Dodaj do ulubionych

Co robić? -pomóżcie.

14.04.10, 19:31
Dziś mój tato odebrał wyniki IgM 139 - norma do 22 oraz IgG 191 -
norma do 22.
Badania robił sam bo żaden lekarz nie chciał dac mu skierowania a
dziś gdy poszedł z tymi wynikami to lekarze odsyłają go jeden do
drugiego.
Tato ma lekki paraliż twarzy i mówi niewyraźnie,ma skurcze rąk i nóg
i trafił z tym do szpitala ,wtedy stwierdzono ,że to udar mózgu a
teraz wyszło ,że bolerioza.
Co teraz robić?
Obserwuj wątek
    • kasroz Re: Co robić? -pomóżcie. 14.04.10, 20:00
      to jest pierwszy krok aby znaleść lekarza podaje link:
      www.borelioza.org/mapa.htm
      Ci lekarze leczą metodą ILADS poczytaj najpierw tu :

      docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_16gzkp8qfn
      gdyż to jest metoda niestandardowa
      • tomaszowa Re: Co robić? -pomóżcie. 14.04.10, 20:11
        Serdeczne dzięki
        • szila2008 Re: Co robić? -pomóżcie. 14.04.10, 21:22
          Bardzo wam współczuję bo długa i ciężka droga przed wami ale
          dobrze,że znacie wroga.

          Musicie zadecydować na jakie leczenie się nastawić.Standardowe które
          nie wyleczy albo niestandardowe które ma szansę wyleczyć a
          bynajmniej poprawić komfort życia.

          Spróbujcie najpierw uderzyć u siebie prywatnie do dobrego zakażnika
          i najlepiej gdyby położył na oddział i dał kroplówki z antybiotykiem
          a potem możecie dalej kontynuować leczenie.


          antybiotyki są konieczne a do tego dieta przeciwgrzybiczna.

          Jeśli jeszcze coś cię niepokoi to pisz.Początki zawsze są trudne.
          A ile ojciec ma lat?

          Pozdrawiam,Wiola
          • tomaszowa Re: Co robić? -pomóżcie. 15.04.10, 17:23
            Dzięki za odzew.
            Tato ma 60 lat,dziś byłam z nim w szpitalu bo dostał skierowanie od
            neurologa,jechaliśmy 70 km i odesłali nas z kwitkiem.
            Lekarz na izbie przyjęć ,zapytał ojca dlaczego neurolog nie leczy go
            sam tylko kieruje do szpitala zakaźnego.
            Pokazał mu wyniki IgM i IgG,jak bardzo są przekroczone a lekarz na
            to ,że te wyniki nic mu nie mówia bo oni w szpitalu robią inne
            badania.
            No, ręce opadają ,nie przyjął na oddział tylko kazał wrócić do
            neurologa.
            Jutro jade z tatą do innego szpitala (w innym kierunku),może tam go
            przyjmą???

            Tata czuje się coraz gorzej ,coraz bardziej niwyraźnie mówi,ma
            skurcze rąk i nóg,napady płaczu i lęku.
            Ten płacz najbardziej mnie przeraża bo zawsze był silnym,twardym
            facetem a teraz płacze przy każdej okazji i jest to szloch którego -
            jak sam mówi nie moze opanować.
            Nie wiem co dalej
            • szila2008 Re: Co robić? -pomóżcie. 15.04.10, 21:32
              Państwowo może być problem ale próbujcie.
              Skontaktuj się z naszymi lekarzami bo tamci i tak niewiele pomogą.no
              i te zioła ewentualnie ze względu na wiek.Nie ma na co czekać bo
              sama widzisz,że jest coraz gorzej.

              Myślę,że dobrze byłoby zacząć od abx a potem przejść na zioła żeby
              może tak długo taty nie truć abx bo już troszkę wiekowy ale jakby
              lepiej się czuł na abx to ciągną ile się da.

              Wiola
              • ter69 Re: Co robić? -pomóżcie. 15.04.10, 21:52
                Ja zostałam przyjęta na oddział zakaźny na podstawie skierowania od lekarza
                rodzinnego. Może w waszym szpitalu takie skierowanie byłoby lepiej widziane. A w
                ogóle zastanawiam się czy ordynator może odmówić przyjęcia pacjenta ze
                skierowaniem, gdy jest wolne miejsce na oddziale.
                • tomaszowa Re: Co robić? -pomóżcie. 18.04.10, 12:21
                  W tym tygodniu jade z tatą jeszcze raz do tego szpitala ,lekarz
                  obiecał przyjąć w dniu w którym robią w szpitalu badania,nawiasem
                  mówiąc myślałam ,że w szpitalach badania robi się codziennie a nie
                  raz w tygodniu.
                  Z dnia na dzień jest coraz gorzej , facet kóry zawsze był twardy i
                  nigdy przy nas nie płakał teraz płacze nawet z błachego powodu...
                  • aqarel Re: Co robić? -pomóżcie. 18.04.10, 13:05
                    Nie znam się na chorobach,jedynie co mogę to podać linki. Jeśli możesz to przeczytaj, dokumenty dotyczą neuroboreliozy. To nie musi być neuroborelioza.

                    borelioza-układ nerwowy

                    obraz kliniczny neuroboreliozy
                    • great.blondino Re: Co robić? -pomóżcie. 19.04.10, 04:01
                      tomaszowa przestan wozic ojca od szpitala do szpitala bo mu tylko tam krzywde
                      zrobia ch*jowym leczeniem i nic z tego nie wyjdzie...

                      znajdz przez Stowarzyszenie (link masz w 2 poscie) lekarza ktory zacznie go
                      leczyc jak Bog przykazal...bo w panstwowej sluzbie zdrowia predzej go do czubow
                      przyjma niz na dobrego zakaznika trafi
                      • tomaszowa Re: Co robić? -pomóżcie. 21.04.10, 08:36
                        Tata jest w szpitalu .
                        Przyjęła go babka,która stwierdziła ,że wyniki elisa wskazują na
                        bolerioze ale trzeba to jeszcze "pobadać dokłanie" .
                        Tato szczęśliwy bo żyje nadzieją ,że teraz już ktoś się nim zajął i
                        będzie lepiej.

                        SZukałam lekarza ILADS ale niestety terminy o nich są odległe.
                        • fufuszka Re: Co robić? -pomóżcie. 21.04.10, 10:01
                          tomaszowa skąd jesteś? Ja w ubiegłym tygodniu dzwoniłam do dr Beaty
                          z Katowic i bez problemu umówiłam się na wizytę na 11 maja. Fakt, że
                          zawsze trzeba poczekać parę tygodni i raczej nigdy nie da się umówić
                          wizyty na już, ale myslę że warto próbować i czekać żeby twój tata
                          trafił w końcu we "właściwe ręce".
                          Pozdrawiam i trzymam kciuki!
                          • tomaszowa Re: Co robić? -pomóżcie. 22.04.10, 19:17
                            Od wczoraj tata dostaje w szpitalu wlewy,ma tak byc przez 14
                            dni ,później tabletki.
                            Lekarz poinformował tate ,że dostaje największą możliwą dawke.
                            Wybieram się tam aby osobiście porozmawiać z lekarzem aby dowiedzieć
                            się konkretów.

                            Czy miał może ktoś takie wlewy od początku leczenia?
                            • dx771 Re: Co robić? -pomóżcie. 22.04.10, 19:41
                              14 dni biotraxonu i kila tygodni Zinatu tak się robi na zakaźnym w moim
                              województwie.
                              • tomaszowa A czy to jest dobra metoda leczenia? 22.04.10, 20:26
                                dx771 napisał:

                                > 14 dni biotraxonu i kila tygodni Zinatu tak się robi na zakaźnym w
                                moim
                                > województwie.
                                >

                                Aczy to jest dobra metoda i czy komuś pomogła?
                                • dx771 Re: A czy to jest dobra metoda leczenia? 22.04.10, 20:47
                                  tomaszowa napisała:



                                  Aczy to jest dobra metoda i czy komuś pomogła?

                                  Może i komuś taka metoda pomaga, ja znam jeden przypadek - sąsiada któremu to
                                  pomogło. Będąc w szpitalu rozmawiałem z "weteranami" oddziałów zakaźnych, ludźmi
                                  cierpiącymi - starszymi i młodszymi. System niestety nie ma rozwiązan dla
                                  takich osób którym leczenie standardowe nie pomaga na dłużej.

                                  Szpital/system nic więcej nie zaproponuje tylko co pół roku 2 tygodnie wlewów
                                  (tak mają np. leśnicy).
                                  • szila2008 Re: A czy to jest dobra metoda leczenia? 22.04.10, 22:05
                                    to leczenie jest dobre na początek.
                                    Jeśli pomoże to super jeśli nie to trzeba leczyć sie dalej.
                                    • tomaszowa Diagnoza SLA 05.12.10, 16:47
                                      Dawno sie nie odzywałam,
                                      Mój tato przeszedł kilkudniowe badania w niemieckiej klinice i postawiono diagnoze SLA.
                                      Jestem załamana.
                                      Tata coraz gorzej mówi,zanikły mu mieśnie kciuka.... tragedia.
                                      To co wyczytałam o SLA w internecie załamało mnie.
                                      • szila2008 Re: Diagnoza SLA 05.12.10, 17:50
                                        Wiesz,że bb to wielki imitator różnych chorób?
                                        W takim wypadku wolałam bym spróbować z abx szczególnie że twojemu tacie wyszła dodatnia bb.
                                        • andrzej1911 Re: Diagnoza SLA 05.12.10, 19:24
                                          Jestem nieco starszy od Twojego ojca. Też miałem zanik mięśni kciuka lewej ręki. Pojawił się jej niedowład; - nie mogłem nią wyjąć kluczy z kieszeni, czy przekręcić gałki wewnętrznej zamka od drzwi. Leczony byłem antybiotykami 2 miesiące połykania abx zapisanych przez lekarza rodzinnego (przyszedłem do niego już z testem Elisa, w którym potwierdzona była borelioza oraz poradnikiem dr Kurkiewicza wydrukowanym z internetu ) i 6 miesięcy zwiększone dawki i po kilka abx ( + otoczka: dieta, probiotyki, suplementy i zioła) zapisywanych przez lekarza leczącego według ILDAS. Mięśnie powoli się odbudowują i lepiej funkcjonują nerwy obwodowe - zdanie innego lekarza neurologa. Obecnie w ramach rehabilitacji chodzę na basen, pływanie bardzo dobrze robi.

                                          Podejrzewam, że gdybym trafił do innych lekarzy też mogli zdiagnozować SLA.
                                          Mój wątek "Walczę z boreliozą". Myślę, że Twój ojciec za krótko przyjmował abx. Mam znajmoch , którzy byli na wlewach szpitalnych abx, ale choroba wraca - standardowe leczenie nie sprawdza się.
                                          • tomaszowa Re: Diagnoza SLA 05.12.10, 20:14
                                            Dzięki za odzew.
                                            Tata był przebadany w klinice neurologicznej bardzo dokładnie,miał 3 razy punkcje i pobierany płyn z rdzenia,wiele innych badań ,stymulacje mięśni,wbijane igły w język itd.
                                            Wyszło ,że na 99 % to SLA.
                                            Oprócz zaniku mięśni dłoni ,zaczął bardzo niewyraźnie mówić ,jakby mu się język plątał,czego bardzo się wstydzi.
                                            Lekarze przestali się przejmować boleriozą i zaczeli podawać leki opóźniające postęp SLA.
                                            • andrzej1911 Re: Diagnoza SLA 05.12.10, 20:55
                                              Pomimo przekazu bardzo ogólnych informacji, w tym wypadku nie wykluczyłbym boreliozy i aby mieć pewność tok dalszego leczenia skonsultował bym z lekarzem leczącym boreliozę według ILDAS.
                                              • andrzej1911 Re: Diagnoza SLA 05.12.10, 21:17
                                                Przepraszam za pomyłkę chodziło mi o ILADS.
                                                • fionka21 Re: Diagnoza SLA 06.12.10, 14:39
                                                  Tomaszowa, z tego co wiem, a żywo interesuje się boreliozą od 4 lat, SLA może być objawem przewlekłej boreliozy.

                                                  Jest to chyba najbardziej galopująca forma. Jak wiesz, rokowania są złe...

                                                  Myślę, że naprawdę nie ma na co czekać, tylko powinniście podjąć leczenie niestandardowe boreliozy. Początek prawdopodobnie będzie musiał być dożylny.

                                                  Szybko skontaktuj się z którymś z lekarzy leczących wg ILADS.

                                                  Jeśli chcesz namiary to odezwij sie na moją pocztę gazetową.

                                                  Tutaj czas jest bardzo ważny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka