05.02.07, 22:32
dziewczyny juz nie mam sily na nie, w mojej lazience caly czas sa takie jakby
muszki(wygladaja jak malutkie cmy, sa prostokatne ok 1cm); psikalam czym sie
da i nic szorowalam wszytsko chlorem(nawet sciany) i nic, ciagle sa tam.
wiecie co to, alebo jak sie ich pozbyc? a i one wcale nie sa szybkie jak
muchy, latwo je pacnac, ale ile mozna...
Obserwuj wątek
    • annielika Re: muszki? 06.02.07, 00:03
      flis, nei wiem co to moze byc, ale widze, ze jak ja wytepilam moje mole, (ktore
      sie w kasztanach zalegly!) to teraz u ciebie jakas plaga! no mam nadzieje, ze
      ktoras wie co to takiego i jak tego sie pozbyc. nigdy nie wiadomo, moze sama
      bede korzystala z rad.
      • flisvos Re: muszki? 06.02.07, 12:32
        anniel kochana w koncu sie do neta dorwalassmile
        ps
        muszek jakos sie pozbede, jeszcze nie wiem jak ale to zrobiesmile
    • koxanaki Re: muszki? 07.02.07, 20:53
      fli a probowalas sie zabawic w detektywa i sprawdzic gdzie one maja gniazdo
      albo dziure, ktora wlatuja? ...i moze wtedy je jakos..tak ten
      tego... ...unicestwic wink
      • flisvos Re: muszki? 07.02.07, 21:23
        juz sie bawilam, ale to nic nie daje, na pewno nie wlatuje tylko sie gdzies tam
        legna(cholerki male), one to chyba od wilgoci sa, bo np po pokojach nie lataja,
        nawet jak drzwi do lazienki otwarte caly dzien.
        • koxanaki Re: muszki? 07.02.07, 22:40
          no to kaszanka sad
    • olna Re: muszki? 08.02.07, 09:11
      Moze zahodowac pajaka?

      A na powaznie pojawily sie nagle czy byly zawsze? Masz siatki w oknach? Zwykle
      spray na owady latajace dziala na wszystko co lata
      • flisvos Re: muszki? 08.02.07, 13:03
        siatek w oknach nie mam, ale tam nigdy nie otwieram okna, wlasnei zakupilam
        inne spraye ale czekam na lepsza pogode bo teraz leje drugi dzien i nie bede
        mogla wietrzyc tego smrodu. a nie byly zawsze pojawily sie jakos po wakacjach.
        paskudztwo jedne.
        • koxanaki Re: muszki? 08.02.07, 13:12
          fli bardzo Ci wspolczuje. W jednym mieszkaniu, ktore kiedys wynajmowalam z
          przewodu wentylacyjnego wychodzily wpierw ohydne tluste larwy a potem setki
          muszek, ale tam sytuacja byla oczywista, administracja przyszla potraktowala
          wapnem czy gipsem czy czyms zrodlo tej obrzydliwosci i bylo po sprawie, u
          Ciebie wyglada na bardziej skomplikowana sprawe. Trzymam kciuki.
          • flisvos Re: muszki? 08.02.07, 13:15
            tluste larwy, ble to juz wole moje muszki wink
            • koxanaki Re: muszki? 08.02.07, 13:18
              do tej pory mam dreszcze jak je sobie przypomne, bo to mi przypadl watpliwy
              zaszczyt odkrycia ich istnienia...hehehe to jak wolisz muszki, to moze sie
              pzryzwyczicie do siebie? wink)))
    • bachula_gr Re: muszki? 08.02.07, 14:00
      Flis, jesli jest okno w tej lazince to nie masz wyjscia. Otworz go na kilka dni
      i porzadnie wywietrz, nawet w deszczu. Samo zapsikanie Ci nic nie da, to
      najpewniej z wilgotnosci. Musicie wywietrzyc, osuszyc porzadnie sciane i
      najlepiej pociagnac czyms wodoodpornym.
      POWODZENIA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka