jan440
24.10.09, 10:45
Jest weekend. Mamy więcej czasu. Są wśród nas mądrzy i doświadczeni ludzie.
Spróbujmy razem pomyśleć. Zacznijmy od tego co jest pewne. Kleszcze zarażają
nas m.in.bakteriami, wirusami, pierwotniakami. Podobnie jak my nie są
identyczne. Czyli nie każdego zarazi i nie tym samym.
Każdy z nas otrzyma inny koktail. Każdy z nas ponieważ ma różną odporność
inaczej zareaguje(na ugryzienie, na stres, na leki).
Leczenie wg ILADS to długotrwała i intensywna antybiotykoterapia. Ze względu
na formy przetrwalnikowe bakterii (np.cysty) długotrwałość i intensywność
metody wydaje się słuszna.
Wątpliwość pierwsza czy 3 miesiące od ustąpienia objawów to trochę nie za
długo, czy tak wysokie dawki to trochę nie za mocno?. Czy tyle różnych abx
jest konieczne ?Prawa ewolucji są nieubłagane – bakterie się uodporniają.
Zawsze się boję czym będziemy leczeni jak trzeba będzie powtórzyć leczenie.
Wszyscy leczący nas lekarze stosują abx w różnych zestawach. Część z nas
zostanie wyleczona.
Spora część nie odpowiada na leczenie wcale lub w niewielkim stopniu.
Większość z nich jest uczestnikiem forum. Stosując antybiotyki walczymy
jedynie z bakteriami. Co z pozostałymi patogenami – wirusami i pierwotniakami
?. Zdecydowana większość z nas nie ma robionych testów na obecność wirusów.
Nie wiemy jakich szukać i jak je niszczyć.
Spróbujmy usystematyzować naszą wiedzę na temat różnych testów na obecność
wirusów i pierwotniaków. Później poznajmy leki na nie. Część z nas je
stosowała. Poukładajmy to. Być może ta wiedza przyda się naszym lekarzom,
jeśli nie, to może my będziemy mądrzejszymi ludźmi.