Dodaj do ulubionych

Jersinioza a ciąża

15.02.11, 17:05
Prosze o radę. Czy możliwe jest, aby jersinioza u ojca wpłynęła na śmierć dziecka w okresie płodowym? Nienarodzone dziecko mojej koleżanki zmarło w 18 tygodniu ciąży, ponad rok wcześniej jej mąż leczył sie na jersiniozę (nie wg ILADS). Jest to bardzo świeża sprawa, jeszcze nie wyjaśniono przyczyny, ale czy właśnie ta choroba u ojca, może mieć na to wpływ? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • gilmijar_dwa Re: Jersinioza a ciąża 15.02.11, 18:18
      a oglądałaś może film- Under Our Skin?, chyba nie, bo takie pytanie by juz nie zabrzmiało. Tak, to całkiem możliwe- to o czym pytasz
      • venla Re: Jersinioza a ciąża 15.02.11, 19:23
        Oglądałam ten film, wiem, że jest tam watek dotyczący boreliozy u ciężarnej. Jednak tak mało słyszy sie o jersiniozie i wolałam się upewnić. Dziękuję za odpowiedź
    • kornelcia75 Re: Jersinioza a ciąża 16.02.11, 15:19
      leczył i wyleczył?
      ja też miałam jersiniozę bardzo wysokie miano,martwiłam się nią bo wyszła mi jako jedyna z koinfekcji,ale dr Beata uspakajała mnie że to do wyleczenia, myślę że może nawet szybciej niż inne bakcyle ja brałam antybiotyki.Chyba po 6 mc zrobiłam badania i miałam tylko w klasie IgG a IgA i IgM czysto.
      A ciekawości jak objawiła się u niego jersinioza,jakie miał objawy i jak się leczył?ma tez boreliozę?
      • venla Re: Jersinioza a ciąża 16.02.11, 19:14
        Nie wiem jak się leczył, nie pytałam, wiem, że nie wg ILADS jak pisałam. Nie wiem czy jest wyleczony, niby tak ale czy na pewno?Bolały go stawy kolanowe, o ile dobrze pamietam, miał je spuchniete, szybko się męczył. Robiono mu wiele badań (pracuje w wojsku i często wyjeżdżał za granicę) zanim okazało sie, że to właśnie jersinioza. Leczył sie tak jak zalecono mu własnie w klinice wojskowej. Przyznam, że nie pytałam dokładnie, dopiero teraz zastanawia mnie ta strata dziecka. Ja leczyłam syna na boreliozę i bartonellę u dr z Bielska (teraz z Katowic), on podjął inną drogę leczenia. Jersinioza nie interesowała mnie bezposrednio. Przeczytałam, że niekoniecznie może mieć związek z kleszczem, choć traktowana jest jako koinfekcja odkleszczowa.
    • baska192 Re: Jersinioza a ciąża 19.02.11, 01:42
      Pojawila sie na tym forum jakies 2 lata temu dziewczyna-mloda kiobieta ktora zaszla w ciaze i potem okazzalo sie.ze ma lamblie i jeszcze jesrinioze.Pojechala do dr.B i ta zlecila jej 30 biotraksonow.Dokladnie nie jestem zorientowana jak przebiegalo leczenie czy bylo jeszcze cos dodane ale w kazdym razie ta osoba napisala mi ,ze urodzila zdrowa dziewczynke.Sama byla zdumiona i oczywiscie szczesliwa.Tak,ze roznie to bywa.Malo jeszcze wiemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka