witam serdecznie. jak pewnie większosc z was dopasowywuje objawy swoje do
objawów przyjaciółki boreliozy.
przeczytałam tłumaczenie do boleriozie zamieszczone na tym forum i o zgrozo z
wymienionych w tym opracowanniu objawów mam ponad 3/4. zaczne od poczatku
Kleszcze mnie bardzo lubię i co roku mam przynajmiej 1 lub dwa usuwane. dwa
lata może trzy temu po usunięciu kleszcza pojawił mi sie rumień wielkości
gdzies 2x 5 zł

. poprosiwszy lekarza by podał mi jakis antybiotyk po
ekspozycji ten stwierdził, ze nie daje sie antybiotyku na zasadzie ,,na
wszelki''. i tak sobie zyłam bez interwencji lekarza. w tamte wakacje podobny
przypadek. kleszcz- potem rumień i do lekarza juz nie poszłam bo i po co skoro
ten sam odmówił mi podania antybiotyku. dziś kiedy zaczynam sie nad wszystkim
zastanawiac opierając sie na wiedzy wyczytanej na waszym forum zaczynam
skojarzać objawy które wczesnij nie mówiły mi nic a dzić sie boję.
1. od kilku lat chyba nawet 3 mam silne bóle głowy. nie sa one cały czas ale
pojawiaja sie jakos tak cyklicznie. Ból straszny, jedna połowa głowy, głównie
lewa. uczucie jakby miało za chwile oko eksplodować. leki uciszaja tylko
nieznacznie ten ból. z bólem sie kładę, ból niekiedy budzi mnie w nocy i z
bólem wstaję. tak trwa to kilka dni po czym ustepuje na jakis czas - myslałam
do teraz że to może migrena......
2.2 lata temu pojawiły mi sie problemy ze wzrokiem. Na jedno oko znacznie
gorzej widziała, na drugie lepiej ale nie całkiem dobrze. Obraz zamazany,
gałka oczna bolesna a najbardziej przy ruchu gałka. Poszłam do okulisty.
Ostrosc wzroku prawidłowa. Lekarz stwierdził zapalenie tarczy nerwu
wzrokowego. Po zapodaniu leków przez kilka dni ustapiło. Teraz pojawiaja mi
się co jakis czas ,,bóle oka’’ ale o niebo lżejsze niż wtedy, pieczenie oczu,
suchośc spojówek i wzrok w ciagu pół roku popsuł się o 0,5 na jednym oku.
3. bóle kręgosłupa. Lędźwiowy i szyjny. Badania nie wykazujące zmian
radiologicznych
4. co jakiś czas bóle stawów. Bola kolana, ciężko wchodzić po schodach, kilka
dni przestaje i pojawia się np. na jednym biodrze. Potem to mija i drugie.
Ostatnio nadgarstek. Niekiedy kurcze łydek. Nieraz musiałam w nocy masować
łydke by pokonać kurcz.
4. powracajaca co jakis czas bezsenność, wybudzanie się w nocy
5. chroniczne zmęczenie. Zwalałam to zawsze na przesilenie wiosenne, potem
jesienne potem zimowe

. Zmeczona na okragło jeste bez wyraźnego zuzycia
energii. W kolejce stac nie bardzo mogę bo nogi mnie bola i zawsze szukam
czegoś na czym mogłabym usiąść, jeśli nie ma to po prostu kucam nie patrzac co
inni pomyslą. Nic mi się nie chce. Mązna mnie się wscieka bo notorycznie
jestem zmeczona
6. jak przy jakiejs okazji wypije np. 2 piwa ( jestem niestety piwoszem

)
kolejny cały dzień (n zawsze niedziela bowiem już odruchowo ustawiam sobie
takie spotkania na sobote gdyz niedziela jest zawsze taka sama z problemem)
cała niedziela jest do bani. Ból głowy, niemoc, otępienie, niejarzenie tak
jakbym wypiła przynajmniej czteropak a nie dwa piwa

.
7. pogorszenie słuchu lecz to rzekomo wg lekarzy mam po infekcji w wieku
dziecięcym ale ja kilka lat temu sama zauważyłam drastyczne pogorszenie słuchu.
8. masa ciała spada i nie mogę przytyć. Potem tyje nieproporcjonalnie do trgo
co zjadam( bynajmniej tak mi się wydaje). Onecnie przytyłam 7 kg w okresie pół
roku. Problemy żołądkowe, z wypróżnianiem, wzdęcia na maxa.
9. nerwowość, irytacja, chwile depresyjne, na szczęście obecnie jestem na
etapie wyciszającym.
To po krótce o objawach. Opisałam tylko te, które najbardziej i najczęściej
się manifestuja. Jest ich więcej ale wystepują ,,okazyjnie”
Zrobiłam badania. Ellisa. Dzis odbieram aczkolwiek pani telefonicznie
powiedziała mni, że są ok. w sensie w normie. Robiłam wiele innych badań typu
tarczyca ( wynik w normie ale przy dolnej granicy), morfologie, glukoza, lipid
ogram. Wszystko w normie. KT głowy – nic nie ma.
Co myslicie o tym co napisałam. Myślałam, że ellis cos pokaże przynajmniej
wiedziałabym co jest grane i co robic dalej a tu dalej zostaje mi zyć na
pozycji wyczekującej. Pozdrawiam i przepraszam za rozpisanie się