Dodaj do ulubionych

"Fraszką zwalcza mity"

11.09.04, 12:44
katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/400447.html
Dyć polsko fraszka se niy skończyła
Ślonsko - ze Rudy biere swo siyła.
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: "Fraszką zwalcza mity" 13.09.04, 14:16
      Tytuł w "Dziynniku" richtig ciekawy
      Tu by spasowoł - niy skiż zabawy.
      • broneknotgeld Re: "Fraszką zwalcza mity" 04.01.05, 18:55
        We nowym roku na czasie fest
        Ze ślonskim rymym tako tyż jest.
    • jozefosmenda Re: "Fraszką zwalcza mity" 07.03.05, 20:48
      Leszek Wierzchowski wydając swój tomik fraszek ponoć powiedział tak:
      - Tą książką chcę obalić dwa mity: jeden mówiący, że jestem tylko monarchistą,
      a drugi, że polska fraszka skończyła się na Sztaundyngerze - twierdzi książę.
      Ja też myślę,że nasze fraszki na Sztaudyngerze się nie skończyły.Przykładem
      mogą być oprócz Wierzchowskiego nas rudzianie czyli Broneknotgeld oraz pan Adam
      Janicki.Ale uważam,ze Bronek jest bardziej płodny i to on powinien dzierżyć
      palmę pierwszeństwa we fraszkach!
      Trzeba to tylko zebrać wszystko do kupy i wydać pod egidą Wydziału Kultury UM i
      już Ruda Ślaska stolicą śląskiej fraszki!

      • w36 Re: "Fraszką zwalcza mity" 07.03.05, 21:09
        jozefosmenda napisał:


        > już Ruda Ślaska stolicą śląskiej fraszki!

        Akurat ogłoszenie tej odkrywczej złotej myśli przypadkiem zbiegło się z nową
        akcją złośliwego dżwigania wątków, inspirowaną przez Bronka, oraz przypadkiem
        znalazło się w starym wątku sprzed pół roku.
        Głosy wyborcze potrzebne?
        • naata Re: "Fraszką zwalcza mity" 07.03.05, 23:24
          Wtącę nieśmiało pięc groszy w dyskurs obu panów. ;)
          Fraszki Bronka mogą się podobać lub nie, ocenę należy pozostawić czytelnikom,
          jednak propagowanie każdej działalnośći na rzecz kultury regionu, czy też
          miasta, jest ze wszech miar godne poparcia. Nie znam pana J.Osmendy, z
          internetu wiem, że jest we władzach Rudy Śląskiej, nie wnikam i nie oceniam
          działalnośći, bo nie zajmuję się polityką, jednak sam fakt, że popiera rozwój
          sztuki, bo do tej zalicza się działalność Bronkanotgelda, zasługuje na
          pochwałę. Maleńkie animozje forumowe, nie moga przesłonić rzeczy
          najważniejszej,jakby nie patrzył, Bronek swoim uporem i talentem rozsławia Rudę
          Śląską. Życzę Wam, Rudzianie, byście cieszyli się sławą waszego miasta,które ma
          realne szanse być - Stolica Fraszki Śląskiej. ..ładnie to brzmi,prawda? :)
          To na tyle ;) Acha! nie jestem pacynką! ;-))
          i pozdrawiam
          • w36 Re: "Fraszką zwalcza mity" 08.03.05, 01:50
            Naato, droga!



            W naszym mieście mieszka oprócz Bronka, hepika i mnie, jeszcze 150000 ludzi, i
            mamy wszyscy znacznie szerszy zakres zainteresowań niż tylko obserwowanie
            wysiłków Bronka by zwrócić na siebie uwagę.
            Tytuł stolicy fraszki też nie widze żeby był powodem do dumy, bo znamy
            znakomicie istotę tego problemu i towarzyszące temu smutne okoliczności.

            Ale przejdźmy do sedna Naato. Zauważ sama sobie przeczysz, przychodzisz tu, jak
            twierdzisz, pod wpływem fraszek Bronka, a przecież jego tu nie ma od przeszło
            miesiąca, a Ty doskonale się orientujesz gdzie go szukać i co jest grane.
            Przychodzisz po prostu prowokować mnie i hepika, bo taka zabawa Cię niezmiernie
            cieszy i pozwala walczyć z nudą, a fraszki nie mają akurat nic do rzeczy, mam
            rację? ;). Rozumiem Cię doskonale,
            choć będąc przedmiotem Twojej zabawy, mam chyba prawo być lekko niezadowolony :( .

            Podrzucę Ci może taki pomysł, poważnie. Otwórz sama, albo namów kogoś do
            współpracy przy utworzeniu prywatnego forum dla szeroko rozumianych (wiesz o co
            chodzi ;) ) fanów bng i zobacz co się z tego urodzi. Może akurat pomysł chwyci i
            będzie świetna zabawa z tego (wiesz jak to z prywatnymi forami dziwnie bywa np.
            Dziewiarstwo maszynowe), a jak nie pójdzie to zawsze można forum skasować.
            Bronek zaparł się jak osioł w sprawie własnego forum, jego strata, ale Ty możesz
            spróbować, będziesz pierwsza.

            PS. w wątku obok jakoś poczułem jakby lekki zapach alkoholu w okolicach Twojego
            postu, czyżby już pierwsze drinki ośmiomarcowe :)) Sorki jeśli się pomyliłem ;)
            • naata Re: "Fraszką zwalcza mity" 08.03.05, 11:06
              w36 napisał:

              > Naato, droga!
              >
              >
              >
              > W naszym mieście mieszka oprócz Bronka, hepika i mnie, jeszcze 150000 ludzi, i
              > mamy wszyscy znacznie szerszy zakres zainteresowań niż tylko obserwowanie
              > wysiłków Bronka by zwrócić na siebie uwagę.
              > Tytuł stolicy fraszki też nie widze żeby był powodem do dumy, bo znamy
              > znakomicie istotę tego problemu i towarzyszące temu smutne okoliczności.

              Nie znam i nie wnikam w zaszłośći, jakie macie z BronkiemNotgeldem, jestem
              osobą postronną i obiektywnie oceniam sytuację na waszym forum, przynajmniej
              tak mi się wydaje. Nie jest moim zamiarem gloryfikować Bronka,staram się nie
              przesadzać z "estymą, ale też trudno nie doceniać Jego wytrwałości i pracy na
              korzyść, choćby rozsławiania śląskości swojego regionu, to chyba dobrze, czy
              się mylę? Nie wiem czy wiesz, że jestem na Śląsku "gorolką", tym bardziej nie
              powinno(?) zależeć mi na tym.Tak też odbieram Twoje wywody, delikatnie mówiąc;
              nie wtącaj się...
              >
              > Ale przejdźmy do sedna Naato. Zauważ sama sobie przeczysz, przychodzisz tu,
              jak
              > twierdzisz, pod wpływem fraszek Bronka, a przecież jego tu nie ma od przeszło
              > miesiąca, a Ty doskonale się orientujesz gdzie go szukać i co jest grane.
              > Przychodzisz po prostu prowokować mnie i hepika, bo taka zabawa Cię
              niezmiernie
              > cieszy i pozwala walczyć z nudą, a fraszki nie mają akurat nic do rzeczy, mam
              > rację? ;). Rozumiem Cię doskonale,
              > choć będąc przedmiotem Twojej zabawy, mam chyba prawo być lekko niezadowolony
              > :( .

              Hmmm ... i tu mnie zaskoczyłeś, masz zdolnośći ogrodnicze, przesadzasz lub
              udajesz? Czy gdziekolwiek okazałam Wam /Tobie i Hepikowi/ że poza żartem bez
              podtekstów, bawię się Wami? Cały czas wykazywaliście się wielkim poczuciem
              humoru, więc nie widze nic złego w rozmowie na luzie, bez sztywniackiej
              elokwencji, tym bardziej, że prawdopodobnie jesteście o wiele młodsi ode mnie.
              A jeżeli powoduje mną ciekawość, co nowego u Was, u Bronka? To źle? Nie
              jesteście na zamkniętym forum, więc? Co ma tu do rzeczy czytanie fraszek?
              Oczywiście, że lubię i nie tylko fraszki.Tym bardziej powód Twojego
              niezadowolenia, nawet małego, wręcz mnie odstrasza.Wynika, ze nie powinnam tu
              się pojawiać, na tym strasznie poważnym forumie...nie ma sprawy

              >
              > Podrzucę Ci może taki pomysł, poważnie. Otwórz sama, albo namów kogoś do
              > współpracy przy utworzeniu prywatnego forum dla szeroko rozumianych (wiesz o
              co
              > chodzi ;) ) fanów bng i zobacz co się z tego urodzi. Może akurat pomysł
              chwyci
              > i
              > będzie świetna zabawa z tego (wiesz jak to z prywatnymi forami dziwnie bywa
              np.
              > Dziewiarstwo maszynowe),

              Muszę Ciebie zmartwić,W6x6, nie interesuję sie dziewiarstwem, nie mam też
              ochoty na prywatne forumowanie, a wierz mi, gdybym chciała prawdopodobnie
              obeszło by sie bez Twojej szczerej rady, ale kto wie, może, kiedyś tam,
              skorzystam .. wyobraź sobie, ze miałabym tematy, na pewno nie tak ambitne i
              profesjonalne, jak Twoje, ale coś tam jeszcze pamiętam ;]


              a jak nie pójdzie to zawsze można forum skasować.
              > Bronek zaparł się jak osioł w sprawie własnego forum, jego strata, ale Ty
              możes
              > z
              > spróbować, będziesz pierwsza.
              >
              > PS. w wątku obok jakoś poczułem jakby lekki zapach alkoholu w okolicach
              Twojego
              > postu, czyżby już pierwsze drinki ośmiomarcowe :)) Sorki jeśli się
              pomyliłem ;)

              Intuicja Ciebie nie zawodzi, owszem masz nosa, tak jakbyś mnie widział, dobrze,
              ze miaszkamy w różnych miejscach, bo może musiałabym wchodzić wypić za
              zasłonę...
              ale póki co, jednak sie mylisz, niestetyyyy
              Twoje "PS" zaważyło na 'atmosferze' mojej odpowiedzi, nie wiem, czy czujesz
              swój nietakt? Jestem osoba otwarta na ludzi i ich sprawy, jestem osoba pogodną,
              wesoła i towarzyską, co nie znaczy, że celuję na brata-łatę, nie przypominam
              sobie, abyśmy sie tak bardzo zbliżyli...?


              No cóż, pozdrawiam i to by było na tyle w bardzo smutnym temacie...

              >



              • hepik1 Re: "Fraszką zwalcza mity" 08.03.05, 12:39
                No trochę w 36 się zagalopował.To ja w swoim i jego imieniu,abstrahując od
                Dnia Kobiet ,a tak zupełnie bezinteresownie ofiaruję linka:
                www.sfast.dk/gif/blomster/blomster1/blomster.htm
                Wybierz cos dla siebie ,bo niestety nie znam Twoich kwietnych upodobań:))
                • hepik1 Re: "Fraszką zwalcza mity" 08.03.05, 18:34
                  Jeszcze dla naat w prezencie
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=21408155
                  Szkryflnyłaś bys tam co,jakeś podziynkowanie,bo sie chop narobił a tu ani be ani
                  kukuryku.
          • jozefosmenda Re: I kwuatek przesyłam 08.03.05, 10:12
            Z okazji Dnia Kobiet (ponoć miedzynarodowego) przesyłam tą drogą moc
            serdecznych życzeń.Oby trzeźwe spojrzenie,bystrość umysłu i logika w działaniu
            towarzyszyły ci droga NAATO na codzień.
            A krytyką sie nie przejmuj bo dzięki niej jesteśmy bardziej twórczy.
            Jeszcze raz wszystkiego dobrego!
            • naata Re: I kwuatek przesyłam 08.03.05, 11:10
              Dzięuję za pamięć, Józefie, to miły akcent po wypowiedzi W36, mimo
              sympatycznego "naato,droga" ;-)
              Pozdrawiam serdecznie.
              • w36 Re: I kwuatek przesyłam 08.03.05, 20:51
                Naato,
                Przyznam z żalem że masz rację i rozumiem Twoje rozgoryczenie bo zdarzyło mi się
                niestety, zatracić nieco rozeznanie i wylać akurat na Ciebe pewne emocje.
                Przepraszam.

                Chciałbym jednak wyjaśnić powód tego wzburzenia. Po prostu ale nie znoszę takiej
                obłudy, jaką reprezentuje Bronek. Oburzyła mnie to bezgraniczna bezczelność
                Bronka, a w szczególności jego najnowsza strategia zlecania swoim zwolennikom (w
                tym, niestety, wyraźnie też Tobie osobiście) dźwigania wątków na fRŚ, w jego
                własnych egoistycznych celach (tym razem jakoby, po to by się pokazać telewizji
                ;) ), by, po prostu, używać forum miejskie jako własne portfolio wystawionej na
                sprzedaż twórczości, mając za nic resztę forumowej społeczności (oprócz
                pochlebców, rzecz jasna).

                Nie sądzę że nie znasz jego akcji z końca roku, polegającej na codziennym
                masowym dźwiganiu wątków (komu wtedy się pokazywał?), który to proceder
                zakończył się ingerencją adminów. Teraz znowu zaczyna się ten idiotyzm na fRŚ
                (głównie jak widze za pomocą znanego wirtualnego przyjaciela, goduli), i to
                tylko dlatego że Bronek uznał że siadło zaiteresowanie jego osobą.
                Wybacz, ale nie podzielam Twojego zdania o tym że Bronek promuje swoje miasto. Z
                jego postów wyziera wręcz chorobliwa promocja swojej osoby, a tylko narzędziem w
                razie potrzeby staje się miasto, Śląsk, Bóg i inne. Nawet adminowanie na fRŚ,
                niechlubnie zakończone wyrzuceniem z funkcji, okazało się wyłącznie prywatnym
                interesem, jak sam Bronek wyraźnie przyznał na fZ:

                "Przeca mie stamtond niy wyciepli - som żech wyloz, boch niy chcioł coby adminy
                szczigli moje rymy. No ja - to było właśnie to czegoch se ździybko bol łod
                samego poczontku, przeca skiż tego wzioł żech tyż piyrwyj te moderowanie."

                Co do rudzkiej poezji, to zapewniam Cię, mamu tu w Rudzie nawet liczną grupę
                twórców, piszących pięknie o naszym mieście, z prawdziwym uczuciem (np. p.
                Gałuszka z pięknymi wieszami o mieście R). Tyle że oni nie stosują takiej
                agresywnej i egoistycznej autoreklamy, a przede wszystkim piszą od siebie (nie o
                sobie), a nie kopiując masowo jakieś materiały encyklopedyczne.

                Wybacz jeszcze raz, Naato, że Ci w dniu Twego Święta popsułem nastrój.
                • hepik1 Re: I kwuatek przesyłam 08.03.05, 22:44
                  Akcja dźwigania jest przygotowana:

                  broneknotgeld 07.03.2005 12:15 + odpowiedz

                  Wiosna ślonski fraszki idzie
                  Piyknie ze tym richtig bydzie.

                  Nie za bardzo wypaliły pacyny,niewykluczone,że BN jako godula 5 postanowił
                  wziąć sprawę w swoje ręce.
                  Mam nadzieję,że zaowocuje tym samym -wycięciem dźwiganych wątków(którym dziwnym
                  trafem kończył sie termin ważności) jak miesiąc temu a wtedy będzie płacz i
                  zgrzytanie zębów
                  • broneknotgeld Re: I kwuatek przesyłam 18.06.05, 23:41
                    Obłuda goni obłudy
                    A fraszka zdowo sie cudym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka