02.05.10, 22:58
Kto , z tego forum leczy sie , w Niemczech...?
Obserwuj wątek
    • missmarta04 Re: Niemcy... 03.05.10, 12:31

      W Hamburgu tak mnie leczyli,dali mi 3 tygodnie doxy i stwierdzili że
      to wystarczy,że jestem wyleczona, pózniej szpital neurologiczny
      przebadana od stóp do głów i nic neurolodzy stwierdzili ze oddadzą
      mnie do kliniki psychosomatycznej, więc zapakowałam się i
      przyjechałam do rodziców do Warszawy tu odrazu diagnoza: Borelioza
      kostno stawowa 2 stadium, lecz się już 10 miesięcy wdg ILADS , tyle
      co do leczenia w Niemczech. Pozdrawiam
      missmarta04
      • kozzy82 Re: Niemcy... 03.05.10, 16:13
        Dzieki , za odzew.

        Ja mam aktywna Chlamydie Pneumoniae , poszlam z pozytywnymi wynikam do
        mojego laryngologa , gdyz bakteria atakuje glownie drogi oddechowe...akurat
        mialam powiklane zapalenie zatok smile

        Odeslal mnie , do lekarza domowego , bo niby na kase chorych to mozna badac i
        leczyc.
        ..ze on sie tak nie zna , ale , ze ta bakteria nie atakuje zatok.
        A domowy odeslal mnie do prywatnej , bardzo drogiej kliniki Boreliose Zentrum
        Blankenburg / Augsburg.
        Wiec pojechalam , zeby sie dowiedziec , ze mam chlamydioze.
        Infektolodzy uwazaja , ze zatoki atakuje jak najbardziej...i nie tylko zatoki.
        Z diagnoza wrocilam do lekarza domowego a on stwierdzil , ze nic nie musze z
        ta chlamydioza robic , gdyz wyniki sa niewysokie...


        Widzisz to taka polityka zdrowotna , nie majaca nic wspolnego ze zdrowiem
        pacjenta.
        • pawel96b Re: Niemcy... 03.05.10, 16:49

          Tutaj:

          www.borreliose-gesellschaft.de/InformationenUndTexte
          Znajdziesz zalecenia Niemieckiego Towarzystwa Boreliozy, a w nich
          namiary na organizacje pacjentow - byc moze beda Cie mogli pokierowac
          dalej w Niemczech.

          Z tego co slyszalem, to BCA (Centrum Boreliozy Augsburg) to cholernie
          droga impreza.

          Pawel

          • kozzy82 Re: Niemcy... 04.05.10, 00:03
            Dzieki za linka , wlasnie dlatego szukam lekarza , w najblizszej okolicy bo chce
            uniknac leczenia , w tym centrum.
            Ale to chyba nieuniknione sad
            --

            "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
            trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
            • 1-ludka Re: Niemcy... 04.05.10, 10:57
              W tym centrum leczy sie jedna dziewczyna ktora znam i wiem ze
              przeleczyli ja jednym abx dwa miesiace i kazali obserwowac co
              dalej,ja tez tam zaczynalam leczenie ale to bylo 1,5 roku temu a
              dalej ciagne w Zabrzu.Ale ja o ich metodach leczenia dobrego zdania
              nie mam,chociaz gdyby nie oni to do dzisiaj pewnie leczylabym
              stwardnienie rozsiane albo polineuropatie.Sam zdecyduj gdzie i na
              ile cie stac bo mimo wszystko Polska wychodzi taniej nawet z
              dojazdami.
              • kozzy82 Re: Niemcy... 05.05.10, 10:21
                1-ludka napisała:

                Ale ja o ich metodach leczenia dobrego zdania
                > nie mam,chociaz gdyby nie oni to do dzisiaj pewnie leczylabym
                > stwardnienie rozsiane albo polineuropatie.

                ...a moge zapytac dlaczego nie masz , o ich metodach , dobrego zdania...?

                Wiesz , na niem. forum zdania sa podzielone ale przewaznie pojawiaja sie tezy , ze leczenie w w BZB/BCA i zwiazane z tym koszty , to czyste szalenstwo...
                No ale jakie jest wyjscie skoro brak jakiejkolwiek alternatywy w DE...?
            • ada122 Re: Niemcy... 04.05.10, 13:51
              Ja lecze sie w tym centrum, z tym ze nie w Augsburgu a w filii w
              Blankenburgu. Lecze sie u nich od listopada, dwa razy musialam
              zrobic LTT i CD 57- na poczatku i po dwoch miesiacach, udalo mi sie
              o miesiac przeciagnacwink Teraz kazali mi zrobic kolejne badania w
              polowie maja. Za kazdym razem place okolo 200€ + wizyta.
              Troche to kosztowne ale leczenie w Polsce tez kosztuje. No i troche
              sie boje bo oni leczy nie tak calkiej jak lekarze forumowi-
              metronidazol bralam tylko raz przez 10 dni, caly czas biore
              Artemisia annua ktory podobno dziala na formy ukryte borelii.
              W maju mam zakonczyc terapie abx, przejsc na ziola zeby odtruc
              organizm. Mysle ze po tym odtruciu znowu kaza mi robic badania...
              Coz, lekarze prywatni tez chca zycsad
              Acha, proboawalam sie dostac do lekarza z kasy, jednego z czlonkow
              Borreliose gesselschaft ale w styczniu zaproponowano mi termin na
              wrzesien wiec odpuscilam.
              Jak masz jeszcze jakis pytania- pisz na priv.
              • kozzy82 Re: Niemcy... 06.05.10, 11:50
                ada122 napisała:

                > Acha, proboawalam sie dostac do lekarza z kasy, jednego z czlonkow
                > Borreliose gesselschaft ale w styczniu zaproponowano mi termin na
                > wrzesien wiec odpuscilam.
                > Jak masz jeszcze jakis pytania- pisz na priv.

                A myslalas o tym , zeby leczyc sie w Polsce...?
                Jak widziesz BZB nie cieszy sie dobra opinia.
                Czy moglabys mi przeslac namiary , na tego lekarza , na priva...?
                • ada122 Re: Niemcy... 15.05.10, 16:56
                  Odpisalam.
                • ada122 Re: Niemcy... 15.05.10, 16:58
                  odpisalam
                  • kozzy82 Re: Niemcy... 18.05.10, 18:33
                    Pani Renato a czy moge do Pani napisac na adres e-mailowy...?

                    Karolina
      • kozzy82 Re: Niemcy... 05.05.10, 08:32
        A czy jest taka szansa , by cokolwiek , z leczenia zaplaciala kasa chorych?
        Czy przy , bb lub CPN mozna jakos ubezpieczyc sie prywatnie...?

        Szkam pomocy ale wyglada na to , ze w DE nie ma lekarzy leczacych wg. ILADS... sad
        Juz wszedzie pytam... uncertain
        --
        "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
        trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
        • pawel96b Re: Niemcy... 05.05.10, 08:53
          Probowalas pytac tutaj?

          „Borreliose und FSME Bund Deutschland e.V.“ www.borreliose-bund.de
          „Bundesverband Zecken-Krankheiten e.V.“ www.bzk-online.de

          Pawel
          • kozzy82 Re: Niemcy... 06.05.10, 12:08
            pawel96b napisał:

            > Probowalas pytac tutaj?
            >
            > „Borreliose und FSME Bund Deutschland e.V.“ www.borreliose-bund.de

            Tak probowalam tutaj , juz dwa razy dzwonilam , wiem , ze chcesz pomoc.
            Powiedzieli mi , ze oni lekarzy leczycych wg. ILADS nie znaja i albo :

            a)z jakichs powodowe chronia dane osobowe , tych lekarzy...
            b)albo takich lekarzy leczycych wg.ILADS nie ma , w Niemczech , w co szczerze watpie.

            Z danych w internecie wynika , ze 80% Niemcow ma Chlamydie Pneumoniae.
            W takim razie , to ja nie wiem gdzie oni sie lecza...

            Wiesz , szukam juz , od dwoch m-cy i naprawde nie wiem , po co , wspomoglam ich organizaje datkiem , w wysokosci 10 €. , (za gazetke)... uncertain

            Jednak Polska jest krajem ludzi inteligentnych i wyksztalconych.
            Cieszcie sie , ze mieszkacie w Polsce. uncertain

            --
            • pawel96b Re: Niemcy... 21.05.10, 10:07

              Kurcze, troche mnie przeraza to co piszecie o sytuacji DE. Ja tam
              mieszkalem juz dosc dawno temu i sluzbe zdrowia (AOK) wspominam
              raczej dobrze, chociaz nie mialem powaznych problemow ze zdrowiem.
              Liczylem, ze co jak co, ale Ordnung muss sein i kwestie bb to oni
              maja opanowana.

              Ok, tak czy siak, jest w DE jeszcze dr Schardt:

              www.neuroborreliose.net/informationen/therapievorschlaege/index.html

              Ktory leczy neurobb troche a la ILADS i stosuje (po okresie na abx)
              flukonazol, co jak rozumiem zainspirowalo dr Kurkiewicza u nas.

              Pawel
              • kozzy82 Re: Niemcy... 22.05.10, 12:03
                Swiatowy kryzys...?

                Dzieki ,
                Karolina.
                --
                • kozzy82 Re: Niemcy... 25.05.10, 09:36
                  Generalnie leczenie panstwowe , nie jest , za darmo.
                  Jak sobie policzysz 10 € ktore musisz zawsze bulic i koszty benzyny...500 km w
                  obie strony - nie wiadomo ile razy? , to wcale juz tak, za darmo , nie wychodzi.

                  Bylam w piatek , u lekarza panstwowego , ktory leczy w DE , na kase chorych -
                  chlamydioze.
                  Myslalam , ze juz zaczne leczenie , ze na "dzien dobry" dostane antybiotyki...
                  Musialam wypelnic liste objawow , liste "gdzie mnie boli"-jak mocno itp.
                  Lekarz zrobil kolejne testy , bo chce poznac inna opinie.
                  Pan dr. zrobil mi bolesne badanko , ktore polegalo na tym , ze wykrecal mi szyje
                  ,kregoslup , az strzelalo...po czym stwierdzil , ze bylym zablokowana...bylam ,
                  w szoku.

                  Powiedzial , ze moj problem , to brak sportu ale , jak tu uprawiac sport , jak
                  boli w spoczynku i w ruchu a na dodatek , ciagle chora?
                  Czekam na wyniki badan ok. 10 dni...

                  A tymaczasem choroba rozklada mnie , dokucza bardziej , moze dlatego , ze teraz
                  jestem jej swiadoma.
                  W sobote dostalam zapalenia zatok i wyladowalam w szpitalu.
                  Koszmarne bole glowy.
                  Dostalam azytro 500 mg i nie moge juz zrobic badanka na myco , ktore planowalam.
                  Doktorek oczywiscie nie widzial podstaw do badania w piatek...
                  Leczenie sie chcac , nie chcac , rozpoczelo ale ja nie wiem , jaki bedzie ciag
                  dalszy , chyba bedzie teraz przerwa.
                  Niedobrze.
                  Do kitu , z takim leczeniem!
                  • kozzy82 Re: Niemcy... 25.05.10, 09:42
                    I jeszcze jedno.
                    Pan doktor leczy tez ludzi , z borelioza.
                    I poczekalnia jest wspolna dla wszystkich - dla chorych na bb i CPN.
                    A jak wiadomo , Chlamydia Pneumoniae zarazic sie mozna droga kropelkowa.
                    Szkoda mi tych ludzi , chorych na bb , ktory niebezpieczenstwa - nie sa swiadomi.

                    Powinny byc dwie poczekalnie , ja wspolczuje ludziom chorym na bb , w Niemczech
                    , nimi nikt sie nie przejmuje , oni sa , jak przyslowiowe "g.... zepchniete , na
                    pobocze".
                  • ada122 Re: Niemcy... 27.05.10, 09:57
                    Tak szybo dostalalas termin u lekarza? Mozesz mi zdradzic na priv
                    oczywiscie kto to i gdze przyjmuje?
                    • kozzy82 Re: Niemcy... 27.05.10, 16:18
                      Zdradzilam , na priva. smile
                      • kozzy82 Re: Niemcy... 09.06.10, 22:00
                        Doktorek panstwowy proponowal mi jakies nowe prywatne badanie na bb - firmy AID.
                        ELISPOT Lyme-Borreliose , Lymphozyten-Transformationstest , (LTT).
                        Co wam to mowi , czy warto je robic...?
                        • pawel96b Re: Niemcy... 10.06.10, 09:34
                          A robilas juz jakies badania na bb? Jak masz juz dodatnia serologie
                          i/lub PCR to nie ma sensu raczej. Jak masz ujemne, to moze faktycznie
                          warto, o ile objawy pokrywaja sie z bb badz pamietasz kleszcza.

                          Pawel
                          • kozzy82 Re: Niemcy... 10.06.10, 10:38
                            Robilam Elise IgM 17 < 20
                            IgG 3.61 < 20
                            Borrelien-Blot-IgG i IgM negativ
                            O widze , ze nawet Elispot LTT byl robiony : 0 < 2.
                            Wszystko negatywnie.

                            Tylko dziwny wynik CD 57 : -83

                            Pamietam kleszcza, 2005 i 2009 rok ale z objawami , nie jestem pewna.
                            Bo mam pozytywna Chlamydie Pneumoniae w Elisa w IgG i IgA.
                            I jeszcze pozytywne Coxackie IgG, B1-B6.
                            Wiec moze sie cos mylic i mieszac.

                            Bardzo czesto mam jednostronne bole karku , z prawej strony i stawu ramiennego ,
                            (co kika dni) , nic na to nie biore , bo to jest nagle i nagle przechodzi.

                            A takze : przeszywajace krotkotrwale bole glowy , zatkana w nocy dziurke , od
                            nosa , silne dlugotrwale migreny , z mdlosciami , problemy , z nadwaga - ciagle
                            jojo - zaburzenia hormonalne - cos za duzo testosteronu , w jajnikach ,
                            nieregularne miesiaczki , brak okresu , cysty na jajnikach , nikt nie wiem
                            dlaczego...PCOS , to nie jest w kazdym razie.

                            Rzadziej - bole zoladka , wzdecia.
                            Regularne zapalenia zatok , pomimo operacji na nos i zatoki , kaszel rano ,
                            odpluwanie "kulek" wydzieliny , z nosa wydzielina , chrapanie.

                            Ostatnio zauwazylam laskotanie , po policzkach , jakby cos sie ruszalo , w
                            zatokach...bardzo zadko.

                            Wczoraj mialam odczucie , jakby mi cos chodzilo , po glowie , jakis robal.
                            To bylo tylko wrazenie ale dosc dlugo sie utrzymawalo i bylo dosc upierdliwe.
                            Co chwile sie dotykalam , czy tym czegos nie ma.
                            Umylam glowe ale takie wrazenie robakow w/na glowie bylo dalej.
                            Raz mialam halucynacje , ze widze jakiegos robaka.

                            I te ostatnie objawy sa bardzo niepokojace , jesli chodzi o bb.
                            Jak uwazasz?
                            Nie wiem , czy sa specyficzne tylko dla CPN.
                            Na moim miejscu - dalej bys drazyl temat bb...?
                            • kozzy82 Re: Niemcy... 06.07.10, 10:38
                              Chcialam zdementowac informacje , ze w DE istnieje kilku lekarzy leczacych wg.
                              ILADS.
                              Z tego co mi teraz wiadomo...jest tylko jeden w Pforzheim , na innych szkoda
                              czasu , nerwow i pieniedzy.

                              Kierujac sie zlym doswiadczeniem, stanowczo odradzam lekarza w Alheim , ktorego
                              wczesniej polecalam i innych mu podobnych , ktorzy sa daleko od standardu
                              leczenia , wg.ILADS.
        • 1-ludka Pforzheim 05.05.10, 11:02
          Dr.Klemann leczy wg.ILADS na kase chorych.Jezeli masz szanse tam
          dojechac to bez problemu dostaniesz pomoc.O Augsburgu nie powiem
          dobrze bo jak mialam problem z abx (prawdopodobnie uczulenie,serce
          szalalo,dusznosci i cisnienie wysokie to przez telefon odeslali mnie
          do doktora domowego a za dwa dni dostalam rachunek za porade
          telefoniczna ktorej nie bylo bo lekarz z Aug. nie mial czasu podejsc
          do telefonu a porady udzielila mi sekretarka.Do tego mnie leczyli
          jednym abx co nie jest wg ILADS,po drugie kaza robic badania w
          czasie leczenia co poprostu nic nie wnosi,a po trzecie "wciskaja"
          swoje witaminy (bardzo drogie).Tak bylo w Augsburgu w 2008 roku.Nie
          wiem jak jest dzisiaj bo mnie to juz nie obchodzi.Tak wiec polecam
          Pforzheim jezeli jest taka mozliwosc i on leczy wg. Donty,nawet
          doktor Klemann jest w ksiazce o Boreliozie.Narazie to tyle.
          • kozzy82 Re: Pforzheim 06.05.10, 12:28
            1-ludka napisała:

            > Dr.Klemann leczy wg.ILADS na kase chorych.Jezeli masz szanse tam
            > dojechac to bez problemu dostaniesz pomoc.

            Bylam na jego stronie domowej i takiej informacji , ze leczy wg.ILADS - nie ma.
            Ale moze jest tak , jak mowisz...

            Tylko dlaczego , ta krotka lista lekarzy , leczacych wg.ILADS w Niemczech - nie znajduje sie ogolnodostepnie, w internecie...?

            Wiem , ze tacy sa...slyszalam o tym z grupy samopomocy
            niemieckiej ale nikt nie podal mi - namiarow , ty jestes pierwsza , dzieki...!

            Dlaczego nie leczysz sie , u niego...?

            Do tego mnie leczyli
            > jednym abx co nie jest wg ILADS,po drugie kaza robic badania w
            > czasie leczenia co poprostu nic nie wnosi,a po trzecie "wciskaja"
            > swoje witaminy (bardzo drogie).Tak bylo w Augsburgu w 2008 roku.Nie
            > wiem jak jest dzisiaj bo mnie to juz nie obchodzi.

            Teraz jest identycznie - leczenie CPN zaproponowano mi wylacznie azytromycyna...a najlepiej , to nie leczyc sie , "bo i tak sie znowu zaraze" , kupic ich „BCA Immunpaket“ za 136,50 €... na trzy m-ce., robic ciagle badania... , (to gadanie , o czekaniu, to tylko wydłużanie póxniejszej kuracji)...
            Taaa, człowiek silny powinien poradzic sobie , z CPN.

            Co nie znaczy, ze mam na nią umrzeć, bo mam słabszy system.

            I to właśnie proponowali mi w DE lekarze.
            • kozzy82 Lekarz ILADS w PL. 09.05.10, 09:15
              Kochani , jako , ze w DE leczenie jest bardzo drogie zdecydowalam leczyc chlamydioze w PL.

              Mam jednego lekarza - jest 778 km ode mnie (w obie strony) , i czesc kosztow moze byc pokryta , przez moja kase chorych , (m-c leczenia) , byc moze tez badania okresowe...
              Ale jest jeden powazny problem - zrobili mi termin na wizyte 2 wrzesnia...

              Poki co , za niedlugo maz ma urlop , (od 17 maja) i do tego czasu czasu chcialabym juz zrobic termin , do lekarza w PL.

              Prosze o namiary na lekarzy leczacych chlamydioze w PL metoda ILADS.
              Oczywiscie cala PL ale najlepiej pasuje mi dolnoslaskie - badz gdzies przy granicy z DE.


              Jak dlugo czeka sie w PL na termin do lekarza i ile kosztuje wizyta...?
              Poradzcie jakim protokolem najlepiej sie leczyc...?


              Qrcze tyle czasu juz stracilam...chce jak najszybciej zaczac herxowac wink
              Z gory dziekuje i pozdrawiam serdecznie! smile
              --

              "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
              trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
              • wami41 Re: Lekarz ILADS w PL. 19.05.10, 20:00
                kozzy82, napisz na priva. Mieszkam blisko granicy z Niemcami i tutaj
                jest lekarz ktory leczy metoda ILADS to podam ci dane tego lekarza.
      • boreo.boreo Re: Niemcy... 19.05.10, 23:47
        missmarta04 -to jakbym slyszala swoja historie, tylko ze ja mieszkam w Diseldorfie.
        Po tym jak 3 neurologow stwierdzilo madrze, ze to nie moze byc borelioza
        (pomimo pozytywnego WB-brak bylo przeciwcial IgG), zdecydowalam sie udac do
        Polski na leczenie, a konkretnie lecze sie od 2 miesiecy zgodnie z ILADS. Na
        dzien dzisiejszy nie zaluje swojej decyzji, mimo iz jak pewnie wiekszosc osob
        mialam ogromnego stracha przed polknieciem pierwszych pastylek...
        Dowiadywalam sie wczesniej w ILADS odnosnie lekarzy w Niemczech, ktorzy lecza
        wg. tej metody - wskazano mi jedynie centrum w Augsburgu.
        Glowne leczenie prowadze w PL, natomiast jak jestem w Niemczech to korzystam z
        refundowanych zabiegow rehabilitacyjnych - gorace kapiele, masaze, itp. Po
        prostu porozmawialam ze swoim lekarzem domowym z Niemiec o mojej decyzji i
        poprosilam o wsparcie w leczeniu, nie bylo problemu zeby zapisal takie zabiegi.
        Natomiast to, czy zabiegi beda refundowane, zalezy de facto od kasy
        chorych.(prywatne zazwyczaj refunduja wiecej zabiegow i w szerszym zakresie). No
        i po kazdym takim masazu i rozgrzewajacych kapielach mam herxa, ale to juz temat
        na inny watek smile
        pozdrawiam
        • boreo.boreo Re: Niemcy... 19.05.10, 23:50
          A, i na kase chorych robilam tez w Niemczech CD-57, badanie jest tutaj latwiej
          dostepne niz w PL, wiec warto o nie zapytac.
          • ada122 boreo 20.05.10, 10:42
            a w jakiej jestes kasie? bo mi AOK nie chce za nic zwracac.
            Powiedzieli ze "oni placa za to co zleca panstwowy lekarz" a takowy
            nie chce mi wypisac skierowania ani na LTT ani na CD 57 bo "muaialby
            ze swojego budzetu placic a nie stac go" i badz to czlowieku madry.
            • boreo.boreo Re: boreo 20.05.10, 10:58
              Ja jestem w Hanse Merkur, prywatnie. Jak na razie nie bylo z niczym problemu
              (rowniez z badaniami neurolog. i innymi), lekarz tez nie robi problemow, mimo iz
              lecze sie w PL, a w Niemczech tak troche z doskoku.
              Moze warto zasiegnac porady innego lekarza rodzinnego i jego poprosic o
              skierowanie? Masz prawo do drugiej opinii.
              Moj rodzinny nawet nie wiedzial co to za badanie to CD-57, ale go uswiadomilam i
              wynik juz jest. Kolejna opcja jest czesciowa refundacja CD 57- tzn, kasa zwraca
              czesc, a ty pokrywasz reszte. Zadzwon do AOK i zapytaj ich, bo przeciez
              ubezpieczenia moga miec rozne opcje, skad lekarz jest taki pewien, ze nie
              zrefunduja tego?
              • ada122 Re: boreo 20.05.10, 11:16
                Z AOK juz mialam przeprawe, nie tylko telefoniczna ale i pisemna.
                Efekt- tak jak pisalam. Zaproponowali mi 4 tygodniowypobyt w
                sanatorium. Tylko co to da i co ja mam z dziecmi zrobic?
                • kozzy82 Re: boreo 20.05.10, 21:50
                  ada122 napisała:

                  > Z AOK juz mialam przeprawe, nie tylko telefoniczna ale i pisemna.
                  > Efekt- tak jak pisalam. Zaproponowali mi 4 tygodniowypobyt w
                  > sanatorium. Tylko co to da i co ja mam z dziecmi zrobic?

                  Dobrze wiedziec , ze trzeba przeprawy.
                  Jutro jade na leczenia panstwowe chlamydiozy do Alheim , ciekawe , czy to beda
                  tylko obiecanki cacanki...
              • kozzy82 Re: boreo 20.05.10, 21:47
                boreo.boreo-Chetnie ubezpieczylabym sie prywatnie ale niestety , zeby to zrobic
                , to trzeba miec zarejestrowana dzialalnosc prywatna.
                AOK poki co , wypina sie na mnie.
                Nie ma zadnych opcji.
                Tylko psychiatryk , poki co.
                Dziekuje , nie skorzystam. wink
            • kozzy82 Re: boreo 20.05.10, 21:37
              ada122 napisała:

              > a w jakiej jestes kasie? bo mi AOK nie chce za nic zwracac.
              > Powiedzieli ze "oni placa za to co zleca panstwowy lekarz" a takowy
              > nie chce mi wypisac skierowania ani na LTT ani na CD 57 bo "muaialby
              > ze swojego budzetu placic a nie stac go" i badz to czlowieku madry.

              Witam w klubie robionych w konia , ja tez jestem , w AOK.
              Oni po prostu maja ze soba zmowe , zeby nas , tak w konia robic.
              Teoretyzuja , ze taaak , ze naleza sie badania , ze kasa je pokrywa , ze leczenia tez...itd.
              W praktyce zaden lekarz , zaden nie chce zlecic , niczego bo Krankenkasse za to , po prostu im nie zwraca.
              A doktorkom szkoda wlasnych pieniedzy , prawda?

              I jeszcze tylko najezdzaja na internet , na fora , ze to "sekta" prawie , ze to wszystko , to bzdury i wymysl psychicznie chorych ludzi...(tak , tak nie ma czegos takiego , jak chlamydioza - tylko to sa problemy psychiczne!)

              Takie rzeczy opowiadal dzis jeden lekarz , z kasy chorych mojemu mezowi a moj biedny maz , co niestety jeszcze ufa lekarzom , mial ze mna dzis niezla przeprawe...
          • kozzy82 Re: Niemcy... 20.05.10, 21:27
            boreo.boreo napisała:

            > A, i na kase chorych robilam tez w Niemczech CD-57, badanie jest tutaj latwiej
            > dostepne niz w PL, wiec warto o nie zapytac.

            Tak , maz dzwonil dzis , do Krankenkassy , i mu jeden doktorek powiedzial ,
            cos w stylu , ze badanie CD57 , to "najwiekszy mit jest".
            I rozmawiaj z "takimi ", nie bede sie brzydko wyrazala...
        • kozzy82 Re: Niemcy... 20.05.10, 21:20
          boreo.boreo napisała:

          > Po tym jak 3 neurologow stwierdzilo madrze, ze to nie moze byc borelioza
          > (pomimo pozytywnego WB-brak bylo przeciwcial IgG), zdecydowalam sie udac do
          > Polski na leczenie, a konkretnie lecze sie od 2 miesiecy zgodnie z ILADS.

          A moge zapytac dlaczego chodzilas , do neurologa?
          Jakie objawy mialas?


          > Dowiadywalam sie wczesniej w ILADS odnosnie lekarzy w Niemczech, ktorzy lecza
          > wg. tej metody - wskazano mi jedynie centrum w Augsburgu.

          Mam trzy nowe adresy lekarzy leczacych wg.ILADS w Niemczech , moge uzyczyc na priva.

          > Glowne leczenie prowadze w PL, natomiast jak jestem w Niemczech to korzystam z
          > refundowanych zabiegow rehabilitacyjnych - gorace kapiele, masaze, itp. Po
          > prostu porozmawialam ze swoim lekarzem domowym z Niemiec o mojej decyzji i
          > poprosilam o wsparcie w leczeniu, nie bylo problemu zeby zapisal takie zabiegi.

          Moj lekarz domowy...wysylal mnie znowu , do Blankenburga i powiedzial mi , ze z moimi pozytywnymi wynikami chlamydii , nie musze nic robic (!) , ze za niskie sa...itd.
          Arschloch i oszust a ja jeszcze podpisalam mu umowe , ze bede do niego , przez rok chodzila.
          To takie sprytne oszustwo miedzy moim lekarzem domowym - a kasa chorych , lekarz dostaje wtedy , od kasy chorych kupe pieniedzy , za pacjenta i nie musi go leczyc , bo ma podpisany papierek.
          Moze odmawiac.
          Jak to wyniki , za niskie?
          Pozytywne sa , objawy sa...a Krankenkasse przytakuje , ze jak nie chce , to nie musi...jak uwaza , ze nie trzeba , to nie trzeba...!
          Taaak , tylko jutro jade do takiego lekarza , co uwaza calkiem , co innego...i bedzie mnie leczyl , za panstwowa kase , bez problemow...mam nadzieje.
          Paranoja...


          > Natomiast to, czy zabiegi beda refundowane, zalezy de facto od kasy
          > chorych.

          Kasa chorych tylko probuje oszczedzac i teoretyzuje.
          W praktyce uwaza Nas za , pozwole sobie zacytowac : "subkulture". smile
    • kozzy82 Re: Niemcy... 18.05.10, 14:03
      A czy ktos z Was leczyl sie standardowo?
      Jak wygladalo , to leczenie?
      Czy warto oszczedzac i rozpoczynac leczenie standardowe , w Niemczech...?
      • pawel96b Re: Niemcy... 18.05.10, 20:00
        Ja leczylem standardowo bb (30 dni doxy) i u mnie to nic nie dalo.

        Ale Ty masz chlamydie, na dodatek jestes w DE, gdzie raczej powinni
        leczyc dobrze. Moze mimo wszystko warto skorzystac z ich leczenia
        standardowego, zwlaszcza jesli zaplaci kasa chorych.

        Jak nic nie pomoze to zawsze pozostaje deska ratunku w postaci
        dojazdow raz w miesiacu do PL. Ostatecznie autostrada od Zgorzelca
        jest...

        Pawel

        • kozzy82 Re: Niemcy... 19.05.10, 00:34
          pawel96b - dziekuje , za rade...tak zrobie , skorzystam z przyslugujacego mi
          leczenia.
          Mam w piatek zrobiony termin do Pforzheim.
          Zaczynam leczenie!
          Mam zaplacic tylko 10 € , ciekawe czy nie zrobia mnie w konia i nie kaza mi , za
          cos placic...
          Tylko zastanawiam sie , czy od razu , po leczeniu standardowym jechac , do PL ,
          do lekarza leczacaego wg.ILADS , by nie przerywac antybiotykoterapii.
          Jeszcze nie zrobilam terminu w PL.
          Z tego , co slyszalam , moje leczenie moze trwac - od 5 m-cy - do roku.
          Wiec standardowka , to moze byc za malo , musze wszysko rozwazyc...dzieki smile
          • kozzy82 Re: Niemcy... 19.05.10, 00:49
            Tfu , nie do Pforzhiem jade - tylko do Alheim.
            Pomylilo mi sie. smile
            Tam zrobili mi , bardzo szybko , termin.
            --
            • babaelka-0 Re: Niemcy... 19.05.10, 17:10
              Witam!
              Karolinko, najlepiej zaraz po leczeniu standartowym rozpoczac wdlg ILADS, czy
              tez protokolami. Wowczas masz ciaglosc.

              Pozdrawiam
              Elka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka