzekucją rat.
                      Ale jeśli posiada Pan sprawdzoną wiedzę że w umowie kredytowej jest taki punkt, to proszę nie tracić czasu na wątpliwej jakości autoprezentację na tym forum, tylko niezwłocznie wysłać zawiadomienie do prokuratury o możliwości przestępstwa przez władze miasta.
                      • rylska Re: Dogmaty Aquapadliny 09.10.14, 16:06
                        taka spółka jaki prezes -taki prezes jaki własciciel
                        • w36 Re: Dogmaty Aquapadliny 09.10.14, 16:52
                          rylska napisał(a):

                          > taka spółka jaki prezes -taki prezes jaki własciciel

                          Nie za bardzo trafne spostrzeżenia jak dla mnie.
                          Po pierwsze taki prezes jaka spółka. Morek doskonale odnalazł się w tej funkcji jaką jest zarząd pasożytem finansowym, którego głównym źródłem dochodu jest roztaczanie miraży i wyłudzanie za ich pomocą kasy. Działalność kąpielowa to margines. I jak widać spisuje się dobrze bo w bajki jego autorstwa wierzy bezkrytycznie, sporo decyzyjnych ludzi z samorządu.

                          Za to porównanie jego z Dziedzicową jest zupełnie nie trafne, wręcz krzywdzące prezesa padliny. Prezes, swoim umocowaniem, zobowiązany do ochrony interesów spółki (nawet jeśli wyrządza tym szkodę miastu), wywiązuje się poprawnie.
                          Ale Dziedzicowa zobowiązana do ochrony interesów samorządu, wykonująca nadzór właścicielski nad spółką, wprost przeciwnie. Robiąc z pasożytniczego procederu, ogromnie szkodliwego dla Rudy, teraz i w dalekiej przyszłości, "zakład pracy chronionej", sprzeniewierza się jej podstawowym obowiązkom.
                          • rylska Re: Dogmaty Aquapadliny 09.10.14, 18:15
                            taki prezes jaka spółka -to jest zupełnie nietrafne -bo jeśli spółka kształtuje prezesa a nie odwrotnie -to widać prezes pomylił swoja funkcje z kupczeniem majątku miasta.
                            za spolke zawsze odpowiada prezes- tylko ten chodzi na pasku dziedzicowej i swojego zdania ma tyle co kot napłakał w wigilie do pustej miski po mleku
                            • rylska Re: Dogmaty Aquapadliny 09.10.14, 21:28
                              czy ktoś wie jakie korzenie ma ten prezes
                      • marko.44 Re: Dogmaty Aquapadliny 09.10.14, 22:59
                        Co Ty człowieku masz z tymi terminami teologicznymi....
                        Kto tu mówi o konkretnych rozwiązaniach, to ciągle tylko siłownia, itp.
                        Ja mówię o tym że masz trochę metrów do wykorzystania w stanie powiedzmy deweloperskim i możesz coś z tym zrobić ( np. wynająć, sprzedać, ostatecznie dofinansować i próbować na tym zarobić. To kwestia pomysłu i sprawności wykonawcy pomysłu.
                        Ciągle krytykujesz wszystko dla zasady, zauważ, że ja również krytykuję obecny stan sprawy i samą inwestycję, ale to już stoi i szukam rozwiązań, wyjścia z sytuacji. I jestem pewny, że dobre rozwiązanie istnieje. Co do umowy i kwestii żądania natychmiastowej spłaty w momencie ogłoszenia upadłości to ciekawa kwestia i możesz mieć rację, na przyszłej komisji to sprawdzę. W końcu Miasto tak czy inaczej poręczyło i harmonogram spłat jest znany.
                        I skończ już z tymi uszczypliwościami bo masz myślę na tyle inteligencji żeby się umieć opanować w merytorycznej dyskusji. Jeśli nadal chcesz mnie obrażać pod publikę to wybacz ale to nie mój poziom.
                        • w36 Re: Dogmaty Aquapadliny 10.11.14, 02:27
                          marko.44 napisał:

                          > Co do umowy i kwestii żą
                          > dania natychmiastowej spłaty w momencie ogłoszenia upadłości to ciekawa kwestia
                          > i możesz mieć rację, na przyszłej komisji to sprawdzę.

                          No i jak to wygląda?
    • aloes69 umiar - złoty środek 10.10.14, 06:58
      Na mojego ulubionego adwersarza w-36 temat parku wodnego działa jak płachta na byka i trudno się dziwić - a jak się być może zna wszystkie szczegóły, to nawet jest to temat mocno frustrujący. Teraz jest jednak trudny czas wyborczy - ja się już nie wtrącę (ogłaszam neutralność warunkową ;) , o ile zachowywany będzie umiar i wzajemny szacunek.

      P.S Przy okazji w-36 sprawdz czy aby nie naruszono Twoich praw autorskich, bo chyba cytaty z Twoich wpisów są w artykule przywołanym ostatnio przez amariana2 :);)
      • w36 Re: umiar - złoty środek 10.11.14, 02:25
        aloes69 napisał(a):

        > Teraz jest jednak trudny czas wyborczy -
        > ja się już nie wtrącę (ogłaszam neutralność warunkową ;) , o ile zachowywany b
        > ędzie umiar i wzajemny szacunek.

        No wiesz!!! To akurat czas wyborczy jest najlepszy by przypominać o popełnionych niegodziwościach pretendujących do władzy w następnej kadencji.
        Twoja propozycja dla Rudzian, by zatkać sobie usta kiełbasami wyborczymi, jest kuriozalna. Zupełnie nie do przyjęcia.
        A co do umiaru i szacunku, to nie rób kpin.
        Świadome wyrządzenie szkody takiego rozmiaru społeczności i szacunek ???
        Chyba że w środowisku o takiej samej mentalności i systemie etycznym. Tak że mów za siebie, jeśli już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka